Dodaj do ulubionych

Zalogowałam się...Azorek

09.11.10, 11:09
Moje nazwanie było już zajęte, mać...
Chciałam powiedzieć, ze ten_azorek to stary, dobry Azorek. Ma tego samego męża, potomki, koty i psy. I jeszze ze dwa nietoperze...
Zalogowałam się z miłości do Romana,żeby się na tym cmentarzu pojawić (skoro mam już nietoperze...).
Wszystkich pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: ;) Re: Zalogowałam się...Azorek IP: *.cable.smsnet.pl 09.11.10, 11:21
      Brutusie:))))))))
      • drzejms-buond Re: Zalogowałam się...Azorek 09.11.10, 11:26
        Witaj sierściuchu!
        ale jeśli myslisz ze będę za tobą ganiał po trawniku i kupy zbierał
        to się grrrruuubo mylisz
        ;-]
        • panidemonka Re: Zalogowałam się...Azorek 09.11.10, 11:27
          James!
          Na Cmentarzu są wypasione i wysprzątane trawniki-żadnych kup :)
    • uccello Czy aby...Azorek 09.11.10, 11:24
      Oj Tenazorku! Jak w bajce o koźlętach musisz kopytko pokazać, żebyśmy wiedzieli czy Azorek firma o nieskazitelnej to własnie Ty. Czy jakiś samozwańczyk. Kopytko pokazuje się wystukując opowieść o jakimś zwierzu. Albo o Mężu, albo o interakcji wyżej wymienionych.
      • aaricia_szalona Re: Czy aby...Azorek 09.11.10, 11:29
        Ja tam wierzę bez testów dodatkowych. Witaj Azorku :)))))

        Kolejny będziesz Ty. Przyszła kryska na Matyska ;P
        • Gość: ;) Re: Czy aby...Azorek IP: *.cable.smsnet.pl 09.11.10, 11:41
          Cóż za Actus Fidei, ja też wierzę.

          Nie mówię NFW, chyba tylko jedna osoba mogłaby mnie do tego skłonić, ale ona mi źle nie życzy ;P
        • uccello Re: Czy aby...Azorek 09.11.10, 12:24
          aaricia_szalona napisała:

          > Ja tam wierzę bez testów dodatkowych. Witaj Azorku :)))))

          Oj tam, ciiicho, może i ja wierzę, chętnie bym poczytała nową azorkową opowieść...
      • uccello Re: Czy aby...Azorek 09.11.10, 11:30
        * nieskazitelnej OPINII na forum, chciałam napisać , ale mi wzięło i umkłooooo
    • panidemonka Re: Zalogowałam się...Azorek 09.11.10, 11:26
      Roman chwilowo na Cmentarzu nieobecny, zastępczo przywitałam Cię ja i już niestety muszę znikać.
      To niesamowite-Piromek pośrednim sprawcą logowania! :D
      Pozdrawiam.
      • dzidzia_bojowa Re: Zalogowałam się...Azorek 09.11.10, 20:21
        Widzę, że cmentarz ma niezwykłą moc przyciągania. Przyjdą następni;) Przyjdą, przyjdą;)
        Prawda?;)
        Azorku, tam już się ucieszyłam, teraz cieszę się tu:)
        • Gość: ;) Re: Zalogowałam się...Azorek IP: *.cable.smsnet.pl 09.11.10, 23:01
          dzidzia_bojowa napisała:

          > Widzę, że cmentarz ma niezwykłą moc przyciągania. Przyjdą następni;) Przyjdą, p
          > rzyjdą;)
          > Prawda?;)

          Coś przeczuwam:))

          > Azorku, tam już się ucieszyłam, teraz cieszę się tu:)

          Dzidzia_sercowa nie bojowa ;P
        • trusiaa Re: Zalogowałam się...Azorek 10.11.10, 18:16
          dzidzia_bojowa napisała:

          > Widzę, że cmentarz ma niezwykłą moc przyciągania. Przyjdą następni;) Przyjdą,
          > przyjdą;)
          > Prawda?;)

          Też tak uważam - ten pierwszy raz ma dziwną moc... ;)

          Jak Ci, Azorku jest w nowym ubranku? :)
          Gratuluję, się cieszę i pozdrawiam Cię :)

    • 3.14-roman Re: Zalogowałam się...Azorek 09.11.10, 22:13
      Ojej, witam Azorku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • nessie-jp Re: Zalogowałam się...Azorek 09.11.10, 22:38
      TEN Azorek od czapki w żółwiki?

      A to witam, witam!
      • ten_azorek Re: Zalogowałam się...Azorek 10.11.10, 11:07
        Ten, od czapeczki w żółwiki...:)

        A tak a propos - mój mąż wczoraj przebił czapeczkę w żółwiki...
        Przeziębił się trochę i postanowił się wypocić. Robi to zawsze tak samo, wkłada na sibie co popadnie, dużo warstw, na konieć coś z kapturem, pije herbatę imbirową i siedzi przed telewizorem. Byłam w kuchni, robiłam mu te litry herbaty, kiedy wlazły Potomki i zaczęły się prawie tarzać po podłodze ze śmiechu.
        -Idź, zobacz ojca - powiedziały mi.
        I zobaczyłam. Siedział gruby jak Buka - od tych warstw - obciśnięty różową bluzą z kapturem z napisem na plecach "ja mała różyczka wypadłam z koszyczka" :)))))

        Bluza była moja, dowcipny prezent od Potomków (same napis wykonały, oczywiście), na mnie luźna, ale mimo wszystko jak mąż w nią wlazł? I jeszcze na te wszystkie koszulki. Wyglądał jak szynka.

        Zapytałam czy nie prościej było wziąć bluze od potomka, odburkął, że moja była bliżej.

        Dziś rano, zdrów jak ryba, pojechał do pracy moim samochodem, bo taki kluczyk mu się wziął z szuflady. Zabraniem dowodu rejestracyjnego nie zawracał sobie głowy, zostawieniem mi swojego - też nie, nutami w bagażniku się nie zmartwił (potrzebuję ich za parę godzin), więc musiałam jechać - z duszą na ramieniu - bez dokumentów, jego autem na uczelnię, odnaleźć męża, odnaleźć swoje auto i zamienić...





        • be_ell Re: Zalogowałam się...Azorek 10.11.10, 16:58
          Witaj Azorku!
          Mnie też Pi -Roman zmusił do logowania! Zaraz lecę na smętarz, zobaczyć co tam dzwoni (oprócz mnie, oczywiście) be_ell, dawniej bell.
        • nessie-jp Re: Zalogowałam się...Azorek 10.11.10, 18:22
          Bogowie... Buka w postaci burczącej różowej szynki jest przecudną wizją!
        • uccello naprawdę ...Azorek 12.11.10, 09:27
          Ten_Azroek- ON_CI !
    • maitresse.d.un.francais Azorro, masz maila nt 10.11.10, 20:24
    • thorgal_aegirsson Re: Zalogowałam się...Azorek 14.11.10, 20:14
      Trochę po czasie, ale i ja witam serdecznie w postaci zalogowanej. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka