jaga_22
15.01.08, 09:01
Jerzy Stefaniak (60 l.) jest cieniem człowieka. Choć ma 170 cm wzrostu, waży
zaledwie 60 kilogramów. To przez głodową dietę na jaką skazało go państwo. -
Kupuję najtańsze potrawy. Nie stać mnie na żadne frykasy. Chętnie bym zamienił
się z politykami. Niech zobaczą, co to znaczy przejadać dziennie 5 złotych -
denerwuje się mężczyzna. Jego zdaniem to właśnie politycy odpowiadają za
poziom życia rencistów i emerytów. - Kolejne rządy obiecywały, że będzie nam
lepiej. I kolejne nas tylko oszukiwały. Przestałem już wierzyć politykom. Nie
będę głosował na darmozjadów - tłumaczy.
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=179353&scroll_article_id=179353&layout=1&page=text&list_position=1