Dodaj do ulubionych

jeszcze o mitach z cholesterolem

30.04.08, 11:44
Na stronie //Optymalni. org. pl . jest artykuł na w. wym temat
Ponieważ jesteśmy od 7 lat optymalni proponuję przeczytać aga
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: jeszcze o mitach z cholesterolem 30.04.08, 14:52
      Aga,ja też byłam optymalna przez 8 m-cy.Ubyło mi wtedy 8kg.to
      wychodzi 1kg. na m-c.
      Przed chwilą właśnie rozmawiałam z mężem,że kto wie czy nie spróbuję
      wrócić do optymalnej,jak będą mnie tak nogi bolaly.
      Wtedy też mnie bolały i pomogło na długo.
      Aga,ale ja się boję,bo to wbrew zdrowemu rozsądkowi,a mam problem z
      wysokim cholesterolem.

      Dla zainteresowanych podaję link
      www.optymalni.org.pl/
      • purpurowa_zorza Re: jeszcze o mitach z cholesterolem 30.04.08, 15:16
        Cholesterol wbrew pozorom często nie jest związany z naszą dietą czy
        tuszą , często jest przez nas dziedziczony po przodkach
        I oprócz diety przy zbijaniu cholesterolu a przynajmniej tego złego
        ważny jest ruch i zdrowy rozsądek
      • aga-kosa Re: jeszcze o mitach z cholesterolem 30.04.08, 16:27
        Jago , jeszcze sześć lat temu miałam męża od siedmiu boleści ;miażdżyca żył w
        nogach ,tzw, chromanie przystankowe / nie przeszedł więcej niż 200 m /
        wieńcówka, astma , choroba wrzodowa dwunastnicy, przetlenia na przełyku a na
        końcu / to zadecydowało o kontakcie z optymalnymi /omdlenia na skutek tego ,ze
        miał pozatykane żyły prowadzące krew do mózgu. Dzieci nam tłumaczyły ,że kopiemy
        sobie łyżką grób. Kiedy po 0.5 roku badania w Certusie w Poznaniu wykazały ,ze
        prześwit w żyłach jest na 2,5 mm dały nam spokój
        W domu nie ma tabletek na ż a d n e schorzenie.Teraz to ja za mężem jak Arabka
        za Arabem trzy metry z tyłu żeby go dogonić aga
        • jaga_22 Re: jeszcze o mitach z cholesterolem 30.04.08, 16:56
          Zawołałam męża i przczytałam co napisałaś,bo on ma wieńcówkę i
          bóle w łydkach jak idzie.Tak jak opisujesz napewno też to chromanie
          przestankowe.Był u lekarza to mu dała detralex na żyly,oczywiscie nie pomogło.
          Ale i tak mu teraz lepiej,bo wstaje rano o 4-tej i jeżdzi na rowerku
          stacjonarnym przez pół godz.Po kilku miesiącach jest poprawa.
          W zeszłym roku lekarze definitywnie odrzucili taką dietę,bo zagraża
          zdrowiu.Wałęsa też dobrze na niej nie wyszedł.
          Aga,czy Ty dokładnie stosujesz się do ich zaleceń ,chodzi mi
          o stosunek tłuszczów,węglowodanów i białka.
          • aga-kosa Re: jeszcze o mitach z cholesterolem 30.04.08, 19:04
            Jago, przerobiłam z mężem co się tylko dało .Miażdżycę stwierdzono u niego gdy
            miał 40 lat . Teraz 70.Z początku wszystko było zgodnie z recepturą podaną przez
            Kwaśniewskiego w książkach :Zywienie optymalne, Książka kucharska -Jana
            Kwaśniewskiego, Jak nie chorować , Dieta optymalna dieta idealna . Później
            pozwoliłam sobie na t. zw oko. Jest to o tyle łatwe ,że jadamy tak oboje , mam
            dostęp do jaj , masła ,śmietany , mleka z gospodarstwa gdzie pani pasie krowy
            na łące, kury chodzą po trawie i grzebią w ziemi .Początkowo spotykaliśmy się z
            innymi optymalnymi i chodziliśmy na spotkania z lekarzami , którzy są
            zwolennikami tego żywienia
            • aga-kosa Re: jeszcze o mitach z cholesterolem 30.04.08, 19:10
              cd poprzedniego wpisu .
              Był taki okres , gdzie nie dawałam mężowi nic tłustego , wszystko na oleju , bez
              jaj , chudzizna , minimalne ilości ziemniaków / bo tez lekarze nie zalecali /
              Naturalnie trzymałam na takim jedzeniu całą rodzinę .Ziemniaki były tylko w
              niedzielę . Kiedyś z maluchami pojechałam na Białostoczczyznę , u jednej rodziny
              ziemniaki na obiad , na drugi u innej też ,następnego dnia podczas obiadu syn
              mówi : ale tu mają dobrze , codziennie niedziela i ziemniaki na obiad
              • jaga_22 Re: jeszcze o mitach z cholesterolem 30.04.08, 20:02
                To teraz u mnie ziemniaki tylko w niedzielę,a to dlatego,ze syn i córka narazie
                nie chca jeść ziemniaków,to dla siebie i męża też nie gotuję.
                Dzisiaj upiekłam kawałek schabu i też bez kartofelków ,tylko do surówki
                i z chrupkiem wasy.Co to za jedzenie.
                • iryska2604 Re: jeszcze o mitach z cholesterolem 30.04.08, 23:11
                  Mam mieszane uczucia-siostra stosowała tą dietę.Faktycznie-schudła troche,niby
                  sie lepiej czuła ale i tak dostała udaru.Moja synowa jest z wykształcenia
                  technologiem zywnosci i wybija mi ta dietę z głowy.Bo tak na zdrowy rozum-aby
                  organizm mógł normalnie funkcjonować to potrzebne mu nie tylko tłuszcze.A tam
                  węglowodany i białko jest w sladowych ilościach .Czytałam ta ksiażkę,cos w tym
                  jest ale ...
                  • dede43 Re: jeszcze o mitach z cholesterolem 01.05.08, 08:41
                    To co w końcu jeść na "chromanie przestankowe", na które choruje od
                    lat?. Leki i wlewy dożylne dawały mi tylko polepszenie samopoczucia,
                    że dbam o siebie, na chodzenie nie pomagały. Spacery z bliźniętami
                    przez okres 3 lat dały lepszy rezultat niz leki. Z 200 m zrobiło się
                    z 500, teraz znowu 300.
                    • aga-kosa Re: jeszcze o mitach z cholesterolem 01.05.08, 10:23
                      o żywieniu optymalnym pisze dużo M. Waszak , Austriacki lekarz /
                      zaprzyjaźniony z Kwaśniewskim / Lutz.Oni też są zdania ,ze chorujemy od tego co
                      zjadamy. Atkins /z USA/ w ogóle węglowodany wyeliminował. Najbardziej nam
                      pasuje Kwaśniewski ponieważ pozwala zjadać tylko takie produkty jak nasi
                      dziadowie jadali.
                      Wątroba sobie poradzi z tłuszczami ,bo ich nadmiar wydali - z węglowodanami
                      jest gorzej .
                      Myślę , że dr Pala z Poznania ma rację zadając pytanie jaka była świnia
                      wyhodowana przez dziadka / czym karmiona i jak gruba słonina / .Jaka rodzina w
                      dzisiejszych czasach zjada przez zimę beczkę kapusty czy kiszonych ogórków.
                      Leki zbijające cholesterol wynaleziono w latach 20 ub. wieku i wtedy zaczęły się
                      schody aga
                    • aga-kosa Re: jeszcze o mitach z cholesterolem 01.05.08, 10:40
                      pytasz co jeść; wszystkie zupy na bazie galarety ze stópek.Gotuję dużo i
                      zamrażam a potem po rozpuszczeniu dodaję buraczki , pomidory , ogórki , szczaw ,
                      pokrzywę do tego jajo na twardo i gęsta 30% śmietana . Zamiast chleba placki z
                      sera i jaj / 250 g sera ,6 jaj , 1/2 szkl mąki , 1 łyżeczka proszku do pieczenia
                      ,sól ,pieprz . piekę na smalcu wychodzi 24 placki na nas dwoje na 12 posiłków.
                      Toto się obkłada boczkiem , salcesonem , z golonką i piwem .
                      Ale dla kogoś kto się boi podam znachorski sposób na obniżenie cholesterolu i
                      prawdopodobnie ciśnienia
                      5 całych cytryn wymyć i skręcić przez maszynkę do mięsa razem z trzema
                      dorodnymi główkami czosnku . Zalać 1 l wody zagotować do pierwszego bulgotania
                      .Ostudzić , wycisnąć przez lnianą ściereczkę , wstawić do lodówki na dwa dni
                      ,Pić 50 g w 1/2 szkl wody na 0,5 godz przed -posiłkiem 3xdziennie.
                      Zrobić 10 dni przerwy -powtórzyć . Następny raz za 1,5 roku aga
                      • grenka1 Aguś 01.05.08, 13:01
                        Napisz o jakie stópki chodzi.
                        Wieprzowe czy też kurze.
                        • aga-kosa Re: Aguś 01.05.08, 18:18
                          najbardziej wieprzowe , o cielęcych mogę pomarzyć .Drobiowe też stosuję ale
                          rzadziej .
                          Jak na kolację robię golonkę to wywar też stosuję do zupy.
                          Ważne jest szczególnie po 60 abyśmy dostarczały dużo żelatyny / rekonstrukcja
                          stawów / A galaretę poza zupami to zalewam jaja na twardo z groszkiem i
                          innymi dodatkami.
                          U Ćwieczakiewiczowej znalazłam przepis na żelatynę ze stópek cielęcych . Jak mi
                          się uda zabierają dzieci do deserów
                  • dorka556 Re: jeszcze o mitach z cholesterolem 01.05.08, 09:53
                    Stosowałam tę dietę przez 2 lata, bo rzekomo miała rozpuszczać kamienie żółciowe. Bzdura. Z dwóch kamieni zrobiło się 14 i tak mnie operacja nie ominęła. Zresztą kier. ośrodka optymalnych (Arkadii) w Zakopanem, stosujący tę dietę,też nie zrobił jej dobrej reklamy. Wylądował w szpitalu z zawałem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka