georgina04
24.02.14, 16:24
Hej, mam pytanko odnosnie slubu do tych z doswiadczeniem juz po ;)
Nie chcemy weselicha tylko kameralna uroczystosc dla najblizszych. Nie zamierzamy wydawac na ten cel jakiejs fortuny, za starzy juz na to jestesmy hahahaha.
No wiec tak:
Oboje mieszkamy w UK od 10 lat, tu jest wiekszosc naszych znajomych, ktorych na slubie chcielibysmy widziec, tu mamy dom, kredyt, ubezpieczenie itp. Oboje mamy brytyjskie obywatelstwo wiec od strony papierkowo-urzedowej wydaje mi sie, ze wiecej sensu jest miec tutejszy akt slubu.
Ale, nasze cale rodziny mieszkaja w PL, oboje mamy rodzenstwo, ktore tez ma juz partnerow i dzieci. Rodzicow i rodzenstwo jak najbardziej chcielibysmy widziec na slubie i nie wyobrazam sobie inaczej.
Rodzice moi i partnera sa juz na emeryturze, wiec oczywiste, ze placilibysmy za ich przelot, nocleg itp. Nie wiem czy za rodzenstwo i ich rodziny tez sie placi?
Ja mam dwie siostry, kazda ma meza + dwojke dzieci. Partner ma brata+ zone, wiec troche tego jest. Generalnie kazda z par stac by bylo na przylot tu, ale nie wiem czy to wypada.
Slub w PL rozwiazalby ten problem, znajomi z UK tez w sumie bardziej mobilni sa bo glownie bezdzietni. No i chyba tu raczej nikt nie bedzie oczekiwal, ze im sie za bilety zaplaci.
No ale juz pojawily sie pomysly i sugestie przyszlej tesciowej, kogo z dalszej rodziny "powinnismy" zaprosic (ona nie wyobraza sobie malego slubu). Czyli zaraz zrobi sie z tego polskie weselisko, na ktorym bedzie polowa osob, ktorych nie widzielismy ostatnie 20 lat.
Slub w UK ten problem by bardzo dyplomatycznie rozwiazal ;)
Moj stwierdzil, ze moze dwie ceremonie, jedna w UK, druga w PL. No ale co, w UK taka prawdziwa a w PL na niby? (Jestesmy niewierzacy wiec bedzie tylko slub cywilny) Ale mamy teraz inne wazniejsze wydatki niz dwie imprezy slubne.
Poradzcie jak to rozwiazalyscie, bo spodziewam sie, ze wiele z Was mialo podobna sytuacje.