Dodaj do ulubionych

Pomoc policji

02.11.07, 15:29
Spieszyłem się do szpitala do chorego dziecka. Widząc patrol
policji zatrzymałem się pytając o najkrótszą drogę. Usłyszałem, że
mam zapłacić 500 złotych mandatu. Nie zapłaciłem, zabrali mi
samochód i na kilka godzin wylądowałem na komendzie - opowiada Jan
Kloc. Kiedy samochód odzyskał, nie było w nim kamery. Sprawę bada
prokuratura
Jan Kloc kilkanaście lat temu wyemigrował z Polski do Szwecji.
Mieszka w Geteborgu. Często przyjeżdża na Lubelszczyznę odwiedzić
rodzinę żony. W tym roku na wakacje wziął ze sobą troje dzieci, 17-
letnią córkę i dwóch synów. 15-letni Kamil z zespołem Downa będąc w
kraju zapadł na śpiączkę cukrzycową. Zdaniem lekarzy ciężko chore
dziecko nie zniosłoby drogi powrotnej na prom do Świnoujścia. Z tego
powodu Kamil trafił do Dziecięcego Szpitala Klinicznego. Dziecko
wymagało tam ciągłej opieki ze strony bliskich.

Jan Kloc dzień 27 lipca zapamiętał dokładnie jak żaden inny. Ok.
godz. 8 rano jechał z córką do szpitala terenowym mitsubishi. Miał
zmienić żonę opiekującą się synem. - Z powodu remontów miasto było
zakorkowane. Na skrzyżowaniu alei Solidarności z Kompozytorów
Polskich widząc patrol policji na motocyklach zatrzymałem się, chcąc
zapytać o najkrótszą drogę do szpitala. Tak się robi w Szwecji,
gdzie policjanci przede wszystkim pomagają kierowcom.

Kloc: - Policjanta nie interesowały moje pytania. Zażądał ode mnie
prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego i ubezpieczenia OC. Miałem
zieloną kartę [ubezpieczenia wymagane od cudzoziemców - wyj. red.].
Kiedy policjant zorientował się, że samochód jest na szwedzkich
numerach rejestracyjnych oświadczył, że mam mu zapłacić 500 zł
mandatu. Ten fakt odebrałem, jako próbę wymuszenia łapówki. Na
koniec policjant dał do zrozumienia, ze jeśli nie zapłacę zakuje
mnie w kajdanki i zawiezie na komendę.

Według relacji kierowcy policjanci byli wobec niego aroganccy. - Nie
pozwolili mi zamknąć auta. Grożąc 17-letniej córce skuciem
kajdankami zawieźli nas do siedziby komendy przy ul. Północnej.
Kiedy odjeżdżaliśmy przy aucie zostało dwóch funkcjonariuszy na
motocyklach - opowiada Kloc. - Dopiero w komendzie na Północnej po
dobrych dwóch godzinach od zatrzymania, okazało się, że zielona
karta jest wystarczającym ubezpieczeniem. Jednak to wcale nie był
koniec naszych kłopotów, bo policja nie chciała mi wydać samochodu,.
Argumentowała, że to nie ja, tylko żona była jego właścicielem.
Funkcjonariuszom nie wystarczało, że to ja jechałem autem i na mnie
figuruje zielona karta.

Małgorzata Kloc: - Musiałam zostawić syna samego w szpitalu. Kiedy
dotarłam do komendy, okazało się, że nie mogę odebrać samochodu, bo
nie mam protokołu jego zajęcia. A tego dokumentu mąż od policjantów
nie otrzymał. Odniosłam wrażenie, że policjanci są zadowoleni z
tego, co nam się przydarzyło.

Małgorzata Kloc odebrała samochód z parkingu na obrzeżach miasta, o
godz. 17.30, czyli prawie dziesięć godzin od chwili zatrzymania. Tam
mężczyzna wydający auto zasugerował, by sprawdziła czy nic nie
zginęło. Okazało się, że w aucie nie było drogiej kamery cyfrowej. -
Po przyjeździe do Szwecji złożyliśmy na lubelską policję oficjalną
skargę. Mimo to do dziś nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi, choć
zostawiliśmy dokładny adres do korespondencji i dwa numery
telefonów. Mało tego. Nikt nie pofatygował się, by przesłać nam
kopię zawiadomienia o kradzieży kamery. W Szwecji to
niedopuszczalne - protestują państwo Klocowie, którzy na Wszystkich
Świętych przyjechali na Lubelszczyznę.

Agnieszka Kwiatkowska z biura komunikacji społecznej komendy
miejskiej policji po rozmowie z funkcjonariuszami, którzy
legitymowali Kloców przedstawia zupełnie inny scenariusz wydarzeń. -
Pan Kloc został zatrzymany przez policję, bo jechał niebezpiecznie.
Zmieniając pas ruchu, zajechał drogę innemu kierowcy. Potem nie
chciał pokazać policjantom dokumentów. Z tego powodu został
przewieziony na komendę. Wcześniej odmówił zamknięcia auta. Dopiero
na komendzie pokazał dokumenty. Co do kradzieży kamery chcę
zaznaczyć, że Jan Kloc w skardze nie wskazał, że to policjanci mu ją
ukradli - relacjonuje i dodaje, że policja przesyłała państwu Klocom
pisma, ale ci ich nie odbierali.

Wewnętrzne policyjne postępowanie nie wykazało winy policjantów.
Okoliczności incydentu, który spotkał państwa Kloców wyjaśnia
prokuratura, która wszczęła w tej sprawie postępowanie. - Śledztwo
zmierza w kierunku przekroczenia uprawnień przez policjantów i
kradzieży kamery - informuje Marek Zych, zastępca szefa Prokuratury
Rejonowej Lublin-Północ. W toku postępowania śledczy będą chcieli
dotrzeć do świadków incydentu na skrzyżowaniu.


W lubelskiej policji od dawna żle się dzieje, co napiętnował
poseł PO Janusz Palikot.
Obserwuj wątek
    • grenka1 Re: Pomoc policji 02.11.07, 15:35
      Tak się dzieje nie tylko w Lublinie.
      • pia.ed Re: Pomoc policji 02.11.07, 16:49
        Najciekawsze, ze te dwie wersje tak bardzo sie od siebie roznia!
        Ja bym jednak przychylila sie do wersji POLICJI.

        Ten czlowiek pewnie chcial sie spytac o droge, ale z tego powodu
        nie mial prawa zmieniac bez uprzedzenia pasa i zajezdzac komus drogi.
        Pewnie pienil sie, klocil z policja, to mu pokazali kto tu rzadzi!
        • grenka1 Re: Pomoc policji 02.11.07, 16:53
          pia.ed napisała:

          > Najciekawsze, ze te dwie wersje tak bardzo sie od siebie roznia!
          > Ja bym jednak przychylila sie do wersji POLICJI.
          > Ten czlowiek pewnie chcial sie spytac o droge, ale z tego powodu
          > nie mial prawa zmieniac bez uprzedzenia pasa i zajezdzac komus
          >drogi. Pewnie pienil sie, klocil z policja, to mu pokazali kto tu
          >rzadzi!

          Nie masz racji. Ja przyznałabym rację temu gościowi.
          Policja zobaczyła samochód na obcych nr rejestracyjnych i chciała
          zarobić na kielicha. Ale się zawiedli.
          • pia.ed Re: Pomoc policji 02.11.07, 19:05
            Tak jakby to bylo 40 lat temu, i samochod na obcych rejestracjach
            byl rzadkoscia w Polsce !!!

            A skad wiesz, ze ten czlowiek nie dostalby pokwitowania mandatu?

            Mnie kiedys zlapano na przekroczeniu szybkosci
            "na terenie zabudowanym".Jechalam 20 km za szybko
            bo szosa byla wspaniala, a po boku szosy tylko kilka domkow.

            Pokazano mi wynik w kamerce, i zaczeto wypisywac mandat.
            Powiedzialam, ze pokwitowania nie potrzebuje ... tylko chce jechac
            dalej, bo mi sie spieszy.
            Ale nie chcieli mnie puscic, poki nie napisali mandatu
            i wreczyli go do reki!
    • bozenamroczek1 Re: Pomoc policji 02.11.07, 20:57
      Lubelska policja straciła wiarygodność po incydencie
      zgwałcenia przez policjanta dyżurnego dziewczyny zatrzymanej w izbie
      zatrzymań.Wówczas również rzecznik i komendant bronili
      funkcjonariusza bez sprawdzenia jego wyjaśnień, jak się póżniej
      okazało nieprawdziwych.
      • zajbel Re: Pomoc policji 02.11.07, 22:27
        Jak już kiedyś pisasałam jestem z lubelskiego i bywam tam
        przynajmniej raz w roku. Przyznałabym rację panu Klocowi . Może i
        popełnił jakieś wykroczenie ale o ile się orientuję to mandat się
        wypisuje kredytowo . Policjantowi nie wolno brać pieniędzy. Czy to
        tak ciężko zrozumieć że osoba obca w łublinie może mieć kłopot z
        poruszniem się po mieście? A jak się jedzie do szpitala to i nerwy
        zawodzą .Chcę podkreślić że nie szkaluję moich rodzinnych stron .
        Pisałam o sytuacji w służbie zdrowia, tak samo jest z policją i
        urzędami . Sciana wschodnia to inny świat i ja przyjeżdżając z
        wielkopolski to widzę bardzo wyraznie. Całe szczęście że ludzie tam
        bardzo życzliwi i nadal jeżdże tam zprzyjemnością.
        • pia.ed Sprawa placenia mandatow 03.11.07, 11:53

          Czytalam w poradach dla turysty, ze w niektorych krajach zachodnich
          trzeba byc przygotowanym na to, ze w razie przekroczenia przepisow
          policja na miejscu kaze placic mandat
          i to nie 500 zl, ale 1000 zl i wiecej,
          wiec radza miec karte platnicza czy walute danego kraju,
          bo inaczej moze sie skonczyc zabraniem
          w zastaw samochodu!

          Nie wiem czy od cudzoziemca mozna brac "kredytowo",
          bo wyjedzie
          i slad po nim zaginie ...

          Bloczek mandatowy ktory maja policjanci, jest drukiem scislego
          zarachowania,
          wiec musza sie z kazdej strony wyliczyc.

          Rozumiem, ze moga oszukac jakiegos pijanego Niemca czy Francuza,
          ale nie kogos kto mowi po polsku i moze policjantom bardzo
          zaszkodzic!
          • grenka1 Re: Sprawa placenia mandatow 03.11.07, 13:22
            pia.ed napisała:

            >
            > Czytalam w poradach dla turysty, ze w niektorych krajach zachodnich
            > trzeba byc przygotowanym na to, ze w razie przekroczenia przepisow
            > policja na miejscu kaze placic mandat
            > i to nie 500 zl, ale 1000 zl i wiecej,
            > wiec musza sie z kazdej strony wyliczyc.



            Pierwsze słyszę, aby w krajach zachodnich przyjmowano wpłaty w
            polskich złotówkach?
            A co do skradzionej kamery to śmiem przypuszczać, że skoro na
            komisariacie lubelskim doszło do zgwałceń, oraz molestowania to
            kradzież dla nich jest chlebem powszednim.
            Kiedyś krążyło takie powiedzenie:
            "ORMO czuwa - milicja kradnie.
            • pia.ed Re: Sprawa placenia mandatow 03.11.07, 14:04
              Podalam w polskiej walucie, aby porownac z tym,
              co kazano zaplacic temu czlowiekowi w Polsce.
              Poza tym Europa uzywa takze euro, funty, franki szwajcarskie,
              korony i inne waluty, ktorych nazw nie pamietam.


              Przypuszczalam, ze masz wiecej fantazji, i nie bierzesz
              wszystkiego DOSLOWNIE ...




              grenka1 napisała:

              > pia.ed napisała:
              > > Czytalam w poradach dla turysty, ze w niektorych krajach
              zachodnich
              > > trzeba byc przygotowanym na to, ze w razie przekroczenia
              przepisow
              > > policja na miejscu kaze placic mandat
              > > i to nie 500 zl, ale 1000 zl i wiecej,
              > > wiec musza sie z kazdej strony wyliczyc.
              >
              >
              >
              > Pierwsze słyszę, aby w krajach zachodnich przyjmowano wpłaty w
              > polskich złotówkach?
              > A co do skradzionej kamery to śmiem przypuszczać, że skoro na
              > komisariacie lubelskim doszło do zgwałceń, oraz molestowania to
              > kradzież dla nich jest chlebem powszednim.
              > Kiedyś krążyło takie powiedzenie:
              > "ORMO czuwa - milicja kradnie.
              • olejowy.bogacz Re: warto wiedziec ze: 03.11.07, 14:14
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=71349262
                Przyklad dopiero w drodze. Niestety nieodosobnione w kraju "wielkich
                humanistow".
    • grenka1 Wzorowy policjant 05.11.07, 10:51
      współpracował z mafią.
      "Młodszy aspirant Grzegorz M. (30 l.), tegoroczny wicemistrz Polski
      w konkursie na policjanta ruchu drogowego, najlepszy funkcjonariusz
      krakowskiej drogówki 2003 roku, jest jednym z podejrzanych w głośnej
      aferze tzw. łowców blach. Śledczy zarzucają mu, że brał łapówki za
      organizowanie ustawianych stłuczek, dzięki którym wyłudzano
      odszkodowania z firm ubezpieczeniowych."
      www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subLead&news_cat_id=1585&news_id=171511&scroll_article_id=17151
      1&scroll_gallery_aid=171511&layout=1&page=text&list_position=1
      • olejowy.bogacz Re: slabo was informuja 05.11.07, 11:39
        Ja pisalem trzeciego, wiedzialem wczesniej o tych wyuzdanych
        praktykach w ordnungskraju a wam dopiero dzisiaj wrzucaja w
        gazecinie na strone lekko splesniale nowoscismile I za to biora
        redachtory kase.
        • grenka1 Re: slabo was informuja 05.11.07, 11:57
          U nas był tzw. "długi weekend" 1-4.XI, a w tym czasie nie było
          żadnej nowej prasy, bo redaktorzy też ludzie i "wyweekendować się"
          też muszą.
          • pia.ed Super Express 09.11.07, 16:59
            Przypadkowo trafilam na temat MANDATY.
            Byl on w spisie na gorze strony, tam gdzie "Kraj", "Swiat",
            "Archiwum".


            Mandaty
            Europejski taryfikator mandatów

            Narzekamy, że w Polsce mandaty dla kierowców są wysokie.
            To zobaczmy, ile można zapłacić za nieprzestrzeganie przepisów w
            innych europejskich krajach.
            Dziś kary w Austrii i Belgii.


            Austria
            Dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi - 0,49 promila

            Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu:

            - od 0,5 do 0,8 prom. - od 218 (ok. 825 zł) do 3633 euro (ok. 13 800
            zł) i zatrzymanie prawa jazdy na min. 3 tygodnie

            - od 0,8 do 1,19 prom. - od 581 (ok. 2200 zł) do 3633 euro (ok. 13
            800 zł) i zatrzymanie prawa jazdy na min. 4 tygodnie

            - od 1,2 do 1,59 prom. - od 872 (ok. 3300 zł) do 4360 euro (ok. 16
            500 zł) i zatrzymanie prawa jazdy na min. 3 miesiące

            - powyżej 1,6 prom. - od 1162 (ok. 4400 zł) do 5813 euro (ok. 22 000
            zł) i zatrzymanie prawa jazdy na min. 4 miesiące

            Za wykroczenia drogowe policjant może ukarać mandatem w wysokości do
            36 euro (ok. 136 zł), pobieranym na miejscu.

            W stosunku do cudzoziemców ma prawo zażądać kaucji w wysokości
            równej mandatowi lub do 1308 euro (ok. 4950 zł).

            Odmowa złożenia kaucji może spowodować konfiskatę dóbr osobistych o
            wartości równej wysokości nałożonej kaucji.
            • grenka1 Mandaty 09.11.07, 19:41
              Zgoda, ale weź pod uwagę na jakim poziomie są tam zarobki !!!
              U nas 825 zł to jest pensja na średnim poziomie (piszę o pensji
              netto). Natomiast ta kwota kaucji dla cudzoziemca to wynagrodzenie
              netto pracownika biura poselskiego (tyle pobierała pani A.K. za
              pracę w Samoobronie).
              • pia.ed Re: Mandaty 09.11.07, 21:59
                Myslałam o Polakach z "pensją na średnim poziomie"
                ktorzy jadąc po austriackich drogach moga spotkac sie
                własnie z taką kaucją - w razie przekroczenia drogowego!

                Tam policjanci nie pytaja cudzoziemca, czy pracuje w sklepie
                z warzywami czy w biurze poselskim!
                Ma płacic, a jesli nie to zabieraja samochod.

                cudzoziemiec = Polak



                grenka1 napisała:
                ... ta kwota kaucji dla cudzoziemca to wynagrodzenie netto
                pracownika biura poselskiego ...



            • 52ania Re: Super Express 09.11.07, 19:57
              W policji pracują ludzie.Wiadomo, że ludzie są różni.Jeden pracuje
              uczciwie, a drugi patrzy jak tu dodatkowo zarobic.Nistety ci drudzy
              częsciej opisywani są w prasie i dlatego wizerunek policji znacznie
              się pogorszył.
    • grenka1 Policja 10.11.07, 12:39
      www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
      przeczytajcie sobie jakiej pomocy i w jakiej formie udziela policja.
      Złapiecie się za głowę.
    • grenka1 Do policji tylko niskie IQ 11.11.07, 12:25
      Okazuje się, że zbyt inteligentni kandydaci do pracy w policji są
      odrzucani.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4661901.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka