katarzynka-z
13.12.07, 13:26
Wlasnie wrocilam do lekarza,od 1,5 tygodnia mam ewidentne objawy
wskazujace na zapalenie zatok ,[ moja cala rodzinna od tygodnia
jedzie na antybiotyku, maz angina, syn "infekcja gardlowo-
oskrzelowa"(cokolwiek to jest) ], myslalm ze sie jakos
wybronie,czekalam cierpliwie ale ile mozna nie miec powonienia i
jechac na przeciwbolowych,glowa mi peka od tego kataru(i to raczej
jest flegma) Tak wiec, dowiedzialam sie ,ze zupelnie nic mi jest bo
nie mam goraczki i A oskrzela sa czyste, jako srodek medyczny pan
doktor polecil sliniejszy srodek przeciwbolowy gdyz jak
powiedzial "Samo przejdzie". Zastanawiam sie czy ma racje bo ja juz
dluzej nie wytrzymam :( . Nidgy nie mialam takiej dlugiej i
uciazliwej "GRYPY" .Moze powinnam isc do apteki i tam cos poprosic ?
Kogo sie teraz poradzic? Ps. Moj maz juz wczesniej na klopoty z
trawieniem dostawal konskie dawki przeciwbolowych ,na wyniki z badan
jak na razie czeka 2 miesiace, siostra takze na cofanie sie zolci
brala przez tydzien takowe tableteczki-musieli udac sie do polskich
lekarzy.