Dodaj do ulubionych

samochód a housing benefit???

22.02.08, 20:48
Mam pytanie odnosnie housing benefit, moze ktoras z Was wie cos na ten
temat... chodzi mi o to czy trzeba zgłaszac do councilu zakup samochodu i czy
to wplywa na sume dofinasowania do mieszkania??? bardzo prosze o podpowiedz;)
z gory dzieki
Obserwuj wątek
    • paola_k2 Re: samochód a housing benefit??? 23.02.08, 13:05
      Z tego co kiedys czytalam to starajac sie o housing benefit trzeba
      podac swoje zarobki, otrzymaywane benefity i chyba oszczednosci (ale
      tego nie jestem pewna). Nie ma tam nic o posiadaniu samochodu, ani o
      planowanym kupnie.
      • animkalenny Re: samochód a housing benefit??? 23.02.08, 15:35
        no wlasnie chodzi mi o to ze nie mozna miec jakiejs tam sumy
        oszczednosci czy tez majątku - i tu wlasnie chodzi mi o to czy
        samochod jakos sie zalicza do tego...
        • mysz2006 Re: samochód a housing benefit??? 23.02.08, 17:42
          nie, tak samo jak lancuszek albo piersionek na palcu
          • animkalenny Re: samochód a housing benefit??? 23.02.08, 17:53
            ale pierscionek to moze kosztowac powiedzmy 200f a samochod nawet
            20000f wiec to nie jest chyba porównywalne... oczywiscie ja nie mam
            i miec nie bede samochodu za taka sume ale np. samochod wart 3000f ?
            czy to napewno nie ma znaczenia dla councilu??? sorki ze truje ale
            wole uniknac pozniejszych niespodzianek :)
            • jaleo Re: samochód a housing benefit??? 23.02.08, 18:02
              animkalenny napisała:

              > ale np. samochod wart 3000f ?
              > czy to napewno nie ma znaczenia dla councilu??? sorki ze truje ale
              > wole uniknac pozniejszych niespodzianek :)

              A nie lepiej po prostu zapytac w councilu czy w urzedzie, skad Ci
              ten zasilek wyplacaja? Bedziesz wiedziec wtedy z pierwszej reki i
              na 100% pewne. Bo chyba i tak nie bedziesz sie opierala na tym, co
              Ci ludzie na forum napisza?
            • mysz2006 Re: samochód a housing benefit??? 23.02.08, 19:28
              animkalenny napisała:

              > ale pierscionek to moze kosztowac powiedzmy 200f a samochod nawet
              > 20000f wiec to nie jest chyba porównywalne... oczywiscie ja nie mam
              > i miec nie bede samochodu za taka sume ale np. samochod wart 3000f ?
              > czy to napewno nie ma znaczenia dla councilu??? sorki ze truje ale
              > wole uniknac pozniejszych niespodzianek :)

              spoko sa i pierscionki po 20tysiecy, co prawda, generalizujac, osoby mieszkajace w mieszkaniach socjalnych lub pobierajacych zasilki, jesli juz to wola 20 pierscionkow z katalogu argosa niz jeden a porzadny

              samochod nie jest brany pod uwage, bo dzis go masz a jutro ktos ci ukradnie albo ty na kogos wjedziesz i juz po samochodzie, wiec samochod to nie jest asset. Deklarujac oszczednosci, deklarujesz stan konta na dzien dzisiejszy, i jesli nawet wczoraj kupilas bryke za 10tys. urzednikowi nic do tego. Rownie dobrze mozesz przepuscic te pieniadze w kasynie, wstrzyknac sobie w zyle albo wydac na podroz dookola swiata. Przy udzielaniu zasilkow nikt nie bedzie oceniac twojego life style zanim zlozysz aplikacje.
              To nie sprawa rozwodowa - ze majatek ruchomy sie liczy. Co innego gdybys miala akcje!!
              • animkalenny Re: samochód a housing benefit??? 24.02.08, 10:09
                mysz2006 napisał:
                ...osoby mieszkajace w mieszkaniach socjalnych lub pobierajacych zasilki, jesli
                juz to wola 20 pierscionkow z katalogu argosa niz jeden a porzadny


                Zmieniając temat, to uważam ze to nie jest zbyt miłe co napisałaś... to że ja
                akurat dostaje zasiłek w formie housing benefit wynika z tego że mam małe dzieci
                i narazie nie mogę podjąc pracy, wiec prosze Cie nie oceniaj ludzi tak
                pochopnie... Cieszę sie ze Tobie się tak powodzi i nie musisz się zniżać do
                brania zasiłków :) a tak poza tym dziękuję za pomoc, pozdrawiam
                • mysz2006 Re: samochód a housing benefit??? 24.02.08, 14:46
                  animkalenny napisała:

                  > mysz2006 napisał:
                  > ...osoby mieszkajace w mieszkaniach socjalnych lub pobierajacych zasilki, jesli
                  > juz to wola 20 pierscionkow z katalogu argosa niz jeden a porzadny
                  >
                  >
                  > Zmieniając temat, to uważam ze to nie jest zbyt miłe co napisałaś... to że ja
                  > akurat dostaje zasiłek w formie housing benefit wynika z tego że mam małe dziec
                  > i
                  > i narazie nie mogę podjąc pracy, wiec prosze Cie nie oceniaj ludzi tak
                  > pochopnie... Cieszę sie ze Tobie się tak powodzi i nie musisz się zniżać do
                  > brania zasiłków :) a tak poza tym dziękuję za pomoc, pozdrawiam

                  bardzo zaluje ze przy swojej odpowiedzi na moj cytat pominelas w czytaniu wyraz, ktory _celowo_ tam umiescilam, a mianowicie 'generalnie' - a poza tym cala wypowiedz miala na celu uwypuklenie faktu ze dobra ruchome nie maja do benefitow nic do rzeczy.

                  nie musisz sie tlumaczyc dlaczego chcesz ubiegac sie o housing benefit i gdybym chciala cie ocenic czy krytykowac bez wczucia sie w twoja sytuacje zaczelabym cie oskarzac, ze oszczednosci masz a nie chcesz tego wydac na lepsze mieszkanie tylko wolisz na samochod a obowiazek sfinansowania dachu nad glowa przenosisz na panstwo.

                  Czytam forum wystarczajaco dlugo, zebym umiala namierzyc i rozroznic naciagaczy od genuine cases. Na prawde sadzisz ze gdybym sobie po jednym poscie wyrobila negatywna opinie o Tobie staralabym sie ci pomoc wyjasniajac arkana przydzielania zasilkow?

                  Jednym slowem nie badz taka nadwrazliwa i naucz sie, ze jak ci ktos powie jak jest w realnym swiecie nie trzeba tego nadinterpretowac i brac tego jako zla monete. Latwiej ci bedzie zyc.
                  • animkalenny Re: samochód a housing benefit??? 24.02.08, 17:52
                    > bardzo zaluje ze przy swojej odpowiedzi na moj cytat pominelas w czytaniu wyraz
                    > , ktory _celowo_ tam umiescilam, a mianowicie 'generalnie' - a poza tym cala wy
                    > powiedz miala na celu uwypuklenie faktu ze dobra ruchome nie maja do benefitow
                    > nic do rzeczy.
                    >
                    > nie musisz sie tlumaczyc dlaczego chcesz ubiegac sie o housing benefit i gdybym
                    > chciala cie ocenic czy krytykowac bez wczucia sie w twoja sytuacje zaczelabym
                    > cie oskarzac, ze oszczednosci masz a nie chcesz tego wydac na lepsze mieszkanie
                    > tylko wolisz na samochod a obowiazek sfinansowania dachu nad glowa przenosisz
                    > na panstwo.
                    >
                    > Czytam forum wystarczajaco dlugo, zebym umiala namierzyc i rozroznic naciagaczy
                    > od genuine cases. Na prawde sadzisz ze gdybym sobie po jednym poscie wyrobila
                    > negatywna opinie o Tobie staralabym sie ci pomoc wyjasniajac arkana przydzielan
                    > ia zasilkow?

                    >


                    dlatego tez podziekowalam Ci za pomoc. Nie oburzaj się bo tak samo jak Ty i ja
                    mam prawo do wyrazenia swojej opinii.
    • paola_k2 Re: samochód a housing benefit??? 23.02.08, 18:27
      Zeby otrzymywac housing benefit trzeba miec naprawde niskie dochody.
      Jesli w jakis sposob sie Wam te dochody zmienily i stac Was na zakup
      auta to lepiej isc do zrodla i sie dowiedziec. No bo inaczej jesli
      bierzecie takie auto za gotowke zaoszczedzona, inaczej niz na
      kredyt. Poza tym do councilu wysyla sie wyciagi z konta bankowego
      wiec im i tak nic nie umknie.
    • animkalenny Re: samochód a housing benefit??? 24.02.08, 10:11
      Oczywiscie zapytam u źródła, bo przecież nie bede polegac na tym co inni mówią,
      ale chyba nie ma w tym nic złego że najpierw chciałam się poradzic??? :)) dzieki
      wszystkim za wskazówki, pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka