Wyprowadził się

30.08.06, 14:45
Witam, pisałam już wcześniej w sprawie alimentów. A dzisiaj proszę
przybliżcie mi jak to jest. Mój mąż właśnie po dwumiesięcznej nieobecności
wrócił, spakował się i wyprowadził. Nic nie płacił na dzieci, a teraz ja mam
opłacać czynsz i wszystkie świadcvzenia kiedy on nie mieszka z nami -
mieszkanie jest spółdzielcze i on też jako osoba jest ujęty w opłatach
czynszowych. W cholerę ztym wszystkim, jak odszedł to powinien się wymeldować
(przepraszam, ale to taka moja konkluzja - osoby wściekłej)
    • mreck Re: Wyprowadził się 30.08.06, 15:12
      wymelduj go z urzędu. jak nie mieszka ponad 2 miesiące to idź do UM wydział
      ewidencji ludności. trochę to potrwa od 1 do 6 miesiecy ale sie uda.
    • majkel01 Re: Wyprowadził się 30.08.06, 17:11
      wiele osob mysli pojecia posiadania meldunku z eksmisja. To zupelnie rozne
      sprawy. NIestety pozbycie sie meza wcale nie bedzie proste bowiem chodzi tutaj
      rowniez o sprawy majatkowe. Maz zapewne jest wspolwlascicielem prawa
      spoldzielczego i jako taki ma prawo przebywac w lokalu ktory w koncu nalezy
      rowniez do niego. MOze to czynic nie posiadajac nawet meldunku. Jesli chcesz sie
      pozbyc meza koniecznym bedzie dokonanie podzialu majatku i ewentualnie splata.
      • trusia29 Re: Wyprowadził się 31.08.06, 21:17
        Najbardziej istotne jest czy to mieszkanie spóldzielcze lokatorskie, czy
        własnościowe i komu to prawo przysługuje - jednmeu z maląoznków czy obojgu, od
        tego zależy czy potzrebny jest podzial majatku czy nie . A co do eksmisji - nie
        ejst potrzebna jesli dana osoba FAKTYCZNIE nei zamieszkuje w lokalu - wtedy
        mozna ja administracyjnie wymeldować. Eksmisja jest natomiast niezbędna w
        przypadku, gdy dana osoba mieszka w lokalu - wtedy najpierw eksmisja
        (czyli "wyrzucenie" z mieszkania) a potem wymeldowanie.
    • kruszynka301 Re: Wyprowadził się 30.08.06, 17:28
      Z tego co wiem, w spółdzielni wystarczy podpisać oświadczenie, że dana osoba nie mieszka w Wami - powinno wystarczyć do nienaliczania opłat czynszowych. To nie ma nic wspólnego z zameldowaniem.
      Teściowa tak zrobiła z synem, który mieszka u mnie, a jest na stałe zameldowany u niej.
      • ladyhawke12 Re: Wyprowadził się 31.08.06, 09:42
        Kruszynka ma racje, ja tez zlozylam oswiadczenie w spoldzielni ze ex nie
        mieszka, jest do tego odpowiedni druk, wpisuje sie na nim osoby ktore
        zamieszkuja i osobe ktora nie zamieszkuje z data od kiedy. W UM tez mozna zlozyc
        pismo, ze taki a taki nie mieszka od kiedy , ze nie lozy na mieszkanie, u mnie
        zadali 2 swiadkow, trwalo to pol roku i wymeldowali. Jesli mieszkanie jest
        wspoldzielcze to nie jest wlasnoscia osob ktore tam mieszkaja tylko spoldzielni,
        i nie dzieli sie majatkowo takiego mieszkania bo niby jak, a czlonkowstwo w
        spodzielni moze stracic nie placac czynszu.
        • akacjax Re: Wyprowadził się 31.08.06, 11:10
          Wkład mieszkaniowy w spóldzielczym nabyty po ślubie jest wspólny!
          Nawet gdyby się wymeldował, to jeszcze i ta kwestia pozostaje.
          Trzeba zapytać w spóldzielni, czy można podzielic opłaty, płacisz swoją część, a on się zadłuża.(ale nie wiem, czy tak można).
          • ladyhawke12 Re: Wyprowadził się 31.08.06, 11:40
            akacja masz racje, jest jeszcze wklad mieszkaniowy, zwykle sa to smieszne
            pieniadze, i mozna je oddac za zgoda spoldzielni, pisze sie oswiadczenie ze
            splacasz wklad mieszkaniowy ex, poza tym najczesciej jest tak ze to jedno z
            malzonkow jest czlonkiem spoldzielni, a zeby drugie bylo, to po pierwsze
            spoldzielnia musi sie zgodzic, i nie jest to automatyczne ze sie jest
            malzenstwem, po drugie wplaca sie wtedy do spodzielni pienidze nie wiem jak sie
            to nazywa, moi rodzice wplacali ale mama nie mogla sobie przypomniec jak sie
            nazywala ta wplata. Jesli on byl byl tylko czlonkiem spoldzielni to bedzie
            klopot, jesli oboje to moze sie udac z ta splata bez notariusza tylko w
            obecnosci urzednika ze spoldzielni.
            • majkel01 Re: Wyprowadził się 31.08.06, 17:33
              wcale nie tak prosto. Nie ma takiej mozliwosci by pozbawic kogos na sile prawa.
              Prawo spoldzielcze jest prawem majatkowym i jako taki podlega ochronie prawnej.
              Jesli prawo spoldzielcze powstalo w trakcie trwania zwiazku malzenskiego wchodzi
              w sklad majatku dorobkowego stron i podlega podzialowi tak jak inne prawa.
              Oznacza to ze jeden z malzonkow nie moze po prostu splacic na sile drugiego z
              malzonkow pozbawiajac go tym samym jego prawa. Przy rozwodzie lub po jego
              orzeczeniu nalezy dokonac podzialu majatku dorobkowego stron i ustalic komu ma
              przypasc w udziale mieszkanie. Dopiero wowczas jeden z malzonkow jest
              posiadaczem pelnego prawa spoldzielczego. Rzecz jasna po dokonaniu splaty.
              NIe ma natomiast mozliwosci splacenia drugiego z malzonkow bez jego zgody. A juz
              napewno nie zrobi tego notariusz bo w sprawach spornych zawsze decyduje sad.
              • trusia29 Re: Wyprowadził się 31.08.06, 21:20
                majkel01 - masz całkowita rację
              • ladyhawke12 Re: Wyprowadził się 01.09.06, 07:46
                statuty spóldzielni spółdzielcze prawo do lokalu.


                1. Wykluczenie członka ze Spółdzielni może nastąpić w przypadku, gdy
                z jego winy dalsze pozostawanie w Spółdzielni nie da się pogodzić z
                postanowieniami statutu lub zasadami współżycia społecznego.

                2. Wykluczenie może nastąpić w szczególności gdy członek:

                1) działa na szkodę Spółdzielni lub działa wbrew jej interesom,

                2) narusza zasady współżycia społecznego,

                3) narusza postanowienia statutu, regulaminów lub innych uchwał
                organów Spółdzielni,

                4) niewłaściwie korzysta z lokalu, a w szczególności dewastuje go,
                zmienia jego przeznaczenie i dokonuje w nim zmian nie posiadając przewidzianych
                prawem pozwoleń.

                5) wprowadza Spółdzielnię w błąd w celu nabycia określonych uprawnień,

                6) uchyla się od wykonywania zobowiązań finansowych wobec
                Spółdzielni, a w szczególności zalega z zapłatą należności za używanie lokalu
                lub z innych tytułów za co najmniej trzy okresy płatności,

                7) nie wpłacił w terminie wpisowego, udziału lub wymaganego wkładu,

                8) utracił wkład lub prawo do lokalu w postępowaniu egzekucyjnym.

                Jak widać z powyzszego sąd nie ma nic do spóldzielczego prawa do lokalu, bo
                lokal nalezy do spoldzielni a nie do lokatora.
                • ladyhawke12 Re: Wyprowadził się 01.09.06, 08:20
                  Art. 11.
                  1. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego wygasa z chwilą ustania
                  członkostwa oraz w innych wypadkach określonych w niniejszym rozdziale. W
                  wypadku gdy przysługuje ono małżonkom, wygaśnięcie prawa następuje z chwilą
                  ustania członkostwa obojga małżonków.
                  2. W wypadku wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu
                  mieszkalnego, spółdzielnia zwraca zgodnie z postanowieniami statutu osobie
                  uprawnionej wniesiony wkład mieszkaniowy albo jego wniesioną część,
                  zwaloryzowane według wartości rynkowej lokalu. W rozliczeniu tym nie uwzględnia
                  się długu obciążającego członka z tytułu przypadającej na niego części
                  zaciągniętego przez spółdzielnię kredytu na sfinansowanie kosztów budowy danego
                  lokalu wraz z odsetkami, o którym mowa w art. 10 ust. 3. Warunkiem wypłaty
                  wartości wkładu mieszkaniowego albo jego części jest opróżnienie lokalu, o
                  którym mowa w art. 7 ust. 1.
                  21. Przysługujący osobie uprawnionej wkład mieszkaniowy, ustalony w sposób
                  przewidziany w ust. 2, nie może być wyższy od kwoty, jaką spółdzielnia jest w
                  stanie uzyskać od członka obejmującego dany lokal w trybie przetargu
                  przeprowadzonego przez spółdzielnię.

                  Dalej jeszcze jest ze spoldzielnia nie musi zapewnic innego lokalu, nie
                  kopiowalam wszystkich przepisow bo mozna znalesc je w internecie.
                  • a.niech.to Re: Wyprowadził się 01.09.06, 08:40
                    Myślę, że i tak najlepiej porozumieć się ze specjalistą od spraw majątkowych.
                    Padła już wcześniej taka propozycja, można wtedy wyjaśnić wszystkie zawiłe
                    szczegóły i wypracować zarys propozycji podziału majątku.
                • majkel01 Re: Wyprowadził się 01.09.06, 19:50
                  No wlasnie ze nie masz racji. Po pierwsze nie wiem z ktorego przepisu wyzej czy
                  nizej dopatrzylas sie ze mozna kogos na sile splacic z prawa majatkowego jakim
                  jest prawo spoldzielcze ?
                  Sad ma bardzo duzo do powiedzenia w kwestii spoldzielni bowiem proces decyzyjny
                  w spoldzielni opiera sie na uchwalach a te sa zaskarzalne. Sprawy o uchylenie
                  uchwaly spoldzielni rozpatruje Sad Okregowy a nie Rejonowy czyli sama widzisz ze
                  jest to szczebelek wyzej.

                  Pomijajac to wszystko. Prawo spoldzielcze JEST prawem i w zaden sposob nie mozna
                  kogos go pozbawic. Tym bardziej nie majac nawet rozdzielnosci majatkowej. Zeby
                  pozbawic meza prawa do mieszkania konieczne jest uzyskanie rozdzielnosci i
                  dokonanie podzialu majatku dorobkowego stron. NIe wiadomo jak uzna sad bo rownie
                  dobrze moze uznac ze mieskzanie powidnno przypasc mezowi a nie zonie.

                  lady to milo ze chcesz komus pomoc ale wprowadzasz ludzi w blad i to nie
                  pierwszy raz.
                  Odnosnie sposobu podzialu prawa spoldzielczego rowniez zacytuje jeden artykul
                  ustawy o spoldzielniach mieszkaniowych:

                  Art. 13.
                  1. Po ustaniu małżeństwa wskutek rozwodu lub po unieważnieniu małżeństwa
                  małżonkowie powinni w terminie jednego roku zawiadomić spółdzielnię, któremu z
                  nich przypadło spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, albo
                  przedstawić dowód wszczęcia postępowania sądowego o podział tego prawa. Były
                  małżonek niebędący członkiem spółdzielni powinien złożyć deklarację członkowską
                  w terminie 3 miesięcy od dnia, w którym przypadło mu prawo do lokalu. Byłemu
                  małżonkowi przysługuje roszczenie o przyjęcie w poczet członków spółdzielni.
                  2. Jeżeli małżonkowie nie dokonają czynności, o których mowa w ust. 1,
                  spółdzielnia wyznaczy im w tym celu dodatkowy termin, nie krótszy niż 6
                  miesięcy, uprzedzając o skutkach, jakie może spowodować jego niezachowanie. Po
                  bezskutecznym upływie tego terminu spółdzielnia może podjąć uchwałę o
                  wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu.


                  Hmmm.... jak myslisz dlaczego ustawodawca taki punkt umiescil w tej ustawie
                  skoro wedlug ciebie mozna przed notariuszem zlozyc oswiadczenie i splacic
                  maloznka z jego wkladu ? Odpowiedz jest prosta. Bo tak jak mowisz nie mozna zrobic.
                  • f.l.y a ja mam pytanie... 01.09.06, 21:15
                    czy Wasi ex /one,oni/ jak się wyprowadzali...zwrócili Wam klucze do mieszkania?
                    zmienialiście zamki?

                    znam parę dosłownie takich przypadków, gdzie on sie wyprowadzał, ale klucze
                    zachowywał...ba! zostawiał nawet parę swoich rzeczy, chyba po to, zeby miec
                    wymówkę mozliwości wejścia do domu po 'swoje rzeczy', mam wrażenie że też po
                    to, aby skontrolowac swoją ex żonę, czy w łazience pojawił się nowy pędzel do
                    golenia i maszynka nowego mężczyzny...

                    to jak? zwracają te klucze?
                    • a.niech.to Re: a ja mam pytanie... 01.09.06, 22:20
                      f.l.y napisała:

                      > czy Wasi ex /one,oni/ jak się wyprowadzali...zwrócili Wam klucze do
                      mieszkania?
                      >
                      > zmienialiście zamki?
                      To kwestia taktu jednej ze stron i zaufania drugiej. Osobiście nie widzę powodu
                      do oddawania kluczy, wymiany zamków, wolny wstęp zawsze może się przydać.
        • trusia29 Re: Wyprowadził się 31.08.06, 21:19
          tak na marginesie prawo spóldzielzce jest albo spóldzielczym lokatorskim, albo
          społdzielczym właśnościowym, więć samo stwierdzenie "spóldzielcze" nie jest
          precyzyjne
          • kurka_wodna2 Re: Wyprowadził się 01.09.06, 07:44
            Bądź bardzo ostrożna,ostatnie nowelizacje prawa spółdzielczego oraz ustaw o
            ochronie praw lokatorow są na tyle niespójne,ze poprzez oswiadczenie o
            wyprowadzce męża mozesz spowodowac stratę uprawnien do lokalu.
            Zanim cokolwiek zrobisz,musisz tę sprawę rozpoznac z radcą.
            • jagoda4444 Re: Wyprowadził się 04.09.06, 14:50
              Dzięki za wszystkie rady. Widzę, że to nie takie proste, na razie nie mam siły
              na zrobienie czegokolwiek. Pozdrawiam
    • burza4 Re: Wyprowadził się 04.09.06, 15:10
      we wszystkich spółdzielniach, z którym mialam do czynienia wystarczyło
      oświadczenie, że mieszka tyle i tyle osób. I te zameldowane, a nie mieszkające
      nie były ujmowane w czynszu. Nie wiem jak u ciebie, ale teraz od osoby była
      liczona jedynie winda i śmieci - a to koszt znikomy, reszta - liczona jest od
      powierzchni albo faktycznego zużycia.

      może wystarczy dowiedzieć się w swojej jak to załatwić?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja