Dodaj do ulubionych

O czym marzycie na czas po koronowirusie?

15.05.20, 06:23
Ten czas zamknięcia samotnie, lub z bliskimi trwa już zbyt długo. Chętnie urwalibyśmy się, i...... co dalej?
Wyjazd w Bieszczady, odwiedziny u dawno niewidzianych znajomych, a może zwyczajne grilowanie u sąsiada?
Mnie najbardziej marzy się zdjęcie maski, rękawiczek i spacer ulicą Floriańską na Rynek Krakowski.....
Obserwuj wątek
    • x94x Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 15.05.20, 06:36
      Mnie najbardziej się marzy powrót do pracy, brakuje mi roześmianych dzieciaków. Chciałabym też pójść na nową siłkę, którą mam blisko domu. Nie grilluję od dobrych kilku lat, bo zatrułam się kiełbasą z grilla. Brakuje mi pływania, czekam na otwarcie basenu. Poza tym mam 6 rodzeństwa. Nasze ostatnie wspólne spotkanie było w lutym. Miło by było znów się spotkać i pogaworzyć, pozdrawiam.
      • ken-ya Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 30.08.20, 21:09
        Do restauracji ,dobrze zabierac malutka solniczke ,i miec w niej zmielone liscie laurowe, z szczypta soli lub wit c . Liscie laurowe chronia przed zartuciami odgrzewanym jedzeniem jakie serwuja w reztauracjach.A nawet jak ma sie zjesc cos kupione w spozywczym. Ja czasami cos tam wyciagne z zakupow,i zjem nim dojade do domu.Mozna wsypac tych lisci do picia. Szczypta nie zmienia specjalnie smaku. A duzo dobra
        dla slabszego zoladka . Broni przed salmonela.
    • vermieter Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 15.05.20, 10:11
      Dla mnie "czas po koronowirusie" rozpocznie się dopiero po wynalezieniu skutecznej szczepionki.
      To że politycy luzują ograniczenia nie oznacza, że niebezpieczeństwo minęło.
      • engine8 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 15.05.20, 17:52
        Dobrze ze chociaz Ty wierzysz ze bedzie szczepionka a nie jak w przypadku grypy zastrzyk nazywany szczepionka.
    • engine8 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 15.05.20, 18:05
      Eh wpuscili caly swiat w panike....
      W najszej okolicy zrobili analizy i okazuje sie ze corocznie na powiklania spowodowane grypa umiera w naszym ponand 3Milionowm "powiecie" ok 600 osob.
      No a teraz po 1/3 roku korony mamy jak na dzis 80 ofiar smiertelnych.... lezaca ekonomie, 25% bezrobocia i ogromne koszty do splacenia wiec juz sie moi o obcieciu wydarkow m in na szkoly o 25%....
      Czyli jak na tego wirusa umrze do konca roku jeszcze 7 x tyle co umarlo to bedziemy blisko tego co robi grypa -a tych danych to trzeba bylo bardzo dlugo i gleboko szukac poniewaz tym sdienikt nie przejmuje..
      'Aha i wszyscy podejrzewaja ze dane grypowe za zanizone - bo czesto pisza ze ktos umarl na zapelnie pluc po prosu.... a na korone za zawyzone ponewaz za "korone" - leczenie i badania i rzad i ubezpieczenie placa wiecej wec lekarze musza naciaga w strone korony jak sie tylko da.

      A przed wczoraj bylem u dentysty i ja poszedlem bez maski a wszytko bylo tam jak za starych dobrych czasow
      Na recpecji nikt nie mial maski - dentysta przyszedl na rozmowe bez maski.. A gabinety sa male wiec nie ma mozliwosci trzymac sie na 2 m...
      Dopiero je pozakldali maskii fartuchy przed procedura (leczenie kanalowe). I ich gabinet byl otwarty caly czas - jednak przymowali tylko sprawy nagle.... Czystosc wzorcowa. Mowia ze robia duzo extra czyszczenia i odkazania ale bez paniki.. Ale inne gabinety ponoc panikuja ...
      Oni uwazaj ze maski wiecej szkody niz pozytku przynosza - zreszta pacjent i tak musi ja zdjac do procedury .. ale jak po mnie przyszedl pacjent w masce - to dla jego dobrego poczucia - maski zalozyli..
      • maria88 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 16.05.20, 20:46
        Ja nie mogę przyzwyczaić się do tego siedzenia w domu. Niemożność wychodzenia po zakupy
        kiedy mi się zamarzy lub spacerowania. Robienie większych sprawunków na zapas to dla mnie
        tragedia. A ta maska? nie znoszę jej zakładania, ale trudno, sprawa jest beznadziejna a znoszenie
        restrykcji to nie dla mnie. Ze też musiało się trafić coś takiego u schyłku życia, gdy człowiek
        będąc wolny jak ptak siedzi w domu jak klatce.
        • x94x Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 16.05.20, 20:59
          Dziś zapomniałam maski jadąc do Tarnobrzegu na zakupy. Nie mogłam kupić, bo bez maski nie wolno wchodzić do sklepu. Podjechałam do rodziny po maskę. Jest to uciążliwe dla wszystkich, ale zdrowie jest najważniejsze. Moje córy ostatnio powiedziały: "dobrze jest nam tu". Dawno tak nie mówiły, cieszył je jak nigdy codzienny spacer polnymi drogami, czy przejażdżka rowerowa, mieszkają w centrum dużego miasta. Pozdrawiam
          • engine8 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 17.05.20, 00:07
            Tzn jak sie nie ma maski to nie mozna takowej kupic be maski? no to swietna logika...
            Nie mozna temu komus kto pilnuje powiedziec ze sie chce maske i ja nie moge wejsc to czy moze Ci przyniesc?
        • engine8 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 17.05.20, 00:05
          Eh to my tu mamy ciagle raj na ziemi.. mieszkamy w miescu gdzie 360 dni w roku jest slonce i cieplo i tu gdzie ludzie jezdza na wakacje...smile
          A ograniczenia sa ale nie az takie "upierdliwe" poniewaz nie ma takich gdzie bynam cos grozilo za nieprzestrzeganie zalecen... co najwyzej uwaga ze strony wladz.
          A do tego bycie emerytem bardzo pomaga - nie trzeba sie martwic o prace, dochody czy czas.
          Maski sa zalecane tam gdzzie to ma sens ale nie sa obwiazkowe wiec ubieram tylko i wylacznie wtedy kiedy musze (czsami aby wejsc do sklepu i za drzwiami "spada" na szuje) - niektore sklepy wymagaja..
          Dzis bylem na codzinnym spacerze i wyminalem sie w co najmnije 20 ludzmi 0 niektrzy na waskim chdniku, ale nie widzialem ani jednej osoby w masce...
          Wyjsc mozna gdzie sie chce i kiedy sie chce jedynie blokuja parkingi obok plazy ...
          Zapasow zywnosci nie robimy bo nie ma problemow z zaopatrzeniem - co najwyzej nie dostanie sie doklandie tej marki co sie chce ... stramy sie chodzic na zakupu raz czy najwyzej dwa w tygodniu ale to nie problem.
          Wkurza mnie jak przed sklepami robi sie sztuczne kolejki bo ogranicxja ilosc ludzi w srodku. . wtedy nie stoje a wracam w innym czasie.
          Do restaracji fajnie by bylo pojsc ale na razie zamkniete i nie wiadomo jak to bedzie po - ale my spokojnie mozemy jesc w domu..
          Podroze przez jakos czas bedziemy robic lokalne i jak sie stiat ustabulizuje to gdzis moze polecimy ale jak nie to nie ma problemu.... Jutro jedziemy odwiedzic wnuczke ( u nich miasto wymaga maski caly czas na zewnatrz). Wrzuce rower "na bude" wiec moze pojezdzimy poniwaz maj ladny park w poblizu. Tak ze my pomimo ze czujemy ograniczenia to sie nie czujemy jak w klatce... raczej jak na duzym ogrodzonym niskim plotem ogrodzie smile Ja jestem za 100% zniesieniem restrykcji i uzywanie tylko dwoch rzeczy - zdrowego rozsadku i dbania samemu o wlasne bezpieczenstwo.
          • uoia Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 17.05.20, 00:22
            engine8 napisał(a):

            > Eh to my tu mamy ciagle raj na ziemi.. mieszkamy w miescu gdzie 360 dni w roku
            > jest slonce i cieplo…

            Engine, a nie brakuje Tobie zmian, cztery pory roku, rozne kolory, rozne wyzwania. Ja jestem szczesliwa, ze mam tyle roznoronosci.
            • engine8 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 17.05.20, 04:47
              Oh pytasz czy mi zimna i zimy nie brakuje?
              Absolutnie nie.... Nic mnienie ogranicza aby zmienic miejsce na inne ..
              Pogoda praktycznie zaawsze podobna - cieplo albo bardzo cieplo ale nie upierdliwie goraco.
              Cale lato mozna przebywac i jesz na zewnatrz od wczesnego ranka do poznej nocy. Nie ma robactwa i niestety ani deszczu od Maja do Listopada. Ale mamy zzilona trawe, roslinki i kwiatki kwitnace caly rok dookola.
              Snieg widze z domu i w 2 godziny moge jezdzic na nartach... Kolory mamy caly rok.. w ogordku i w oklicznych parkach, u sasiadow. Mamy drzewa tropikalne ale nie tylko bo i takie co zmieniaja kolory i traca liscie jak np klony....
              Caly rok moge sobie wyjechac do innej pogody jak chce ale w domu caly rok chodze w krotkich spodniach i w zimie zamiast t-shirt ubieram Polo - a jak naprawde zimno (ponizej +17C) to czasami podkoszulke... Caly rok moge moczyc nogi w oceanie a pol roku nie tylko nogi...spacerowac, jezdzic na rowerze.
              Do Polski w zimie jezdzimy tylko kiedy to jest absolutnie konieczne... tam "Szaro, buro i ponuro".
              W 90% mieszkam tutaj wlasnie ze wzgledu na suchy srodziemnomorski klimat i sloneczna pogode.
              • x94x Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 17.05.20, 06:06
                Moja córa mi powiedziała, że chce mieszkać na stałe za granicą w cieplejszym klimacie, bo przez pół roku marznie. Nie ucieszyłam się tym, pozdrawiam.
                • adria231 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 17.05.20, 07:20
                  Jakie różne zapatrywania na klimat.
                  Miałam możliwość pozostania na zawsze na Antypodach: cały rok ciepełko , morze, puste plaże...
                  Najbardziej jednak brakowało mi tam białych świąt , przeszkadzały mi też upały.
                  Wróciłam do Polski i co zastałam? gorące lato i zima bez śniegu.
                  Trudno człowiekowi dogodzić....
                  • mobic Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 17.05.20, 10:39
                    Od radźcie dziewczynom wyjazd do krajów egzotycznych na stałe. Dużo dziewczyn się oszukało i teraz żałują tego ale już jest za późno i nie naprawi tego. Znam dwie dziewczyny co polecieli za egzotyką 40 lat temu. Z początku byli zadowolone cieszyli się a teraz gdy popatrzę na nich to są dziadami. Chłopy ich rzucili, dzieci im narobili, nie mają własnego mieszkania po tych 40 latach a tylko wynajmują sobie. W Polsce mieli 2 mieszkania własnościowe i 3 działki. Wyjeżdżając wszystko sprzedali tam się pieniądze rozeszli. Mają tylko ciepełko.
                    • x94x Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 17.05.20, 12:59
                      Dzięki, Mobicu za opinię. Skończyły w ubiegłym roku studia, nie założyły jeszcze rodzin. Młodszą ciągnie za granicę. Mam nadzieję, że jej to przejdzie, choć na siłę jej nie zatrzymam. Pozdrawiam.
                    • pia.ed Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 17.05.20, 16:25
                      mobic napisał:

                      Znam dwie dziewczyny co polecieli za egzotyką 40 lat temu.
                      Z początku byli zadowolone, cieszyli się
                      a teraz gdy popatrzę na nich to są dziadami...


                      Bardzo bym chciala dowiedziec sie, do jakiego egzotycznego kraju te dziewczyny wyjechaly? wink
                  • engine8 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 17.05.20, 18:34
                    Dokladnie.. Kazdy ma inny poglad i inna tolerancje - dla mnie akurat klimat jest bardzo wazny jako ze nie lubie ograniczen a zima i deszcze to duze ograniczenia. Juz ja wole sa decydowac kiedy i jak dlugo chce buc na sniegu zamiast ktos inny ma to robic za mnie smile
                    I klimat klimatowi nie jest rowny. Upal upalowi tez nie jest rowny poniewaz nap goraca i wolgotno jest zupelnie inne niz goraco i sucho oraz bardzo goraco i bardzo sucho...
                    Tu jest akurat w sam raz
                    • adria231 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 17.05.20, 18:54
                      Ja wyjątkowo źle znosiłam upały w zeszłym roku( 10 piętro w blokowisku, wszystkie okna na południe). Na szczęście mam chatkę w urokliwym miejscu 20 km od Krakowa i tam spędziłam całe lato. Do Krakowa wracałam tylko po to, żeby podlać kwiatki i zrobić pranie. Egzotyka nie jest dla mnie czymś niezwykłym. Część mojej rodziny jest bardzo egzotyczna....
                      • engine8 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 17.05.20, 20:15
                        Ja tez nie toleruj temp powyzej +30 St w Polsce..glownie ze wgledu na wilgotnosc a o malych mieszknaich na ostatnim pietrze nie wspomne.. Polsa ni ebyla zaprojektowana na takie warunki smile
                        U mnie mniej doskiwera +40c.... raz ze jest to rzadkosc, dwa ze jest sucho a trzy ze na takie wypadki mamy prosta recepte - zamykmy okna i drzwi i naciskamy guzik klimatyzacji..
                        • pia.ed O czym marzycie na czas po koronowirusie? 18.05.20, 15:56
                          engine8 napisał(a):

                          > U mnie mniej doskiwera + 40 C.... raz ze jest to rzadkosc, dwa ze jest sucho a trzy ze na takie wypadki
                          mamy prosta recepte - zamykmy okna i drzwi i naciskamy guzik klimatyzacji..



