jokio
29.09.08, 15:03
Taki watek byc moze juz byl ale nie moge znalezc.
Moja roczna coreczka od tygodnia regularnie budzi sie w nocy mniej
wiecej okolo 3 nad ranem i zaczyna gadac. Gada tak z godzine,
poltora i potem dopiero zasypia.
Do tej pory budzila sie na karmienia 2 razy w nocy, dostawala butle
i zasypiala dalej. Ale teraz to juz lekka przesada. Kladzie sie spac
tak jak zwykle, o tej samej porze, przebudza sie kilkakrotnie i
zasypia natychmiast po tym jak poczuje nasza obecnosc a potem budzi
sie i zaczyna gadac. My potem caly dzien w pracy oczy na zapalki a
mala potem sobie spokojnie w dzien odsypia.
Pierwszy raz zdarzylo sie to tydzien temu po wieczornej wizycie
znajomych z dzieckiem w wieku naszej malej. No wiec to bylo
wyjasnienie nieprzespanej nocy - mala byla zbyt pobudzona. Ale
dlaczego trwa to juz tydzien?
Dzis stwierdzilam, ze dosc tego i trzeba sie doedukowac, wiec bede
teraz czytac przerozne ksiazki i szperac na forach.
Czy ktoras z was moze miala taki problem? Moze potraficie cos
poradzic.
z gory dziekuje