wiewiora2305
19.03.08, 13:03
To mój poprzedni temat tak do przypomnienia
Drogie mamy mieszkacie w UK i zapewne nie raz i nie dwa bylyscie z jakis powodow u lekarza czy z wlasnym problemem czy tez z dzieckiem ja bylam kilka razy-pomijajac szczepienia-i nigdy nie otrzymalam recepty na nic innego jak paracetamol niezaleznie od tego z jaka dolegliwoscia sie zjawilam i tu mam problem.Moja corka ma skonczone 5 miesiecy od piatu wieczora meczy ja katar w sobote strasznie cieklo jej z nosa teraz wydzielina siedzi w nosku i utrudnia oddychanie jak cos splynie do gardelka to kaszle probuje ulzyc jej gruszka ale tego strasznie nie lubi dawalam jej tez kropelki z Polski NASIVIN ale tez mam problem jej zaaplikowac kropelke do noska zaden syrop zaden paracetamol i nic co jest w plynie nie polknie nie wiem jak mam jej ulzyc bo goraczki na szczescie nie miala i nie ma.Nie wiem czy isc do lekarza czy to ma jakis sens bo przypuszczam ze uslysze ze to nic groznego i ze samo przejdzie ewentualnie paracetamol.Czy mozecie mi doradzic co zrobic albo ewentualnie polecic cos na ten katarek?
A dzisiaj mam prośbe:
Nie wiem co mam dalej robić katar córce nie przechodzi nie leje się jej z noska ale siedzi jej to gdzieś w środku a do tego wczoraj wieczorem miała rope w kąciku prawego oka.Przemywam to oczko rumiankiem-i co dalej? Powinnam pójść z małą do lekarza?Gorączki nie ma i nie miała.Mam tyle problemów że chora córka jest "gwoździem do trumny"!Nie śpie po nocach bo mała ma niespokojny sen wstaję do małej co pół godz wiem że to nic nie pomoże ale nie potrafieę inaczej.Poradz proszę co mam zrobić i z oczkiem i z tym katarkiem(to wygląda jakby miała zapchany nosek czasem trudno się jej oddycha a nie mogę nigdzie znaleść wody morskiej o której pisała basiak36 a soli fizjologicznej też nie mam jak nie może wieczorem swobodnie oddychać to daje je po kropelce nasivinu od 3 dni jedynie jak wyjdę z nią na dwor to jej leci z noska,w dzień raczej jej to przechodzi ale w nocy i rano jest gorzej).Dzięki za pomoc:)