Dodaj do ulubionych

Badanie krwi i moczu u dziecka

14.01.10, 22:01
Czy tak poprostu moge poprosic GP o skierowanie na badanie
laboratoryjne krwi i moczu moich dzieci? Dostane takowe? Moje dzieci
od ponad dwoch lat nie mialy takich badan robionych. Niby nic sie
nie dzieje ale sprawdzic zawsze warto...
Obserwuj wątek
    • carmelaxxx Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 14.01.10, 22:23
      a do czego to konieczne? z ciekaosci pytam bo moje dziecko mialo tylko jeden raz
      zyciu badana tylko krew przed testami na alergie, gdyby nie to chyba niogdy by
      nie mial badanej krwi.
      • edytataraszkiewicz Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 14.01.10, 22:29
        Bezpodstawnie nie dostaniesz,musi byc jakis powod.
        W czasie choroby, moj trzylatek mial robione pierwszy raz w zyciu.
    • mamaaik Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 14.01.10, 22:40
      Jesli dzieci są poważnie lub przewlekle chore, to jest taka
      możliwość. Inaczej szase są zerowe.
    • mama5plus Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 14.01.10, 23:22
      Nie ma powodow ( zly stan zdrowia), nie ma podstaw czy sensu.
      Moje dzieci (poza dwojka ktora mocz miala badany z konkretnych przyczyn)
      ostatnio po urodzeniu, czyli 12latka za_chwile_13 lat temu :)
      A, pardon, najmlodszemu glupia zafundowalam te `przyjemnosc` chyba w 3cim
      miesiacu zeschizowana utrzymujaca sie zoltaczka :->
    • gypsi Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 15.01.10, 13:20
      Mozesz tak po prostu poprosic, nie zabija Cie przeciez za to.
      Ale tak jak dziewczyny pisza - zero szans na skierowanie, jesli dzieci sa zdrowe.
      • aldik77 Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 15.01.10, 21:56
        Dziekuje za odpowiedzi, tak tez myslalam i w sumie sie dziwie, bo
        dzieki takim badaniom u znajomej dziecka wykryto bialaczke bardzo
        wczesnie. Badania zrobila ot tak profilaktycznie, nic dziecku
        szczegolnego nie dolegalo. Ale zapewne byl to odrebny przypadek...
        Czasami czlowiek jak uslyszy czy przeczyta o takiej sytuacji to
        mysli o swoich dzieciach... Wiecie co mam na mysli?
        Maly czasami narzeka ze go nozki bola i w zwiazku z tym tez
        myslalam o badaniu krwi.Ale chyba jestem troche przewrazliwiona...
        • migotka_bober Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 15.01.10, 22:58
          ja wiem ze wszystkie zdrowe jak konie i na badania nie lecicie :)
          ale ja doradze autorce watku ze moze isc prywatnie,syn mial badania
          po urodzeniu potem jak mial kilka mies robilam w PL bo nie jadl
          miesa i lekarka sugerowala ze moze ma miesowstret bo ma anemie itd,,,

          od tamtej pory nie robilam ,ma skonczone 2 lata, jak bedziesz w PL
          mozesz zrobic albo tu prywatnie, ja mam w bliskiej rodzinie 19 latke
          z silna bialaczka /robila badania zeby sie na staz dostac do pracy,
          nic jej nie bylo, kontrolne badanie bylo tak zle ze z miejsca na
          szpital i chemia bez pytan/ po przeszczepie szpiku wiec punkt
          widzenia troche sie zmienia w zaleznosci od siedzenia ...
      • galadriella Re: Gypsi 16.01.10, 11:36
        gypsi napisała:

        > zero szans na skierowanie, jesli dzieci sa zdrowe.

        Nawet na to najprostsze paskowe badanie moczu?

        Byłam u GP w innej sprawie, ale przyniosłam ze sobą próbkę - bez problemu
        zbadała paskiem, potwierdziła moje podejrzenie o infekcji i zapisała antybiotyk.
        Chyba nawet pielęgniarki robią to badanie (położne na pewno), tylko recepty nie
        wypiszą.

        Przy okazji - co takie paski wykrywają? Wiem, że sporo, ale ciekawi mnie co
        dokładnie.
        • mama5plus Re: Gypsi 16.01.10, 11:50
          galadriella napisała:

          > gypsi napisała:
          >
          > > zero szans na skierowanie, jesli dzieci sa zdrowe.
          >
          > Nawet na to najprostsze paskowe badanie moczu?

          na badanie moczu u nas akurat tez skierowanie nie jest potrzebne.
          Nawet na to rozszerzone.
          Wystarczy zaniesc do przychodni. Nie mozna tylko bezposrednio do lab. szpitalnego, bo przychodnia musi od siebie wyslac wtedy
        • dorotus76 Re: Gypsi 16.01.10, 14:36
          galadriella napisała:

          > gypsi napisała:
          >
          > > zero szans na skierowanie, jesli dzieci sa zdrowe.
          >
          > Nawet na to najprostsze paskowe badanie moczu?
          >
          > Byłam u GP w innej sprawie, ale przyniosłam ze sobą próbkę - bez problemu
          > zbadała paskiem, potwierdziła moje podejrzenie o infekcji i zapisała antybiotyk
          > .
          > Chyba nawet pielęgniarki robią to badanie (położne na pewno), tylko recepty nie
          > wypiszą.
          >
          > Przy okazji - co takie paski wykrywają? Wiem, że sporo, ale ciekawi mnie co
          > dokładnie.

          Badaja obecność m.in. leukocytów, krwi w moczu, białka, cukru. Nie bakterie, do
          tego trzeba zrobic posiew. Jesli GP potwierdzi infekcję powinna wysłac do labu
          na posiew by dobrac antybiotyk. Takie paski mozna sobie kupic przez internet i w
          domu badac mocz dziecku. Ja kupiłam jak mała czesto chorowała na infekcje ukł.
          moczowego i by po kazdym bólu brzucha nie latac do przychodni ;). Były bardzo
          przydatne, bo szłam z moczem do przychodni jak juz widziałam białko w moczu.
          • galadriella Re: Gypsi 16.01.10, 15:10
            A nie jest tak, że paskiem można stwierdzić "obecność" infekcji a posiewem jaka to bakteria i na co reaguje? W Polsce też nie robią posiewów za każdym badaniem moczu, bo antybiotyki mają szeroki zakres działania.
            Nie oceniam czy to źle czy dobrze, żeby nie było że się podłączam do dyskusji gdzie lepiej leczą...

            A co paski badają już sobie znalazłam - rzeczywiście są dostępne na ebayu. Jakby kogoś ciekawiło: "The strip covers the universal standard 10 parameters:- Leukocytes, Nitrite, Urobilinogen, Protein, pH, Blood, Specific Gravity, Ketone, Bilirubin, Glucose".
            • dorotus76 Re: Gypsi 16.01.10, 15:26
              galadriella napisała:

              > A nie jest tak, że paskiem można stwierdzić "obecność" infekcji a posiewem jaka
              > to bakteria i na co reaguje?

              Tak jest. Na postawie zwiększonej ilosci leukocytów, białka i krwi w moczu
              lekarz moze stwierdzic obecnośc infekcji.
    • kinmalek Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 15.01.10, 23:37
      Ja też uważam że podstawowe badania powinno się robić zarówno u dzieci jak i u
      dorosłych.Przecież na oko nie da się stwierdzić czy właśnie wszystko jest ok.po
      to właśnie są te badania.Dla przykładu, mój tata czuł się dobrze,poszedł na
      okresowe badania i od pięciu lat walczy z białaczką.Nic nie było po nim
      widać.Myślę ze raz w roku warto sprawdzić.Tak samo jakby do dentysty chodzić jak
      już zęby czarne będą (chociaż w sumie są i tacy).
    • dag_dag Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 15.01.10, 23:55
      Pewnie będę w mniejszości, ale bez wątpienia uważam, że te badania również
      profilaktycznie należy robić. Gdyby nie przypadkowe badanie krwi nie miałabym
      już córki.
      • dorotus76 Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 16.01.10, 11:11
        Nie jestes w mniejszosci, ja tez tak uwazam.
    • mama5plus Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 16.01.10, 11:25
      Hm.... poniekad na podstawie wlasnego doswiadczenia smiem watpic ze takie
      rzeczy jak anemia, a tym bardziej bialaczka moga wystepowac tak calkiem
      bezobjawowo.
      Jesli juz, to z pewnoscia nie norma a wyjatek, albo fakt ze ktos sobie
      zlekcewazyl jakies niepokojace zmiany, objawy.

      Moja mama miala przez 2 LATA bardzo ewidentne objawy ( wlacznie z krwia w kale,
      nie utajona bynajmniej a widoczna golym okiem)
      powaznych problemow z jelitami, a jakos udalo sie jej oko na to przymknac ( co
      dziwne bo zwykle z byle czym biega i badania robi) i dopiero choroba
      i smierc jej brata wygonily ja do lekarza.. I czy to znaczy ze w zw z powyzszym
      kazdy powinien miec badania na krew utajona regularnie,
      albo, jeszcze lepiej, kolonoskopie raz na rok rutynowo?
      Bynajmniej. Znaczy to tyle ze kazdy powinien znac i obserwowac swoj organizm i
      wiedziec kiedy sie z tym zglosic gdzie trzeba

      U mnie przy niedokrwistosci tylko i tylko na granicy normy, objawy wlasnie
      wygonily mnie do lekarza:
      oslabienie, sennosc, spadek apetytu, zawroty glowy i trzeslam sie jak galareta
      wymieniajac tylko kilka z nich.
      A GP poszla dalej i skierowala na dodatkowe badania zeby sprawdzic
      co ew. moze byc przyczyna tej tylko prawie anemii plus zalecila kontrole.

      Jesli zaczniemy kierowac sie wyjatkami (ktorych sytuacji w dodatku na 100% nie
      znamy) wyjdzie na to ze i CAT scan i inne rezonanse wypadaloby raz na rok
      chociaz kazdemu zafundowac ;0 )
      o markerach nie mowiac, bo przeciez kto wie co sie tam czai tak zupelnie
      bezobjawowo ;)

      Takie zamartwianie sie na zapas to tez obajwy choroby i nie nalezy ich lekcewazyc.
      A ile dodatkowych problemow moze z tego wyniknac.
      Nie zapomne paniki jednej z bliskich osob gdy sie dowiedziala na takim
      dodatkowym usg na zapas ze jej dziecko ma dwie sledziony :D
      I pomijam ze dzieki interpretowaniu wynikow krwi w sieci i pelnym pewnosci
      siebie podszeptom pediatry skonczylo sie u hematologa ( ktory finalnie wszystko
      wysmial) i na ogromnej nerwowce po drodze :-}
      W tym dziecka ktore zamiast odpoczywac z tym katarem, slanialo sie na nogach
      targane po pietrach od lekarza do lekarza. :-}
      • dorotus76 Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 16.01.10, 11:35
        Markery nowotworowe powinni badac ci, którzy mają duze ryzyko raka w zwiazku z
        wystepowaniem jego w najblizszej rodzinie. Nie ma sensu by robil to kazdy,
        wiadomo. Ja zamierzam sobie zrobic, poniewaz mama teraz choruje na raka piersi.

        A kolonoskopie kazda osoba po 50 powinna sobie robic raz na jakis czas, ponieważ
        rak j.grubego zbiera żniwo w tym wieku lub osoba zagrozona jego wystepowaniem.

        Okresowe badanie krwi nie jest inwazyjne i nic sie nie stanie jak raz na 2 lata
        chociaz dziecku zafundujemy, a kosztuje raptem kilka złotych.
        • mama5plus Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 16.01.10, 11:47
          > Okresowe badanie krwi nie jest inwazyjne

          oczywiscie ze jest inwazyjne. Wszystko co ingeruje jakos w organizm z
          definicji jest inwazyjne.
          Trzeba sie wkluc w tym celu, nie mowiac o dodatkowym ryzyku wklucia czegos razem
          z igla (bo nie ma 100% pewnosci).
          W ogolnym rozrachunku wiec dla grupy ryzyka czy osob z objawami zalety moga
          przewyzszac procent ryzyka.
          W innych przypadkach rutynowo, jak leci- bynajmniej
          Jesli ktos ma chorowite dziecko, na lekach czesto moze jest sens i moze
          czesciej niz co 2 lata ale powiedzmy ze to juz sa konkretne powody ktorych u
          innych nie ma.
          • dorotus76 Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 16.01.10, 11:52
            Nie no prosze Cię, jakie jest ryzyko?...
    • mamaaik Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 16.01.10, 11:50
      Pytanie brzmi
      Czy tak poprostu moge poprosic GP o skierowanie na badanie
      > laboratoryjne krwi i moczu moich dzieci? Dostane takowe?
      Dyskusja na temat czy powinno się robić czy nie, jest bez sensu-
      przypomniała mi się niedawna dyskusja na temat badań
      ginekologicznych.
      • dorotus76 Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 16.01.10, 11:54
        Ale tak jest na forum, ze pytanie daje pretekst do innej dyskusji, która zbacza
        na inny temat..po to jest forum..a czy odeszlismy tak daleko od tematu?
      • jaleo Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 16.01.10, 11:54
        mamaaik napisała:

        >
        > Dyskusja na temat czy powinno się robić czy nie, jest bez sensu-

        Dla Ciebie bez sensu, dla innych ciekawa.
      • aldik77 Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 16.01.10, 13:54
        mamaaik napisała:

        > Pytanie brzmi
        > Czy tak poprostu moge poprosic GP o skierowanie na badanie
        > > laboratoryjne krwi i moczu moich dzieci? Dostane takowe?
        > Dyskusja na temat czy powinno się robić czy nie, jest bez sensu-
        > przypomniała mi się niedawna dyskusja na temat badań
        > ginekologicznych.

        No moze i nie bez sensu ale nie powinno przewyzszac tematu watku;)
        Mnie natomiast dziwi jedno, dlaczego po jakimkolwiek pytaniu
        forumowiczki zabieraja sie za ocenianie autora pytania? Ja zadalam
        konkretne pytanie, oczekiwalam konkretnej odpowiedzi, pdziekowalam a
        tu dyskusja, ze po co, ze inwazyjne itp. To, czy zrobie takie
        badanie moim dzieciom tutaj czy moze przy okazji w Polsce to tylko
        moja decyzja i nie uwazam,ze dzieki temu moje dzieci beda mialy zle
        podejscie do swojego ciala i zdrowia:)
        • dorotus76 Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 16.01.10, 14:38
          Aldik77, przeczytałam wszystkie odp, ale nie widzę, by ktos oceniał Twoje
          postępowanie.
    • jaleo Re: Badanie krwi i moczu u dziecka 16.01.10, 12:01
      Mocz do badania mozesz przyniesc na kazda wizyte u GP - tylko to bedzie tylko
      badanie "paskowe". Do szczegolowych badan moczu i do badania krwi trzeba miec
      skierowanie od GP-iego

      Z mojej strony - nie przyszloby mi nawet do glowy robic zdrowym dzieciom badania
      krwi "na wszelki wypadek". Pomijajac juz inwazyjnosc badania, ja sie staram
      wychowac dzieci tak, zeby mialy normalne podejscie do sojego ciala i zdrowia, a
      dla mnie takie okresowe badanie krwi bez jakichkolwiek przeslanek nie jest
      normalne. Ale nie neguje wyborow innych, w koncu kazdy decyduje za siebie i
      swoje dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka