panixx
11.11.09, 13:21
W czwartek po poludniu, korzystajac z toalety w pracy, zauwazylam,
ze skonczylo sie mydlo w plynie; dolalam troche wody, wytrzeslam i
umylam rece i poszlam do domu. Bylam na kilkudniowym urlopie. Dzis
wrocilam do pracy, ide do toalety.... a tam ta sama butelka mydla w
plynie z pozostalosciami moich popluczyn....
Czyli chyba nikt nie zauwazyl braku mydla? Nikt nie myl rak? Pracuje
tutaj ok 10 osob....