marionetta
02.10.09, 16:08
strasznie mnie fascynuje ostatnio wątek niechęci do Warszawy i wymyślanie
pretekstów, by ją czuć. ostatnio usiedliśmy ze znajomymi i skonstruowaliśmy
listę tego, co nasi znajomi spoza stolycy najczęściej o niej mówią. okazało
się, że jak mantra pojawia się "szaro, brzydko, wyścig szczurów". może ktoś
zna jakieś anegdotki z niechęcią do Warszawy związane?