clonek13 11.11.11, 12:48 szybko mi poradzcie jak powiedziec polpasiec po ang? maz ma objawy ,lecimy do GP, lekarz w nocy w szpitalu nie wiedzial co mu jest, ale dostalam tel z rodziny ze 2 tyg kuzyn mial , a my 2 tyg sie z nim spotkalismy kilka razy Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1mzeta Re: polpasiec 11.11.11, 13:02 Shingles albo zoster- możesz też lekarzowi wytłumaczyć,że to jest choroba wywołana wirusem powodującym ospę u tych osób co ospę przeszły. Odpowiedz Link
clonek13 Re: polpasiec 11.11.11, 13:12 1mzeta szkoda ze mi tego wczesniej nie napisalas, dzwonila do mnie siora ze jej lekarz tak wlasnie to wytlumaczyl :( w szpitalu lekarz nie mial pojecia co mu jest , ja nic nie sugerowalam bo sama nic nie wiedzialam :( ide teraz na wizyte wiec powiem o tym polpasciu w rodzinie, bo podobno antybiotyk musi byc inny jakis, specjalnie dostosowany ,,,,, Odpowiedz Link
clonek13 Re: polpasiec 11.11.11, 13:12 1mzeta napisała: > Shingles albo zoster- możesz też lekarzowi wytłumaczyć,że to jest choroba wywoł > ana wirusem powodującym ospę u tych osób co ospę przeszły. zapomnialam ci serdecznie podziekowac, dzieki ogromne! Odpowiedz Link
gnusmas12 Re: polpasiec 11.11.11, 13:43 clonek13 napisała: , ale dostalam tel z rodziny > ze 2 tyg kuzyn mial , a my 2 tyg sie z nim spotkalismy kilka razy Ryzyko zarażenia się półpaścem od drugiej osoby jest znikome, zdarza się bardzo rzadko. po angielsku to będzie "herpes zoster" lub "zoster" (tak samo po łacinie) Odpowiedz Link
clonek13 Re: polpasiec 11.11.11, 14:16 ja slyszalam ze sie polpascem nie mozna zarazic, ale jak ta osoba choruje na polpasiec to nosi wirus ospy w sobie i tym zaraza, wlasnie dzwonil maz, bo kazali mu isc do laboratorium i pobrac krew na hiv, sami nie wiedzieli co mu jest, pielegniarka sie wystraszyla bo na twarzy juz duzo wyszlo krost, poprosila o konsultacje najlepszego u nich specjalisty(takm sie wyrazila) i lekarz podejrzewa polpasiec albo ospa, z tych krost wycisnal plyn i wyslal na badani, a krwi pobrano mu wiecej, ta planowana na hiv i jeszcze chcieli wiecej zeby zbadac jaki to wirus, i dobrac antybiotyk. Maz juz mowi ze twarz cala jest zasypana i pod stopami tez ,ze ma problem z chodzeniem bo go bola nogi, jak przyjedzie to moze wiecej sie dowiem , teraz czeka w tym laboratorium na plyn przeciw swedzeniu i wyniki hiv, a reszta wynikow nie mam pojecia kiedy, oby jak najszybciej bo dobiora antybiotyk pozdrawiam i dzieki dziewczyny! Odpowiedz Link
glasscraft Re: polpasiec 11.11.11, 14:34 Od chorego na polpasca mozna sie wlasnie ospa zarazic (polpascem nie), jezeli wczesniej ospy nie nie przechodzilo. Odpowiedz Link
clonek13 diagnoza 11.11.11, 14:58 maz wrocil ze szpitala, od razu podali wyniki hiva-negatywne, a na reszte ma czekac, jesli cos zle to beda dzwonic, wiec jesli to ospa lub polpasiec ma sie tylko smarowac tym colamine lotion, i tyle, tak mu powiedzieli.pozdrawiam Odpowiedz Link
1mzeta Re: polpasiec 11.11.11, 14:56 A ospę mąż miał ? Bo taki wysyp na całym ciele to raczej na ospę wskazuje niż na półpaśca. Przy półpaścu wysypka jest miejscowa i przede wszystkim bardzo bolesna, ma się wysoką gorączkę. Pamiętam jak siostra "zdychała" na półpaśca nie całe 2 tygodnie po tym jak ja miałam ospę. Odpowiedz Link
clonek13 Re: polpasiec 11.11.11, 15:09 1mzeta napisała: > A ospę mąż miał ? Bo taki wysyp na całym ciele to raczej na ospę wskazuje niż n > a półpaśca. Przy półpaścu wysypka jest miejscowa i przede wszystkim bardzo bole > sna, ma się wysoką gorączkę. Pamiętam jak siostra "zdychała" na półpaśca nie ca > łe 2 tygodnie po tym jak ja miałam ospę. mial ospe jako dziecko, dzwonilam dzis do jego mamy, wiec potwierdzila, ale doktro mowi ze jak jest zarazone od osoby ktora miala polpasiec to zachorujesz na ospe nawet jak juz ja przechorowales, moze w takiej formie mieszanej wtedy jest?? w rodzinie mialam polpasiec 2 tyg temy, chory mial bole glowy rwace z tyl , i plamy jadzace z woda na rzuchwie, poza tym wysylki nie bylo. rany bolaly raczej a nie swedzialy. u meza to wyglada jak ospa wizualnie Odpowiedz Link
robak.rawback Re: polpasiec 11.11.11, 19:48 hmm ciekawe chetnie sie wiecej dowiem - z tego co ja wiem to niby jak ze swinka i podobnymi z ospa raczej raz sie choruje a jak sie zachorowalo na nia to wirus w tobie siedzi i potem np w stanie oslabienia albo u starszej osoby etc moze sie uaktywnic jako polpasiec. moja babcia miala ospe w dziecinstwie, zachorowala na polpasca po tym jak sie z sasiadka spotkala ktora miala wtedy polpasca. babci zatakowalo czesc ciala ale nie glowe, sasiadka miala na glowie i potem miala duze problemy ze wzrokiem obie mialy powracajace potem nerwobole. z drugiej strony slyszalam ze pare osob przechodzilo ospe wiecej niz jeden raz - z tego co sami mowili - wiec nie wiem czy to byla ospa pare razy czy juz polpasiec?? polpasiec.info.pl/ Odpowiedz Link
robak.rawback Re: polpasiec 11.11.11, 19:51 kurcze, teraz sie zastanawiam ze ta sasiadka chyba oslepla na jedno oko po tym Odpowiedz Link
clonek13 Re: polpasiec 11.11.11, 20:48 lezy ,wysmarowal sie tym plynem na swiad, cale cialo pokryte taki krostami czerwonymi duzymi, na srodku pecherz i jak ten pecherz peka to w tym miejscu na srodku jest ciemna dziura,,,paskudnie ti wyglada, dzwonilam do kolegi lekarza ,tyle ze w Niemczech , i mowi ze nie widzi tego wprawdzie ale jesli cale cialo pokryte to ospa ,,,,nawet czlonek ma krostki :) polpasiec atakuje mozg, mogla oslepnac wiec ta sasiadka,,,,to sie leczy, podaja leki silne +masca(tak mial ten kuzyn co chorowal na polpasca 2 tyg temu) , na ospe nic nie daja, tak tu jak i w Niemczech...tyle wiem... wczoraj maz mial krew z penisa, ot tak poleciala zywa na bielizne, lekarz sugeruje uszkodzenie nerek ,ale ten temat nie jest zglebiony, bo wszyscy skupieni na tych krostach .... jesli cos zlego to bedzie telefon do tygodnia czasu , jesli sie nie odezwa ,to traktowac jak ospe, smarowac na swedzenie i lezec, ma zakaz dotyku dziecka ,bo lekarz nie ma pewnosci co za wirus,,, Odpowiedz Link
glasscraft Re: polpasiec 11.11.11, 20:58 Polpasiec nie atakuje specyficznie mozgu, tylko zakonczenia nerwowe. Odpowiedz Link
1mzeta Ja dorzucę 11.11.11, 22:16 W dzieciństwie przechodziłam różyczkę- ma w książeczce zdrowia odnotowane i pamiętam bo cieszyłam się,że do szkoły iść nie muszę, a na podwórku sama szaleć mogę. I jakież było moje zdziwko gdy przy okazji ciąży i badań wyszło, że nie mam odporności - 3 razy mi krew pobierali. GP i znajoma, która jest biologiem powiedziały, że czasami tak może się zdarzyć- coś się przechoruje, teoretycznie powinno się być odpornym, a się nie jest. I bądź tu mądry. Odpowiedz Link
clonek13 Re: polpasiec 11.11.11, 23:31 glasscraft napisała: > Polpasiec nie atakuje specyficznie mozgu, tylko zakonczenia nerwowe. lepiej to ujelas,ale wlasnie o cos takiego mu chodzilo, m,in mimike twarzy moze utrusnic itd 1mzeta napisała: > W dzieciństwie przechodziłam różyczkę- ma w książeczce zdrowia odnotowane i pam > iętam bo cieszyłam się,że do szkoły iść nie muszę, a na podwórku sama szaleć mo > gę. > I jakież było moje zdziwko gdy przy okazji ciąży i badań wyszło, że nie mam odp > orności - 3 razy mi krew pobierali. GP i znajoma, która jest biologiem powiedzi > ały, że czasami tak może się zdarzyć- coś się przechoruje, teoretycznie powinno > się być odpornym, a się nie jest. I bądź tu mądry. w Niemczech nektore szczepionki `podobno` powtarzaja po 10 latach, wiec cos w tym musi byc :) Odpowiedz Link
1mzeta Re: polpasiec 11.11.11, 23:48 No chyba, że mnie lekarka wtedy źle zdiagnozowała- cholera wie. Teraz 5 miesięcy temu się zaszczepiłam MMR II zanim młodego zaszczepiłam. Odpowiedz Link
1mzeta I dodam 11.11.11, 23:55 W szpitalu po porodzie mnie mieli zaszczepić bezpłatnie- ale,że w książce ciąży miałam wpisane, że jestem odporna bo podałam,że przechorowałam, w wynikach komputerowych mieli,że nie jestem odporna to zamieszanie było i w ogóle zapomniałam o tym- nie zaszczepili mnie zaraz po porodzie. W wypisie napisane było,że szczepionka MMR nie potrzebna- potem miałam inne sprawy na głowie. Dopiero jak mi małego przyszło szczepić to się "obudziłam" i stwierdziłam,że najpierw tą szczepionkę wypróbuję na sobie- GP powiedziała,że za darmo w takim razie mam być zaszczepiona mimo, że ponad rok minął od porodu bo to niedopatrzenie szpitala, pielęgniarka focha strzeliła i powiedziała,że mnie nie zaszczepi bo to nie jest standardowa procedura i jak chcę to mam płacić- mówię jej co i jak od początku było i co GP na to, a ta dalej,że za darmo mnie nie zaszczepi. To jej powiedziałam,że mam mi na piśmie dać odmowę darmowego zaszczepienia bo nie mam kasy żeby zapłacić ( a co !) bo planuję kolejne dziecko i jak złapię różyczkę i stracę ciążę czy dziecko chcę mieć kogoś pociągniętego do odpowiedzialności bo to nie moja wina,że w szpitalu mnie nie zaszczepili- na co ona "no to dobrze zaszczepię"- tonem takim jakby mi miała oddać swoją wypłatę. To tylko dowodzi tego,że nie należy dać się szybko zbywać. Odpowiedz Link
clonek13 Re: I dodam 12.11.11, 00:06 1mzeta napisała: > > To tylko dowodzi tego,że nie należy dać się szybko zbywać. nigdzie sie tak nie obcykalam w tym temacie jak w UK :))) Odpowiedz Link
clonek13 Re: polpasiec 12.11.11, 00:06 1mzeta napisała: > No chyba, że mnie lekarka wtedy źle zdiagnozowała- cholera wie. Teraz 5 miesięc > y temu się zaszczepiłam MMR II zanim młodego zaszczepiłam. no a co na to moja tesciowa?? skoro mi mowila dzis przez tel ze maz chorowal lacznie z rodzenstwem na ospe w dziecinstiwe ! :D Odpowiedz Link