Dodaj do ulubionych

Nocne gadanie

29.09.08, 15:03
Taki watek byc moze juz byl ale nie moge znalezc.

Moja roczna coreczka od tygodnia regularnie budzi sie w nocy mniej
wiecej okolo 3 nad ranem i zaczyna gadac. Gada tak z godzine,
poltora i potem dopiero zasypia.

Do tej pory budzila sie na karmienia 2 razy w nocy, dostawala butle
i zasypiala dalej. Ale teraz to juz lekka przesada. Kladzie sie spac
tak jak zwykle, o tej samej porze, przebudza sie kilkakrotnie i
zasypia natychmiast po tym jak poczuje nasza obecnosc a potem budzi
sie i zaczyna gadac. My potem caly dzien w pracy oczy na zapalki a
mala potem sobie spokojnie w dzien odsypia.

Pierwszy raz zdarzylo sie to tydzien temu po wieczornej wizycie
znajomych z dzieckiem w wieku naszej malej. No wiec to bylo
wyjasnienie nieprzespanej nocy - mala byla zbyt pobudzona. Ale
dlaczego trwa to juz tydzien?

Dzis stwierdzilam, ze dosc tego i trzeba sie doedukowac, wiec bede
teraz czytac przerozne ksiazki i szperac na forach.

Czy ktoras z was moze miala taki problem? Moze potraficie cos
poradzic.

z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • carmelaxxx Re: Nocne gadanie 29.09.08, 15:50
      hmm a ona tak gada calkiem przez sen ? czy budzi sie? syn jest sennym gadula ale
      jego pogaduszki nie trwaja zbyt dlugo i gada zazwyczaj po jakis intensywnych
      wrazeniach np po fajnej wycieczce, albo jak pozna kogos kto na nim zrobil duze
      wrazenie i wtedy gadajac zanwiazuje do tych wydazen. Warto wiec posluchac o czym
      mowi jest mowi wyraznie bo czesto nocne gaduly nie mowia zbyt wyraznie.
      • jokio Re: Nocne gadanie 29.09.08, 16:18
        Ona staje w lozeczku i zdecydowanie nie przez sen gada po swojemu,
        bo zadnego slowa z tego jeszcze nie mozna wyroznic (no moze oprocz
        mama:)
        • marcia113 Re: Nocne gadanie 29.09.08, 16:41
          moim zdaniem to jak najbardziej normalne, moj 2 roczniak tez czasem budzi sie
          około 3 i przez godzine kreci sie, gada zebym wstala, bawi sie misiem z ktorym
          spi i znow zasypia. Samo przejdzie:) Albo sproboj małą położyć pozniej niz
          zwykle, u Nas czasem pomagalo:)
    • gusia260 Re: Nocne gadanie 29.09.08, 16:39
      Moja mała tez sie w nocy wybudza zje mleczko i nie chce odrazu
      zasnąć czasami po godzinie zasypia.
    • izabelabp Re: Nocne gadanie 30.09.08, 10:11
      polecam ksiazki Tracy Hogg:
      1/ Secrets of the baby whisperer : how to calm, connect, and
      communicate with your baby
      2/ Secrets of the baby whisperer for toddlers
      3/ The Baby Whisperer solves all your problems (by teaching you how
      to ask the right questions)

      pierwsza czesc to dla malych bobaskow - do 1 r.z. Nie pamietam
      dokladnie czy znajdziesz odpowiedz na to konkretne pytanie, na pewno
      bedzie o rutynie. Autorka strasznie naciska na umiejetnosc
      samodzielnego zasypiania dziecka, odzwyczajania od nocego karmienia
      itp, ale robi to w ludzki sposob, przy czym jednoczesnie realnie
      podchodzi do zycia i mowi, ze nie ma zmian z dzien na dzien trwa to
      kilka dni do 2-3 tygodni w zaleznosci od sytuacji, przypadku i wieku
      dziecka.

      nie jestem znawca, moge sie tylko wypowiadac na przykladzie mojej
      corki (14 miesiecy). Ja za rade ksiazek ide do niej (spi w
      oddzielnym pokoju we wlasnym lozku z przytulankami i smoczkiem), i
      jesli siedzi & stoi klade ja, daje przytulanke, poglaszcze po
      glowce, mowie dobranoc, troche postoje ale z boku i ewentualnie
      mowie sz sz. Nie mowie nic wiecej i nie nawiazuje zadnego kontaktu
      (nie gadam do niej, nie patrze w oczy). czasami - w sytuacjach
      krytycznych - biore ja na kolana, przytula sie do mnie i po kilku
      minutach znow ja klade do lozeczka. Ale nigdy jej nie zabawiam. Mala
      wie, ze jest noc i powinna spac.

      powodzenia
      • jokio Re: Nocne gadanie 30.09.08, 11:01
        Izabelabp dzieki za twoja odpowiedz, ale przepraszam cie bardzo
        ksiazki typu Tracy Hogg, ktore ucza jak 'wytresowac' dziecko nie sa
        przeze mnie traktowane powaznie. Ja nie uwazam, ze kazde dziecko
        mozna sobie wytresowac i w wieku powiedzmy 4 tygodni bedzie
        przesypialo noc, zasypialo bez szemrania czy spalo w ciagu dnia
        zawsze o tej samej porze i tak samo dlugo.
        Ja troche bardziej sklaniam sie ku ksiazkom typu What To Expect...
        ktore podsuwaja podpowiedzi raczej niz zalecenia.
        Dodam jeszcze ze moja mala nie ma problemow z zasypianiem. Rutyne
        wieczornego zasypiania wprowadzilismy juz bardzo dawno. Mala wie
        doskonale, ze pewne nastepstwo zdarzen prowadzi do spokojnego
        zasypiania we wlasnym lozeczku z ulubionym misiem i bez mamy czy
        taty obok przez caly czas. Niestety z powodow lokalowych mala spi
        wciaz w naszej sypialni ale na to nie moge juz nic poradzic. Ja jej
        rowniez nie zabawiam gdy mi gada nad uchem w nocy i ten problem
        chcialabym rozwiazac.

        • izabelabp Re: Nocne gadanie 30.09.08, 11:25
          Jokio,
          ja rowniez lubie ksiazki "What to expect". Ciesze sie, ze jest wiele
          ksiazek na rynku i mozna sobie wybrac wsrod wielu pozycji. ksiazki
          Tracy Hogg lubie poniewaz nie stosuje metody cold turkey czy
          controlling cry i porady sa dostodsowane do wieku dziecka, a nie
          wrzucone do jednego kubla. Hogg otworzyla mi oczy na wiele spraw, o
          ktorych nie pomyslalam wzcesniej. A ze jestem tu sama, bez wsparcia
          innych jest to dla mnie idealne rozwiazanie - pewien punkt
          odniesienia. Jednakze wszelkie porady, rady od kogokolwiek zawsze
          analizuje pod katem mego dziecka, nie wierze slepo ksiazkom.

          Chcialam pomoc, pozdrawiam
          • jokio Re: Nocne gadanie 30.09.08, 11:56
            Wiem ze chcialas pomoc i dzieki ci wielkie za to dobra kobieto. Ja
            mam po prostu lekki uraz do ksiazek Tracy Hogg:)
            • dag78 Re: Nocne gadanie 30.09.08, 21:57
              to chyba normalne bo moja mala tez tak robila w tym okresie-
              zapalalam lampke, czasem wrzucalam zabawki a sama kladlam sie spac:)
              mala w koncu padala:)teraz moja 3 latka z racji ogolnego gadulstwa
              opowiada swoj dzien podczas snu:))interweniuje jesli zaczyna plakac
              albo jest zaniepokojona.
              Za to moj brat, teraz 24 latek..i wciaz z tym samym problemem:)choc
              rzadziej, lunatykuje:) przebudza sie, przychodzi rozmawia, smieje
              sie i wyglada zupelnie normalnie -tak jest przez minutke/czasem
              troszke dluzej po czym wraca do lozka...i rankiem nic nie pamieta:))
              no coz taki model:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka