16.04.11, 20:52
Nieraz się zastanawiałem ,czy nie lepiej byłoby być singlem.
Życie singla pozwala na improwizację. Nie trzeba w wolną niedzielę wstawać o 9. Można wylegiwać się do południa albo i popołudnia. Łóżko cały dzień może być niepościelone. Nie trzeba gotować obiadu dla całej rodziny lub jechać na herbatkę do teściów. Można nic nie robić albo robić wszystko, na co się ma ochotę. Wieczorem można wyjść i nikomu nie trzeba się tłumaczyć, gdzie, po co i kiedy się wróci.
Obserwuj wątek
    • wrzosowapolana Re: Single 17.04.11, 08:05
      Tak, to są te niewątpliwie dobre stronysmile Oczywiście są i ciemne. Jak w życiu. Nic nie jest do końca dobre ani złe.
      Kiedyś wydawało mi się, że musi to być bardzo smutne życie. Dziś trudno mi sobie wyobrazić, żeby mi się ktoś szwendał po domu, marudził, żebym musiała się bez końca dostosowywać i opowiadać, czemu tak, a nie inaczej. To już wszystko było...
    • metalin Re: Single 17.04.11, 09:06
      Oooooooo, piękna sprawa....... pod warunkiem, że temat zbadany dogłębniewink Znaczy , tak myślę, że wartość bycia singlem w pełni się docenia po długotrwałym byciu niesinglem.
      Przekonana jestem też , że bycie singlem dla każdego wieku ma inną wartość, młodych ten stan najczęściej pewnie bardzo boli, choć w skrajnych przypadkach, starszych też. Dojrzały singiel, po przejściach, rozkoszuje się się swoim singlostwem smile
      • czuk1 Re: Single 10.06.11, 08:30

        metalin napisała:
        ..." wartość bycia singlem w pełni się docenia po długotrwałym byciu nie singlem. Przekonana jestem też , że bycie singlem dla każdego wieku ma inną wartość, młodych ten stan najczęściej pewnie bardzo boli, choć w skrajnych przypadkach , starszych też. Dojrzały singiel, po przejściach, rozkoszuje się się swoim singlostwem ...'

        Z kolei stary singel traci rozkosz singlostwa , kiedy potrzebuje czyjegoś oka, ucha czy ręki.
        Całe szczęście, że nie ma tu starych singli..... a tym samym takich problemów.
    • sagittarius954 Re: Single 17.04.11, 12:57
      Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma . Ot taka ludzka przypadłoŚć , narzekac na to co mamy i zazdroŚcicć temu co ma . Albo z uŚmiechem na ustach przekonywać do singlostwa a później wieczorem łkać w poduszkę. Są takie egzemplarze . MyŚlę że każdy wiek ma swoje prawa i te pisane i te nie . Zachwalajcie do naszego raczej złączenie w parę niż samotnoŚć . Lżąc w łóżku bez tego kogoŚ nieraz odczujemy ciszę pomieszczenia , to tak jak głodny wspomina te kromki chleba wyrzucone będąc najedzonym .
      • dobra-kobieta Re: Single 17.04.11, 13:25
        bycie singlem z przymusu jest przykre, bycie singlem z własnego wyboru-cudowne!!
      • wrzosowapolana Re: Single 17.04.11, 14:42
        Piszesz tak z teorii, czy z praktyki?
        • waga_1949 Re: Single 17.04.11, 14:52
          Jakiś czas temu mąż po nad rok pracował w delegacji, do domu przyjeżdżał na weekendy i to nie na wszystkie. Kiedy delegacja skończyła się, trudno mi było przyzwyczaić się,że ktoś pałęta się po domu codziennie. Polubiłam samotne życie. Ale im bardziej człowiek idzie " w lata" tym bardziej doceniam to,że nie jestem sama. Ale jeżeli ktoś lubi być sam, to powinien.
        • sagittarius954 Re: Single 17.04.11, 15:20
          Czy ja moge być teoretyczny w wieku 56 lat ? a i wokół nas nie brakuje przykładów , sąsiadów sąsiadek , znajomych itp . Choc nieraz bola nas zasłyszane słowa od tych z którymi jesteŚmy , jednak jeszcze bardziej zaboli cisza samotnoŚci . Nie rozumiemy starych ludzi bo nie rozumiemy ich starty tych przyjaciół z którymi razem szli przez życie . Akuracik w ostatnich dwóch latach starciłem kilkoro . Ta strata jest nie do ZASTAPIENIA sory za caps locka , ale to trzeba podkreŚlić . Pewnie ,że na krótka mete wytrzymuje się wiele ,ale na lata samemu ?!
          Wreszcie nikt ciągle nie będzie na tyle atrakcyjny by kręciły się przy nim osoby , wszystko ma swój koniec .
      • metalin Re: Single 18.04.11, 00:23
        sagittarius954 napisał:

        Lżąc w łóżku bez tego kogoŚ nieraz odczujemy
        > ciszę pomieszczenia , to tak jak głodny wspomina te kromki chleba wyrzucone bę
        > dąc najedzonym .

        Wiesz Sagi, ja praktykiem w singlowaniu jestem, nie teoretykiem, krótko praktykuję bo zaledwie półtora roku ale po rozstaniu nie uroniłam jednej łezki w poduszkę( nie dzieląc tej poduszki z nikim) natomiast przed rozstaniem wylałam morze łez czując się mocno samotną we dwoje. Każdy ma jakiegoś innego mola co go szmola( tak u mnie we wsi drzewiej gadali)wink
        • sagittarius954 Re: Single 18.04.11, 06:34
          Masz rację i dlatego zapiszmy rozbieżnoŚci , pozostając każde przy swoim zdaniu smile
    • amityr Re: Single 17.04.11, 15:55
      waga_1949
      Piszesz,że przez rok tak się odzwyczaiłaś od swojego mężczyzny i to w młodości?
      • dobra-kobieta Re: Single 17.04.11, 19:47
        "Piszesz tak z teorii, czy z praktyki? "
        trochę z praktyki....jak byłam młoda marzyłam o miłości i bliskości drugiego człowieka, nie wyobrazałam sobie zycia w samotności. Zycie zweryfikowało te marzenia, wcale nie ułozyło sie tak, jak sobie to wymarzyłam. Tez przez jakis czas byłam sama, z dziećmi, mąz pracował w innym mieście i bywał w domu tylko w weekendy. Najpierw nie mogłam sie z tym pogodzić, a potem....powoli zaczęłam sie przyzwyczajać i jak wyjezdzał, czułam ulgę. Teraz, jak wszyscy są juz w domu , czasami tęsknie do chwil, kiedy byłam sama. I chciałabym być, choć na krotko. I pewnie tylko na krotko.......ale brakuje mi takich chwil, zeby robić , co chcę i zeby nikt mi sie do mojego zycia nie wtrącał.
        • wrzosowapolana Re: Single 18.04.11, 08:37
          To pytanie było do Sagiego smile
    • chris.w2 Re: Single 29.10.11, 00:29
      amityr napisał:
      > Nieraz się zastanawiałem ,czy nie lepiej byłoby być singlem. (...)

      "Kawalerowi wszedzie zle, zonatemu tylko w domu."
      • super.222 Re: Single 29.10.11, 08:47
        Wyciągnąłeś ten wątek z czeluści netu...w jakim celu?
        Tak się zastanowiłam kiedy go zobaczyłam przy porannej kawie.

        Ale... przypomniał mi on o tym, że Sagittarius kupił w tym czasie
        nowy komputer i miał poważne trudności z wyciśnięciem literki
        ś bo zawsze wyskakiwała mu duża litera Ś.
        To po pierwsze ---
        Dalej przypomniał mi ten wątek, że prowadzone tutaj były rozmowy
        wyważone, mądre i bardzo osobiste.

        Coś się ostatnio zmieniło...
        i powinnam dodać, żeby kontynuować stary temat, że dobrze jest być
        singlem, pod warunkiem, że ma się do kogo przytulić *od czasu do czasu*.
        To także jest jakimś *związkiem* i jeżeli się go pielęgnuje, otacza szacunkiem,
        darzy zaufaniem, to może dać dwojgu ludziom dużo szczęścia.
        Szczególnie w starszym wieku ludzie szukają bliskości i nie piszę tego
        opierając swoją wiedzę na teorii. Nie zawsze można konsumować taki
        związek nie wyrządzając krzywdy osobom *w tle*. Mam tu na myśli dzieci
        i wnuki. -
        • chris.w2 Re: Single 29.10.11, 10:33
          super.222 napisała:
          > Wyciągnąłeś ten wątek z czeluści netu ... w jakim celu? (...)

          Bez celu, wg mnie wszystkie watki tego forum zasluguja na stala dyskusje, nie tylko te najnowsze, rowniez te starsze.
          PS. Odstep czasowy 4 m-cy to nie taka znowu czelusc.
          Pozdrawiam
          • dominika.24 Re: Single 29.10.11, 11:49
            Właściwie to lubię długie wątki i dyskusję w nim toczącą się,choć czasem nie mam nic do napisania w temacie ale lubię znać zdanie innych,koniec z końcem po to tu jestem.Wyciągnąć z czeluści wątek po 4-ech miesiącach to tak jak o kimś przypomnieć i to jest chyba miłe.Miało być o singlu a wyszło o czeluści ale pamiętam jak rodzice mówili;gadka gadkę goni.
            • super.222 Re: Single 29.10.11, 12:10
              Mylisz się ... to nadal jest wątek o singlach ,
              ale w tym temacie pewnie jesteś mało gramotna
              bo singlem nie jesteś.
              Niepotrzebnie wpędzasz wątek *w czeluście*,
              on sam się obroni. O ważności tego wątku nic
              nie możesz wiedzieć, bo jeszcze tutaj nie pisałaś,
              gdy piszącym w nim nickom sprawiał przyjemność.
              *Koniec z końcem* jeszcze długo musisz się tutaj
              napracować, żeby niektóre wątki zrozumieć. big_grin

              Nie widzę niczego złego w wyciąganiu wątków po 4 czy 5-ciu
              miesiącach, a już stwierdzenie, że wszystkie pisane na tym forum
              warte są wyciągania, powinno naszą Basię (kochaną) wprowadzić
              w dobry nastrój.
              • super.222 Re: Single 07.11.11, 11:20
                gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,10600177,_DGP___Urzad_skarbowy_sciga_konkubentow.html
                No ... nareszcie i dlaczego tak późno?
                • sagittarius954 Re: Single 07.11.11, 12:08
                  nie lubisz konkubentów ,czy konkubin big_grin
                  • super.222 Re: Single 07.11.11, 15:40
                    Konkubenci i konkubiny w równym stopniu są mi
                    obojętni,...pod warunkiem, że bzykając się
                    płodzą potomstwo, które nie pozostaje na utrzymaniu
                    podatników. Oszukiwanie fiskusa jest grzechem (wg. KK)
                    i przestępstwem wg. prawa. http://emots.yetihehe.com/2/mruga.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/uscisk.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/kwiatek.gifbig_grin big_grin

                    ---
                    • waga_1949 Re: Single 07.11.11, 18:35
                      Wolałabym nie zostać sama, ale gdyby parszywy los tak zdarzył, na pewno zostałabym singielką.To wcale nie jest zły stan,chociaż wolę obecny.
                      • anerim Re: Single 07.11.11, 22:23
                        Tak naprawdę wszyscy jesteśmy singlami.
                        • pia.ed Re: Single 08.11.11, 00:49
                          anerim napisała:
                          > Tak naprawdę wszyscy jesteśmy singlami.


                          Glęboka mysl ... czy mozesz ją uzasadnić ?





                          • sagittarius954 Re: Single 08.11.11, 07:27
                            Sorki że się wtrącam ,ale popieram myśl anerim . Cząstkowymi singlami w więzach małżeństwa .
                            • anerim Re: Single 08.11.11, 09:20
                              sagittarius954 napisał:

                              > Sorki że się wtrącam ,ale popieram myśl anerim . Cząstkowymi singlami w więzach
                              > małżeństwa .
                              Rozwijając myśl (Pia.ed) dodam, że w szerszym aspekcie, fundamentalnym, jesteśmy sami, oddzielni. Tak rodzimy się i umieramy. Ktoś może nas na różnych etapach wspierać bardziej lub mniej, ale nie zrozumie "w pełni" naszego bólu, wstydu, radości itd. bo jest tylko nasza. Ktoś może co najwyżej współodczuwać i tyle.
                              W małżeństwach, jak najbardziej funkcjonuje singelstwo ukryte. Jaka(i) byłabyś naprawdę, jak realizowała siebie, co robiłabyś, oglądała, słuchała, dokąd pojechała, co gotowała, jadła gdybyś się nie podporządkowała, gdybyś była jawnym, a nie ukrytym singlem? Zaspokajanie podstawowych potrzeb człowieka człowieka, głownie kulturowych " posiadania " męża, żony, dzieci, bo jak to wygląda, co ludzie powiedzą, jeżeli się takowych nie posiada, rozluźnienie w sferze obyczajowej wpływa na to, że jest tyle singli.
                              W małżeństwie jeżeli jest dobre, czujemy się bezpiecznie, wygodnie i ciepło, ma mnóstwo zalet ale jesteśmy często duchowymi singlami. Co nie przeszkadza kochać głęboko i wiernie, bo przecież "miłość, cierpliwa jest, łaskawa jest..., wszystko znosi, ...wszystko przetrzyma,...nie pamięta złego, nie unosi się pychą..."
                        • waga_1949 Re: Single 09.11.11, 18:13
                          anerim napisała:

                          > Tak naprawdę wszyscy jesteśmy singlami.

                          Trudno tak całkiem nie zgodzić się z Tobą. Czasami tak bywa, na szczęście tylko czasami.
                    • sagittarius954 Re: Single 08.11.11, 07:25
                      Co to znaczy na utrzymaniu podatnika ??????????Utrzymujesz emerytów prokuratorów za 15 000 peelenków miesięcznie i jakoś nie widze ,abyś protestowała ? Nie zgadzam sie na przełożenie ,zbyt proste ,że oszukiwanie fiskusa jest grzechem , grzechem jest również nakładanie coraz wiekszych podatków na społeczeństwo lub niewspółmierne obciązenie do zdobywanych pieniędzy . Ale o tym jakoś wszyscy mil;czą . Nawet księża .Jakież to sprawiedliwe 19% od 1000pln i 400 000pln .
                      • super.222 Re: Single 08.11.11, 07:37
                        Sagi... przecież wkleiłam wątek dotyczący kontroli urzędów skarbowych
                        nad wyciekaniem pieniędzy z budżetu, lecz w wąskim zakresie *konkubinatów*.
                        Przekonaj mnie, że nie mam racji w tym temacie.
                        • sagittarius954 Re: Single 08.11.11, 08:23
                          Arg1. Czy konkubinat jest usankcjonowany prawnie w RP ? Jesli nie , niech urząd trzyma się z dala od ludzi którzy zmniejszają sobie podatek wpisując siebie jako samotnie wychowujący dzieci .
                          Arg.2 Przeczytaj 214 wpisów komentarzy pod tym artykułem .
                          Arg 3 To państwo dawno stało się pijawką, więc nie dziwie sie wielu pokazującym jemu środkowy wyprostowany palec ręki .
                          • super.222 Re: Single 08.11.11, 12:08
                            Ja wiem co to znaczy samotnie wychowująca matka.

                            214 wpisów pod artykułem pochodzi od konkubentów i konkubin...
                            Nie wyobrażam sobie zrównania w prawach rodziców w konkubinacie
                            z rodzicami w prawnie zawartym związku.

                            Konkubiny pozostające na utrzymaniu państwa w związku z wychowywaniem
                            dzieci ze związku nieformalnego, mają się zupełnie dobrze...finansowo,
                            uczuciowo, bezpiecznie. Natomiast matkom, które samotnie wychowują
                            swoje dzieci już gorzej. I takim należy się wszelka pomoc.

                            Myślę, że nie rozumiemy istoty *samotności*... ja mam inną wiedzę, Ty inną.
                            • sagittarius954 Re: Single 08.11.11, 12:30
                              Z całym szacunkiem dla trudu
                              Twego wychowania , które jakby nie było przypadło na zupełnie inne czasy , dla mnie lepsze, choć zapewne słodko nie miałaś .
                              Ale czy rzeczywiście przykład jaki dajesz przeciwstawiając konkubinat - samotnej matce , jest sprawiedliwy ? I czy nie ma innego całkiem prozaicznego zadania , wywołać w czytającym zniechecenia do konkubinatu ? Oj cos mi sie tak zdaje ...smile
                              Dla mnie i tu i tam, samotne matki są jak palec zewnętrzny reki . Niby w całości wygląda świetnie i uroczo, ale jego funkcja i tak ogranicza sie do drapania w uchu . W konkubinacie matka samotnie wychowująca dziecko i tak bardziej decyzje dotyczące dziecka podlagać będa jej samej niż partnera . A samotnie wychowująca ma pewność, że tylko jej decyzja jest oparta tylko i wyłącznie na jej samej . Tylko dlaczego karać konkubinat zmniejszeniem dochodu, żeby ruch w uchu palca stał sie jednakowy ? I zdaje się, że szuka się pieniędzy na wyrost , jakby kierownicy placówek skarbowych na wymyslonym prawie, zrobili sobie skok do jeszcze wyższych stanowisk , gdzieś tam...
                              E tam , przecież wisz ,że pod artykułami podpisuje sie nie zainteresowani nim ,ale zapewne znudzeni zadaniami w pracy lub nuda domową , brakiem spotkań towarzyskich w realu . Doprawdy dobrze by było spotkać się w jakiejś kawiarence i sobie tak twarzą w twarz podyskutowac ...smile
                              • super.222 Re: Single 08.11.11, 14:46
                                Gdyby jakimś cudem doszło do spotkania w kawiarence,
                                z Tobą Sagittariusie - to twarzą w twarz (a w niej są oczy)
                                myślałabym o absolutnie innym temacie.

                                www.youtube.com/watch?v=Fp7OC76jGdo
                                ... to już było, ale tak mi się podoba ...
                                • sagittarius954 Re: Single 08.11.11, 15:06
                                  Nie wiem czy umiem tańczyć tango ,ale zapewniam że umiem słuchac w tańcu partnerki smile
                                  www.youtube.com/watch?v=nNrT9ys6-EU&feature=related
                                  • super.222 Re: Single 09.11.11, 06:32
                                    Rozmyślałam nad tym postem cały wczorajszy wieczór.
                                    Nie mogę zrozumieć znaczenia wklejonej piosenki...

                                    Pożegnania czas już przekroczyć próg???

                                    Czyżbyś zamierzał opuścić to gościnne forum podobnie
                                    jak inni panowie, czy tylko chcesz skorzystać z urlopu?
                                    www.youtube.com/watch?v=RBX7lNCCaRw&feature=related
                                    Może nie tyle piosenka, co śliczne obrazki (lucyna 52 dzięki),
                                    są inspiracją żeby w pogodnym nastroju rozpocząć nowy dzień
                                    ... listopadowy ...
                            • dominika.24 Re: Single 08.11.11, 19:34
                              Ja też mam inną wiedzę z własnego podwórka,gdzie teoria nie równa się z praktyką.Uczuciowo??? tak chwilowo.ale bezpiecznie????chyba w dniu dzisiejszym ale w przyszłości nie widzę bezpieczeństwa zapewnionego.Te kontrole to paranoja,państwo traci,bo płaci delegacje,diety itp,jest tyle kruczków prawnych,że wszystko można obejść zgodnie z prawem.
                  • super.222 Re: Single 09.11.11, 08:30
                    forum.gazeta.pl/forum/w,86794,130487202,130487202,fiskus_poluje.html
                    Wkleiłam cały wątek z zaprzyjaźnionego forum (niech mi będzie wybaczone
                    ...marii), bo jest zgodny z moim kierunkiem myślenia.
                    • marii51 Re: Single 09.11.11, 13:02
                      super222
                      jak można ta naklikać do dominika.24
                      "Wyciągnąłeś ten wątek z czeluści netu...w jakim celu?
                      Tak się zastanowiłam kiedy go zobaczyłam przy porannej kawie.

                      Ale... przypomniał mi on o tym, że Sagittarius kupił w tym czasie
                      nowy komputer i miał poważne trudności z wyciśnięciem literki
                      ś bo zawsze wyskakiwała mu duża litera Ś.
                      To po pierwsze ---
                      Dalej przypomniał mi ten wątek, że prowadzone tutaj były rozmowy
                      wyważone, mądre i bardzo osobiste.

                      Coś się ostatnio zmieniło...
                      i powinnam dodać, żeby kontynuować stary temat, że dobrze jest być
                      singlem, pod warunkiem, że ma się do kogo przytulić *od czasu do czasu*.
                      To także jest jakimś *związkiem* i jeżeli się go pielęgnuje, otacza szacunkiem,
                      darzy zaufaniem, to może dać dwojgu ludziom dużo szczęścia.
                      Szczególnie w starszym wieku ludzie szukają bliskości i nie piszę tego
                      opierając swoją wiedzę na teorii. Nie zawsze można konsumować taki
                      związek nie wyrządzając krzywdy osobom *w tle*. Mam tu na myśli dzieci
                      i wnuki. -
                      • super.222 Re: Single 09.11.11, 13:38
                        Dla Ciebie Marii każdy piszący nick, który Twoje forum
                        omija, zawsze będzie *parszywą owcą*. Jednakże
                        doceniam Twój wysiłek żeby wysmarować aż taki długi
                        i dosadny post mnie poświęcony.
                        Zauważyłam, że stałam się w jakimś sensie ważna dla Ciebie.

                        Nie zamierzam zmienić mojego wizerunku na forum.
                        A już dostosowywanie się do Twojego stylu...zupełnie jest
                        poza moim zasięgiem intelektualnym, ludzkim i każdym
                        innym. Nie potrafię gdybym sobie wyrwała wszystkie włosy
                        na głowie. Żeby dalej Cię nie denerwować moim złym zachowaniem,
                        poinformowałam odpowiednim wpisem, że już nigdy ...
                        Doceń mój gest i daj mi święty spokój. superka.
                        • tym_samym Re: Single 09.11.11, 14:11
                          To prawda co marii o super @ pisze, yes, yes ,yes.
                          Takie pudernice olewam jako i pies:https://www.chuda777.republika.pl/grafika/piesek.gif
                          Łazi po forach
                          taka potwora,
                          z @ amityrem
                          wampirem
                          soki innym wysysając,
                          super para, super @ i miłośnik jej @amityr, bies.big_grinbig_grinbig_grin
                        • marii51 Re: Single 09.11.11, 14:16


                          super222
                          jak ty ludzi oceniasz????--"*parszywą owcą*.
                          a gdzie ty się doczytałaś?
                          takich moich określeń--
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka