przedszkole i nowy jezyk

17.07.06, 16:58
Mieszkamy w Szwecji - moj maz jest holendrem i do naszego synka mowi po
holendersku, ja po polsku, miedzy soba mowimy po angielsku (mimo, ze szwedzki
znamy oboje). Sebastian wiosna zacznie przedszkole (bedzie mial 16-17 miesiecy
wtedy). Ktos mi poradzil, zeby przed rozpoczeciem przedszkola nauczyc go kilku
slow po szwedzku, zeby dziecko nie czulo sie "zagubione" w gaszczu nowych slow
i innego brzmienia. Ja wychodze z zalozenia, ze przyswoi sobie jezyk
"naturalnie" tym bardziej, ze jeszcze taki malutki jest. Jak to jest/bylo u
Was? Co zrobilybyscie na moim miejscu?
    • jan.kran Re: przedszkole i nowy jezyk 17.07.06, 18:53
      Ostatnio rozmawialam na ten temat z moja corka ktora poszla do przedszkola w
      wieku lat trzech i pol nie mowiac w zasadzie po niemiecku.
      Rozumiala bardzo dobrze ale w domu mowilismy tylko po polsku a Ona raczej nie
      miala zbyt wielu okazji do mowienia po niemiecku
      Opowiadala mi ze pierwsze tygodnie troche sie meczyla bo chciala coc pogadac
      ale nie bardzo umiala.
      Jednak po pierwszych problemach poszlo z gorki ...
      Mtsle ze ja bym zostawila sprawy wlasnemu biegowi.
      Kran
    • jagaga Re: przedszkole i nowy jezyk 17.07.06, 22:35
      Mielismy bardzo podobna sytuacje - w domu pol. i jap. plus ang. Synek poszedl
      do zlobka jak mial 14 miesiecy. Mowil swoich kilkanascie slow po polsku i
      japonsku, ale to wiek kiedy dziecko nie opiera calej komunikacji na slowach.
      Wzlobku slowom towarzysza czynnosci, dzien jest ulozony wedlug pewnego
      schematu, a wiec te slowa i czynnosci powtarzaja sie codziennie - dziecko
      bardzo szybko uczy sie. Moj synek nie mial problemu, panie mowily, ze wszystko
      rozumie. Nie uczylam go slow.

      Mozesz wrecz miec odwrotny problem - jak ocalic jezyki mamy i taty przed
      dominacja jezyka ze zlobka. My na poczatku udawalismy, ze nie rozumiemy tego,
      co on mowi po francusku. Teraz juz nie udajemy - jest na to za duzy.
      Mowimy, "a tak mowi Marie" (panie ze zlobka), a mama, papa mowi... i podaje
      odpowiednik po polsku lub po japonsku. U nas to bardzo dobrze dziala - synek
      nie wykloca sie i akceptuje wszystkie jezyki. pozdrawiam,
Pełna wersja