                          Wiele lat temu spedzilam dwa letnie miesiace w Kalifornii. Mieszkalismy z moja sympatia w San Diego... Stamtad robilismy kilkudniowe wycieczki motorcyklem Honda 1200 na polnoc, az do San Francisco, a na poludnie do Meksyku... Pamietam, ze zwiedzilismy tez jakas osade cowbojska lezaca na wschod od San Diego, gdzie w muzeum mozna bylo zobaczyc duza lalke przedstawiajaca kobiete u fryzjera, z wlosami w czyms co wygladalo na narzedzie tortur, a to byly lokowki podlaczone do goracej wody, do robienia trwalej...

                          Najbardziej utkwila mi w pamieci nasza droga powrotna autostrada miedzy San Jose i Los Angeles, kiedy na preriach panowala temperatura zblizajaca sie do 40 C, a ja jechalam na motocyklu z gola glowa, co skonczylo sie u mnie udarem slonecznym. sad W Szwecji mielismy obowiazkowe kaski na glowach, a w Kalifornii tego nie wymagano... wiec sobie pofolgowalam.
                          Dowiedzialam sie, dlaczego w Kalifornii samochody nie rdzewieja; wlasnie dlatego, ze jest suche powietrze.



                          • adria231 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 18.05.20, 18:15
                            Ja mam skromniejsze marzenia. Najpierw spacer po Krakowie, a potem (już umówiłam się ze znajomymi)
                            kilka dni w Bieszczadach : Samochodem po serpentynach, widok z Przysłupia na Połoninę Caryńską, spacer drogą z Kalnicy do Sinych Wirów, po drodze odwiedziny bacówki na Jaworcu. Nie planuję zdobywać szczytów: Tarnicy, ani Połonin, gdyż już przeszłam wszystkie bieszczadzkie szlaki, a teraz będę raczej z dolinek patrzeć na góry....
              • uoia Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 17.05.20, 17:12
                engine8 napisał(a):

                ...
                > W 90% mieszkam tutaj wlasnie ze wzgledu na suchy srodziemnomorski klimat i slon
                > eczna pogode.

                Czy mozesz w przyblizeniu zdradzic, gdzie na Florydzie jest suchy srodziemnomorski klimat, znajomi maja dom na zachodnim wybrzezu i wytrzymuja tyko do maja, inni mieszkaja w Gainseville tez narzekaja na duza wilgotnosc i upaly. Mysle o jakims zimowym, wakacyjnym domku, moze rozwaze Floryde, na pewno taniej niz Hawaje.
                • engine8 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 17.05.20, 18:29
                  Alez ja nie mieszkam na Florydzie -ktora nie ma klimatu srodziemnomorsiego i nawet nie blisko. Akurat po drugiej stronie kontynentu nad Pacyfikiem.. Floryda to zupelnie inna bajka - wilgotnosc, robactwo, plaski teren..... zupelnie nie dla mnie.
    • taniarada Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 17.05.20, 22:03
      Ja marzę by uwolnić się od forów GW .I jakoś nie mogę.Pomóżcie proszę.
      • adria231 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 18.05.20, 07:13
        Forum GW, to prawie bliskie towarzystwo.Niektórych "rozmówców" lubimy bardziej, innych mniej. Najważniejsze, że są. Z niektórymi możemy się nawet pokłócić...
        Tutaj czasem piszemy to, czego nie wiedza o nas nawet najbliżsi. Liczymy na anonimowość.
        • mobic Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 19.05.20, 08:36
          Forum GW to jedno z najlepiej uczęszczanych For. Są fora dużo lepsze ale mniejszą mają ilość uczestników. Najsłynniejsze chyba to jest Paltalk gdzie na nim można pisać, mówić głosem, piosenki sobie puszczać, ma pokoiki otwarte i zamknięte które są dostępne dla osób znających hasło. Są fora prywatne na Gazecie i niezależne od gazety. Ja np mam takie Forum i jestem na nim sam i mnie jest tam wygodnie bo np wszystkie wiadomości które mnie interesują mogę tam sobie dodawać, mogę zdjęcia dodawać czy przepisy różne, mogę wymazywać stare i niepotrzebne rzeczy i wiele innych rzeczy tam robić, uważam to forum jako archiwum swoje.
          • pia.ed Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 19.05.20, 11:57
            mobic napisał:

            >Są fora dużo lepsze ale mniejszą mają ilość uczestników. Najsłynniejsze chyba to jest Paltalk
            gdzie na nim można pisać, mówić głosem, piosenki sobie puszczać, ma pokoiki otwarte i zamknięte
            które są dostępne dla osób znających hasło. Są fora prywatne na Gazecie i niezależne od gazety.



            Napisales bardzo duzo, ale niejasno ... Napisz wiec konkretnie
            co to za tajemnicze forum, ktore jest "prywatne i niezalezne od Gazety" ... wink

            • mobic Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 19.05.20, 13:18
              Dokładnie to nie ma co pisać bo Gazeta nie lubi jak się u nich na Gazecie inne fora reklamuje. GG uważam że każdy powinien mieć bo także można na nim pisać jest to komunikator.
              • pia.ed Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 19.05.20, 14:08
                mobic napisał:
                > Dokładnie to nie ma co pisać bo Gazeta nie lubi...



                Juz wiem co to za Forum... i absolutnie nie jestem nim zainteresowana!

                • chris.w1 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 19.05.20, 14:58
                  pia.ed napisała:
                  > Juz wiem co to za Forum...

                  a ja nie wiem
                  • vermieter Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 19.05.20, 16:12
                    www.paltalk.com/
                    • adria231 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 19.05.20, 18:04
                      To już wyższa szkoła jazdy. Mnie zależy na anonimowości i to forum GW mi odpowiada. Czasem skaczę po różnych tematach, w niektórych interesujących mnie miejscach zatrzymuję się na dłużej.
                      Lepsze jest wrogiem dobrego i dlatego nie lubię zmian na lepsze.
                      • mobic Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 19.05.20, 18:35
                        Kobitki to są jednokierunkowe. Często od nich się słyszy to: apo co mi to a na co mi to. Jednej która prowadziła samochód powiedziałem że głowa ma się obracać w lewo i w prawo a nie tylko do przodu patrzeć to usłyszałem to: a po co mi to a na co mi to.
                        • adria231 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 19.05.20, 19:24
                          No właśnie : po co mi to ? Wtedy trzeba siły wyższej, by człowieka przekonać do zmian. Lubię swoją stabilizację. Może to ten wiek.....A wokół świat pędzi do przodu i musimy się uczyć obsługi nowych wynalazków, które z czasem stają się dla nas niezbędne.....
              • engine8 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 19.05.20, 19:41
                Forum na Gazecie to ciagle jak w starym komunizmie.... otwarte i niekoniecnie dla grzecznych ludzi - spotykajaj sie tu ludzi co sobie chca nawymyslac slbo poprechwalac sie, gdzi pelno ruskich troli ale i pelno tzw "starej wiary" poniewaz wielu to pewnie od 20 lat pisze.. - Gazeta to toleruje, w forum nie inwestuje bo "technicznie" to chyba jedno z najbardziej prymitywnych forow na swiecie... Ale lud prychodzi jak na jarmark bo tu mozna wszytko znalezc. - nawymyslaj a innym, wyzyja sie a gazeta ma kase za ilosc uczstnikow i reklamy....
                A te inne to dla mlodziezy i tych co sie chca po katach migdalic..
                • x94x Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 19.05.20, 19:44
                  Mieszkałam w Rosji pół roku i spotkałam się tam z ogromną życzliwością Rosjan.
                  • adria231 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 19.05.20, 22:01
                    Skoro zaglądamy na to forum, to znaczy , że jest ono dla nas potrzebne. Szczególnie teraz, kiedy jesteśmy zamknięci w klatkach, a jeżeli wydostaniemy się na wybieg, to tylko w kagańcu w postaci maseczki.
                    Jutro czeka mnie wyprawa: dostałam wiadomość o wizycie u ortopedy( przełożona z marca).I teraz zagwozdka : Nie mam samochodu, nie korzystam jeszcze z komunikacji publicznej. Pójdę pieszo przez pół miasta. Rodzinie nie przyznam się do tego, bo byłaby afera.....
                • vermieter Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 19.05.20, 22:42
                  nie narzekaj tyle engine, ubierz lepiej maskę na recepcji smile
                  • engine8 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 20.05.20, 03:57
                    Ja sie wybralem dzis na spacer po plazy poniewaz i wynioslem 2 obserwacje:
                    1. - zauwazylismy tylko jedna osobe - starsza (chinke chyba) w maseczce.....pare osob na parkingu mialo ale zaraz pozdejmowali.
                    2. No ale z tych stringow co mlode dziewczyny nosza to za nic by materialu nie wystarczylo ani na jedna mala maseczke.. nie wiem co i jak by krawiec kombinowal.
                    • adria231 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 20.05.20, 06:33
                      Im mniej materiału na odzieniu młodej dziewczyny, tym więcej radości dla oczu. Jakie czasy, takie radości.....
            • pia.ed Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 20.05.20, 00:22

              > mobic napisał:
              >
              Najsłynniejsze chyba to jest Paltalk gdzie na nim można pisać, mówić głosem, piosenki sobie puszczać, ma pokoiki otwarte i zamknięte ...


              Znalazlam kilka nie najlepszych opinii sad a oto jedna z nich:

              Napisano Wrzesień 29, 2006
              Przeczytałem wasze posty. Chcecie poznawać nowych ludzi to nie na paltalku. Oczywiście wybrałbym inny komunikator. W 2001 roku oceniałem wysoko ten programik do rozmów. Dzis wszystkim go odradzam. Dla tych którzy nie wiedzą to paltalk jest komercyjnym programem. Trzeba za niego słono pałacić za pełną wersję. Wersja podstawowa ma dużo reklam dealerów i spamu na emailla.
              Dla nie upośledzonych go odradzam. Sa tam dwa lub trzy pokoje w których drze się mordę, pozostałe pokoje słucha się muzyki o niskiej jakości. users.nethit.pl/forum/forum/paltalkhttp://paltalk.fora.pl/ mirekbia@tlen.pl



              • mobic Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 20.05.20, 08:46
                Najlepiej coś poznać samemu bo opinie internautów są różne. Byłem jednego roku w Sanatorium i tak mi się bardzo ono podobało że chciałbym każdego roku tam przyjechać. Zabiegi mi się podobali, zakwaterowanie, przyroda dzika i super basen. Czytałem opinie na temat tego sanatorium i przeważnie same negatywne a dla mnie jest to sanatorium najlepsze z 3 które poznałem i zawsze tylko tu chciałbym być.
                • x94x Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 20.05.20, 09:31
                  Przypomniał mi się mój sąsiad. Często do nas przychodził i żaden z moich kawalerów mu się nie podobał. Mówił to otwarcie do mojej mamusi. Sprawiał mi tym przykrość, bo to trwało kilka lat. W końcu go kiedyś zapytałam, dlaczego to robi. Zacytuję jego slowa: " Bo jo cie dlo mojego chopoka czymom". Odpuścił dopiero wtedy, gdy jego syn się ożenił. Pozdrawiam
                  • mobic Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 20.05.20, 16:56
                    Założyłem sobie przed chwilą komunikator WhatsApp. Czy ktoś go zna?
                    • adria231 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 20.05.20, 18:34
                      Też mam tę funkcję na moim telefonie założyli mi go zdalnie moi bliscy z Antypodów, chociaż dość długo broniłam się przed tą nowością. Teraz na żywo oglądam rodzinę w różnych sytuacjach, wysyłamy sobie filmiki i zdjęcia . Nawet rozmowy są bezpłatne ( tego jednak jeszcze nie sprawdziłam).
                      Najciekawsze jednak jest to, że jak otwarłam listę kontaktów -zaznaczone były osoby z zainstalowanym WHATsApp. Odnowiliśmy więc te trochę przywiędłe relacje.
                    • engine8 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 20.05.20, 18:35
                      ja troche znam. tzn an tyle aby go uzywac lae moje wszytkie rzeczy sa po angilesku wiec nie bardzo wiem jak sie to nazywa po polsku...

                      • mobic Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 21.05.20, 20:25
                        Dziękuję za opinie Adria231. Podobuje mi się ten komunikator.
    • marek199811 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 21.05.20, 22:52
      Chcesz zarobić dodatkowe pieniądze korzystając z komputera?
      Zarejestruj się na wszystkich poniższych stronach - uzupełnij profil, wypełniaj ankiety i zarabiaj nawet kilkaset złotych miesięcznie❗
      www.ysense.com/?rb=73531609
      rejestracja.opinie.pl/zapros.htm?u=76578517
      swpanel.pl/rejestracja?ref=265449
      • adria231 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 22.05.20, 06:44
        Do x94x:
        Odnośnie Rosjan.W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku wybraliśmy się z mężem na wycieczkę do europejskiej części Związku Radzieckiego. Samolotem :Warszawa- Moskwa- Synferopol- Kijów - Kraków.
        Nie był to wyjazd zorganizowany, tylko całkowicie prywatny, z plecakami i sprzętem turystycznym. Noclegi na kempingach, lub w wynajętych pokojach u Rosjan, Gruzinów i Ukraińców. Wszędzie , przez ponad miesiąc podróży spotkała nas ogromna życzliwość ze strony spotkanych ludzi.
        • x94x Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 22.05.20, 07:33
          Tez później jeździłam prywatnie, koniec lat 80-tych i początek lat 90-tych. Dobrze się czułam w tym kraju. Ludzie są życzliwi, gościnni, otwarci. To samo powiem o Gruzinach. Mam Ukraińców sąsiadów od ponad roku, codziennie otrzymuję od nich uśmiech, życzliwość i dobre słowo, choć nie spoufalam się z nimi. Nie można oceniać człowieka na podstawie nacji. Pokolenie moich dzieci to rozumie, gorzej z osobami w moim wieku, czy starszymi ode mnie. Przykładem może być para podróżników z małym dzieckiem, która podróżowała rowerami po Polsce i próbowała rozbić namiot na czyimś podwórku chyba w listopadzie. Mówili po francusku. Nikt nie chciał się zgodzić( w kilku wioskach pytali, okolice Mielca) W końcu dotarli na podwórko mojej rodziny. Przyjęli ich do domu. Dziecko jeszcze nie chodziło. Bratowa zna francuski, więc od niej to wiem. To była słynna para podróżników z Kanady. Jakoś Polacy zapomnieli: "podróżnych w dom przyjąć". Pozdrawiam
      • chris.w1 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 22.05.20, 12:27
        marek199811 napisał:
        > Chcesz zarobić dodatkowe pieniądze

        nie chcę
        • pia.ed O czym marzycie na czas po koronowirusie? 07.08.20, 11:27
          Ona pewnie marzyla o jeszcze jednej operacji plastycznej,
          ale po 7 latach noszenia twarzy innej kobiety. zmarlo jej sie sad

          www.aftonbladet.se/nyheter/a/g7gQQq/alskade-maken--trots-att-han-skot-sonder-hennes-ansikte
          • vermieter Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 07.08.20, 13:38
            aftonbladet = das bild = the sun = daily mail = a co w Polsce?
            • pia.ed Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 07.08.20, 21:47
              vermieter napisał(a):

              > aftonbladet = das bild = the sun = daily mail = a co w Polsce?



              W Polsce najgorszym brukowcem wg mnie jest Fakt.pl,
              po nim "Wirtualna Polska" i "Plotek" w Gazeta.pl


              • pia.ed Connie Culp 08.08.20, 00:01
                Kobieta ta ma swoje miejsce w Wikipedia, wiec nie tylko szmtlawce o niej pisza... wink

                en.wikipedia.org/wiki/Connie_Culp
    • x49x Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 30.08.20, 10:31
      O pracy w normalnych warunkach, a nie:
      sportowefakty.wp.pl/inne/897466/powrot-do-szkoly-wychowanie-fizyczne-konczy-z-trybem-online-nauczyciele-nowy-rok
      • pia.ed Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 30.08.20, 12:41
        Na normalne warunki poczekasz jeszcze co najmniej rok... wink przeciez epidemia zaczela sie od nowa...



        x49x napisała:

        > O pracy w normalnych warunkach, a nie:
        > sportowefakty.wp.pl/inne/897466/powrot-do-szkoly-wychowanie-fizyczne-konczy-z-trybem-online-nauczyciele-nowy-rok
        • pia.ed Tak wyglada obecna rzeczywistosc 30.08.20, 12:53
          Widziała pani zdjęcia z plaży we Władysławowie? Mamy epidemię wywołaną groźnym wirusem, a na plaży tłum ludzi.
          Widziałam. Właśnie tak się zaprzepaszcza wypracowane dzięki lockdownowi spowolnienie rozprzestrzeniania się wirusa. Po to od marca siedzieliśmy w domach, po to zamknęliśmy szkoły, zakłady pracy, miejsca kultury, a nawet place zabaw, by to teraz zmarnować.

          Czy wie pani, jak rozprzestrzenia się wirus? Wykładniczo. Oznacza to, że jeśli nie separujemy się od siebie, każda zakażona osoba zaraża dwie kolejne.
          Ludzie nie znają matematyki, statystyki i rachunku prawdopodobieństwa. I kierują się swego rodzaju intuicją matematyczną, bardzo zresztą zawodną. Nie rozumieją, że przy wykładniczym wzroście zachorowań jeśli jednego dnia zarażanych jest 50 osób, to kolejnego dnia zarażonych będzie już 100.
          Ludzie w ogóle nie liczą, nie sprawdzają danych, nie zastanawiają się nad informacjami, tylko funkcjonują w znacznym stopniu intuicyjnie.


          weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,26245https://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,26245108,ignorowanie-pandemii-to-wynik-nieznajomosci-matematyki.html
        • x49x Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 30.08.20, 13:25
          To będzie trudny rok...
          • engine8 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 30.08.20, 21:48
            i bedzie trudny dla dzieci i nauczycieli
            U nas sa dwie wersje.
            Szkoly prywatne gdzi erodzice placa kupe $ otwrto i dzieci chodz do szkloly ktora jest odpowiednio przygotawan pod wzgledem bezpieczenstwa... Bo ludzi pla c i wymagaja a nauczile nie maj wyboru.
            A szkoly publiczne to maja zwiazki zawodowe i nauczycieli ktorzy do pracy bezposredni z dziecmi isc nie chca mowiac ze to niebezpieczne.
            Bo co beda ryzykowac no i swoje dzieci zostawiac w domu? jak im tyle sam placa za siedzenie w domu i uczeni przez komputery... Z jednej strony sie nie dziwie a z drugiej to najwazniejsze zeby oni i ich dzieci byly OK... Reszta dzieci niech sie rodzice martwia. A polowa albo ma kiepski koputet i kieski intrnet albo jeden komputer i 4 dzieci - kazde w innej klasie....
            Teraz bedziemy widziec rozwarstwienie dzieci ktore beda nauczone bo rodzice chca i moga im zapewnic pomoc i techniczna i pedagogiczna i te ktore zostana daleko w tyle.

            Podobnie mogliby przeciez powiedziec lekarze i pielgniarki czy policjanci. Nie idziemy do pracy bo to niebezpecznie.
            • x49x Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 30.08.20, 22:22
              Masz rację, zdalne nauczanie to nie to samo.
            • pia.ed Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 31.08.20, 02:29
              engine8 napisał(a):

              Szkoly prywatne gdzie rodzice placa kupe $ otwrto i dzieci chodza do szkoly,
              ktora jest odpowiednio przygotowana pod wzgledem bezpieczenstwa...
              Bo ludzie placa i wymagaja, a nauczyciele nie maja wyboru.


              Prywatne szkoly moga dzieciom zapewnic bezpieczenstwo pod kazdym wzgledem...
              za wyjatkiem zarazenia wirusem korona wink
              Ten wirus jest tak podstepny, ze wystarczy aby jedna osoba, bez wzgledu na to,
              czy to jest dziecko czy szkolna sprzataczka
              zlapala wirusa i cala koncepcja ochrony upada!
              Wiadomo z nabytego juz doswiadczenia, ze zanim koronwirus da pierwsze objawy,
              juz jest zarazliwy... nie mowiac nawet o tym, ze choroba moze przebiegac bezobjawowo.
              Tyle w sprawie faktow.

              Jestem jak najbardziej za otwarciem szkol, bo na przykladzie Szwecji, ktora szkol publicznych
              nigdy nie zamknela, przynioslo to tak dobre rezultaty, ze w nowym roku szkolnym ktory w Szwecji
              zaczal sie 17 sierpnia, szkoly pozostaly otwarte.




              • marii51 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 22.10.20, 14:05
                Tak będzie! 🙃
                "Kiedy będę starą kobietą zacznę nosić purpurową suknię
                Z czerwonym kapeluszem, choć nie pasuje ani do mnie ani do sukni
                I wydam całą rentę na brandy i letnie rękawiczki
                I satynowe sandały, choć może mi zabraknie na masło
                I będę siadać na krawężnikach w chwili zmęczenia
                I podjadać ciastka w cukierni i naciskać dzwonek alarmu
                I stukać moją laską o płot.
                Nadrobię za wszystkie lata mojej poważnej młodości
                Będę wychodzić w kapciach na deszcz
                I zrywać kwiaty w ogrodzie sąsiada
                I nauczę się pluć na odległość.
                Będę nosić okropne bluzki i może się roztyję
                I będę jeść naraz trzy kilo kiełbasy
                Albo tylko rzodkiewkę przez tydzień
                I będę chomikować ołówki i kredki
                Ale póki co muszę nosić ciepłe ubrania
                I dawać dobry przykład dzieciom
                Zapraszać przyjaciół na obiad
                I czytać gazety
                Ale może powinnam poćwiczyć już dziś?
                Żeby ci co mnie znają nie byli za bardzo zdziwieni
                Kiedy na starość zacznę nosić purpurową suknię."
                - Jenny Joseph
                • adria231 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 22.10.20, 15:30
                  Czas leci, a "po koronawirusie" coraz dalej. Przyzwyczajamy się do tej beznadziei : brak łóżek szpitalnych, lekarzy , pielęgniarek, brak dostępu do jakiejkolwiek pomocy medycznej.
                  Marzmy więc sobie wyłącznie o jednym :ŻEBYŚMY DOŻYLI.
                  • marii51 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 24.10.20, 08:20
                    A kiedy już będzie po wszystkim
                    Gdy świat wróci na miejsce
                    Pójdziemy razem na spacer
                    Trzymając się za ręce
                    A kiedy już będzie po wszystkim
                    Do kina razem wyjdziemy
                    Wracając parkową alejką
                    Chmury podziwiać będziemy
                    A kiedy już będzie po wszystkim
                    Świat się na chwilę zatrzyma
                    Serce wdzięczność otuli
                    Odeszła niedobra godzina
                    A kiedy już będzie po wszystkim
                    Przyjdzie czas zrozumienia,
                    że zawsze obok był człowiek
                    z sercem zamiast kamienia
                    ~ Elżbieta Bancerz/Aga
                • donvito52 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 23.10.20, 19:46
                  @marii51
                  Brawo Ty wink)
    • krakkrakusek1au Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 23.10.20, 23:31
      Ja marzę powrocie "parkrun"-ów. Przydałoby się trochę współzawodnictwa. Samotne bieganie nie daje takiej samej satysfakcji co bieganie w grupie.
    • engine8 Re: O czym marzycie na czas po koronowirusie? 30.10.20, 21:48
      Mysle za zamiast fantazjowac oc bedzie "PO" lepiej sie przyzwyczaic do zycia "Z" koronowirusem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka