mia.12
06.06.13, 11:58
Chcialam zapytac o wasze doswiadczenia,moze ktos mial/ma podobny problem?
Zamawiam sporo rzeczy przez internet(ebay,amazon itp.)znaczna czesc paczek jest dostarczana przez RM.Zdecydowana wiekszosc przesylek jakie dostaje ma uszkodzone opakowanie.Wyglada to doslownie jakby ktos naderwal papier/koperte zeby zobaczyc co jest w srodku.Wlasnie listonosz przyniosl mi paczke i znow rozerwany papier i to dosc konkretnie:/Tydzien temu zamowilam sobie kosmetyki,koperta lezala na skrzynkach na listy calkowicie otwarta.Nic nie zginelo ale nosz kurcze...Mieszkam w bloku i czasem sie zdarza,ze jak przesylka nie miesci sie do skrzynki to listonosz zostawia ja na gorze.Myslalam,ze to moze ktos z mieszkancow ale przesylki,ktore dostaje bezposrednio od listonosza albo znajduje w skrzynce tez sa uszkodzone wiec chyba to raczej ktos z poczty.W przeciagu 3 lat zginely mi w sumie 3 paczki,nie jakas drastyczna ilosc ale w poprzednich miejscach zamieszkania nie zdarzylo sie to nigdy.Wkurza mnie to strasznie i mam ochote zlozyc skarge tylko tak naprawde nie wiem czy jest sens,zawartosc nie jest uszkodzona.Przeciez nie sa w stanie sprawdzic kto i gdzie w te paczki zaglada.Rownie dobrze moglyby sie uszkodzic w transporcie-tez tak myslalam poczatkowo ale tych ''przypadkow'' jest zdecydowanie za duzo(jakies 90% paczek),co radzicie?