Dodaj do ulubionych

Konkurs "Super Expressu"

25.08.08, 17:58
"Pokaż swoją meblościankę.
Wielki konkurs "Super Expressu" o kryształowy puchar."

www.se.pl/wydarzenia/kraj/pokaz-swoja-mebloscianke_69350.html
Obserwuj wątek
    • dede43 Re: Konkurs "Super Expressu" 25.08.08, 21:17
      Moja meblościanka ma ... zaraz - 33lata!!! W mniejszym pokoju meble
      zmieniałam 3x, najpierw były tam segmenty Kowalskich z poprzedniego
      mieszkania, potem jasne mebelki z tapczanopółka i biurkiem, a gdy
      córcia przeniosła sie "na swoje" kupiłam nastepne. A w większym
      pokoju od lat bez zmian. Ale do konkursu nie wystartuję i już.
      Jeszcze przez pomyłke daliby mi kryształowy puchar, a swoich mam
      jeszcze całą wielka półkę, nie licząc tych z kolorowego szkła.
      (Oczywiście mówiąc moje mam na mysli puchary zdobyte przez domowych
      sportowców)
    • kumpelka15 Re: Konkurs "Super Expressu" 25.08.08, 21:41
      Moja meblościanka też ma ze 30 lat.Ja już nie mogę na nią
      patrzeć.Jest ładna, niemiecka- prosto z Lipska. Ale ile można się
      gapić na to samo przez tyle lat.Chciałam zmienić na pojedyncze małe
      mebelki, bo mieszkamy sami ,więc nie ma potrzeby żeby taki klunkier
      zmniejszał mi pokój o 50 cm na całej długości ściany.Ale mój mąż
      twierdzi, że jest bardzo dobra i nie pozwoli na żadne zmiany.Już
      kilka razy była wielka awantura, ale mi szkoda zdrowia.Najpierw
      musiałabym zmienić męża a potem meble.A na to juz nie mam siły.
      • dede43 Re: Kumpelko 25.08.08, 23:09
        Mój mąż sie zgodził na zasadzie rób co chcesz, ale przemyślałam
        sprawę, przeliczyłam pojemność i meblościanka zostaje. Mam tylko 2
        pokoje i choć z okazji remontu wywaliłam mnóstwo rzeczy te z
        meblościanki nie zmieszczą sie w komodzie/kredensie i
        witrynie/biblioteczce.
        • kumpelka15 Re: Kumpelko 25.08.08, 23:47
          Kochana- mam trzy pokoje,jest taka mozliwość że można przemeblować
          śmiało ten pokój - ale tak jak mówię, stare meble i stary chłop to
          komplet!
          • jaga_22 Re: Konkurs "Suprexpressu" 26.08.08, 10:04
            Ha,czyli nie tylko ja mam taki dylemat.Pamiętam jak wymieniłam
            chyba 20 lat temu z meblościanki białostockiej,takiej jak ma rodzina
            "Na wspólnej" na bardziej ładną jasną lakierowaną z sęczkami naturalnymi
            przyciemnionymi.(Cięty fornir)Czekam i czekam ,aż coś się rozsypie.Szafy ,to nie
            ma mowy oddać,jest taka solidna,szczelna.
            Już i tak jeden segmencik wywaliłam i zaraz zrobiło się przejrzyściej.
            Mam już taki pomysł,że część postawię do pokoju syna,jak się wyprowadzi,a sobie
            kupię parę rzeczy.
            Największa szkoda,to ta pojemność.To co ładne dla oka jest zupełnie niefunkcjonalne.
            Kupiła sobie sąsiadka meble ze Swarzędza.Nie powiem,ładne,ale niewiele w te
            szufladki zmieści.Na korytarzu zbudowała dwie szafy.U nas korytarze są bardzo
            szerokie i można zabudować szafami,warunek pod sam sufit.
            • kumpelka15 Re: Konkurs "Suprexpressu" 26.08.08, 12:16
              Ja mam ze wszystkim problem, jak tylko chcę coś zmienić.Stara
              lodówka do wymiany ,szkoda że chodzi ale już ledwo zipie- no to
              okazuje się że co stare to dobre .Tak mówi mój mąż.Wszystko sama
              robię w tym domu,ale jak tylko coś chciałabym zmienić - nawet
              troszkę- to już jest natychmiastowy opór.Przestaje mnie to już bawić
              i zaczyna denerwować.Coś z tym muszę zrobić,przecież w końcu
              mieszkam w tym domu i mam coś do powiedzenia.Mam tyle pomysłów i nie
              ustąpię, bo nie widzę powodu.-
              • dede43 Re: kumpelko 26.08.08, 12:21
                A może podziałaj metoda faktów dokonanych??? Czasem się sprawdza.
                • jaga_22 Re: kumpelko 26.08.08, 12:30
                  Dobrze dede powiedziała,faktów dokonanych.Co do lodówki .to zobacz ile prądu
                  ciągnie ta stara a ile nowa.Prąd jest drogi ,może to bardziej przemówi do męża.
                  Ja z kolei z namówieniem na kupno czegoś nowego nie mam problemu,jeżeli tylko
                  dobrze umotywuję.
                  • dede43 Re: kumpelko 26.08.08, 12:47
                    Ja nie musze nawet motywować jeśli tylko mam kasę a "zadanie" nie
                    wymaga osobistego udziału męża. Gorzej, gdy wymaga udziału. Np od m-
                    ca kupuje dywan. Nie ma przeciwskazań jest kaska, ale.... no
                    wypadałoby uzgodnić kolorystykę, bo mąż też tu mieszka a pewnych
                    kolorów, pewnych połączń kolorystycznych nie trawi.
                    Oj czekaj tatka latka.....
              • grenka1 Kumpelko !!! 26.08.08, 19:30
                A nie da rady jakoś pomóc tej lodówce, aby się zespuła?
                Rusz no głową...
                • iryska2604 Re: Kumpelko !!! 26.08.08, 19:55
                  Czasem przy odmrazaniu....Jak przenosilismy sie do obecnego domu to
                  powiedziałam sobie-zadnych mebloscianek! Ale ja mam dużo miejsca to moge sobie
                  na to pozwolic.Mam garderobę i tam sie ostała stara mebloscianka bo zamiast
                  robic połki to mam szafki a w szafie kurtki i płaszcze.Czyli na cos sie
                  przydała.U nas jest dosc dobry uklad-ja wymyslam ,planuje a maz nie protestuje.
    • jaga_22 Re: Konkurs "Super Expressu" 26.08.08, 12:55
      Dede porobiłaś sobie nowe podłogi żeby chować pod dywan?
      Masz jeszcze siłę.Ja już nigdy nie chcę dywanów,wystarczy mi pod stół.
      Moje chłopisko w ogóle nie zabiera głosu w sprawie moich zakupów
      dekoracyjnych,zawsze mówi,co wybierzesz to będzie.
      Jemu wszystko się podoba,co za człowiek.
      • polnaro Re: Konkurs "Super Expressu" 26.08.08, 16:30
        Ja mam święty spokój, przy przeprowadzce uszkodziła się i mąż miał "coś" z tym
        zrobić; zrobił: kupiliśmy nowe meble !
        Fakt, że była /jest w garażu/, fajna.
        Jemu, tak jak wielu facetom, podoba sie wszystko co nie zakłóca błogiego
        spokoju. Propozycja małego remontu już psuje mu humor.
        • dede43 Re: Jagus 26.08.08, 18:27
          Właśnie taki ma być - pod stół 160-170 cm na 220-240 cm. A podłoge
          zrobiłam tylko w większym pokoju., to znaczy panele. Zlikwidowałam
          wykładzine elestyczna, na której leżał na całosci dywan w brązowo-
          oliwkowo-żółto powtarzalny wzór. Zlikwidowałam tez grube zasłony.
          Została biała firanka (nowa), kremowe nieprzeźroczyste rolety, białe
          (w bieli wełny owczej) narzuty na wersalkę i fotele (zamiast tych
          słonecznych żółtych - poszły do mniejszego pokoju). I do tego
          właśnie bedzie jasny, ale z akcentami koloru dywan (dywanik).Pokój
          ma niecałe 15. Jak było - mozna zobaczyć na zdjęciach z wigilii
          picasaweb.google.pl/madziadu/Wigilia2007R. Jak jest pewnie
          bedzie na zdjęciach z nastepnej Wigilii, chyba, że sie zawezme,
          zrobie zdjecie i wkleję w jakis narazie mi obcy sposób. Ale przeciez
          mam córcie, o nie?
          • jaga_22 Re: Dede.. 26.08.08, 18:53
            To Twój pokój prawie tak jak mój,bo ma 15.5m.
            Ja mam cienkie zasłony,ale od dawna przymierzam się do rolet.
            Właśnie w takim kolorze by mi pasowały jak Twoje.
            Pokój mam pomalowany na kolor wanilia.Możesz zdradzić ile zapłaciłaś?
            Moje okno szerokie z trzech szyb i wyjście balkonowe.
            Najfajniejszy to był pokój jak była robiona pdłoga,a meble na korytarzu.Jednym
            słowem ta meblościanka,to zawalidroga,ale pojemna.
            • dede43 Re: Dede.. 27.08.08, 08:50
              jaga_22 napisała:

              >
              > Pokój mam pomalowany na kolor wanilia.Możesz zdradzić ile
              zapłaciłaś?
              > Moje okno szerokie z trzech szyb i wyjście balkonowe.
              > Najfajniejszy to był pokój jak była robiona pdłoga,a meble na
              korytarzu.

              U mnie mebli na korytarzu nigdy nie było - jego szerokośc to 120 cm.
              W dniu układania podłogi zięć z mężem bawili się w przestawianie z
              jednej strony na drugą. Mam tapete w kolorze kremowa wanilia (też
              nowa) więc jest podobnie jak u Ciebie, Za roletę, która jest w
              kolorze krem z wierzchu a spód srebrny, (co powoduje, że nie jest
              przeźroczysta i nie wstajemy z kurami) o wymiarze 215 dł i około 72
              cm szerokości zapłaciłam 75 zł. ( na podwójne drzwi 150 zl.
              Kupowałam w OBI. Jest "termo.... coś - niestety opakowanie
              wyrzuciłam. Mam tylko r-ki, bo jeszcze karta kredytowa nie dio końca
              rozliczona. Ty masz dobrze bo oprócz podwójnych drzwi masz jeszcze
              okno. U mnie oświetlenie pokoju to tylko drzwi balkownowe. W miejscu
              okna u innych mam zasłonięte firnaka półki z książkami.
              • dede43 Re: Jaguś 27.08.08, 08:51
                to dede do dede to do ciebie. Oczywiście znów nie zmieniłam gdzie
                trzeba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka