iryska2604
10.12.11, 17:09
Na sobotnim kongresie SLD wybierze nowego szefa. - Mam tremę, bo to szczególny moment i dla mnie, i dla SLD. Jestem niespokojny - przyznał główny kandydat Leszek Miller w "Rozmowie bardzo politycznej" w TVN24. Wcześniej nie krył jednak, że uważa, że to właśnie on jest ostatnią deską ratunku dla Sojuszu: - Każdy inny przewodniczący miałby mniejszą zdolność mobilizacyjną. Nie mówiąc już o innych kwalifikacjach.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jakos w tą jego tremę nie bardzo wierzę.Przecież to stary wyjadacz. Tym bardziej ze skromnoscia nie grzeszy majac sie za ostatnia deskę ratunku.