Dodaj do ulubionych

Iron Lady, R.I.P.

    • e-vil Re: Iron Lady, R.I.P. 08.04.13, 14:36
      dwa dni temu oglądałam film o niej.. i tak myślalam ile jej jeszcze zostało..
      • steph13 Re: Iron Lady, R.I.P. 08.04.13, 14:46
        Bardzo smutna wiadomosc. To byl polityk z prawdziwego zdarzenia, bezwstydna patriotka z glebokimi przekonaniami i determinacja. Zasluzyla na state funeral i jesli bede tylko mogla to napewno pojde oddac wyrazy szacunku. They don't make them like that any more. RIP
        • murasaki33 Re: Iron Lady, R.I.P. 08.04.13, 14:50
          Podziwiam ja za to, jak poradzila sobie w swiecie jednak - wowczas - meskiej polityki!
          RIP
        • illegal.alien Re: Iron Lady, R.I.P. 08.04.13, 15:30
          Zasluzyla niewatpliwie, ale go sobie nie zyczyla.
          Ja ja tez podziwialam - i jako polityka, i jako kobiete, i jako role-model. Film o niej obejrzalam, ale mialam mocno mieszane uczucia potem.
          • robak.rawback Re: Iron Lady, R.I.P. 08.04.13, 19:26
            u nas caly przekroj reakcji sie zebral od tych co nie maja zdania bo nie pamietaja jej, poprzez tych srednio przejetych ale lekko zadumanych bo ktos jednak wyzional ducha az do - i spit on your grave hehe
            • nannyjo32 Re: Iron Lady, R.I.P. 08.04.13, 19:51
              Moj maz mi to news powiedzial, a na koniec dodal szkoda ze nie 50 lat wczesniej.
              • steph13 Re: Iron Lady, R.I.P. 08.04.13, 20:36
                nannyjo32 napisała:

                > Moj maz mi to news powiedzial, a na koniec dodal szkoda ze nie 50 lat wczesniej

                Byl gornikiem? Czy trade unionist? Czy z wygladu mu nie pasowala?
                Ja przezylam tu caly okres rzadow MT i nie ucierpialam, wrecz odwrotnie, bardzo poprawila sie koniunktura dzieki niej.
                • nannyjo32 Re: Iron Lady, R.I.P. 08.04.13, 20:39
                  jest z darbyshire ojciec byl gornikiem
                  Ja kobiete podziwiam.
    • jaleo Re: Iron Lady, R.I.P. 08.04.13, 20:05
      Nawet jako zdecydowana przeciwniczka polityki Thatcher, musze powiedziec, ze nieczesta okazja uslyszec cos pozytywnego o Thatcher w telewizji, bo od kilkudziesieciu juz lat naprawde wstydzili sie ludzie cokolwiek dobrego o niej powiedziec w mediach, to byl obciach niemalze na miare mowienia pozytywnie o Hitlerze. Nawet milosciwie nam panujacy Cameron sie odcinal do tego stopnia, ze glosil frazesy o 180 stopni odwrotne, np. ona slynna z tego, ze "there is no such thing as society", a on ze swoim "big society" i tak dalej. Referat by mozna napisac.

      Ale abstrahujac od jej przekonan i czy ile jeszcze lat bedziemy zbierac zniwo jej polityki, trzeba przyznac, ze byla to kobieta niesamowicie silna i pewna siebie, jak sobie cos postanowila to bez ogladania sie dazyla do celu, i przejdzie do historii jako jeden z najbardziej znaczacych politykow wszechczasow.
    • carmelaxxx Re: Iron Lady, R.I.P. 09.04.13, 15:09
      Mieszkam w Derbyshire i tutaj raczej wiwatuja niz placza, sasiad starszy czlowiek z Yorkshire, byl gornikiem jako dziecko , tez ja przeklina... kazdy medal ma wie strony. Badz co badz kobieta miala wielkie jaja.
    • aniaheasley Re: Iron Lady, R.I.P. 09.04.13, 18:13
      Margaret Thatcher byla premierem kiedy sie tu osiedlalam, praktycznie samodzielnie sprawila, ze Wielka Brytania byla krajem, w ktorym od poczatku czulam sie jak w domu. Mozna wiec powiedziec, ze poza ulozeniem zycia osobistego zawdzieczam jej prawie wszystko, stworzenie kraju w ktorym chce zyc I pracowac, I wylansowanie wartosci, z ktorymi sie utozsamiam od lat.
      Mialam zaszczyt spotkac ja I uscisnac jej reke, niestety w momencie kiedy najlepsze lata miala juz dawno za soba.
    • jaleo Re: Iron Lady, R.I.P. 09.04.13, 20:55
      Swoja droga nawet mnie zaskoczyl ten ogrom nienawisci, ktory widac w rozmowach z ludzmi i na portalach spolecznosciowych od wczoraj. To, ze malo kto ja cenil, to ogolnie znany fakt, ale tanczenie na czyims grobie jest ZAWSZE w zlym guscie. Dla jej rodziny na pewno jest bolesne czytanie i ogldanie tego wszystkiego.
      A The Daily Mash jak zwykle na lzejsza nute ;-)
      www.thedailymash.co.uk/news/society/thatchers-grave-not-a-nightclub-2013040965124
      • aniaheasley Re: Iron Lady, R.I.P. 09.04.13, 21:04
        >To, ze malo kto ja cenil, to ogolnie znany fakt

        he he he he jasne, jaleo. Ile milionow potrzeba zeby juz nie dalo sie powiedziec 'malo kto' ?
        Moze poczekajmy na pogrzeb i wtedy sie przekonamy?
        • jaleo Re: Iron Lady, R.I.P. 09.04.13, 21:16
          aniaheasley napisała:

          > >To, ze malo kto ja cenil, to ogolnie znany fakt
          >
          > he he he he jasne, jaleo. Ile milionow potrzeba zeby juz nie dalo sie powiedzie
          > c 'malo kto' ?
          > Moze poczekajmy na pogrzeb i wtedy sie przekonamy?

          Ja mowie o ludziach na polnoc od Watford Gap, Londyn czy SE to nie jest caly narod.
          • aniaheasley Re: Iron Lady, R.I.P. 09.04.13, 21:33
            Ale na polnoc od Watford Gap tez sa ludzie, ktorzy rozumieja, ze panoszenie sie zwiazkow zawodowych w wydaniu brytyjskim z wczesnych lat 80 tych, podtrzymywanie na sile produkcji typu rust bucket, i brak konkurencji w glownych galeziach przemyslu i uslug to nie jest droga do nowoczesnosci. Mysle, ze rowniez na polnoc od Watford Gap sa ludzie, ktory doceniaja czym byla mozliwosc wykupienia domow socjalnych i dzieki temu posadzenia pelargonii po raz pierwszy we _wlasnym_ ogrodku. I tak dalej i tym podobne.
            Ale mniejsza z tym, malkontenci beda zawsze i wszedzie. Chodzilo mi tutaj zreszta tez o uznanie dla jej osoby w skali swiatowej. Od pani prezydent Argentyny go nie oczekuje, jak rowniez od gornikow z Yorkshire. Nawet najwiekszy geniusz nie moze zadowolic wszystkich.

    • steph13 Re: Iron Lady, R.I.P. 09.04.13, 22:06
      Dosyc symptomatycze byly dwa rownolegle zdjecia na frontowej stronie dzisiejszego Evening Standard. Na jednym typowi yobs, za mlodzi aby cokolwiek pamietac z lat 80tych, celebrujacy smierc MT, obrazliwy plakat; na drugim obok, powazni, elencko ubrani ludzie skladajacy kwiaty przed jej domem w Belgravia.
      Rozumiem gniew gornikow ale do pewnego stopnia tylko. Uplynelo dobrze ponad 20 lat od kiedy MT pozamykala nieoplacalne kopalnie, ekonomicznie poprawne posuniecie, a oni dalej twierdza, ze sa bez pracy i tkwia w biedzie do tej pory i stad ta nienawisc. Skonczyly sie dawno czasy kiedy spedzalo sie cale zycie pracujac w swoim miasteczku w tym samym biurze/fabryce czy kopalni, i nie tylko w Angli. Norman Tebbit powiedzial to troche zbyt dobitnie w swoim czasie ale 'get on your bike' nie bylo zla rada.
      • jaleo Re: Iron Lady, R.I.P. 09.04.13, 22:49
        No kobitki, na milosc boska, nie popadajmy w uproszczenia rodem z "Economics for Dummies", czy Wy mnie macie za jakiegos cwiercinteligenta ;-) Nikt chyba przy zdrowych zmyslach nie bedzie argumentowal, ze UK przed dosciem do wladzy Thatcher bylo w swietnej kondycji, a ona wszystko popsula. I tez nie o gornikow chodzi, bo to jest tylko symbol, i w duzej mieze NUM sam sobie byl winny. Jej najwiekszy grzech to byla krotkowzrocznosc - anihilacja produkcji i oparcia calej przyszlosci kraju na uslugach, przede wszystkim finansowych, i skoncentrowanych w Londynie i okolicach - do czego to doprowadzilo, nie trzeba chyba tlumaczyc, a co najgorsze, ta polityka jest w zasadzie bezpowrotna - drugich Niemiec na przyklad juz sie z UK nigdy nie da zrobic, drugie Uk mozna zrobic z Niemiec w ciagu kilku lat jak jakiemus szalencowi sie zamarzy ;-)

        Moznaby tak dlugo i kwieciscie, Unia Europejska i polityka zagraniczna to osobny temat, tez pokutujemy teraz za jej fatalna polityke na tym polu, no ale jak tytul mowi, RIP, bo jeszcze mnie przyjdzie straszyc w nocy ;-)
    • xiv Re: Iron Lady, R.I.P. 10.04.13, 14:30
      Rust In Peace ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka