Gość: mary
IP: *.v.INTELINK.pl / *.x.INTELINK.pl
12.03.04, 21:06
Starsi forumowicze pamietają...W czasie studiow mielismy szkolenie wojskowe.
Rozśmieszało nas to czasami, więc z moją koleżanką bywałyśmy
niesubordynowane, wygłupiałysmy się na apelach. Pewnego razu nasz oficer
szkoleniowy nie wytrzymał i wrzasnął do nas w obecnosci 200 studentów na
apelu: "Jeżeli studentka W. i studentka R. nie przestaną się śmiać, to będą
studentki miały stosunek nie tylko ze mną, ale z całym dowództwem!" Rżeli
wszyscy jeszcze dobre pięć minut.