anawy1 27.03.08, 10:54 kto stawiał tarota, czy to faktycznie jest niebezpieczne, pomaga czy szkodzi Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zajbel Re: tarot 27.03.08, 11:29 Nie stawiaj sobie tarota sama bo karty osobę niedoświadczoną potrafią oszukać. Jeżeli już zdecydowałaś się na to , to poszukaj prawdziwej tarocistki np za pomocą miesięcznika Wróżka. Odpowiedz Link
aga-kosa Re: tarot 27.03.08, 11:29 na pewno nie jest zabawą .Mądry tarocista nie powie nic co widzi w kartach negatywnego. Całe niebezpieczeństwo polega na tym,że człowiek myśli o tym co karty "powiedziały" a jak mówi prawo Marpfiego /chyba źle napisałam nazwisko filozofa/: jeśli powiesz lub pomyślisz coś dobrego na tym się skończy Odpowiedz Link
grenka1 Re: tarot 27.03.08, 13:51 anawy1 napisała: > aga-kosa ja też się boję, ale spróbuję, pozdrawiam Czego się boisz? Tarocistka Cię nie zgwałci. A gdyby nawet, to świat się nie zawali. Opisz potem swoje wrażenia. Odpowiedz Link
52ania Re: tarot 27.03.08, 17:42 Ja wróżę sama.Nigdy nie przywiązywałam wagi do tego, co zobaczyłam w kartach.Wróżby należy zawsze traktować z przymrużeniem oka. Odpowiedz Link
kendo Re: tarot 28.03.08, 09:42 tarocista najpierw ustala Twoje cyfry z daty urodzenia, na tej podstawie okresla Twoje "wmetrze",pozniej zadajesz pytanie i rosklada karty,gdzie je tlumaczy,sugerujac to i owo, ja bylam w tamtym roku,akurat na srodek lata, dziwilam sie bardzo ,to co uslyszalam,zapomnialam szybko,ale miesiac po miesiacu zaczely puzzle sie skladac,tak jak powiedziala czytajac z kart. spytaj jej,jak dlugo wazna jest ta"wrozba",sa rozne interwale "waznosci". Odpowiedz Link
grenka1 Re: tarot 28.03.08, 10:21 52ania napisała: > Ja wróżę sama.Nigdy nie przywiązywałam wagi do tego, co zobaczyłam > w kartach.Wróżby należy zawsze traktować z przymrużeniem oka. Ciekawa jestem czy tak przymrużałabyś oko, gdyby Ci wróżka opowiedziała Twoją przeszłość od kolebki do chwili wróżenia ? Odpowiedz Link
aga-kosa Re: tarot 28.03.08, 11:27 znałam taką w Świdnicy /już nie żyje/ potrafiła powiedzieć o mojej przeszłości , powiedziała ,ze córka ma problemy z nauka związaną z naturą / faktycznie chodziło o biologię / powiedziała,że ma uważać na swoje zdrowie,że będą problemy ale je pokona, że synowa jest w ciąży . Co ciekawe nie czytała z tarota ,tylko z normalnych kart do grania. Podobno nie były jej potrzebne żadne karty, ona wiedziała . To co powiedziała było prawdą . Wierzę ,że niektórzy mają taki dar zaglądania na druga stronę. Co o tym myśleć nie wiem .aga Odpowiedz Link
jaga_22 Re: tarot 28.03.08, 11:30 A ja nie chcę znać przyszłości.Nawet gdyby tarocistka wszystko powiedziała,to z jej zachowania doszukiwałabym się zatajenia jakiejś prawdy.Albo gdyby powiedziała,ze mam uważać,bo coś niedobrego się szykuje,to dopiero miałabym horror mózgu. Odpowiedz Link
grenka1 Re: tarot 28.03.08, 11:42 jaga_22 napisała: > Albo gdyby powiedziała,ze mam uważać,bo coś niedobrego > się szykuje,to dopiero miałabym horror mózgu. Powie Ci to, ale oględnie, a nie prosto z mostu. Odpowiedz Link
aga-kosa Re: tarot 28.03.08, 11:52 i dla tego jak wyżej .To nie jest zabawa. TO należy traktować bardzo poważnie aga Odpowiedz Link
dede43 Re: tarot 28.03.08, 23:34 Ja też się boje dziewczęta, a chciałabym parę rzeczy wiedzieć. Odpowiedz Link
52ania Re: tarot 29.03.08, 11:22 Teraz jestem w pracy i nie mogę zobaczyć, jak nazywają się moje karty.Zawsze wróżyłam z normalnych kart i w końcu dostałam od syna w prezencie karty tarota.Tam są arkana większe i mniejsze.Dokładnie napiszę w niedzielę na wieczór,bo dzisiaj będę miała gości. Odpowiedz Link
52ania Re: tarot 30.03.08, 20:32 Ja mam polska wersję tarota. Talia tarota to 78kart(Arkana Wieksze 22 karty i Arkana Mniejsze 56 kart).Ważne jest aby dokładnie znac każdą kartę,bo karty maja znaczenie pozytywne i negatywne(pozycja odwrotna karty).Poza tym ułożenie kart,ich sąsiedztwo zmienia znaczenie danej karty.Jednym ze sposobów wrozenia jes zadanie pytania np o zdrowie,finanse,pracę ,rodzinę,uczucia.Z potasowanej talii wybiera się od 1-5 kart i odczytuje znaczenie.Ja w tej chwili zapytałam o zdrowie i wyciagnełam z talii głupca,co oznacza,że jestem przemęczona i osłabiona(jest wiosna i to prawda),powinnam pójsc do lekarza (wizyte u kardiologa mam 23.04,ale czy to jest to?).Jest to ostrzezenie,że coś sie dzieje z moim organizmem i potrzebna pomoc lekarska,zabieg jednak nie bedzie konieczny,czyli wystarczy farmakologia.Karty maja pomagac omijac życiowe zasadzki i dlatego nie należy się ich bac. Odpowiedz Link
kendo Re: tarot 31.03.08, 10:55 *aniu, wlasnie z podobnych kart mialam rozklad w ubieglym roku, jakby na to nie patrzec "mowily"przekonywujaco co do mojej sytuacji, mnie przerazila karta z bagienkiem,zostala wytlumaczona nawet w rozsadny sposob, zycze dobrych farmakologicznych wynikow. Odpowiedz Link