Dodaj do ulubionych

zapuscilam sie:(

13.02.09, 22:48
Zmierzylam dzis swoje obwooody i niestety smutna prawda - biodra 112, talia
106!!!W ciazy przytylam w normie (ok 15 kg) natomiast na macierzynskim spaslam
sie jak swinka. Siedze w domu z maluszkiem (za trzy tygodnie bedzie rok) i
jem. Do tego maz lubi zjesc a ja przecierz patrzec nie bede...Na spacery
chodzimy duzo, ostatnio moze troche mniej ze wzgledu na pogode, ale jak bylo
cieplo to nawet i na trzy dziennie. Chetniej sie przejde niz podjade
autobusem, samochodu nie mam. Po prostu za duzo jem, jak to w domu, co chwila
cos z lodowki sie wyciaga a brzuch rosnie:(Wstretnie sie czuje, nie wiem jak
sobie poradzic, zaczynam sie bac cukrzycy itp. Wstyd mi do ludzi wyjsc a o jak
pomysle o wyjezdzie do Polski to mi sie slabo robi.
Obserwuj wątek
    • velvet35 Re: zapuscilam sie:( 13.02.09, 23:08
      A dlaczego nie wezmiesz sie za siebie? Potraktuj to jako wyzwanie,
      jako walke o siebie, siebie ladniejsza i lzejsza :-). Walka z
      wlasnymi slabosciami jest wspaniala szkola. MNie spacery nie
      pomagaly, bo zle "chodzilam". Dopiero odkad zaczelam cwiczyc chodzac
      z wozkiem, to zobaczylam efekty: ide na godzinny spacer, najlepiej
      pod gorke, szybkim marszem, a kiedy z niego wracam jestem mokra,
      nawet skarpetki mam mokre. Pare miesiecy temu zapisalam sie na
      Pilates, co tez bardzo pomoglo wrocic mojej figurze do spodni sprzed
      ciazy. Powodzenia.
      • betaeta Re: zapuscilam sie:( 13.02.09, 23:16
        To ja chyba zle chodze, nienajwolniej ale czesto na spacerze podgryzam slodkosci
        kupione tak przy okazji innych zakupow... Wiem, musze sie wziac za siebie tylko,
        ze nie wiem jak zaczac. Boje sie, ze zle zaczne i starczy mi zapalu tylko na
        kilka dni (a moze i godzin...)Tak jakas zgnusniala jestem:(
        • migotka_bober Re: zapuscilam sie:( 14.02.09, 00:00
          tez patrzec na siebie nie moge,a piszac to przegryzam sezamkiem :)
          jestem na wychowawczym,syn ma 16 miesiecy cale zycie bylam chuda
          popadam w depresje z powodu wagi
          raz bylam na diecie norweskiej,dobrze szlo

          teraz czytam o south beach, kolezanka wlasnie napisala ze schudla w
          mesiac 7 kg!!!
          zobacz na diete:
          www.dieta-odchudzanie.pl/dieta-south-beach.html

          chyba sie skusze

          pozdrawiam
          • laam Re: zapuscilam sie:( 14.02.09, 00:12
            Ten sam problem -10 kg do przodu, nawet nie jem specjalnie duzo, slodyczy wcale,
            waga stoi w miejscu. Z checia poodchudzalabym sie tak naprawde jak za dawnych
            czasow, ale wciaz karmie piersia. I tez nie za bardzo patrzec na siebie lubie
            :-( ehhhhhhh
            • murasaki33 Re: zapuscilam sie:( 14.02.09, 08:12
              Dziewczyny, sprobujcie diety czy raczej stylu odzywiania wg
              Montignac, to naprawde dziala!!! Najwazniejsze na poczatku to
              zobaczyc efekt, gdy waga idzie w dol, czujesz, ze to ma sens i
              cieszy. Jest tu duzo mam odzywiajacych sie wlasnie tak, na pewno
              dadza Wam wsparcie:)

              forum.montignac.com.pl/?sid=da0a9242a65d549ab31d2b198466bdef
    • a.hysa Re: zapuscilam sie:( 14.02.09, 09:33
      DZIEWCZYNEY
      A dlaczego ciaze i okres poporodowy traktujecie jako wymowkie na
      obrzeraznie sie, i brak cwiczen, ja z tych chudych 48kg, ale za to
      zaraz po porodzie postanowilam ze szybko wroce do figury sprzed
      ciazy, w ciazy przytylam niewiele fakt, tylko dlatego ze odrzywialam
      sie zdrowo, pilnowalam, aby nie jessc 3 paczek dziennie ciastek, i
      4, opakowan czekolady, bo niby po co, po to aby pozniej rozczulac
      sie nad soba,

      Teraz dla wszystkich, pulchniejszych jest motywacja do zaczecia
      wiosny z nowym wyzwaniem, zycze poworzenia, i wytrwalosci.
      • maleczytaniecouk Re: zapuscilam sie:( 14.02.09, 10:27
        ja na początek proponuje po prostu pożegnac cisteczka, czekoladki i trochę mniej
        chleba. u mojego M efekty były juz po 2 tygodniach!
        • moncik32 Re: zapuscilam sie:( 14.02.09, 10:37
          ja w ciazy przytylam 27 kg,wcale slodyczy nie jadlam, w ostatnich 3 miesiacach
          wogole apetytu nie mialam.tylam chyba z powietrza.
          rok po porodzie wciaz mialam duzo do stracenia. motywacja do odchudzania dla
          mnie byly siostry mojego M trzy sliczne,szczuple dziewczyny. a ja wieloryb. tak
          sobie wmowilam i to mnie motywowalo
          zzaczela sie odzywiac z godnie z zasadami Montiego i w ciagu 8 miesiecy
          schudlam 14 kg. ciagle mam pare kilo zbednych ale juz mi to nie przeszkadza.
          a najpiekniejszy moment byl jak pojechalam do Polski i te wszystkie achy,ochy
          jak ja pieknie wygladam ,jak schudlam ..... to bylo nagroda za wszystkie
          wyrzeczenia.

          • moncik32 Re: zapuscilam sie:( 14.02.09, 10:45
            a jeszcze,zeby skora wracala do normy a nie zwisala to polecam basen i 6
            weidera.po tych zwiczeniach tez ladnie centymetry uciekaly,nudne sa bardzo ale
            mozna sie polozyc przed telewizorem i cwiczyc.
            • w_iika Re: zapuscilam sie:( 14.02.09, 11:26
              W pierwszej ciązy potworem byłam, a wszyscy się wymądrzali, że "zobaczysz, juz nie bedzie płaskiego brzucha, teraz to już nie tak łatwo się chudnie"... Zawzięłam się (weider, fitness i dieta) i gdy pół roku później znów byłam w ciąży, moja wyjściowa waga była nizsza niz przed pierwszą ciążą:)Efekty było widac w drugiej ciąży - tyłam wolniej i ładniej, a po drugiej ciąży brcuch "sam" się spłaszczył, choć staram sie regularnie ćwiczyć, fakt.
              Musisz się zawziąć, mnie "pomaga" myśl o moich róznych szczupłych kuzynkach i koleżankach, nie chce wyglądać jak po dwójce dzieci:)
        • golfstrom Re: zapuscilam sie:( 14.02.09, 12:49
          Ja mojego zmotywowałam jeszcze, żeby odstawił piwo ;)

    • ewag12 Re: zapuscilam sie:( 14.02.09, 11:11
      Ja tez sie zapuscilam choc inaczej...jestem chuda jak pies, zero
      ciala, zero cyca, plaska jak deska jestem...Wlosy mam do doooopy,
      paznokcie szkoda gadac, skora tez wola o ratunek. Mam niezwykle
      absorbujace dziecie ktore jest szczesliwe li i jedynie na moich
      rekach i do tego fatalnie spi w nocy wiec tak sie zapuszczam z dnia
      na dzien...
      Ale zamierzam isc do fryzjera ale musze to przedsiewziecie
      odpowiednio zorganizowac pod katem opieki nad dziecmi.
      • w_iika ewag12 14.02.09, 11:30
        Witaj w klubie:) Wyjście do fryzjera wymaga organizacji, ale ja od kilku miesięcy naprawdę zaczęłam o siebie dbać, bo pewnego dnia spojrzałam w lustro i przykro mi się zrobiło - że niby szczupła, ale szara myszka:( Dziecko tez mam mocno problematyczne, prze piewrsze pół roku nie miałam jak się wykąpać wieczorem, on płakał, a ja w łazience na szybko polewałam się wodą... Ostatnio jest troche lepiej - nie budzi się co pół godziny:)
    • kaka61 Re: zapuscilam sie:( 14.02.09, 19:15
      Oj, rzeczywiście się zapuściłaś, ale nie ma rzeczy
      niemożliwych.Kiedyś miałam podobny problem, na szczęście go
      rozwiązałam, ale ogólnie moje życie to jedna wielka dieta.Teraz
      jestem w 20 tyg ciąży i myślę co będzie po. Mam silne postanowienie
      wziąść się, jak tylko dojdę do siebie po porodzie i ogarnięciu
      zmian.Ja również polecam dietę Montignac.
      Pozdrawiam
      • migotka_bober a.hysa 14.02.09, 20:09
        poczulam sie zle ze tak uogulnilas

        nic nie robilam tylko lezalam do konca 5 miesiaca ciazy od samego
        jej poczatku, jadlam normalne posilki,kazdemu by dupa urosla z braku
        ruchu ale nie moglam inaczej!
    • ala.71 Re: zapuscilam sie:( 14.02.09, 20:59
      Ja w ciazy przytylam 30 kg i naprawde bylo mi ciezko.Karmilam
      piersia 7 miesiecy podczas ktorych udalo mi sie zrzucic 15 kg ,a
      pozniej przez nastepne 5 miesiecy 15 .U mnie sprawdzona dieta to bez
      weglowodanow,warzywa ,chude miesko ,sery .Przez pierwsze 2 tygodnie
      mozna nawet schudnac do 5 kg.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka