zloty.strzal Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 12:59 Na dachu, na dworcu, na trawniku przed dworcem, na lotnisku, na parkingu. Podłoga w cudzych mieszkaniach regularnie;] Odpowiedz Link Zgłoś
realka Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 13:22 Mój kolega - na fotelu dentystycznym podczas borowania bez znieczulenia:). Odpowiedz Link Zgłoś
retroziom Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 13:32 wanna -standartowo jako mlody len nigdy nie chcialo mi sie siegac po koc do szafki wiec owijalem sie dywanem i spalem w takim rulonie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
super_benek Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 13:46 Na półce skalnej nad Adriatykiem. Gdy się tam obudziłam nad ranem,trochę się zdziwiłam, nie powiem. Dopiero po chwili przypomniałam sobie wydarzenia sprzed kilku godzin - po kolacji obficie zakrapianej winem wybrałam się z M. na romantyczną przechadzkę nad morzem. Po drodze się pokłóciliśmy, a ja w ramach protestu, żeby nie wracać do pokoju, postanowiłam się przespać nad morzem. Mój M., jak się okazało, realizował taki sam plan - spał też na półce skalnej, ale 300 m dalej. Cud, że nam się nic nie stało. A na drugi dzień M. odsypiał kaca w szafie - to było jedyne ciemne miejsce w silnie nasłonecznionym pokoju. Ale to było wieele lat temu... Teraz pijemy lepsze wino w mniejszych ilościach i ogólnie jestesmy grzeczniejsi:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.chello.pl 04.01.10, 13:59 Na nasypie kolejowym, ale to było w kraju, gdzie nie wolno siedzieć na dworcowych ławkach ani na ławkach w parku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LEOpold Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.subscribers.sferia.net 04.01.10, 14:39 Nie wiem dlaczego moje wspomnienia są takie okołokościelne. Mimo że do kościółka już nie chadzam łochocho.... kiedyś zasnęliśmy z kumplem na dużym blokowisku w Radomiu,na jedynym kawałku trawy w okolicy.Rano zrobił się gwar i się okazało że leżeliśmy pod jakimś krzyrzem. Nawet miejscowe moherki pomyślały że to ON, ale gdy się zbliżyły na odległość pavia, zwątpiły wzięły były. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania w dyskotece ;) IP: *.chello.pl 04.01.10, 14:20 Kiedyś udało mi się zasnąc w dyskotece ;)-taaaka impreza byla. ale tak na serio, byly to piekne lata studenckie na wakacjach. Kwatery nam się skonczyly i bylysmy bez noclegu. poslzysmy do rockoteki w zakopcu (jeszcze przed remontem) i byla tam taka mniejsza salka i usnelam na pufach :) A jako dziecko, czesto spalam z tyłkiem ku górze, a tułowiem na poduszce ;). spania na dworcach nie licze Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 14:26 Trzy dni z rzedu w jadalni pod stolem: pies byl po operacji, mial powazne klopoty z rownowaga, a to akurat jedyne pomieszczenie z ktorego juz zadne schody w dol nie prowadza. Spalam z psem, tyle, ze on na legowisku, a ja na podlodze. Znajomy zasnal na lawce - co nie jest dziwne. Dziwne bylo to, ze zasnal w polowie pierwszego egzaminu na studiach. Zdal, choc z minimalna iloscia punktow. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 14:38 Ach, i koleznka kiedys po sylwestrze zasnela w kosciele. Nic nazwyczajnego, gdyby nie to, ze bylo to przy organach (ona miala na nich grac), z przodu, na widoku wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 14:33 Na pierwszych wakacjach w życiu, w Jastarni, miałam 3 lata - spałam w namiocie. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że przyjechaliśmy wieczorem, Rodzice rozbili namiot i położyli mnie spać, po czym usłyszeli od znajomego, że po drugiej stronie pola jest lepsze miejsce i że on się właśnie tam rozbił. Postanowili przenieść namiot z całymi betami w środku. Rano byłam bardzo zdziwiona wychodząc na trawę, a nie na piach, na którym się rozbiliśmy. Zasnęłam też w sali operacyjnej, bo trafiłam tam zanim przygotowali mi łóżko. Byłam po "głupim Jasiu", stałam pod ścianą i tak straaasznie chciało mi się spać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.chello.pl 04.01.10, 14:33 na korcie tenisowym w Izraelu...na szczescie mialam ze soba spiwór.. Odpowiedz Link Zgłoś
8n Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 14:39 w kinie na dniu niepodleglosci, na koncercie rockowym na drążcej ławie, na której stał olbrzymi głośnik. na korytarzu. Odpowiedz Link Zgłoś
kirkunia Re: Dziwne miejsca do spania 05.01.10, 21:01 Z głową na ławce w czytelni. Pod łóżkiem. Na tarasie w schronisku na Krawculi (a moze na Rycerzowej?) Przy szlaku na Lackową, oparta o pieniek. W dyżurcde na pogotowiu w pipidówie na mazurach. Na ławce w dworcowej poczekalni. Na kibelku w pracy (super miejsce na szybką drzemkę - klapę sie zamyka :) ).W zakrystii na jakiejś skrzyni... OK. czasem zasypiam też we własnym łóżku :) Czasem w cudzym... Odpowiedz Link Zgłoś
hek_sa Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 15:08 Na głośnikach w czasie koncertu kapeli rockowej (podłączonych!!), na biurku w trakcie liczenia bilansu (nawet pisałam przez sen jakieś cyferki), na schodach w schronisku (taki był tłok).Spania na zamku (nie powiem jakim), na murach i dziedzińcu nie liczę bo to robię dość często. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.kunicka Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 15:44 U kosmetyczki podczas skubania brwi. Ból usypiający jak cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
karolcix3005 Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 22:33 Omg.. brwi się nie skubie, brwi się reguluje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kaga9 Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 23:32 Regulowanie brwi nie sprowadza się do skubania? Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Dziwne miejsca do spania 05.01.10, 00:12 kaga9 napisała: > Regulowanie brwi nie sprowadza się do skubania? Skubulowanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totutotam Re: Dziwne miejsca do spania IP: 10.40.68.* 04.01.10, 16:30 Ja potrafię zasnąć wszędzie i w każdej pozycji - na stojąco też, jak mam odpowiedznie podparcie. Udało mi się zasnąć i wyspać: w szalecie typu budka z serduszkiem, na klatce schodowej, pod ostrzałem (plan filmowy), w biurze (odchylona na krześle, łapki na klawiaturze) ostatnio na koncercie Acid Drinkers pod ścianą (ze zmęczenia). Odpowiedz Link Zgłoś
sapalka1 Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 16:37 W szafie (gdy dzieckiem byłam), pod drzewem - często i zawsze chce mi się strasznie spać u dentysty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lol Na Kabarecie moralnego niepokoju IP: 217.98.64.* 04.01.10, 17:48 w Rucianem Nidzie. Odpowiedz Link Zgłoś
theorema Re: Na Kabarecie moralnego niepokoju 04.01.10, 22:14 hehe, a ja w filhamonii, nie raz. budziły mnie oklaski...o zgrozo, jestem muzykiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: croyance Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.113.28.200.plusnet.pte-ag1.dyn.plus.net 04.01.10, 18:05 Ja czasami w pracy, podczas przerwy na lunch, szlam do pokoju pierwszej pomocy i godzine spalam na lozku, albo fotelu do masazu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cava na słomie w oborze IP: *.centertel.pl 04.01.10, 19:02 i to wiele razy... zajefajnie, jak koń za kołnierz chucha... Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 19:56 w tym roku w szachcie elektrycznym(tam znajdują się szafy zasilające w prąd elektryczny). Wcześniej w maszynowni wentylacyjnej(na stole). W archiwum(na krzesłach). Dawno temu w biurze, na krzesłach obrotowych. Koszmar, co się przekręciłem to krzesła się rozjeżdżały. Później kupiłem na taki czas materac nadmuchiwany. W WC w centrum handlowym(zamkniętym nie używanym chociaż sprawnym, i nie przykibelkach tylko w umywalni). W wojsku w deszczową noc przy ognisku na kilku torbach (nie można było się oddalić, trzeba było trzymać dyżur przy telefonie. Czasami usypiam na mszy, ale jak trzeba wstać to wstaje i już do końca bez problemu wytrzymuje. Raz na steropianie, chociaż byla karimata, steropian lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 22:23 Dla mnie styropian to draństwo straszne. Wszystkie kości mnie bolały. Wolę karimatę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Dziwne miejsca do spania 07.01.10, 11:45 jeszcze całą noc w oplu, astrze ale strasznie nie wygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Dziwne miejsca do spania IP: 94.230.17.* 04.01.10, 20:25 jakkolwiek to zabrzmi: w kaplicy grobowej, regularnie-kilka razy w roku, bynajmniej nie w połączeniu z jakimiś obrządkami, po prostu tam cieplej niż na zewnątrz. dodam że znajomi też tak czynią, a jak się niektórzy tam nie mieszczą to na piętrze w dzwonnicy:) Odpowiedz Link Zgłoś
adrijah Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 20:30 raz po imprezie z ówczesnym spaliśmy w garażu na kanapie.. nic nadzwyczajnego, ale ktoś wyrzucił jeden spory element i nie można jej było rozłożyć, więc spaliśmy na złożonej, ja z brzegu, a że jak już zasnę, przekręcam się na brzuch, to obudziłam się ledwo ledwo jednym bokiem na kanapie (bo mnie ówczesny przez sen zsunął), za to oparta o podłogę na wyprostowanej ręce :) mój Brat kiedyś w zimie rozłożył sobie ręcznik w łazience na podłodze, drugim się przykrył i spał jak zabity z rękami skrzyżowanymi na klacie ja często zasypiam u kosmetyczki z maską na twarzy (kiedy za niedomkniętymi drzwiami chodzą suszarki fryzjerek, gra głośno radio i ogólnie atmosfera nie sprzyja) albo podczas masażu Odpowiedz Link Zgłoś
sittae Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 20:38 Na tzw. sztrece czyli tłuczniu kolejowym bez jakiegokolwiek materaca!, zawinięty w dywan pod koniec imprezy (dywan był zwinięty dla uwolnienia parkietu do tańców i rano bardzo długo mnie szukali), na podłodze w wagonie, na półce w wagonie, pod schodami do kościoła, pod obcym samochodem (furgonem) zaparkowanym koło parku gdzie pierwotnie chciałem spać ale lało! Zimą wprost w śniegu (dobrze zaopatrzony), w igloo, w jamie śnieżnej, w jamie wykutej w lodowcu (straszna robota. Najfajniejsze to chyba były noclegi na placu przed dworcem Santa Lucia kiedy jeszcze wolno było tam spać. No, w ciągu wielu lat wędrówek uzbierało się tego trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 22:18 W śniegu?!? W lodowcu?!? W igloo?!? Brrrrr! Beczałabym chyba całą noc. Ja tak nienawidzę zimna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudi Re: Dziwne miejsca do spania IP: 213.25.141.* 12.01.10, 15:06 W pociągu z Jarocina obudziłam się z twarzą wtuloną we włochate kolano nieznajomego mężczyzny. Kiedyś 6-tego grudnia widziałam Mikołaja śpiącego w wyluzowanej pozie na skrzyni z piaskiem do posypywania chodnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heluta Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.ghnet.pl 04.01.10, 21:11 w pociągu, wracając z przystanku Woodstock, to był taki dwupiętrowy "bydłowóz", spałam siedząc w przedsionku na takim wysokim kaloryferze, a pode mną siedzieli ludzie i była groźba że na nich spadnę glanami. ale nie spadłam na festiwalu Afryka w klubie OdNova w Toruniu: środek imprezy, muza na cały regulator ale mój mózg musiał odpocząć. więc zasnęłam na ławeczce, otulona oparami zielska... no i ileż razy na półce na bagaże w pociągach pośpiesznych relacji W-wa - Zagórz :) o wykładach rozmaitych nawet nie wspominam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodek Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.spray.net.pl 04.01.10, 21:21 W łaczniku miedzy wagonami kolejowymi - kilka razy ale daw przypadki były szczególne: raz spałem w łaczniku wracając z Gorzowa Wielkopolskiego do Warszawy leżąc na ułorzonym w łaczniku stosie plecaków (tak ok 1.5 metra), drugim razem - z Krakowa rzeźnia zakopiańską w środku zimy - siedząc na bagażu, co samo w sobie było normalne, ale wagony były źle spięte, harmonijka się rozchodziła i sypało sniegiem i lodem a noga mi wpadała miedzy blacy. Co dziwne - przespałem cała drogę i dojechałem do celu bez szwanku. Z innych ciekawych kolejowych - na półce bagażowe (całkiem wygodne) w umywalni w wagonie kolejowej (siedząc na umywalce - kto pamieta jak wygląda to doceni - resztę pomiesczenia zajmował bagaż) albo leżąc na podłodze zwinięty w chiński paragraf. Najzabawniejsze - na grzejniku na korytarzu w wagonie - taki grzejniczek ma może z 10 cm a ja na nim spałem leżąc i podpierając sie reką o podłogę. Na sankach (była nas duża grupa, ktoś zabrał sanki) na środku stacji przesiadkowej jadąc w beskid (Chabówka?) siedząc dokładnie w samym przejściu z radosnie wyciagnietymi nogami oparty o stos bagażu. Na dworcu kolejowym w mińsku (2 noce) - baliśmy sie brac kwatere a na hotel nie było na stać. Ciewawe było , bo dworzec liczył kilkaset połaczonych krzesełek, takich profilowanych do tyłka. Bliżej wieczora wszystkie były zajete, parapety, ściany itd - po prostu noclegownia. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 22:15 Za ten grzejnik (a raczej grzejniczek) - pełen szacun :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.10, 21:47 - na dworcu w Krzyżu - w przedziale 2 klasy w 12 osób. Miejsce na podłodze. - szkolna szatnia (spokojnie, na okienku, nie w nocy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pobre diablo Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 22:32 - na podłodze w merolu 207- kto wie jak wygląda kabina będzie wiediał jaki to ból - na lóżku polowym na balkonie - bo gorąco - na podłodze w izbie zatrzymań straży granicznej - bo w samochodzie zimno - w magazynie na kartonach - w biurze, gdzieś za granicą, też na kartonach - na sianie nad stajnią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasza Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 23:21 w wykańczanym bloku z wielkiej płyty, na gołym betonie z plastikowymi kaskami pod głową, a facet za ścianą wstrzeliwał kołki w ścianę. Tamże na niepodłączonej kuchence gazowej i w zlewie Odpowiedz Link Zgłoś
biala-myszka Re: Dziwne miejsca do spania 05.01.10, 00:09 HA! u DENTYSTY na FOTELU (ale mój jest naprawdę wyjątkowy) byłam wyczerpana nauką przed specjalizacją i w ramach rozrywki poszłam leczyć kanałowo Kocham Pana Doktorze J! Odpowiedz Link Zgłoś