yadrall
27.12.08, 10:53
Jeszcze chwila i cos mnie trafi... Moi sasiedzi (jedyni-z gory) maja
zwyczaj wlaczac w nacy suszarke... Ostatnio dzialala od godziny
21.30 do 1 w nocy i potem od 2-4-rowniez w nocy... Nie jest to halas
jak wczasie imprezy,ale drgania sa tak dokuczliwe,ze spac nie idzie-
nawet z poduszka na glowie... Probowalismy z nimi rozmawiac-to
sasiadka twierdzi,ze to nie od nich,bo ich w domu nie bylo-nie wiem-
nie sledze ich,ale wczoraj byli w domu i to na 100% od nich,bo
poprostu innych sasiadow nie ma (nie wierze,zeby dzwiek szedl przez
dwie kondygnacje). Po rozmowie przez jakis czas wlaczali to gowno w
dzien i ok,ale wczoraj byla druga noc gdy to urzadzenie dzialo... Co
ja do licha moge zrobic??? Jak sie trafi kolejna noc to albo pojde z
awantura,albo wlacze o 4.30 (tak wstaje do pracy) muzyke na caly
regulator-moze jak oni tez nie pospia to cos zrozumieja... Dodam,ze
oni czesto w nocy pracuja i chyba zdarza sie,ze wlaczaja ta suszarke
przed wyjsciem z domu. My jestesmy zdecydowanie cichymi sasiadami-
nie ma u nas imprez czy glosnej muzyki,a jezeli komus przeszkadza
np. moja pralka to moge sie dostosowac (oczywiscie nigdy nie piore w
nocy,ale i w dzien moglabym sie dostosowac). Poradzcie cos bo
zwariuje!!!