Dodaj do ulubionych

i my też witamy

28.02.06, 14:35
Witam wszystkich. Teraz czas na nas aby sie przedstawić.
Jestem mamą prawie 3 letniego Gracjanka, jest wcześniakiem, nie ominęła go
retinopatia, prawe oko w tej chwili po wielu zabiegach przyklejących siatkówkę
w zaniku, ale możliwe , że z poczuciem światła, Lewe oko ,ROP IV B i zaćma. Po
rehabilitacji widzenia, Gracek widzi lewym oczkiem na tyle , że nie ma
problemów z poruszaniem , odróżnia kształty, opisuje ilustracje i obrazki, zna
kolory, jestem z niego bardzo dumna!!!!
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i mam prośbę o skierowanie do
specjalisty od zaćmy dziecięcej, wcześniej byliśmy pod opieką p. prof.
Koraszewskiej Matuszewskiej, ale odeszła na emeryturę :( Musimy znaleźć nowego
lekarza.
Obserwuj wątek
    • beataklaudia Re: i my też witamy 28.02.06, 20:51
      Cześć ,
      my tez mamy retinopatię..tylko 4a..mam pytanie...na czym polegała u Was
      rehabilitacja widzenia..czy to były ćwiczenia domowe - jakie? ..a może to była
      jakas specjalistyczna rehabilitacja? napisz prosze na czym to polegało...Ja
      pytałam dla Klaudii o rehabilitację wzorku..ale poza jakimiś
      cwiczeniami/zabawami w domu nic więcej nam nie zalecono..
      Pozdrawiam,
      Beata
      • magracka Re: i my też witamy 28.02.06, 21:30
        Witam, dla nas najważniejszy był pierwszy rok, kiedy Gracjanek miał 6 miesięcy,
        zdrowszym oczkiem w ogóle nie reagował, zachowywał się taj jak dziecko
        niewidome. Po tym okresie nastąpił przełom, najpierw naświetlaliśmy oczko w
        ciemnym pomieszczeniu, potem miałam czarno białe tablice Domana, które mu
        pokazywałam i ruszałam przed nim, miał czarnobiałe grzechotki i matę w
        czarnobiałe wzory geometryczne, cała rehabilitacja przebiegała w domu, aż
        któregoś dnia Gracek zaskoczył, że może widzieć, i potem to już sam był
        wszystkiego ciekawy. W tej chwili, pracuję z nim jak z normalnym dzieckiem, po
        prostu bawimy się, dobieram mu tylko odpowiednio ilustracje i książeczki, aby
        nie były one nieczytelne. Dziecko ze słabym wzrokiem trzeba caly czas
        stymulować, inne dzieci wiele same się uczą przez obserwację, nasze dzieci
        czasami się zniechęcają bo muszą w nią włożyć o wiele więcej wysiłku. Ale wiem,
        że gdybym zostawiła Gracka wtedy kiedy mial te 6 miesiecy, to nie wiem jak
        tereaz by się rozwijał. Znam dziewczynkę niewidomą, która nie była stymulowana
        do rozwoju teraz ma 7 lat i jest na poziomie dziecka 2-3 letniego nie dlatego,
        że urodziła się upośledzona, ale dlatego że nie była rehabilitowana. pozdrawiam
        serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka