onmytoes
19.04.12, 15:25
sluchajcie, z czyms takim sie jeszcze nie spotkalam...
znajomi szukaja mieszkania do wynajecia w Londynie.
znalezli ogloszenie, fajny one bedroom flat.
skontaktowali sie z landlordem, ten im odpisal, ze mieszka na stale w Hiszpanii, przeslal zdjecia.
wszystko fajnie, znajomi chca mieszkanie zobaczyc,
na co landlord mowi, ze oczywiscie, ale....
chce zeby oni zrobili transfer £400 przez Western Union do kogos ze swoich znajomych (zapytali mnie).
landlord tlumaczy, ze ma zle doswiadczenia, ludzie z ogloszenia nie przychodza, wycofuja sie itp,
a on nie chce kupowac biletu z Hiszpanii, jesli nie jest pewny ze osoba jest naprawde zainteresowana i ze ma pieniadze na depozyt
transfer mialby byc nie do niego (wiec on do pieniedzy nie ma dostepu) tylko do znajomego wynajmujacych
tylko ze jakim cudem on wtedy cokolwiek zobaczy? i czemu akurat Western Union?
jak dla mnie to wszystko brzmi jak jedna wielka sciema, ale znajomi przekonuja, ze przeciez gosc nie bedzie w stanie pieniedzy zwinac, jesli tranfser jest bezposrednio do mnie.
wyczuwam jakis wyrafinowany scam robienia ludzi w balona, ale nie czaje jak i o co chodzi.
ktos sie spotkal z czyms podobnym?