poltuz
29.08.07, 01:42
Dobry wieczór, a właściwie dzień dobry:)
Już nie przecinki, za pomoc jeszcze raz dziękuję:).
Napisałem wiersz, i chciałbym zapytać, jak przedstawia się od strony
językowej. Tzn., czy jest uroda słowa, no i czy nie ma byczków, albo
też ewentualnie co ulepszyć od strony językowej. I w ogóle, czy się
Państwu podoba..?
Z góry dziękuję za posty.
---
Zamiast wiersza
- I nic żeś, Poeto, nie wpisał we strofy tej baśni?
- A cóżem miał wpisać, gdy jestem ja właśnie
Bez forsy. Bez szmalu. Bez kasy. Do czysta!
Inne bliźnie z jukami przez łąki, przez lasy,
Z etatu na etat,
A potem w zlecenia
Za chlebem hen poszły.
Ja zaś zdjąłem kontusz,
zwiesiłem kutasa,
Co dyndał u pasa
Gdzieś za węgłem, w sieni.
I siedzę w pokoju
W opończy zastoju.
Na zydlu. Na dupie...
Mowa potoczysta
Nie ima się Wieszcza,
Gdy Id mu powiada,
Że poetom biada.
I smętnie rozmyślać, dumać aż do mdłości,
O fakcie powszechnym, że w Kraju nad Wisłą
Jest dużo artystów z taką przypadłością.
---