Dodaj do ulubionych

dramat emeryta

12.07.08, 14:28
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5448002,Podpalil_sie_w_protescie_przeciw_eksmisji.html

Ciekawe na co wydawal te wysoka emeryture, ze tak sie zadluzyl.
Wiadomo, zycie bez kobitki zdrowe nie jest. A moze dawal kase na
jakas partie? Ciekawe na ktora. Ex wojskowy PiSu napewno nie
wspieral.

nie dajmy sie inspirowac glupszym od siebie
Obserwuj wątek
    • dede43 Re: dramat emeryta 12.07.08, 16:54
      Sąsiad mojej koleżanki z bardzo wysoka emerytura tez "sprawił sobie"
      olbrzymie zadłużenie. A wiecie dlaczego?. Bo wykupił swoje
      spółdzielcze mieszkanie i uważał, że w tej sytuacji nie bedzie
      płacił do spółdzielni i już. Ale to na podstawie umowy spółdzielni
      mieszkaniowej dostarczano mu wodę i ciepło - dostawcy nie chcieli
      zawrzeć odrębnych umów bo nie mieliby jak go rozliczać. Dostawcom
      więc nie płacił, spółdzielni też nie. I teraz sprawa jest w sądzie.
    • dede43 Re: dramat emeryta 12.07.08, 16:54
      Sąsiad mojej koleżanki z bardzo wysoka emerytura tez "sprawił sobie"
      olbrzymie zadłużenie. A wiecie dlaczego?. Bo wykupił swoje
      spółdzielcze mieszkanie i uważał, że w tej sytuacji nie bedzie
      płacił do spółdzielni i już. Ale to na podstawie umowy spółdzielni
      mieszkaniowej dostarczano mu wodę i ciepło - dostawcy nie chcieli
      zawrzeć odrębnych umów bo nie mieliby jak go rozliczać. Dostawcom
      więc nie płacił, spółdzielni też nie. I teraz sprawa jest w sądzie.

      No ale wojskowe mieszkanie to zupełnie inna bajka.
    • jaga_22 Re: dramat emeryta 12.07.08, 18:57
      Widocznie mu było nudno na tym świecie.Wcale mi go nie żal.
      Sam sobie zgotował taki los.Gdyby faktycznie nie miał pieniędzy,
      ale gdzie on był do tej pory.Pewnie mu odsetki naliczyli.
      • iryska2604 Re: dramat emeryta 13.07.08, 18:37
        Jaki dramat?Chyba na własne zyczenie.Moja znajoma wyszła powtornie za maz za
        bylego wojskowego.Dopóki pracowała i pilnowała płacenia rachunków bylo jako
        tako.Straciła pracę,potem prawo do zasilku i wtedy zczęla sie polka.Wytrzymała
        parę lat.W końcu wrócila jak niepyszna do syna.I znalazł ją komornik bo facet
        nie placił za mieszkanie,dlug urosl a ten pił jak smok.Nie jestem pewna czy do
        teraz nie płaci.I co-potem sie litowac nad pijakiem? Niestety,są pewne
        zasady,nie ma nic za darmo.Ja mam dom a i to muszę płacic podatek od nieruchomosci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka