Dodaj do ulubionych

piana na ciescie - problem

20.10.13, 18:41
( to mam jeszcze jedno pytanie)
Moze Dorota to zajrzy lub inny spec z pieczenia:
dlaczego piana z bialek na ciescie robi mi sie gumowa i opada? Co robie zle?
Dzieki!
Obserwuj wątek
    • plain-vanilla Re: piana na ciescie - problem 20.10.13, 18:46
      A dodalas cukier?
    • plain-vanilla Re: piana na ciescie - problem 20.10.13, 18:48
      Ja w kazdym przepisie, ktory mam, to zawsze do piany dodaje cukier (juz po ubiciu bialek). Jeszcze budyn mozna dodac (lekko poproszyc ubite bialka i wymieszac delikatnie).
    • jaleo Re: piana na ciescie - problem 20.10.13, 18:57
      Cukier, a jak nie chcesz miec zbyt slodkiej piany, to dodaj troche Cream of Tartar. Albo jednego i drugiego ;-)
    • lucasa Re: piana na ciescie - problem 20.10.13, 22:44
      a wkladasz ciasto do dobrze nagrzanego piekarnika?
    • asica74 Re: piana na ciescie - problem 21.10.13, 08:51
      Jesli pieczesz z termoobiegiem to moze dlatego. (przynajmniej u mnie tak jest)
    • karolina_zet Re: piana na ciescie - problem 23.10.13, 22:55
      przepraszam ze wczesniej nie odpowiadalam.
      mam przepis na jablecznik i idzie tak: ciasto na to jablka na to piana i na gore znow ciasto.
      Piane ubijam jak trzeba, z cukrem. Moze po prostu to ciasto ktore idzie na sama gore ja przygniata?
      A czy piekarnik mam z termoobiegiem to dobre pytanie. Konia z rzedem temu kto mi to znajdzie w specyfikacji piekarnika: Hotpoint hag 60.
      taki piekarnik mam:
      www.trustedreviews.com/hotpoint-hag60_Cooker_user-reviews
      • asica74 Re: piana na ciescie - problem 23.10.13, 23:26
        termoobieg to ten wiatraczek z tylu. masz go?
      • lucasa Re: piana na ciescie - problem 24.10.13, 13:12
        karolina_zet napisała:

        > przepraszam ze wczesniej nie odpowiadalam.
        > mam przepis na jablecznik i idzie tak: ciasto na to jablka na to piana i na gor
        > e znow ciasto.
        >

        ja mam przepis, ze ciasto daje sie na piane - ale to ciasto jest najpierw troche potrzymane w zamrazarce (tak z 20 min) i potem starte na tarce na piane z bialek. Ja zawsze tre tyle ciasta, aby troche bylo widac piane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka