Dodaj do ulubionych

czary mary chyba pojde okrasc bank!!!

01.10.13, 09:29
Mh...niewiem jak naprawde ludzie oszczedzaja pienaszki na dom.ja pracuje I maz na full.wynajmuje pokoj koledze.mamy dwoje dzieci.oszczedzam ilez mige .zakupy w aldi.lidl czasem asda.i naprawde nie mige odlorzyc kasy.czy powinnam sie wyprowadzic na jeden pokoj z nasza piatka?? Jest jeszcze mija mama ktora nam pomaga z dzieciaczkami.; ( jest mi smutno bo jestem tu 7 lat ....I dupa niewwiem nawet czy go kupimy a chviabym sby moje dzieci mialy troche lepiej niz ja mialam
Obserwuj wątek
    • zurekgirl Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 11:22
      Gdzies wam kasa ucieka. Poczytaj forum Oszczedzamy albo zrob uczciwa analize przychodow i wydatkow. Moze placisz bez sensu za telefon, internet, samochod, moze cala garderobe wymieniasz co sezon. Moze palicie, macie jakies drogie hobby, kupujecie tone zabawek dzieciakom. U nas oszczedzanie na depozyt wygladalo tak, ze zamienilismy telefony i internety na najtansze, samochodu brak, zero uzywek (ale to akurat nigdy nie wystepowalo). Wygralismy z tysiaka w bingo ;) Ciuchy z Primarka i Tkmaxx tylko i w malych ilosciach. Chlop sie obkupil w Debenhamsie w jakies porzadne designerskie szmaty, ale nosi je juz 10 lat, wiec warto bylo. Zabawki dla dziecka dostawalismy lub ebay. Potem wszystko na ebay lub gumtree wracalo. Jedzenie to warzywa od ciapaka (nawet w Lidlu sa duzo drozsze). Jedlismy sporo spaghetti, mniej miesa, puszki rybne z Lidla wlasnie. Nie ucierpielismy na zdrowiu ani urodzie przez to. M dostal rower, ja kupilam jakis tani i dostalam fotelik rowerowy dla dziecka z freecycle, wiec oszczedzilismy na transporcie. Do kina chodzilismy za darmo dzieki seefilmfirst. Knajpy ograniczylismy do wyjsc okazjonalnych. Nie ograniczylismy za to wcale wyjazdow wakacyjnych i do Pl, bo bez tego nam zle. Wierz mi, ze ziarnko do ziarnka i siedzimy teraz we wlasnym fajnym mieszkaniu, z niewielkim kredytem, blisko centrum Londynu i uwazam, ze warto bylo te pare lat troche pooszczedzac. Nawet nas to jakos szczegolnie nie umeczylo. Po prostu glupoty wywalilismy z budzetu.
      • illegal.alien Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 12:11
        Warzywa skad?
      • ilonka45 Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 12:39
        "Nie ograniczylismy za to wcale wyjazdow wakacyjnych i do
        > Pl, bo bez tego nam zle"

        No tak tam sami swoi i nikt nie zwroci uwagi na chamskie czy rasistowskie gadki.
        To oszczedzanie i paroletni pobyt w tym kraju nie nauczylo was szacunku dla innych nacji ewidentnie.
        • ann.38 Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 14:01
          ilonka45 napisała:

          > To oszczedzanie i paroletni pobyt w tym kraju nie nauczylo was szacunku dla inn
          > ych nacji ewidentnie.

          Bo tego niestety nie da się kupić za pieniądze.
      • yumemi Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 12:41
        Wierz mi, ze ziarnko do ziarnka i siedzimy teraz we wl
        > asnym fajnym mieszkaniu, z niewielkim kredytem, blisko centrum Londynu

        Mieszkanie blisko centrum Londynu i niewielki kredyt?? To ile setek tysiecy musieliscie odlozyc...
        • ilonka45 Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 12:52
          No przeciez maz w tych samych, ale designerskich! ciuchach latal 10 lat...
          • zurekgirl Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 14:15
            A o co wam chodzi przepraszam? Ja sie ubieram tanio, moj chlop drogo, ale jak juz cos kupi to nosi latami. Finansowo wychodza mu te jego metki tak jak mi Primark jak sie w dlugim okresie spojrzy.
            Sklep z warzywami nazywam sklepem "u ciapaka", bo tak sie przyjelo. Chodzi mi o sklep za rogiem z tanimi i bardzo dobrymi warzywami. Zreszta wlasciciel chyba Turkiem jest. Gdybym nie miala do niego szacunku, to bym spluwala przechodzac obok, a ja tam kupuje od lat i bardzo sklep lubie.
            Zazdrosc, nienawisc, czy co was w dupy gryzie?
            • illegal.alien Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 14:58
              > Sklep z warzywami nazywam sklepem "u ciapaka", bo tak sie przyjelo.

              Gdzie sie przyjelo? Wsrod menelstwa roznej masci chyba.

              > Zazdrosc, nienawisc, czy co was w dupy gryzie?

              Zazdroscic ci nie mam czego, zeby nienawidzic musialabym w ogole zywic wobec ciebie jakies uczucia. Raczej dziwi mnie, ze w XXI wieku, w cywilizowanym kraju, ktos nazywa druga osobe 'ciapakiem' i jeszcze uwaza, ze to norma.
              No wiec mowie ci, ze nie, to nie norma i tak sie nie 'przyjelo' wsrod ludzi, ktorzy reprezentuja soba jakis poziom.
            • yumemi Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 15:12
              > Sklep z warzywami nazywam sklepem "u ciapaka", bo tak sie przyjelo.

              Gdzie sie przyjelo? Tam gdzie mozna kupic tanie mieszkanie blisko centrum Londynu? Gdzie to jest? Nie wiedzialam ze sa miejsca gdzie sie 'przyjely' takie okreslenia.
            • ilonka45 Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 15:38
              "A o co wam chodzi przepraszam? Ja sie ubieram tanio, moj chlop drogo, ale jak j
              > uz cos kupi to nosi latami. Finansowo wychodza mu te jego metki tak jak mi Prim
              > ark jak sie w dlugim okresie spojrzy."
              Nikt tu nie ma ci za zle, ze sie ubierasz tanio a twoj maz drogo, nazywanie kogokolwiek "ciapakiem" jest obrazliwe, rownie dobrze moglabys napisac, ze kupujesz za rogiem u polaczka-pijaczka, czy u ruska. Glupim jest rowniez tlumaczenie , ze takie okreslenie sie przyjelo. Narodowosc pana ze sklepu za rogiem jest niewazna w tym kontekscie gdyby byla to powinnas napisac, ze kupujesz w lidlu u szwabow, nieprawdaz?
            • liley11 Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 22:54
              Ejjj Zurek, bo nie "ciapak" tylko "ciapaty":)) a okreslenie pochodzi od ich chlebka;)
      • gabez1 Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 15:10
        Zurek- a uzywasz okreslenia "ciapak" przy dzieciach?
        • londynwarszawaparyz ciapak 01.10.13, 15:19
          Ale zescie sie tego okreslenia przyczepily, jak rany Boskie, zadna z was, w duchu teraz sie przyznajcie same przed soba, nie uzyla tego slowa nigdy??? Nawet w myslach??
          • jahns Re: ciapak 01.10.13, 15:33
            > Ale zescie sie tego okreslenia przyczepily, jak rany Boskie, zadna z was, w duc
            > hu teraz sie przyznajcie same przed soba, nie uzyla tego slowa nigdy??? Nawet w
            > myslach??
            nie, nigdy
          • ann.38 Re: ciapak 01.10.13, 15:36
            londynwarszawaparyz napisał(a):

            > Ale zescie sie tego okreslenia przyczepily, jak rany Boskie, zadna z was, w duc
            > hu teraz sie przyznajcie same przed soba, nie uzyla tego slowa nigdy??? Nawet w
            > myslach??

            To może oświeć mnie: kiedy, do kogo, o kim i dlaczego miałabym tak mówić, czy to w myślach, we śnie czy na jawie, bo naprawę nie mam pomysłu.
          • yumemi Re: ciapak 01.10.13, 15:41
            londynwarszawaparyz napisał(a):

            > Ale zescie sie tego okreslenia przyczepily, jak rany Boskie, zadna z was, w duc
            > hu teraz sie przyznajcie same przed soba, nie uzyla tego slowa nigdy??? Nawet w
            > myslach??

            Nie, nigdy.. i smutne to ze ludzie potrzebuja takich okreslen na innych :(
          • ilonka45 Re: ciapak 01.10.13, 15:42
            Ja nie znalam tego okreslenia przed 2004 rokiem i nigdy nie uzywam ani nie uzywalam, jestem wyczulona na jakiekolwiek przejawy nietolerancji i rasizmu.
          • illegal.alien Re: ciapak 01.10.13, 15:46
            yyyy... no jak zyje, to nie. Chyba, ze w cytacie. Od razu moze dopisze, ze nie uzywam rowniez slowa czarnuch, kozojeb, arabus, etc. Chociaz pewnie sa miejsca, gdzie sie tak 'przyjelo'.
            • zurekgirl Re: ciapak 01.10.13, 15:54
              O "kozojeb". Tego slowa nie znalam, nie wiem kogo mozna tym okreslic. Czyli chyba nie taka ostatnia menelka ze mnie, skoro do Illegal juz dotarlo, a do mnie nie ;)
              • illegal.alien Re: ciapak 01.10.13, 15:58
                No coz - dotarlo do mnie, owszem. Wlasnie od meneli. Nie dopytywalam, co maja na mysli.
          • effie1980 Re: ciapak 01.10.13, 18:35
            ja pierwszy raz spotkalam sie z tym okresleniem na forum I zajelo mi troche czasu rozpracowanie co Ono w ogole znaczy. Nie, nigdy w zyciu sama bym nie uzyla, brzydze sie rasizmem. Troche refleksji na ten temat autorce by sie przydalo.
          • fifka02 Re: ciapak 03.10.13, 11:12
            a ja nie jestem święta, jak wy :)
            przyznaję się, że używałam słów ciapak, arabus, polaczek, polactwo, polakowo, angole, angolstwo. bo nie znałam tych słów nigdy wczesniej, i w pewnymmomencie wylądowałam w środowisku takim, które określacie tu menelstwem, i wyrażałam się tak jak oni, myśląc, ze to potoczne słowa. przy czym zaznaczam, ze traktowałam te słowa jako potoczne określenia, skróty językowe, tak samo jak mówiłam flat zamiast mieszkanie i rent zamiest odstępne, bo było łatwiej i szybciej tak powiedzieć. I przyznaję, ze sporo czasu zajęło mi zrozumienie, ze sa to słowa niegrzeczne, a jeszcze dłuzej zajeło mi pozbycie się ich z mojego slownika. mam nadizeję, ze skutecznie, choć jeśli jeszcze mi sie czasem wyrwie, to nawet o tym niestety nie wiem :(.
            Natomiast czy uważacie, ze użycie takiego słowa naprawde nigdy nie jest uzasadnione? nigdy nigdy? Bo na rpzyklad miejce, w tkórym mialam okazję mieszkać jakiś czas na poczatku mojego pobytu w UK, wg waszych (i moich) deinicji zakwalifikowac mozna do marginesu, i ja nie widzę na nie innego tranego określenia niż polskie getto lub polakowo. z calym wlasnie złym tych określeń zabarwieniem. dlaego jeśli trzeba, to używam tych słóww stosunku do tego miejsca do dziś, niedawno nawet w jednym z watków na forum. ciekawe, nikt sie tam na mnie za to nie rzucił w tamtym watku, być moze stwierdzono,ze nie ma dla mnie ratunku juz. ;)
            • cherrie Re: ciapak 04.10.13, 12:31
              brawo Fifka! Fanie ze nie-swieci sa wsrod nas:-)

              Ja tylko sie wtrace do dyskusji, bo uwazam, ze nawet jesli ktos popeni blad to dobre wychowanie wymaga, by komus tego bledu nie wytykac ( glownie chodzi mi tu o ortografie).
              Jesli natomiast ktos zle uzyje jakiegos slowa typu "ciapaty", a druga osoba poczuje sie urazona czy zobligowana do zwrocenia uwagi, to przeciez mozna to zrobic w calkiem kulturalny sposob. i napisac cos typu "sluchaj to okreslenie moze nie byc stosowne itp.".
              Po co zaraz naskakiwac na siebie nawzajem i zmieniac tok dyskusji?
              Wlasnie tym roznia sie pl fora od zagranicznych, a szkoda.
              • illegal.alien Re: ciapak 04.10.13, 12:49
                Ale o tego typu slowach na forum bylo milion razy. A i tak wracaja.
              • ann.38 Re: ciapak 04.10.13, 13:08
                cherrie napisała:

                > brawo Fifka! Fanie ze nie-swieci sa wsrod nas:-)
                >

                > Jesli natomiast ktos zle uzyje jakiegos slowa typu "ciapaty", a druga osoba poc
                > zuje sie urazona czy zobligowana do zwrocenia uwagi, to przeciez mozna to zrobi
                > c w calkiem kulturalny sposob. i napisac cos typu "sluchaj to okreslenie moze n
                > ie byc stosowne itp.".

                Dorosłej osobie trzeba tłumaczyć takie rzeczy? Myślała, że określenie pochodzi od nazwy jakiegoś kraju i jest oficjalną nazwą obywateli stamtąd pochodzących? Twoim zdaniem "nie jest stosowne" to właściwy komentarz do takich postaw? Naprawdę ludzie mają tak mało wyczucia czy tylko to jest taka linia obrony? Pewnie myslała, że skoro na polskim forum, to przejdzie, jeszcze się wszyscy uśmieją i coś dorzucą.
                • fifka02 Re: ciapak 04.10.13, 13:41
                  > Myślała, że określenie pochodzi
                  > od nazwy jakiegoś kraju i jest oficjalną nazwą obywateli stamtąd pochodzących?

                  Przysięgam ci, że dobre kilka tygodni tak właśnie myślalam! Potem już się zorientowałam, ale jeszcze trochę mi zajęło, zanim sie "odchamiłam".
                  • 3-mamuska Re: ciapak 04.10.13, 18:42
                    fifka02 napisał(a):

                    > > Myślała, że określenie pochodzi
                    > > od nazwy jakiegoś kraju i jest oficjalną nazwą obywateli stamtąd pochodzą
                    > cych?
                    >
                    > Przysięgam ci, że dobre kilka tygodni tak właśnie myślalam! Potem już się zori
                    > entowałam, ale jeszcze trochę mi zajęło, zanim sie "odchamiłam".

                    To ja miałam tak samo, na początku naprawdę nie wiedziałam ze to słowo jest obraźliwe, i u nas używali sie do tego zeby powiedzieć " idę do ciapka po mleko" i nie chodziło tu o to aby obrazić.
                    Myslalam ze to to samo co idę do asda po ziemniaki i do polskiego sklepu po chleb.

                    Przyznam ze to słowo jakoś umarło śmiercią naturalna, nie pamietam żebym musiała sie męczyć z odzwyczajeniem sie.
                    • ann.38 Re: ciapak 04.10.13, 19:24
                      Niezłe. Niektóre myslą, że chodzi o nazwę narodowości, inne, że o sieć sklepów z nabiałem;) Uważajcie, jak powtarzacie po innych niezrozumiałe dla siebie słowa, bo może dojść do jakiegoś nieporozumienia. Najlepiej posługiwać się znanym sobie, sprawdzonym słownictwem. W dodatku narażacie dzieci na to, że będą po Was powtarzać wśród kolegów. Nie wiem, czy nauczyciel uwierzy w wersję o "sklepie za rogiem".
                      Poza tym, nie chodzi tylko o to, że Wy nie macie intencji kogoś obrazić. Nie używa się drwiących okresleń na innych i tyle. Nawet jeżeli dla Was to żartobliwe i "przyjęło się" w Waszym otoczeniu.
            • yumemi Re: ciapak 04.10.13, 14:34
              ifka02 napisał(a):


              > Natomiast czy uważacie, ze użycie takiego słowa naprawde nigdy nie jest uzasadn
              > ione? nigdy nigdy?

              Dla mnie uzywanie epitetow na ludzi nigdy nie jest uzasadnione. 'Nie czym drugiemu co Tobie niemile' - sprawdza sie w kazdej stytuacji, obojetnie w jakim towarzystwie przyjdzie nam przebywac.
              • violetblack Re: ciapak 04.10.13, 15:25
                > Dla mnie uzywanie epitetow na ludzi nigdy nie jest uzasadnione. 'Nie czym drugi
                > emu co Tobie niemile' - sprawdza sie w kazdej stytuacji, obojetnie w jakim towa
                > rzystwie przyjdzie nam przebywac.

                WOW...Ty to naprawde swieta jestes,szkoda tylko ,ze nie odzwierciedlaja tej Twojej swieto...bliwosci komentarze pelne jadu..,bez komentarza:/
                • yumemi Re: ciapak 04.10.13, 17:42
                  Nie myl ironii, tudziez zwyklego sarkazmu, z obrazaniem ludzi poprzez obrazliwe okreslenia rasistowskie. Warto wiedziec czym jedno rozni sie od drugiego:)
            • aniaheasley Re: ciapak 04.10.13, 17:50
              Fifka, co do glownej czesci Twojej wypowiedzi to juz Ci uswiadomiono, ze zle czynilas kobieto-menelu ;)

              Natomiast zaintrygowalas mnie slowem odstepne w znaczeniu rent. Pierwszy raz tu od Ciebie je slysze :)
              • fifka02 ale że co? 04.10.13, 18:12
                nie spodziewałaś się, że znam takie trdne słowo? :)
                • aniaheasley Re: ale że co? 04.10.13, 18:31
                  Znaczy, ze nie wiedzialam ze takiego slowa mozna uzywac na rent :)
                  • sfornarina Re: ale że co? 04.10.13, 18:59
                    > Znaczy, ze nie wiedzialam ze takiego slowa mozna uzywac na rent :)

                    Bo po polsku mówi się opłata za mieszkanie albo czynsz. A "odstępne" to chyba jakiś regionalizm:)
                    • yumemi Re: ale że co? 04.10.13, 19:42
                      sfornarina napisał(a):

                      > > Znaczy, ze nie wiedzialam ze takiego slowa mozna uzywac na rent :)
                      >
                      > Bo po polsku mówi się opłata za mieszkanie albo czynsz. A "odstępne" to chyba j
                      > akiś regionalizm:)

                      Tez nie slyszalam ale dobrze wiedziec ze takie jest!
                    • cherrie Re: ale że co? 05.10.13, 07:44
                      regionalizm to to nie jest. Czynsz to oplata ktora placimy np. spoldzielni mieszkaniowej czy innej instytucji.
                      Odstepne to zysk z wynajmu dla osoby prywatnej.
                      Czyli np. wynajmuje swoje mieszkanie: ja place czynsz spoldzielni, a od lokatora dostaje odstepne.

                      Poza tym, czynsz nawet czesto uzywany w znaczeniu nr 2 obejmuje oplaty za mieszanie i odstepne razem.
                      W tym wypadku odstepne to czysty "zysk" wlasciciela z wynajmu.
        • zurekgirl Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 15:26
          Nie przypominam sobie, zebym uzywala tego okreslenia przy dziecku, a z pewnoscia z nia nie dyskutowalam na ten temat.
    • londynwarszawaparyz Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 15:15
      Najlepiej zainwestuj w slownik, to bedzie dobra inwestycja w siebie- nie da sie tego czytac, blad za bledem.... "pieniaszki" mozna odlozyc, tylko ciezko jest odlozyc z pracy full time za minimum wage a latwiej gdy obie osoby zarabiaja wiecej niz ta okreslona. Mama do pomocy? Rozumiem, ale to kolejna osoba do utrzymania...Moi znajomi zrezygnowali z mamy i wzieli opiekunke do odbierania chlopakow ze szkoly, tygodniowo wyszlo im ok 25funtow, wiec taniej niz bilety i jedzenie dla jednej osoby. Chyba ze masz bardzo malutkie dzieci...Zabawki okazjonalnie, wiekszosc dosteje w prezencie od rodziny moje dziecko, ksiazki z biblioteki lub charity. Do pracy chodze na piechote, nie kupuje biletow przez caly rok, czy pada czy snieg czy nie. Maz jezdzil na rowerze zanim mu nie ukradli :) Najwiecej idzie na jedzenie i mieszkanie, niestety, i tego nie da sie ograniczyc. Bo w domu musi byc i szampon, i plyn do naczyn i jedzenie, i inne rzeczy. Gotowanie w domu wychodzi taniej (nam nie wychodzi wybitnie, czesto jemy na miescie cokolwiek, nie mam czasu gotowac ani sily po pracy i kupuje gotowe jedzenie). Zaloz sobie ze kwote z wynajmu pokoju plus miesiecznie CHB bedziesz wplacala na save i odkladala bez ruszania pod zadnym pozorem, dodatkowo pomysl ile z budzetu mozecie odlozyc i wlozyc na to konto oszczednosciowe. Telefon zmien na karte, taniej niz abonament wychodzi (ja sie mieszcze w 15 funtach na miesiac dzieki temu ze mam bezlimitowe do meza i wiekszoci znajomych plus bardzo tanie do Polski). Pociesze Cie ze nie odlozylismy nic i zyje sie poprostu z dnia na dzien :) bez przymierania glodem ale i bez luksusow (chociaz jadam lososia do kanapek he he to moze jednak nie jest tak zle :))
      • jahns Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 15:38
        londynwarszawaparyz napisał(a):

        > Najlepiej zainwestuj w slownik, to bedzie dobra inwestycja w siebie- nie da sie
        > tego czytac, blad za bledem.... "pieniaszki" mozna odlozyc, tylko ciezko jest
        > odlozyc z pracy full time za minimum wage a latwiej gdy obie osoby zarabiaja wi
        > ecej niz ta okreslona. Mama do pomocy? Rozumiem, ale to kolejna osoba do utrzym
        > ania...Moi znajomi zrezygnowali z mamy i wzieli opiekunke do odbierania chlopak
        > ow ze szkoly, tygodniowo wyszlo im ok 25funtow, wiec taniej niz bilety i jedzen
        > ie dla jednej osoby. Chyba ze masz bardzo malutkie dzieci...Zabawki okazjonalni
        > e, wiekszosc dosteje w prezencie od rodziny moje dziecko, ksiazki z biblioteki
        > lub charity. Do pracy chodze na piechote, nie kupuje biletow przez caly rok, cz
        > . Zaloz sobie ze kwote z wynajmu pokoju plus miesiecznie CHB bedziesz wplacala na sav
        > e
        i odkladala bez ruszania pod zadnym pozorem, dodatkowo pomysl ile z budzetu m
        > ozecie odlozyc i wlozyc na to konto oszczednosciowe.

        przyganial kociol garnkowi:/ Ja Tobie moge zaproponowac slownik poprawnej polszczyzny
        • londynwarszawaparyz Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 17:35
          mieszkam w Uk to dziwne ze uzywam slow anglojezycznych w wypowiedziach? slownik poprawnej polszczyzny do angielskich wyrazow? jak pisze po polsku to chociaz bez bledow ortograficznych.
        • londynwarszawaparyz Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 17:43
          > przyganial kociol garnkowi:/ Ja Tobie moge zaproponowac slownik poprawnej polsz
          > czyzny

          Re: Mleko w proszku
          jahns 14.09.09, 23:36 Odpowiedz
          te w tesco czy innych sa zwykle skimmed, i nie bardzo da rade zrobic czekolade, ja polecam Nido z Nestle (takie pomaranczowe puszki) , glownie mozna je dostac w off license albo jakis hinduskich/afrykanskich sklepach

          Nie lubie tego robic jak szperac po jakis watkach ale dziewczyno chociaz badz slowna a nie czepiasz sie robiac dokladnie to samo. OFF license i skimmed???? I Ty mi proponujesz slownik poprawnej polszczyzny? Hipokrytka.
          • jahns Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 18:02

            > Nie lubie tego robic jak szperac po jakis watkach ale dziewczyno chociaz badz s
            > lowna a nie czepiasz sie robiac dokladnie to samo. OFF license i skimmed???? I
            > Ty mi proponujesz slownik poprawnej polszczyzny? Hipokrytka.

            wow, watek z 2009 roku wyciagnac zeby udowodnic swoja racje, ale sie usmialam. Alez ja wcale nigdzie nie napisalam, ze nie wtracam ang slow, czy pisze poprawna polszczyzna. To Ty do takiego miana pretendujesz, i radzisz zalozycielce watku, zeby zainwestowala w slownik:) Co wydalo mi sie bardzo nieelganckim z Twojej strony. I po prostu Ci napisalam, ze ocenialac innych trzeba zaczac od siebie. Wiec poczynilas nastepny nielegancki krok, przegrzebujac forum i stare watki. Nieladnie:)
            • londynwarszawaparyz Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 18:20
              Raza mnie bledy ortograficzne wiec napisalam o slowniku.Ciebie musialy razic moje angielskie slowa w wypowiedzi, bo az je pogrubilas zeby byly bardziej widoczne. Wiec nie wiem czy to ja tak pretenduje do pisania poprawnie, skoro to Ty piszesz mi o slowniku poprawnej polszczyzny...w angielskich wyrazach. Tez sie usmialam jak co niektorzy lubia sie przyczepic o byle co :)
              • jahns Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 18:38
                > Tez sie usmialam jak co niektorzy lubia sie przyczepic o byle co :)
                o, to to wlasnie, tu Ci musze przyznac racje:)
      • ilonka45 Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 15:49
        Najlepiej zainwestuj w slownik, to bedzie dobra inwestycja w siebie- nie da sie tego czytac, blad za bledem....

        :)
      • ilonka45 Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 01.10.13, 16:08
        londynwarszawaparyz napisał(a):

        > Najlepiej zainwestuj w slownik, to bedzie dobra inwestycja w siebie- nie da sie
        > tego czytac, blad za bledem....

        "People who live in glass houses should not throw stones"
    • aga1_o Do Kalina 01.10.13, 17:53
      Kalina, pewnie juz slyszalas (bo wszedzie o tym trabia) ale tak na wszelki wypadek podpowiem Ci - wiesz ze teraz jest 20% doplaty rzadowej do depozytu na dom? jest to pozyczka oczywisic enei darowizna, ale z teog co wiem przez 5 lat nie jest oprocentowana w ogole a potem chyba 1.75% tylko (ale to musialabys sprawdzic). No i oddawac z tego co wiem nei ma jakiegos okreslonego terminu chyba (ale sprawdz), czyli np. jakbys kiedys sprzedawala dom to wteyd mozesz to zwrocic.

      Ta pomoc nawyaz sie "helpt to buy". od jakiegos czasu juz jest na nowo budowane domu, ale teraz od pazdziernika weszlo tez na domy uzywane.
      Czyli Ty musisz wplacic tylko 5% depozytu, 20% dostajesz od rzadu, czyli kredytu bierzesz tylko na 65% wartosci domu. Moim zdaniem to duza pomoc dla osob ktore nie maja na depozyt.
      Oczywiscie ciagle te 5% musisz uzbierac ale to duzo mniej niz bys musiala bez tej pomocy. Nie wiem gdzie meiszkasz, jezeli w Londynie to pewnie i tak kosmiczne ceny. Ale w moim malym miescie (ok godzina od Londynu) dom w dobrej dzielnicy, kilkuleni taki np. 2 sypialnie mozna juz kupic za ok. 140-150 tys. Wiec 5% od tego to ok 7 tys. Wiem ze i tak duzo, ale przez kilka lat moze jakos dacie dare uciulac.

      BTW. ja teraz tez nei mam za wesolo z gotowka i tez chyab bank przyjdzie miokrasc ;-)
      • yumemi Re: Do Kalina 01.10.13, 18:16
        Przy Help to Buy scheme bierze sie kredyt na 75% , nie 65%. I niestety jesli kogoś nie stać zeby wziac kredyt na 90% w teraźniejszych warunkach to ciezko mowic o tym ze nagle bedzie łatwo wziac kredyt na 75% z depozytem 5%.
        Przy średniej cenie mieszkania £250,000 to daje nam całkiem spory kredyt który musimy wziac.
        • kalina_19 Re: Do Kalina 01.10.13, 22:17
          Po co kredyt ide okrasc bank ktos chetny?,, haha a serio to naparwwde my oszczedzamy.z 5 tys mamy a gdzie do 20 tysiakow....to jakas masakra niewiem serio jak ludzie zbieraja.chyba pojde nerke sprzedac ....to jest chore placic tys komus a moglabym juz miec swoj domek I go splacac
          • bialasek75 Re: Do Kalina 01.10.13, 22:31
            My wzięliśmy kredyt konsumpcyjny na depozyt. Może trochę więcej teraz spłacamy niż byśmy płacili za wynajem, ale za kilka rat kredyt spłacimy, oprocentowanie kredytu hipotecznego też już mamy niższe. No, a najważniejsze to to, że jesteśmy na swoim.
            • kalpa Re: Do Kalina 01.10.13, 23:07
              Myślę o tym samym- skąd wziąć , jak odłożyć kaskę na swój dom... Jestem samotną mamą z 2 dzieci, pracuję na full time, uczę się w collegu, żeby podnieść kwalifikacje zawodowe. Żyję przeciętnie, bo nie da rady inaczej z moich dochodów. I naprawdę nie wiem jak i skąd wytrzasnąć pieniądze na depozyt...
              A należę do osób zaradnych i dzięki temu moje dzieci maja się dobrze... ale na dom... nie mam pojęcia skąd wziąć :( I zdaję sobie sprawę, że nie jestem w tym dylemacie osamotniona.
              Można żyć za 50 funtów tyg., zrezygnować ze wszystkiego i odkładać w skarpetkę. Ale to i tak chyba nie pozwoliłoby mi odłożyć kasy na depozyt i pierwsze wydatki, które sa wszak całkiem spooore...
              Trzymaj sie i powodzenia życzę :)
              I wszystkim tym, którzy marzą o swoim niezależnym lokum :)
            • porzeczka666 Re: Do Kalina 01.10.13, 23:11
              i to jest bardzo dobra rada. Tylko jak bedziecie dzwonic o konsumpcyjny to nie mowcie ze to na depozyt tylko np na auto. mysmy byli szczerzy i tesco nam odmowilo konsumpcyjnego bo dawali na auto lub home improvement.
              • bialasek75 Re: Do Kalina 01.10.13, 23:49
                Nawet nie trzeba dzwonić. Na stronie tesco finance składa się aplikację. Jak macie dobre zarobki i niezły credit score, to kredyt dostaniecie. Oprocentowanie w granicy 5-7 procent.
              • dask77 Re: Do Kalina 03.10.13, 22:59
                my chcieliśmy wziąć kredyt konsumpcyjny z tesco tylko na home improvement. niestety tesco takiego nie udziela w momencie jesli jeszcze nie mieszkasz w domu/mieszkaniu ktory chcesz remontowac. dobrze ze nasz bank udzielil nam kredytu (niestety na duzo wyzszy procent) bo nie mielibysmy co zrobic. lepiej sklamac od razu i wziac na samochod (zaluje ze nie posluchalam meza)
            • kwiatuszek81 Re: Do Kalina 02.10.13, 11:08
              A kredyt konsumpcyjny na koncie nie obniża zdolności kredytowej?
              • yumemi Re: Do Kalina 04.10.13, 14:29
                kwiatuszek81 napisała:

                > A kredyt konsumpcyjny na koncie nie obniża zdolności kredytowej?

                Tak, ma wplyw na zdolnosc kredytowa. Unsecured loans sa oczywiscie bardziej ryzykowne dla bankow niz 'secured'.
            • yumemi Re: Do Kalina 03.10.13, 23:44
              bialasek75 napisała:

              > My wzięliśmy kredyt konsumpcyjny na depozyt. Może trochę więcej teraz spłacamy
              > niż byśmy płacili za wynajem, ale za kilka rat kredyt spłacimy, oprocentowanie
              > kredytu hipotecznego też już mamy niższe. No, a najważniejsze to to, że jesteśm
              > y na swoim.

              Niektorzy uznaliby to za troche ryzykowne - chyba ze macie dobrze przeliczony budzet i kredyt hipoteczny na fixed rate na czas trwania splaty kredytu konsumpcyjnego.
        • aga1_o Re: Do Kalina 02.10.13, 11:36
          Tak oczywisice masz racie, kredyt jest na 75% wtedy nie na 65 jak napisalam, sorry myslalam o 75% oczywiscie, pisalam szybko z dzieckiem na reku, wiec przepraszam tez za pelno literowek.
    • yuka12 Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 02.10.13, 20:20
      Mysle, ze obecnie nie jest tak latwo oszczedzac jak jeszcze np. 3 lata temu. Wiem, bo dzieki oszczedzaniu splacilismy mieszkanie w PL i wykaraskalismy sie z wszelkich innych dlugow. Teraz pieniadze nam gdzies szybciej uciekaja, chociaz duze zakupy robimy rzadziej, a ubrania tylko okazjonalnie i na wyprzedazach. Ale kupujac to samo na targu wydaje min. 7 funtow tygodniowo wiecej niz jeszcze rok temu, a maslo juz nigdzie nie kosztuje (poza Aldikiem) £1. Oczywiscie moglibysmy zrezygnowac z owocow i warzyw z targu i jezdzic raz w tygodniu do Asdy, aby zaopatrzyc sie w Smart Price'y, ale juz chyba nie moglibysmy sie przestawic na zielenine bez smaku i zapachu i twarde niedojrzale jablka :). Podobnie z miesem- rosol na kurczaku z Aldika wcale nie mial smaku w odroznieniu od tego od lokalnego rzeznika. I co z tego ze tanszy jak nie mozna bylo tej zupy zjesc. Podsumowujac: ceny rosna, place nie, wiec jak sie nie ma nalogow, nie kupuje sie kompulsywnie i nie wymienia garderoby jak rekawiczek, oszczedzac mozna glownie na jakosci jedzenia. A my juz tak nie chcemy. W zasadzie teraz jesli cos odkladamy, to tylko przez drastyczne ograniczenie w kupowaniu zabawek, artykulow do domu czyli tzw. przemyslowki i limitowaniu wyjazdow (paliwo). Do knajp i tak prawie nie wychodzilismy (dzieci).
      PS. W moich rejonach mam bardzo kiepski wybor operatorow czegokolwiek (moze poza pradem). Wiec nie bardzo moge tu zaoszczedzic. Podobnie ma sporo mieszkancow na prowincjach UK.
    • bialasek75 Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 03.10.13, 10:58
      Zalezy jakie zarobki. Jesli starcza na splacenie raty kredytu i hipoteki to nie mna problemu.
      • cherrie Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 04.10.13, 08:37
        ach dziwne to wszystko....
        przeciez kazdy gdzies mieszkac musi i czynsz placic tez.
        Mnie co miesiac wkurza, ze splacam czyjas hipoteke zamiast wlasnej. Gdyby tylko tak chetniej te kredyty dawali....
        • yumemi Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 04.10.13, 14:27
          Gdyby tylko
          > tak chetniej te kredyty dawali....

          Daja tam gdzie ludzi na te kredyty stac. Cale szczescie ze sie skonczyly czasy 110% pozyczek. Wielu ludzi za to teraz placi.
          • panixx Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 04.10.13, 23:25
            Jest drogo, ceny domow ida w gore, wyplaty nie za bardzo.
            Musicie zorientowac sie, jakie sa ceny nieruchomosci w waszej okolicy, ile macie oszczednosci na ewentualny depozyt, ile moglibyscie odlozyc i w jakim terminie. Trzeba przeanalizowac swoje wydatki i wiedziec na co koniecznie musicie wydac pieniadze, na czym mozecie zaoszczedzic. Czy wiesz np ile dokladnie placisz za telefon, za rozmowy do Polski? Moze mozna taniej? A ile dokladnie wydajesz pieniedzy miesiecznie na jedzenie? (Bo ja np wiem dokladnie jaka kwote co tydzien wydam w markecie i warzywniaku, ale maz czesto wieczorami wpadnie do sklepu przy stacji i kupi winko, piwko, orzeszki i o tym jakos latwo sie zapomina, a alkohol tani nie jest....). Jesli na prawde chce sie oszczedzac, to trzeba co miesiac z wyplaty odkladac jakas ustalona kwote i NIGDY jej nie ruszac.
            A jak wszystko przeliczysz, przeanalizujesz, to moze sie okaze, ze nie stac Was na dom w Waszej okolicy? Moze lepiej by Wam bylo gdybsycie sie wyprowadzili do tanszej okolicy?

    • e_elena Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 04.10.13, 23:46
      a czy macie jakieskonto oszczednosciowe
      mysmy odkad tylko obydwoje zatrudnieni zalozylismy takowe na £500 misiecznie
      i tak musielismy wyzyc za reszte pieniedzy
      tym sposobem przez 5 lat odlozylo sie sporo + sprzedalismy mieszkanie w polsce i bylo na depozyt
      ale my bezdzietni wtedy bylismy i sie nam udalo
      przy kupnie domu wazna jest rowniez zdolnosc kredytowa wiec ja juz teraz zacznijcie spokojnie budowac
      dodam ze z tym wlasnym domkiem nie jest tak wesolo jak sie moze wydawac
      z 2 malych dzieci i ja w domu nie stac mnie na splate kredytu i odsetek razem wiec splacamy tylko odsetki
      chwila kiedy bede w stanie splacac kredyt i odsetki nie nastapi chyba nigdy
      na ta chwile bank mowi £1500 miesiecznie przez nastepne 18 lat!!!!!!

      tak ze za 18 lat bank zapuka mi do drzwi i powie elena oddawaj moje £180 000
      a ja ze nie mam i nastepny kredyt
      tak ze moze i dom mam ale czy jest on i czy bedzie moj

      ale tak doceniam ze wygoda jest i moze sie kiedys uda tak ze na pewno dzieci skorzystaja
      mialam znajoma ktora sama nie byla w stanie domu kupic a rodzice tez o to nie zadbali i byla staruszka na wynajmowanym

      ja przylaczam sie do twojego skoku na bank :)
      pozdrawiam
      • lucasa Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 05.10.13, 00:47
        e_elena napisała:
        nie stac mnie na splate kredytu i odsetek razem w
        > iec splacamy tylko odsetki
        > chwila kiedy bede w stanie splacac kredyt i odsetki nie nastapi chyba nigdy
        > na ta chwile bank mowi £1500 miesiecznie przez nastepne 18 lat!!!!!!
        >
        > tak ze za 18 lat bank zapuka mi do drzwi i powie elena oddawaj moje £180 0
        > 00

        180k na 18 lat i miesieczne raty £1.5k sa przy oprocentowaniu ok 7%. Przeciez obecnie oprocentowanie jest w granicach 3% (podpisalas umowe iles lat temu gdy byly wysokie %? dlaczego nie zmienisz?)


        >
        > ale tak doceniam ze wygoda jest i moze sie kiedys uda tak ze na pewno dzieci sk
        > orzystaja
        >

        albo tak albo nie. W tym kraju nigdy nie wiadomo. Moze przyjdzie Ci sprzedac dom i sfinansowac swoj pobyt w domu starcow. A staruszce, ktora cale zycie wynajmowala sfinansuje panstwo.
        • lucasa Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 05.10.13, 00:59
          lucasa napisała:
          A staruszce, ktora cale zycie wynajm
          > owala sfinansuje panstwo.

          albo i staruszka ma wyszystko oplacane przez panstwo (jak wyplynelo w innym watku)
          a Ty bedziesz oplacac sama wszystkie oplaty i splacac kredyt...

          sama sie zastanawiam jak to tutaj dziala...
          • londynwarszawaparyz Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 05.10.13, 22:37
            > albo i staruszka ma wyszystko oplacane przez panstwo (jak wyplynelo w innym wat
            > ku)
            > a Ty bedziesz oplacac sama wszystkie oplaty i splacac kredyt...
            >
            > sama sie zastanawiam jak to tutaj dziala...

            Mi sie wydaje ze dziala tak jak z praca za minimalna stawke i dostawaniem wszelkich benefitow dla siedzacych w domu. Ci drudzy mowia, ze bardziej im sie to oplaca, i chyba wiedza co mowia :) Czyli analogicznie staruszki maja oplacane wszystko (bilety za free, leki, mieszkania, pradi gaz czesto takze, w zaleznosci od umowy najmu), i zyja z tego co sypnie panstwo. A z drugiej strony staruszka uzerajaca sie z kredytem, co go wziela 40 lat temu a zostalo jej nadal 5 lat splaty...no przeciez bank nie odpusci :) Chciala miec swoje- niech splaca.Zeby nie bylo ze czepiam sie teraz tych z benefitami czy utwierdzona jestem w przekonaniu, ze wlasnego domu sie tu miec nie oplaca, ale patrzac nieraz jak to wyglada z perspektywy czasu i doswiedczen wielu osob, tak wlasnie to niekiedy wyglada i jest...
            • e_elena Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 06.10.13, 00:32
              czy ja dobrze licze
              srednio za 2 bed £1000 miesiecznie x 12 miesiecy w roku x 41 lat = okolo £500 000
              tyle wlasnie mam do splacenia £500 000 lacznie kredyt + odsetki
              a 41 lat moglabym mieszkac na wynajmowanym i tez pewnie by mnie glowa nie bolala

              maz mi nie chcial uwierzyc jak mu powiedzialam ze my splacamy tylko odsetki a kredyt sie nie zmienia to kosztuje duzo wiecej pieniedzy nzeby splacackredyt i odsetki razem na co oczywiscie nie jest nas stac tzn mogloby ale wtedy cale zycie musialabym sie wszystkiego wyrzekac
              a ja dopiero co urodziam drugie dziecko i nie mam zamiaru najmniejszego jak moi tescie gonic za pieniadzem i poswiecac czas pracy a nie rodzinie a pozniej dzieci (oni maja 3) pojda w swiat i zadne nie bedzie chcialo ze mna zostac
              moze to u nich jakas forma zemsty matka latala na nadgodziny a ojciec wiecznie w warsztacie i wychowywala ich babcia teraz oni odpolacaj sie im pieknym za nadobne

              tak ze od jakiegos czasu nasza przyszlosc dosc czarno widze
              chyba ze z zalozycielka waku obrabujemy bank

              zalozycielce watku zycze wiary i marzen ktos mowil mi ze sie spelniaja :)

              pozdrawiam serdecznie

              • kalpa Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 06.10.13, 13:28
                Sytuacja ludzi starszych w Uk TERAZ jest lepsza niż w Polsce, nie ma co do tego wątpliwości. UK dba o swoich emerytów... ale jaka będzie sytuacja kiedy my bedziemy na emeryturze to jest pytanie. Bo jeszcze rok temu państwo dopłacalo ludziom do nadmetrażu, a w tym roku poobcinali duuużo. I moi znajomi z pracy wlaśnie zamienili się na domy z jakąś starszą para, której nie stac już było na opłacanie 3bedroom house, gdyż council zrobił cięcia. I może się okazać, że za 20-30 lat staruszkowie nie beda mieć tak dobrze z opłacanym czynszem, darmowymi biletami etc...
                Mimo wszystko obtuję za swoim własnym mieszkankiem :) Koniecznie z ogródkiem :)
                Mojej landlady zrobiłam cacko- i trochę boli, że kilkuletnia praca, wklad finansowy etc przejmie ktos inny... Wolałabym to wszystko zrobić w swoim własnym ogrodzie ...
                • lucasa Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 06.10.13, 22:56
                  kalpa napisała:
                  <<<UK dba o swoich emerytów...

                  Ja bym powidziala, ze dba o emerytow, ktorzy nigdy nie pracowali albo tyle co nic. (bo tym pracujacym nic ekstra nie da). Bo jak ostatnio w powiedzial rozzalony w jakims programie pan po 60tce ktory stracil prace to i on, ktory pracowal ciezko cale zycie i sasiad, ktory cale zycie siedzial w domu dostana tyle samo....
                  No, tak sobie marudze dzisiaj. Sytuacje emerytow mialam od podszewki przegadane z bliska kolezanka z pracy (ktora juz jest na wczesniejszej emeryturze, a ktora sama opiekuje sie wiele lat swoja mama - emerytka)...
              • yumemi Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 06.10.13, 16:45
                e_elena napisała:

                > czy ja dobrze licze
                > srednio za 2 bed £1000 miesiecznie x 12 miesiecy w roku x 41 lat = okolo &
                > #163;500 000
                > tyle wlasnie mam do splacenia £500 000 lacznie kredyt + odsetki

                Bank Ci tak wyliczyl? Troche dziwnie :)) Masz kredyt na £500,000? Na ile lat?
              • lucasa Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 06.10.13, 22:52
                e_elena napisała:

                > czy ja dobrze licze
                > srednio za 2 bed £1000 miesiecznie x 12 miesiecy w roku x 41 lat = okolo &
                > #163;500 000
                > tyle wlasnie mam do splacenia £500 000 lacznie kredyt + odsetki
                > a 41 lat moglabym mieszkac na wynajmowanym i tez pewnie by mnie glowa nie bolal
                > a
                >
                > maz mi nie chcial uwierzyc jak mu powiedzialam ze my splacamy tylko odsetki a k
                > redyt sie nie zmienia

                wiesz, ja bym na Twoim miejscu przeszla sie do jakiegos brookera i sprawdzila jaka macie umowe i na co mozecie zmienic. Bo to co piszesz jest duzo powyzej przecietnej...
            • yumemi Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 06.10.13, 17:21
              45 letnich kredytów raczej nie udzielają :-)
              Poza tym jesli staruszka miałaby kredyt to znaczy ze musiała pracować a zakładając ze zaczęła pracować 45 lat temu, bedzie miała oprócz state pension, company pension :-)
              Spora cześć dzisiejszych emerytów ma.
        • yumemi Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 06.10.13, 16:46
          > albo tak albo nie. W tym kraju nigdy nie wiadomo. Moze przyjdzie Ci sprzedac do
          > m i sfinansowac swoj pobyt w domu starcow. A staruszce, ktora cale zycie wynajm
          > owala sfinansuje panstwo

          Jakosc tej opieki jest tak diametralnie rozna ze na pewno nie chcialabym byc w sytuacji staruszki ktora zyje z datkow panstwa bo nie ma nic swojego :(
          • lucasa Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 06.10.13, 22:50
            yumemi napisała:

            > > albo tak albo nie. W tym kraju nigdy nie wiadomo. Moze przyjdzie Ci sprze
            > dac do
            > > m i sfinansowac swoj pobyt w domu starcow. A staruszce, ktora cale zycie
            > wynajm
            > > owala sfinansuje panstwo
            >
            > Jakosc tej opieki jest tak diametralnie rozna ze na pewno nie chcialabym byc w
            > sytuacji staruszki ktora zyje z datkow panstwa bo nie ma nic swojego :(

            ale dlaczego diametralnie rozna?
            Jak pracowalam w (prywatnym i bardzo dobrym) domu starcow, bo byli i tacy rezydenci, ktorzy placili sami i byli tacy, ktorzym oplacalo w calosci panstwo. To bylo ok 15 lat temu, moze zasady finansownia sie zmienily, ale watpie...
    • jaleo Re: ale że co? 05.10.13, 12:05
      Ja tam lubie regionalizmy w kazdym jezyku i uwazam, ze nalezy je kultywowac.
    • aviel Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 06.10.13, 16:04
      nie przejmuj sie, ja nawet nie mysle o kupnie domu. Tak naprawde to mnie nie stac nawet na lepszy samochod :( Tez mam dwoje nastolatkow w collegu, musze placic za bilety, spory kawalek dojezdzaja, czynsz niemaly, oplaty, ciuch tylko z hospice shop, naprawde nie przesadzam, czasem tylko w okresie wyprzedazy wpadniemy do tk maxx. W knajpie nie bylam nigdy, jezeli mozecie w to uwierzyc, absolutnie nigdy, nie wiem jak smakuje kuchnia angielska a to dlatego, ze niestety wszystko musze liczyc x 4, i to dorosle osoby. Z drugiej strony mieszkam w b. malej ale drogiej miejscowosci. Zakupy tylko w Aldi. Ale nie narzekam, mysle, ze wydatki ciagle sie zwiekszaja tak naprawde, im wieksze dzieci, tym wiecej idzie na nie kasy.
      • steph13 Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 06.10.13, 18:21
        ach, lza sie w oku kreci. Pierwszy dom kupilismy w zachodnim Londynie w 1980. Polowa gotowka, polowa na mortgage oprocentowany wtedy na 15%. Barclays namawiali nas na 25 lat, maz przekalkulowal ze kosztowac nas to bedzie dodatkowa fortune I wzielismy pozyczke, £30K na lat 15. Bywaly trudne momenty, zwlaszcza kiedy pojawily sie dzieci. Ale kiedy w latach 90tych oprocentowanie spadlo do 7% - 8% pozostawilismy nasze splaty miesieczne bez zmian dzieki czemu cala pozyczke splacilismy o kilka lat wczesniej. Jak patrze jakie koszmarne kwoty pozyczaja na ten cel dzisiaj moje dzieci to wlos sie jezy na glowie.
        • eni7.08 Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 13.10.13, 00:10
          a mnie dziwi tylko jedno: czemu wszyscy co maja kredyt na dom na kilkanascie lat twierdza: zawsze placilismy komus rent a teraz jestesmy na swoim- to nie jest wasze, to jest banku niestety, dopoki nie splacicie...za jakies 30lat. Tez bysmy chcieli miec wlasny dom niestety w tych niepewnych czasach lepiej spie jak place wynajem komus i jak mnie nie stac szukam czegos tanszego, niz z ogromnym kredytem w banku i jak mnie nie stac zabieraja mi dom i trace to co splacilam do tej pory.
          • plain-vanilla Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 13.10.13, 00:29
            Mam takie samo zdanie. Niestety i poczucie, ze bankowi place czynsz. Jedyny plus tej sytuacji jest taki, ze o kupnie domu zdecydowala rata kredytowa nizsza niz koszty wynajecia. W tym sensie mieszkanie w domu kosztuje nas mniej niz wynajecie go i wplacamy na poczet faktu, ze kiedys ten dom bedzie nasz.
          • monstroteratum.furiosum Re: czary mary chyba pojde okrasc bank!!! 13.10.13, 00:41
            Tylko, ze przy kredycie nawet co miesiac kupujesz kawaleczek domu od banku i po 30 latach bedziesz go miala. Placac czynsz, w dzisiejszych czasach czesto wynoszacy tyle samo co rata kredytu, po latach za te pieniadze nie masz nic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka