malwinka_usenet 02.03.05, 01:43 W słowniku ortograficznym PWN-u znajduję, że metr kwadratowy to mkw. A kilometr? Kmkw.? Jakoś głupio wygląda :-| Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vatseq Re: metr i kilometr kwadratowy - skrót? 02.03.05, 07:44 Po pierwsze: litera oznaczająca przedrostek "kilo" jest mała. Napisane w ten sposób wyrażenie "Kmkw" oznacza kelwinomet kwadratowy :- Po drugie: dlaczego nie pisać albo w całości: "metr kwadratowy", "kilometr kwadratowy", albo z wykładnikiem (dwójką w górnym indeksie)? Jest to absolutnie jednoznaczne, a wymyślenia PT fachowców od słowników można spokojnie odłożyć na półkę: są niejednoznaczne, czego w technice należy unikać jak ognia! vatseq Odpowiedz Link Zgłoś
efedra Na skroty 02.03.05, 16:29 vatseq napisał: > Po drugie: dlaczego nie pisać albo w całości: "metr kwadratowy", "kilometr > kwadratowy", albo z wykładnikiem (dwójką w górnym indeksie)? No wlasnie! Nie cierpie skrotow, ale widze, ze panuje (i roszerza sie) jakas szalona na nie moda. Ciekawa jestem, co one maja oszczedzac - papier? Chyba nie. Czas? Biorac pod uwage grzebanie po slownikach i dyskusje na temat 'jak skracac?' - tez chyba nie. Wiec moze wysilek? Czy ktos ma inne rozwiazania tej zagadki? Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: Na skroty 02.03.05, 18:10 efedra napisała: > Ciekawa jestem, co one maja oszczedzac - papier? Mam przed sobą rozprawę historyczną liczącą około czterystu tzw. stron znormalizowanych (1800 znaków wraz ze spacjami), w której to rozprawie wyraz 'roku' występuje ze średnią częstością 5 razy na stronę. Zakładając, że skrócę ten wyraz do 'r.' - a więc zyskam zaledwie dwa znaki na sztukę - w całej pracy zaoszczędzę 4000 znaków, to jest trochę ponad dwie strony. Fakt, to niedużo. Na szczęście rozprawa dotyczy wojskowości okresu międzywojnia - średnio na stronie występuje około dziesięciu wyrazów typu: generał, pułkownik, podpułkownik, kapitan, porucznik, podporucznik - w różnych przypadkach. Skracając te wyrazy, zyskam średnio około pięciu znaków na sztukę, czyli 50 znaków na stronę, to jest na całą rozprawę 20 000 znaków, a to wraz z poprzednimi dwoma stronami daje już, droga Efedruniu, nieco ponad 22 000 znaków, czyli ponad 12 stron! A właśnie dwunastu stron potrzebuję, żeby wydrukować ściągnięte z netu opowiadanie (w którym, niestety, nie ma skrótów). :) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Do Ardjuny 02.03.05, 19:34 Ardjuna, nie z tej beczki...:) Czy Ty miales kontakt w WNT badz 'Nasza Ksiegarnia'? Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: Do Ardjuny 02.03.05, 21:23 wlodekbar napisał: > Czy Ty miales kontakt w WNT badz 'Nasza Ksiegarnia'? Tylko jako okazjonalny nabywca ich produktów. Odpowiedz Link Zgłoś
efedra Re: Na skroty 02.03.05, 19:54 ardjuna napisał: > A właśnie dwunastu stron potrzebuję, żeby wydrukować ściągnięte z netu > opowiadanie (w którym, niestety, nie ma skrótów). > :) Czy masz nadzieje wcisnac je (opowiadanie) do tej ksiazki z rozprawa o wojskowosci? W takim przypadku zrozumiem pozytek ze skrotow. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: Na skroty 02.03.05, 21:28 efedra napisała: > Czy masz nadzieje wcisnac je (opowiadanie) do tej ksiazki z rozprawa o > wojskowosci? W takim przypadku zrozumiem pozytek ze skrotow. :) Nie mam nadziei wcisnąć. Ale w ten sposób wydrukuję sobie to opowiadanie nie na własny, lecz na koszt autora owej rozprawy, albowiem urwę z jego dzieła owe 12 stron. Wprawdzie tylko teoretycznie, ale i to cieszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: Na skroty 03.03.05, 08:07 Dobra, dobra! Skróty płk, ppłk, mjr etc są dobrze zadomowione w języku polskim i większości znane. Gdybym spotkał się w tekście ze skrótem "mkw", to długo zastanawiałbym się o co tu biega? Nota bene konstraukcja "por.por. Ixiński, Igrekowski" jest już mniej znana a rozwija się do "porucznicy Ixiński, Igrekowski". (sierżant bażant rezerwy) vatseq Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: Na skroty 03.03.05, 13:00 vatseq napisał: > Gdybym spotkał się w tekście ze skrótem "mkw", to długo > zastanawiałbym się o co tu biega? Podejrzewam - i jest to podejrzenie bliskie pewności - że raczej byś się spotkał ze skrótami 'm kw.' i dam głowę (ale już bez takiej pewności), że długo byś się nie zastanawiał :) Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: Na skroty 04.03.05, 08:16 Autor wątku twierdzi, że uczone pismo (słownik) każe pisać "mkw" ;-) Polacy, naród przekorny, napisaliby zapewne "m kw", ale dla mnie to nadal herezja, tak jak "ccm" vatseq Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Na skroty 02.03.05, 19:40 Ja mam. Mianowicie: efdardcmkwdodosześc. Proste, nieprawdaż? Jak drt. Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: Na skroty 02.03.05, 21:31 wlodekbar napisał: > Proste, nieprawdaż? > Jak drt. Nawet jak km drt. zwin. w kiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
malwinka_usenet Re: metr i kilometr kwadratowy - skrót? 03.03.05, 23:18 atseq napisał: > Po pierwsze: litera oznaczająca przedrostek "kilo" jest mała. Napisane w ten > sposób wyrażenie "Kmkw" oznacza kelwinomet kwadratowy :- > To jest osobne pytanie, nie zauważyłeś? W stylu: Co jeszcze kupić? Jabłka? Musztardę? > Po drugie: dlaczego nie pisać albo w całości: "metr kwadratowy", "kilometr > kwadratowy", albo z wykładnikiem (dwójką w górnym indeksie)? Z ciekawości tylko pytam. Nie można sobie poteoretyzować? ;-P Zresztą wydaje mi się, że czasem lepszy jest skrót od formatowania w rodzaju indeksu górnego, który może się posypać np. przy przenoszeniu tekstu z maca na peceta i na odwrót; potem redaktor może go zamienić na km2 (ha! i jak tu zrobić indeks górny? ;-) ) czy nawet kilometr kwadratowy wedle upodobań lub zwyczaju. Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: metr i kilometr kwadratowy - skrót? 04.03.05, 08:21 W mojej branży nikogo nie zdziwi "km2" zamiast "km²" :-) vatseq Odpowiedz Link Zgłoś