idka_0505
05.07.24, 09:59
Pisze nowy wątek o niedowidzenie starszego dziecka, ponieważ chcę opisać postępu mojej córki. Sama od kilku tygodni czytam wszystkie dostępne wątki dotyczące niedowidzenia, późno wykrytego i szukam pocieszenia, kontaktu z osobami które mają podobne przejścia.
W czerwcu poszłam do okulisty z córką (7 lat i 2 miesiące) , żeby zbadać jej wzrok przed pójściem do szkoły. Przeżyliśmy szok, kiedy się okazało że OL zdrowe, OP -5, niedowidzenie duże. Córka widziała największą literę, i niektore litery z niższego rzędu. Dwa dni później założona soczewka na OP. i zaczęte ćwiczenia pleoptyczne. Po 10 dniach ćwiczeń widzenie ok 30%, sama zaczyna dopominać się z rana o soczewkę. Mówiąc że lepiej widzi. Oko zaklejamy na 6-7 h dziennie. Właśnie przed urlopem zaczynamy drugi turnus ćwiczeń, tym razem na NFZ więc krótkich bo 20 min. Będę pisała jak nasze postępy. Wg lekarzy ma zachowane widzenie obuoczne, tzn że kiedyś miała i możemy o to walczyć. W okularach tych specjalnych widziała oboma oczami. I trafiliśmy na super lekarkę, która nie skreśla córki ze względu na wiek. Mówiła że kiedyś uważano że walczyć można do 6-7 roku życia, teraz spokojnie do 9, niektórzy mówią nawet że do 12 , a nawet i u osób dorosłych trzeba walczyć. Bo kora jest nadal plastyczna.
Może ktoś z was obecnie walczy z niedowidzeniem, chce się podzielić informacjami.