yourdoubt
28.03.12, 11:02
aż wstyd się przyznać, ale walczę od wczoraj z uzależnieniem od otrivinu. W pt mam scan twarzy. Mam nadzieję, że obejdzie się bez operacji przegrody, bo kiedyś lekarz w Polsce mi powiedział, że koniecznie muszę ją zrobić, gdyż w innym wypadku mogę stracić słuch. Póki co lekarze tutejsi mają inne zdanie na ten temat.
Biorę sterydy, wodę morską i czekam na efekty. Póki co nos zatkany na maxa, noc nie przespana.
Ale do rzeczy. Ponieważ mam nos zatkany muszę oddychać buzią (czego nienawidzę), do czego nie jestem przyzwyczajona. Niestety to spowodowało, że bardzo mnie drapie w gardle. Pije gorące herbaty (z miodem i z cytryną), wcinam na potęgę halsy i jakieś tam tablety do sscania na gardło i NIC nie pomaga. Zatkany nos to jedno, ale dodatkowo to gardło, to już mnie dobija, o jedno za dużo. Możecie coś polecić, co sprawdziłyście na sobie, że działa?