14.02.11, 13:16
Witam, pytanie jakie zadałam dotyczy istotnej sytuacji w jakiej się znalazłam (nie uczucia). Dotyczy dotychczasowych i przyszłych relacji i kształtowania się mojej przyszłości na pewnym polu - sytuacja niezbyt ciekawa, nieprzewidziana, na obecną chwilę trudna - bardzo, ale to bardzo mnie denerwuje - choć emocji nie mogę pokazać innym, bo sobie bardzo zaszkodzę, nie wiadomo jak rokująca (bardzo wiele zależy od zdania osób, którymi się otaczam - może być różnie).
Mam tylko jedno pytanie: czy zatrzymanie się przed przeszkodą z heks. 39, zawrócenie, "zejście z wozu" i pójście pieszo oznacza rezygnację z danego miejsca/otoczenia/sytuacji i odejście, zawrócenie - a 31 po przemianie to przyjęcie propozycji, będącej skutkiem nowych okoliczności, znalezienie się w nowym otoczeniu?
Czy taki układ obrazuje raczej strategię jaką należy obrać chcąc rozwiązać problem tu ( południowy zachód, dobrze widzieć wielkiego człowieka, wytrwałość, zwrócenie się do wewnątrz - przyjście, nie pójście) , opisuje to co się dzieje i jak się to będzie kształtować po przemianie ( powodzenie, pomyślny los przynosi wzięcie dziewczyny za żonę, również wytrwałość, która przynosi pomyślność, żal znika...) ale wciąż między tymi samymi ludźmi i w tym samym miejscu?
PS - szkoła małego zmieniona:-), od dziś zaczął.
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • transwizje Re: 39/31 14.02.11, 18:00
      39 to nie jest wycofanie się, lecz spowolnienie, zatrzymanie parcia do przodu, aby zyskać czas na zastanowienie co dalej. Jeśli wiąże się z tym rezygnacja z pomocy innych, to jest wymóg oparcia się na własnych siłach. Spotkałam się czymś takim: "Ok, nie chcecie? to wracam do siebie" p wymowne czekanie na reakcję typu: :Nie, nie, bądź z nami", ale zależnie od linii zakończenie może być różne. Np. przy 6 panna powiedziała dość biernemu partnerowi i wycofała się z aktywności, co kazało mu przemyśleć sprawę i zostawiło go z głupią miną. Dało jej to tyle satysfakcji i siły, że zaraz spotkała nowego partnera, z którym weszła w zrównoważony związek.Kluczem jest reakcja na nasze zaniechanie. I wyjście z sytuacji bycia wykorzystywanym.
      4 linia zmienna, bierna twardnieje, czyli nabiera mocy. 31 przynosi reakcję choćby typu porady, wspólnego zastanawiania się co dalej. Pozostaje niebezpieczeństwo łudzenia się co do intencji. Kieruj się własnym gustem i odczuciem.
      Pozdrawiam
      ES
      • a_euforia Re: 39/31 15.02.11, 09:24
        39 doskonale obrazuje sytuację obecną. To spowolnienie, zatrzymanie parcia do przodu - jest niejako wymuszone przez sytuację, stanowi jedyną najrozsądniejszą reakcję jaką mogę zastosować, gdyż "parcie" jest jak walka z wiatrakami, może przynieść szkodę. Pokazuje także moje ograniczenia w sile przebicia, konieczność polegania na własnych siłach. To wszystko ma miejsce. W tym momencie nawet dodatkowe czynniki zewnętrzne przyczyniają się do zaniechania wszelkich działań gdyż obecnie "odpoczywam" od okoliczności, o które zapytałam - pomimo tego, że są i będą bardzo istotne.
        31 przedstawia w takim razie to, co mnie czeka na pewno - rozmowy na mój temat w danej sytuacji i rozmowy ze mną. Intencje i reakcje innych - na dziś są dla mnie zagadką, reakcją niemierzalną - otoczenie specyficzne, ja postąpię jak najrozsądniej potrafię. Nie widzę z tego układu zerwania relacji - czuję raczej otrzymanie propozycji mimo wcześniejszych trudności, dalsze trwanie "wzajemnych wpływów". Jeśli dobrze to interpretuję, takie rozwiązanie będzie poniekąd dla mnie dobre. Zastanawia mnie tylko jedno - czy będzie mnie to cieszyło czy czeka mnie jeszcze wiele nerwów z tym związanych, myślę, że różowo nie będzie:-).
        Tak myślałam - czułam, że tu nie chodzi o rezygnację, odwrót, ale chciałam się upewnić. Dziękuję. Napiszę za jakiś miesiąc, półtora jak sie sprawa potoczyła - będzie już wiadomo.
        Pracuję nad interpretacją, nad poznawaniem symboli.
        • a_euforia Re: 39/31 26.04.11, 21:33
          Obiecałam, że dam znać jak wyszło. Źle. Ale pozytywem jest na pewno koniec nerwów, napięć i stresów, koniec uczestnictwa mojej osoby w sytuacji o którą pytałam. Tak wyszło i nie ma sensu się męczyć, przysłowiowa kiszka:-)). Intencje okazały się rzeczywiście złudne. W moich odczuciach, sięgając pamięcią - nie pomyliłam się.
          Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka