aska03
22.01.09, 11:10
Witam.
Chciałabym poznać wasze zdanie na temat: jak dziecko powinno zwracać
się do przyszywanych babć i dziadków.
Rodzice męża są po rozwodzie: teść ma żonę, teściowa długoletniego
przyjaciela. Znają nasze dziecko od urodzenia. Generalnie
utrzymujemy bliskie kontakty, choć naturalnie z jednymi widzimy się
częściej, z innymi rzadziej. Jednak jest też jakiś cień rywalizacji
między nimi, no i oczywiście małe "kwasy" (jak to po rozwodzie) -
choć ogólnie stosunki są bardzo poprawne.
My jesteśmy z nimi po imieniu. Dziecko słyszy tę różnicę, że do
jednych mówimy: mamo, tato a do innych po imieniu. Zresztą pytało
już wcześniej, kto jest naszym rodzicem itp...
Ostatnio usłyszałam, że jedni są "prawdziwi" a inni "przyszywani"...
Proszę o opinie, zwłaszcza tych, którzy mają podobną sytuację...