jaga_22
17.01.08, 11:17
Blady strach padł na Polaków mieszkających w niemieckim miasteczku
Lšcknitz nieopodal naszej granicy. Neonaziści w ciągu ostatnich dni
zniszczyli kilka samochodów z polskimi rejestracjami. Ludzie są
przerażeni. - Boimy się wychodzić na ulicę - mówią "Super
Expressowi" nasi rodacy z Lšcknitz.
Krzysztof Potocki (54 l.), który w Niemczech mieszka 20 lat, jest
wstrząśnięty atakami na Polaków. - Wcześniej mieszkałem w Bawarii i
tam nigdy do takich ekscesów nie dochodziło! - opowiada, zaklejając
taśmą szybę wybitą w jego samochodzie.
W 3-tysięcznym miasteczku mieszka ponad 60 polskich rodzin (200
osób). Większość sprowadziła się tu skuszona niskimi cenami
opustoszałych nieruchomości. Część pracuje w Polsce, cześć
postanowiła założyć interes w Niemczech, korzystając z licznych ulg
i dotacji dla nowo powstających przedsiębiorstw.
Pani Anna, która mieszka w Niemczech od 6 lat, boi się nawet
rozmawiać zĘ dziennikarzem! - Żeby tu mieszkać, trzeba mieć odwagę!
Gdy kilka dni temu młody człowiek płacił w sklepie przy mnie w kasie
i otworzył portfel, zobaczyłam w środku obrazek z... Adolfem
Hitlerem! Ci młodzi ludzie swoje poglądy wynoszą niestety z domów -
mówi
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=179553&scroll_article_id=1795
53&layout=1&page=text&list_position=1