22.10.10, 14:12
Dostałam wczoraj propozycję przygotować wieczór poezji związanej z jesienią i najważniejszym jesiennym świętem.Poszukałam poezji listopadowej i wczoraj poszłam spać po24.Jak piękna jest poezja na tę porę roku. A z wierszy najbardziej takie dwa krótkie o co TYCH poetów nie podejrzewałam
J Tuwim:
Jeszcze kiedys się rozsmucę
Jeszcze do Ciebie powrócę
Chrystusie
Jeszcze tak strasznie zapłaczę,
że przez łzy Ciebie zobaczę
Chrystusie
I taką wielką żałobą
będę się żalił przed Tobą
Chrystusie
Że duch mój przed Tobą klęknie
i wtedy serce mi pęknie
Chrystusie
I drugi wł Broniewskiego:
W dniu Zaduszek, w czas jesieni
Odwiedzamy bliskich groby
Zapalamy zasmuceni małe lampki - znak żałoby

Światła cmentarz rozjaśniły,
że aż łuna bije w dali
lecz i takie są mogiły,
gdzie nikt lampki nie zapali. aga
Obserwuj wątek
    • pragata Re: Smętki 22.10.10, 19:11
      .Koń grabarz...

      Już cię więcej nie utrudzę,
      Pójdziesz sobie sam po błoniu;
      Ku ostatniej dziś posłudze
      Wygrzeb jeszcze dół mi ,koniu!

      .............
      Dość,dość,koniu!Jak zawoła
      Wszystkich zmarłych Bóg do siebie,
      Bym mógł słyszeć głos Anioła
      I co prędzej stanąć w niebie.

      Stefan Witwicki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka