Dodaj do ulubionych

pomylone gary

30.09.10, 08:37
dowiedziałam się wczoraj,że mam nierówno pod sufitem-------taką diagnozę postawił mi duży młody człowiek który zamieszkał w naszej małej wspólnocie mieszkaniowej,----mieszka z konkubiną i około rocznym dzieckiem------najpierw walczyłam o czystość zadbanego trawnika ich piesek zostawiał tam kupy a młodzi nie chcieli sprzątać---druga sprawa to wyjący pies---dziecko odnosza od rana do rodziców ida na dyskotekę ,wracaja po 1,5 dniach a my mamy koncert wyjącego psa---nie chcą sprzątać klatki schodowej w swoim terminie-------i najgorsze dyskoteka techno na cały regulator jak tylko się wyśpią--------horror----starałam sie rozmawiać z młodymi---------sukces ---piesek nie załatwia sie na trawniku----nie wyje--bo pieska już nie ma--muzyka już nie wali---ja zostałam uznana za czubka--------tylko klatki schodowej jeszcze nie sprzątają...........pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • super222 Re: pomylone gary 30.09.10, 09:35
      Osiągnęłaś bardzo dużo.
      Są jednakże jakieś granice *żądań* big_grin big_grin
      Odpuść im sprzątanie klatki schodowej.
      Czy *pani* z administracji nie sprząta?
      ---
      https://oi25.tinypic.com/4vjpmr.jpg
      • voxave Re: pomylone gary 30.09.10, 12:42
        to jest wspólnota mieszkaniowa,mieszkania prywatne tylko 6 rodzin----większość na zarobkach w Irlandii czy gdzieś tam-----nie chcą podwyższenia czynszu aby było na sprzątaczkę ------wszyscy maja obowiązek sprzątać klatkę oraz "obejście" -----ale nikomu sie nie chce----robie to ja oraz mój men bo oboje lubimy czystość,takie zwichnięcie-----i mamy konflikty
      • pia.ed Re: pomylone gary 30.09.10, 14:51
        Znajoma z Niemiec mieszka we wspolnocie w szesciopietrowym domu,
        i tam tez nie maja pani z administracji, ktora im sprzata ...


        > Czy *pani* z administracji nie sprząta?
        • voxave Re: pomylone gary 30.09.10, 15:29
          z tego co wiem,to Niemcy mają bardzo dobre przepisy dotyczące czystości wenatrz i na zewnatrz domu----kary im lepią--a jeśli chodzi o hałas to jest tak samo---wystarczy zadzwonić na policje----dlatego maja czysto i nikt nikogo nnie dręczy----u nas nawet policjant nie ma o tym pojęcia---a wołac ich do byle sprawy to nieporozumienie
          • mona422 Re: pomylone gary 30.09.10, 15:41
            Ze sprzątaniem to można zrobić tak jak u nas zrobiono z parkingiem samochodowym społecznym. Kto nie może w danym dniu dyżurować to zapłaci osobie, która jest chętna za niego dyżur mieć? Jest kilku dziadków, co są chętni za kogoś dyżurować.
            Regulamin uchwalić i wszyscy się pod nim podpisują a osoba chętna za pieniądze to się zawsze znajdzie, jeśli nie w tym bloku to z innego będzie przychodzić.
            • iryska2604 Re: pomylone gary 30.09.10, 20:03
              No i bardzo mądre rozwiazanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka