Dodaj do ulubionych

Szlachetne zdrowie

24.02.09, 17:50
Jak dbać ,by nie narzekać.Ja omijam lekarzy.Znam swój organizm i mam swoje
sposoby na pewne dolegliwości.Nie faszeruję się lekami.
Obserwuj wątek
    • wilczyca1953 Re: Szlachetne zdrowie 24.02.09, 20:08
      Nie mów chop, jak nie przeskoczysz.Jest taka dolegliwość ,na którą nie ma sposobu!
      • zajbel Re: Szlachetne zdrowie 24.02.09, 21:47
        Omijanie lekarzy zdaje egzamin i w moim przypadku. Zdrowe jedzenie,
        dużo snu, mało zmartwień , a jeśli zaxczyna coś dolegać to ziółka.
        Całe szczęście że poważne dolegliwości mnie omijają. a pomyśleć że
        lat temuok 40 chodziłam od lekarza do lekarza. Ale swoje
        wychorowałam, limit na dolegliwości mi sie wyczerpał i teraz wiem że
        jak na swoje lata jestem nie tylko zdrowia fizycznie ale i umysłowo.
        Jako ciekawostke podam że mając roczek zachorowałam jak i wiele
        dzieci w tym samym czasie na zapalenie opn mózgowych, wiele dzieci
        zmarło, kilkorgu zostały ślady choroby a ja w pewnym momencie
        zbliżałam sie do wagi urodzeniowej.I jako jedyna wyszłam z tej
        strasznej na owe czasy choroby bez szwanku. Za dwadzieścia lat
        zaczęły się kłopoty z urodzeniem dziecka, no ale udało mi sie
        urodzic troje a po trzydziestce wszelkie choroby sobie poszły i tak
        mam do dzisiaj. No chyba że dorwie mnie katar ale i to rzadko.
        • 52ania Re: Szlachetne zdrowie 25.02.09, 11:33
          Ja też omijałam lekarzy,ale niestety na dobre mi to nie
          wyszło.Wszystkim radzę odwiedzać lekarzy i robić badania, bo
          niestety najgorsze jest to, co nie boli i czego nie widać na
          zewnątrz.
          • jagoda491 Re: Szlachetne zdrowie 25.02.09, 12:56
            Ponieważ nie cierpię chodzic po lekarzach, idę do przychodni raz na
            kwartał.Biore receptę na kolejne trzy miesiące i tak to działało do
            tej pory. Ale ostatnio pan doktor skierował mnie na badania
            laboratoryjne(wiem już ,że nie wsyztsko jest o.k.), pozoa tym w
            połowie marca USG serca. Nie wiem po co? Wychodzę z założenia,że jak
            mnie nic nie boli jestem zdrowa. Lekarz z kolei ma zdanie odmienne.
            • czarna12.3 Re: Szlachetne zdrowie 25.02.09, 13:25
              Też staram się omijać lekarzy, zwracam uwagę na to, co i jak jem, w razie
              potrzeby piję zioła,ale są sytuacje, gdy jestem bezradna.
              Pomóżcie proszę- od kilku tygodni mam kwaśność w ustach,piecze w gardle i od 2
              tygodni biorę controlec( z przepisu lekarza) i bez zmian. Wynik z
              gastroskopii sprzed pól roku dobry.Co robić? Może ktoś zna sposób na tę
              dolegliwość?
              • wacka1 Re: Szlachetne zdrowie 25.02.09, 19:47
                Wygląda na zgagę.Ja osobiście jej nie mam,ale mąż tak.Co możesz zrobić.Jeżeli
                masz suszone liście jeyny,to je powoli zuj.Jedz dużo marchwi i białej
                kapusty.Sok z białej kapusty neutralizuje kwasy podobnie jak sok ze świeżych
                ziemniaków.Napar z rumianku,znerwicowane scianki ukoi melisa.Ważne zeby nie
                uciskać żołądka siedząc czy pochylająć się.Jedz częściej a mniej.Tyle poradzić
                mogę ci ja.Przyjemnych snów.
                • czarna12.3 Re: Szlachetne zdrowie 25.02.09, 20:12
                  Dziękuję za poradę, myślę,że warto spróbować takich metod. Miłej nocy!
                  • aga-kosa Re: Szlachetne zdrowie 25.02.09, 21:38
                    do tej receptury dodaj napar z macierzanki
                    piaskowej /3xdziennie/albo wodę w której gotujesz obranego
                    niesolonego ziemniaka - za każdym razem świeży.Tylko gotowane owoce
                    i warzywa .Sprawdź skład leków p-ko przeziębieniowych - mają
                    szkodliwy wpływ na ścianki. Powiedz lekarzowi po jakich lekach masz
                    nasilenia.aga
                    • czarna12.3 Re: Szlachetne zdrowie 26.02.09, 07:15
                      Ago-koso,dziękuję za poradę ( nie biorę tego typu leków),zaraz zabieram się za
                      gotowanie wywaru z ziemniaka.Pozdrawiam z Pomorza.
                      • 52ania Re: Szlachetne zdrowie 26.02.09, 11:20
                        Wywar z ziemniaka zawiera teraz szkodliwa solaninę.
              • julinka601 Re: Czarna... 26.02.09, 21:46
                ...polecam migdały, neutralizuja kwasy.Controloc pomoże tylko bierz
                regularnie. Nie pij miety /wzmaga wydzielanie kwasów/.No i dieta
                lekkostrawna.
              • julinka601 Re: Szlachetne zdrowie 26.02.09, 21:55
                To nie do końca prawda z tym omijaniem lekarzy.Czasami to brak
                wyobrazni i brawura.Bo : ginekolog raz w roku ,
                cytologia,mammografia, stomatolog /chocby usunąc kamień/,w naszym
                wieku i kolonoskopie powinno sie zrobić,okulista co jakis czas.
                To obowiazek a nie hipochondria.

                A w ogóle to są tylko dwie choroby...Syfilis a reszta to wszystko od
                nerwów. Wystarczy wiec zadbać o dobre samopoczucie i będzie ok!
                • czarna12.3 Re: Szlachetne zdrowie 27.02.09, 06:36
                  Julinko601, dziękuję za poradę. A teraz idę do pracy- tylko na pół etatu,tak
                  dla rozrywki, bo dbam o swoje samopoczucie, naprawdę. Miłego dnia!
                  • 52ania Re: Szlachetne zdrowie 27.02.09, 11:24
                    A co zrobić żeby się nie denerwować.Siedzę sobie spokojnie przy
                    kompie,a tu dzwonek:decyzja o podatku od nieruchomości.Znowu
                    podwyżka i znowu nerwy.
                    • czesiagwp Re: Szlachetne zdrowie 27.02.09, 14:03
                      a czy ten podatek taki duży ,czy wart nerwów.?Jeśli chodzi o unikanie lekarzy
                      ,to mam takie zdanie ,że chciałabym uniknąć chorób/do lekarzy nie lubię chodzić/
                      a to nie takie proste.Można nie chodzić do lekarza jak się choruje/ nie uważam
                      tego za chorobę/ na przeziębienia czy inne drobne dolegliwości.Od lat choruję i
                      nic nie daje moje dbanie .Zależy jakie ktoś ma zdrowie ,predyspozycje genetyczne
                      itd.Mojego męża jak przycisnął RZS to nie tylko szedł do lekarza tylko biegł bo
                      tak strasznie bolało.Ja mam problemy ze zdrowiem na które nawet w klinice nie
                      mogą pomóc ,Jak ktoś zdrowy to po co z byle głupotą chodzić do
                      znachorów.Pozdrawiam cieplutko.Akurat jestem chora i wiem ,ze lekarz nie pomoże
                      -trafia mnie -bo mam wyjazd pilny w przyszłym tygodniu.Trzymajcie się i nie
                      chorujcie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka