grenka1
02.12.07, 13:42
"Co można, a czego nie powinno się robić przed Bożym Narodzeniem?
Już w tę niedzielę rozpoczyna się adwent. W Kościele katolickim to
czas niezwykły. Czas oczekiwania na narodziny Jezusa.
Ale myliłby się ten, kto by sądził, że w czasie adwentu należy się
smucić i zamartwiać. Jest wręcz przeciwnie. Powinniśmy się radować i
używać życia. Seks, alkohol i tańce nie są zabronione.
- Adwent to przede wszystkim czas oczekiwania na święta Bożego
Narodzenia. Ludzie często mylą adwent z Wielkim Postem. Jest to czas
radosny, a więc jak najbardziej można się bawić, tańczyć - wyjaśnia
Fidelus Maciołek (42 l.), gwardian klasztoru bernardynów w Krakowie.
- Czas adwentu nie jest już czasem surowej pokuty, ale jest to też
doskonały moment na to, żeby zmienić coś w swym życiu na lepsze -
dodaje ojciec Fidelus.
Adwent zawsze rozpoczyna się w niedzielę i trwa od 23 do 28 dni."
"Super Express".