Dodaj do ulubionych

ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP

    • Gość: g_p Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.it-net.pl 28.12.05, 19:59
      wprawdzie to nie kawal ale to tez jest smieszne
      widzialem kubek z rysunkiem p. Mleczki
      dwoch facetow stoi i jeden do drugiego:
      -jestem magister ale mozesz do mnie mowic magi

      :)

      g_p tu byl
      .
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.12.05, 20:30
      Zoofile urządzają parade w Poznaniu? to dobre.

      Dwaj faceci wyszli z knajpy,jeden duży drugi mały.I leją pod murem.
      -Co tak mrugasz?pyta duży małego
      -Strasznie pryska.
    • Gość: Żółtodziobek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.zegrze.maverick.com.pl 28.12.05, 20:53
      Jestem nowy na forum, ale słyszałem zajebisty kawał, oto on:

      Onegdaj gościowi spuchł był łokieć, więc podjął zamysł, by nawiedzić lekarza. Po drodze atoli pomyślał "Zapewne będzie kolejka, muszę przeto kupić gazetę". Podchodzi do kiosku, kioskarz zaś wychyla się i rzecze:
      -Waćpanie, ależ waćpanu łokieć spuchł. Niech waćpan lepiej nawiedzi lekarza.

      Coś rewelacyjnego! Nie? Sądząc po języku, musi być bardzo stary...
      • Gość: to ja Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 199.67.203.* 29.12.05, 10:29
        Siedzi facet w domu.Nagle słyszy stukanie dobiegające z zewnątrz.Wygląda przez
        okno...a to ścieżka biegnie do lasu!
        • Gość: alala Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.ser.netvision.net.il 29.12.05, 12:31
          to nie DOBRY DOWCIP, ale powinien zostac zaliczony do kategorii ABSTRAKCYJNY
          DOWCIP, czyli nie tutaj...
          • Gość: TO JA Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 199.67.203.* 29.12.05, 15:59
            A dla mnie jest DOBRY choć abstrakcyjny!!!
        • Gość: TO JA Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 199.67.203.* 29.12.05, 16:00
          A mnie śmieszy i DLA MNIE jest DOBRY choć abstrakcyjny!!1
    • Gość: kaska Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 18:04
      Idą 3 ślimaki po szynie kolejowej. Niestety nadjeżdża pociąg. Pierwszy ślimak: -
      mlask! przejechany. Drugi ślimak: - mlask! przejechany. Trzeci ślimak: - eh,
      eh, eh, eh... - mlask! przejechany.
    • Gość: Janowsik Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.dolsat.pl 30.12.05, 13:53
      Leżą dwie zakonnice na łące i patrzą na gwiazdy.
      - Patrz. One świecą i my świecą.
      • tojajurek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 30.12.05, 20:22
        Podobno 29 lat temu, gdy urodził się Wojciech Wierzejski - dzisiejsza chluba
        LPR i Młodzieży Wszechpolskiej - jego ojciec przyjechał na porodówkę obejrzeć
        potomka. Siostra dyżurna pokazała mu korytarz z licznymi drzwiami i
        powiedziała, że w każdej sali jest inna grupa noworodków, a na drzwiach są
        listy nazwisk.
        Podchodzi do pierwszych drzwi z napisem DZIECI GENIALNE, czyta nazwiska, ale
        Wierzejskiego nie ma.
        - Trudno - mówi ojciec - byle tylko był zdrów.
        Na następnych drzwiach jest napis DZIECI WYBITNIE ZDOLNE, czyta nazwiska, ale
        Wierzejskiego też nie ma.
        Na następnych drzwiach jest napis DZIECI NORMALNE, ale Wierzejskiego nie ma.
        Na kolejnych drzwiach jest napis DZIECI NIEDOROZWINIĘTE, a Wierzejskiego nie ma.
        Na następnych, z napisem DZIECI DEBILNE, Wierzejskiego także nie ma.
        Zmartwił się ojciec strasznie i już chciał odejść, ale zobaczył w końcu
        korytarza jeszcze jedne drzwi. Podchodzi, a na nich przyklejona kartka z
        nabazgranym napisem: WOJCIECH WIERZEJSKI.
        • mesty8 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 30.12.05, 20:40
          hehe!
          ja znam inny o wojciechu W.
          miał wtedy 10 lat podpełza do ojca i mówi błekhytamkhikra!
          na to ojciec: ja ci ku.. gó..arzu dam sanki!
    • Gość: briken_miken Kawały importowane ze wschodu :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 15:11
      Student zdaje egzamin z anatomii, ale nic nie umie, więc profesor mówi:
      - Dwója! Dawaj Indeks!
      A student:
      - Ależ ja na tróję ugryzę się w oba łokcie!
      I zaczyna się gryźć.
      Profesor:
      - Super, super, masz tróję!
      Student:
      - Ale na czwórkę dotknę językiem czubka nosa!
      I dotknął.
      Profesor:
      - Brawo, zuchu, masz czwórkę, dawaj Indeks!
      Student:
      - Ale na piątkę wezmę pana kubek i nasikam coca-colą!
      Profesor:
      - Niemożliwe!
      Student wziął z biurka kubek, schował na chwilę pod obrus, zrobił co trzeba,
      wyciąga i daje dla profesora.
      Profesor wziął, powąchał, łyknął trochę, szbko wypluł.
      - Ależ to zwykły mocz!!!
      - No, to czwórka mi wystarczy!
      • Gość: Mądra-la SPALONY!!!!Re: Kawały importowane ze wschodu :) IP: *.eu.org / *.eu.org 30.12.05, 19:15
        Na piątkę student mówi: będę tak teraz sikał, że jeden strumień będzie lecieł
        obok pana lewego ucha, a drugi obok prawego, a ban będzie suchutki. Zaczyna
        sikać i mówi: oj chyba jednak na czwórce się skończy...
        • lukas1492 SPALONY!!!!Re: Kawały importowane ze wschodu :) 31.12.05, 15:21
          Nie, Mądrala, Twój jest spalony! Ja pamiętam dokładnie :)
          A tak w ogóle Szczęśliwego Nowego Roku - bardziej humorystycznego niż
          humorzastego!

          ---
          TU JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ!!!
    • blinski Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 31.12.05, 16:38
      Tata krolik uczy synka krolika jak kroliki to robia.

      T- Widzisz synku, my kroliki nie zyjemy długo, Dlatego wszystko robimy bardzo
      szybko. Przyprowadziłem tu 4 kolezanki i zaraz pokaze Ci ja to sie robi.
      Uwaga:

      razdwatrzycztery- puknał wszystkie w mgnieniu oka.

      T - No synku teraz twoja kolej.

      A synek - raz dwa trzy cztery

      T Nie tak, Za wolno. Jeszcze raz Ci pokaze.

      razdwatrzycztery

      - No synku twoja kolej!

      Synek: Raz dwa trzy cztery

      Tata- Ku*wa zle. Jak jeszcze raz za wolno je ruchniesz to wp*erdol!!!

      Synek: razdwatrzyczterypieć..
      - O, sorry tato!
      • kotka_behemotka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 31.12.05, 18:39
        Jakie są 3 największe kłamstwa studenta???

        1. od jutra nie piję
        2. od jutra się uczę
        3. dziękuję, nie jestem głodny.
        • kotka_behemotka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 31.12.05, 18:55
          Mąż wraca do domu i mówi:
          Mąż: - Wygrałem w totolotka. Pakuj się!
          Zona: - Wyjeżdżamy?
          Mąż: - Nie, ty wypier...!
        • Gość: tubylec Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 18:57
          Król Lew postanowił wybudować na polanie dla swoich poddanych schronienie, ale
          to wymagało szeregu zezwoleń, wniosków i podań. Trzeba się było udać do urzędu,
          by tę sprawę załatwić, zwołał więc miejscową społeczność, by wybrała
          przedstawiciela. Zadecydowano zatem, by był to niedźwiedź, bo duży, silny i
          wzbudza respekt. Po osmiu godzinach wraca z urzędu. Lew się go pyta, co tam
          załatwił, a on mówi, że nic.
          - Jak to nic? Ty taki wielki i nic?!
          Wydelegowano więc lisa, chytry i przebiegły i sprytu ma dużo. Wraca po osmiu
          godzinach i też nic. Lew mówi:
          - To może wiewiórkę? Taka delikatna, ładna, szybka i zgrabna...
          Podobnie jak poprzednicy też nic nie załatwiła.
          - No to koniec naszych marzeń - orzekł Król Lew - a może ktoś na ochotnika?
          Zgłosił się osioł, wszyscy pękali ze śmiechu:
          - Przeciez ty nic nie potrafisz załatwić!
          Ale osioł się uparł i poszedł. Wraca po dwóch godzinach uradowany, z
          zezwoleniem w ręku, ogólne zdziwienie, królowi szczęka opadła. Pytaja się więc,
          jak to załatwił, a osioł na to:
          - Gdzie otworzyłem drzwi, to ktoś z rodziny...
        • Gość: rep Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.eu.org / *.eu.org 31.12.05, 19:09
          4. bylem na pana wszystkich wykladach
          5. zgas swiatlo, nic ci nie zrobie
          • Gość: xxx Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.server.ntli.net 01.01.06, 14:40
            nie wiem czy bylo:
            Jasio wraca z przedszkola, mama sie pyta:
            - Dziecko! co sie stalo?? Czemu masz cala buzie podrapana??
            - No bo widzisz mamo tanczylismy dzis z dziecmi wokol choinki,
            dzieci niwiele a drzewko calkiem spore.
            • Gość: q Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 20:26
              do autobusu miejskiego wsiada babcia, zajmuje miejsce blisko kierowcy. Po
              chwili zagaduje
              - synku, moze orzeszka??
              - a dziekuje, bardzo chetnie - kierowca poczetsowal sie i zjadl orzeszka.
              Nastepnego dnia sytuacja powtarza sie. I nastepnego tez.
              - Synku, moze orzeszka?
              - Alez nie, niech pani zje tym razem:)
              - Synu, ja nie mam juz zebow i nie mam czym go pogryzc. Prosze , ty go zjedz.
              - Dziekuje. (je orzeszka)- a tak wlasciwie skad Pani bierze te orzeszki??
              - z TOFIFI:)))
              • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 21:29
                Otwierając nowe centrum handlowe pewien biznesmen otrzymał wiązankę kwiatów.
                Zastanowiła go zawartość dołączonego bileciku:
                "Będzie nam ciebie brakować - koledzy".
                Kiedy próbował odgadnąć od kogo mogą pochodzić te kwiaty zadzwonił telefon.
                Była to kwiaciarka, która przepraszała, ze przesłała niewłaściwa wiązankę.
                - Och, nie ma za co - powiedział właściciel supermarketu. - Jestem biznesmenem,
                wiec wiem, że takie rzeczy się zdarzają.
                - No tak, - dodała kwiaciarka - ale pańska wiązanka w wyniku tej pomyłki
                została wysłana na pogrzeb.
                - Ciekawe... A co było napisane na bileciku? - zapytał przedsiębiorca.
                - "Gratulacje z powodu nowej lokalizacji".
                • Gość: murof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 22:25
                  Co obecnie mówi policjant, kiedy łapie złodzieja na gorącym
                  uczynku?
                  - Jesteś aresztowany, paragraf dziesiąty, przykazanie siódme!
                  • Gość: tubylec Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 20:35
                    Może już było?
                    Ale i tak za ten dowcip wkrótce będą kamienować:


                    Prawie 2 tysiące lat temu. Nad Golgotą zapada zmierzch, w którym majaczą trzy
                    krzyże. Nagle ze środkowego odzywa się zniechęcony głos:
                    - Jakiś się dziś czuję przybity.
                    • Gość: berek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 14:39
                      Pewnego mrożnego wietrznego poranka mąż wybiera się na polowanie..Wychodzi na
                      pole, patrzy, otula się mocniej kurtką, wciska czapkę mocniej na głowę, ale
                      wiatr jest tak przejmujący, że zawraca. Rozbiera się cichutko w sypialni, wsuwa
                      do łóżka. Zaspana żona ciepłą łapką przytula go za pośladki i pyta:
                      - zmarzłeś?
                      - zmarzłem
                      - popatrz a tamten ciul poszedł na polowanie..
    • Gość: dosia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 00:33
      -mamo,mamo choinka się pali
      -synku,tyle razy ci powtarzałam nie pali tylko świeci
      -mamo,mamo firanki się świecą!
      • zuber22 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 03.01.06, 14:50
        Po pracowitej nocy zmęczona Komarzyca wracała do domu. Marzyła tylko o
        jednym: Przysiąść w spokoju i przetrawić krwistą kolację, za którą
        musiała się tyle nalatać.
        Pracowity Kornik rył kolejne tunele i drążył przez cały dzień.. Zleceń
        napływało mnóstwo, nie miał nawet chwili wytchnienia. Postanowił zrobić
        sobie przerwę na papierosa i wyszedł na zewnątrz.
        I wtedy się spotkali. Kornik patrzył na ponętne ciało Komarzycy, a ta,
        obrzucała zaciekawionym spojrzeniem jego muskularne ciało.
        -Bzzz bzzz... - Szepnęła Komarzyca
        -Bezy bezy -odparł Kornik.
        To była miłość od pierwszego bzyknięcia. Kochali się jak szaleni, nie
        przejmując się niczym. Plotka z szybkością błyskawicy rozeszła się po
        łące.
        I wtedy zaczęły się trudności. Świat stanął im naprzeciw.
        Postanowili zalegalizować związek. Rodziny odwróciły się od nich, a
        znajomi nie chcieli już ich znać. Zostali wyklęci odrzuceni od reszty
        społeczeństwa.
        Niedługo pózniej urodziło się dziecko... Potwór zrodzony z krwiopijcy
        Komarzycy i niestrudzonego drążyciela Kornika.
        Poczwara, przed którą wszyscy będą uciekać. - Dziecko, które tylko
        rodzice będą kochać....
        Z kołyski swymi złośliwymi oczkami spoglądał na rodziców.....
        Tak narodził się.....KOMORNIK
        • nancy_callahan Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.01.06, 12:43
          Oj! To jeden z moich ulubionych dowcipów, niestety nie umiem go dobrze
          opowiadać i nikogo tak nie śmieszy po moim zaserwowaniu.
    • efiriel Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 03.01.06, 15:38
      - Chcemy waszego dobra - powiedział premier Marcinkiewicz do Polaków.

      Zaniepokojeni Polacy zaczęli więc ukrywać swoje dobra w bezpiecznych
      miejscach.
      • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 09:29
        Wiejska dyskoteka w Jastkowie, niedaleko Lublina. Tłumek dziewcząt i
        chłopców. Każdy każdego zna. Na wylot (w przypadku dziewcząt). Nagle
        otwierają się drzwi i w progu staje piękny młodzian. Może nieco
        'przechodzony', bo po 40-tce, ale nadzwyczaj wysportowany. I tatuaże ma
        fajne też. Bierze do tańca dziewczynę, Patrycję. Tańczą, aż skry lecą.
        - Jak masz na imię? - pyta Patrycja.
        - Zenon.
        - A skąd żeś?
        - Z Garbowa.
        - Czemu cie wcześniej tu nie widziała, ha?
        - We pierdlu żem siedział.
        - Tak, a za co siedział?
        - Eeee... żonem żem zaj*bał na śmierć.
        Patrycja się odwraca do koleżanek i woła:
        - Dziewczyny, on nie jest żonaty!
        • Gość: murof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 17:46
          co robią kobiety gdy jest duży mróz?
          Zakładają dwie pary stringów...
    • Gość: 007 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 11:04
      Młoda pani psycholog zaczęła pracę w szkole i chciała bardzo się wykazać. Patrzy
      a na boisku grają chłopaki w nogę.
      Podchodzi do jednego i pyta:
      - A ty dlaczego chłopcze tak sam stoisz i nie biegasz jak inni chłopcy ? CZy coś
      ci się stało ?
      - Nie, ja jestem bramkarzem.
      • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 19:51
        12-letni synek, pyta sie ojca (w miescie otwarto wlasnie
        agencje towarzyska):
        - Tato, a co wlasciwie robi sie w takiej agencji?
        Ojciec mocno zaklopotany odpowiada:
        - Synku, ogólnie rzecz biorac mozna powiedziec, ze robi sie tam czlowiekowi
        dobrze.
        Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniadze na kino, ale zamiast na film
        biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi. Otwiera mu zdziwiona pani:
        - A co ty chlopczyku chciales?
        - No, chciałem, zeby mi zrobic dobrze, mam nawet pieniadze!
        Pani zaprosila chlopca do srodka, nastepnie zaprowadzila go do kuchni, ukroila
        trzy duze pajdy swiezego chleba, posmarowala maslem i miodem i podala chlopcu.
        Chlopiec wpada do domu i krzyczy:
        - Mamo, tato, bylem w agencji towarzyskiej
        Ojciec malo nie spadl z krzesla, mamie oczy nas wierzch wyszly.
        - I co?! - pytaja niesmialo rodzice
        - Dwie zmoglem, ale trzecia juz tylko wylizalem.
        • Gość: rep Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.eu.org / *.eu.org 05.01.06, 20:49
          dziecko sie pyta taty:

          tato dlaczego ty jestes bialy, mamusia jest biala, a ja jestem czarny ?

          cicho badz, byla taka impreza ze mogles szczekac.
    • krowa_w_kropki Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 06.01.06, 10:46
      Odprowadza chłopak dziewczynę późnym wieczorem do domu. Przed bramą, po
      ostatnim buziaczku, nagle mówi do lubej.- Słuchaj Zosiu, chodzimy ze sobą już
      cztery miesiące. Chodź na pół godzinki wpadniemy do mnie. Mam wolną chatę.-
      Nie mogę - odpowiada panna. - Chodź, proszę. No dobrze ale muszę na trzy
      minutki wpaść do domu i powiedzieć rodzicom, że wrócę później. Dobrze, tylko
      się pośpiesz - zgadza się radośnie chłopak Dziewczyna wbiega do klatki, po
      trzech minutach wraca, całuje chłopaka w policzek. No to chodźmy – mówi W tym
      momencie otwiera się z trzaskiem okno jej mieszkania, wychyla się ojciec i
      wrzeszczy: Zośka, do jasnej cholery! Nasr.. to nasrałaś, a wodę to kto spuści?!
    • kapukap Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 06.01.06, 12:44
      Do knajpki wchodzi grupka zmarzniętych rowerzystów. Zamawiają tylko gorącą
      herbatę. Podchodzi do nich kelner i sugeruje:
      - może tak ciepły bigos na rozgrzanie?
      - nie, dziękujemy, nie wzięliśmy majtek na zmianę.
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 06.01.06, 14:24
      Facet wchodzi do knajpy i zamawia 10 kieliszków wódki.Barman nieco zdziwioni nic
      nie mówi i polewa 10 kieliszków.Stawia przed facetem.A ten bierze pierwszy
      kieliszek i wylewa go na podłogę.Potem bierze dziesiąty kieliszek i też go
      wylewa na podłogę.Potem pozostałe normalnie wypija.Barman nie wytrzymuje.
      -Dlaczego to pan zrobił?Czemu pan wylał wódkę?
      -Pierwszy kieliszek zawsze smakuje paskudnie a po ostatnim zawsze żygam
    • ag.n Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 06.01.06, 19:06
      jak mozna zabić człowieka-pająka?

      człowiekiem-kapciem :)
      • Gość: Saba Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 19:42
        bomba!
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 06.01.06, 19:20
      Ojciec odwozi 10 letnią córkę rano do szkoły, trochę im się spieszy. Stojąc na
      światłach córka zauważa dwa pieski kopulujące ze sobą i pyta: "Tatusiu co te dwa
      pieski robią?" Tatuś nie chcąc się wdawać w dłuższe wyjaśnienia odpowiada:
      "Córeczko widocznie ten piesek na górze poparzył sobie łapki na rozgrzanym
      asfalcie a ten piesek na dole pomaga mu, odprowadzając go do domu". Córka
      westchnęła i stwierdziła: "To tak jak w życiu, próbujesz komuś pomóc a on
      p.ierdoli cię prosto w dupę".
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 06.01.06, 19:24

      Na statku stary bosman zaciąga się fajką. Podchodzi do niego marynarz:
      - Panie bosmanie, używamy tego samego tytoniu, a jednak aromat pańskiej fajki
      jest o niebo lepszy od mojego. Niech Pan zdradzi, jak pan to robi?
      Bosman na to:
      - Ha, chłopcze, mam na to pewien stary sposób: do tytoniu dodaję zawsze parę
      włosów łonowych młodej dziewczyny...
      Zawinęli do portu, po powrocie na pokład marynarz podchodzi do bosmana, wręcza
      mu fajkę mówiąc:
      - No, niech pan teraz spróbuje, zrobiłem jak pan radził! Bosman wciąga dym,
      rozsmakowuje się nim przez chwilę i wypuszcza majestatycznie przez nos:
      - Za blisko dupy rwiesz...

      • Gość: + i - Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 217.153.211.* 06.01.06, 19:33
        Dlaczego dzieci w Afryce mają duże brzuszki i małe rączki?

        Bo dużo jedzą i mało robią.
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 06.01.06, 19:47

      Facet miał psa, do którego był bardzo przywiązany, ale pies niestety nie był
      zbyt mądry. Nie znał żadnych komend i był nieposłuszny.
      Właściciel dowiedział się o specjalnej, elitarnej szkole dla psów w Szczytnie.
      Rok nauki kosztował tam 5000 zł, ale czego się nie robi dla swojego pupilka.
      Wysłał go więc, zapłacił całą kwotę i czekał.
      Minął rok. Pies wrócił i po czułym powitaniu przyszedł czas na sprawdzian zdolności:
      - Azor, daj głos!
      - Hau!
      - Dobrze, Azor, siad!
      - Hau!
      - Azor, siad!
      - Hau!
      - Hmm... Azor, łapa!
      - Hau!
      I tak ze wszystkim, pies jednakowo głupi jak przed rokiem. Zdenerwowany gość
      zapakował Azora do samochodu, i pojechali do Szczytna z reklamacją. W szkole:
      - Człowieku, dałem psa na szkolenie, zapłaciłem kupę kasy, a on jest tak samo
      głupi, jak był!
      Instruktor:
      - A jak się wabi piesek?
      - Azor.
      Instruktor bierze do ręki dziennik, i mówi:
      - Azor... No tak - same dwóje!!!
      • Gość: mikmik Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.pools.arcor-ip.net 03.02.06, 00:18
        he.. nie kumam..??
    • slartibartfast Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 07.01.06, 20:59
      Nieśmiały, niepozorny człowieczek podchodzi do płotu swego ogródka i po
      cichutku woła sąsiada:
      - Panie Wieśkuu! Ekhm.. panie Wieśkuu!
      Pan Wiesiek podchodzi
      - No, co tam, panie Zbyszku?
      - Bo ja mam takie pytanie... bo z pana to gość, taki oblatany... taki
      towarzysko obyty, rozchwytywany... taki ekhm, przepraszam... jebaka... jeszcze
      raz przepraszam...
      - No, już dobrze, dobrze, dosyć tego słodzenia, o co chodzi?
      - Niech mi pan powie, panie Wieśku, boo... ja sobie tam trochę poczytałem i...
      czy... eee... ekhm... wstydzę się... ten seks oralny to on przyjemny jest?
      - Oczywiście! Super jest..
      - A... a.. ten... no... seks w... e... drugą dziurkę... to, co, fajny?
      - Noo, to już zależy, jedni lubią inni nie...
      - Acha, i to wszystko można bez skrępowania, tak? I mówi pan, że kobitki w
      ogóle oporów do tego nie mają?
      - Kobiety? A tego to nie wiem, panie Zbyszku...
    • she_5 up (n/t) 08.01.06, 22:31

      • p.galli Re: up (n/t) 09.01.06, 15:02
        Wiadomości.
        Ostatnio nastąpiła całkowita zmiana hierarchii w świecie zwierząt:
        - Kaczor rządzi
        - Lisa słuchają miliony
        - Lew siedzi
        *******

        W ogromnym łóżku po upojnej nocy, budzi się rankiem Jeanne.
        Rozgląda się troszkę zaczerwienionymi oczętami i lekko ochrypłym, dziewczęcym
        głosem mówi :
        - Jean-Baptiste poczęstuj mnie papierosem.
        Jean-Baptiste wyciąga z paczki Gaulois'a i podaje go Jean- Claude'owi, Jean-
        Claude przekazuje papierosa Jean-Francois'owi, Jean-Francois Jean-Jacques'owi,
        Jean-Jacques Jean-Michel'owi, Jean-Michel Jean-Pierre'owi a Jean-Pierre odpala
        go i wkłada delikatnie do ust Jeanne. Jeanne zaciąga się głęboko, puszcza
        klasyczne kółeczko i z westchnieniem szepce:
        - Mój Boże, gdyby moja mama dowiedziała się, że ja palę....

        **********
        Przyszła sprzątaczka na policję zgłosić gwałt.

        Policjant pyta

        - ale jak to się stało?

        na to kobieta:

        - myłam właśnie podłogę na kolanach, jak zaatakował mnie od tyłu strażnik

        - no i co nie próbowała się Pani jakoś uwolnić

        - on był silniejszy i napierał od tyłu

        - a nie pomyślała Pani żeby uciec do przodu

        - jak do przodu?! jak z przodu miałam już pomyte...

        ********
        - Wiesz, wprowadzają nam nowy plan pracy w firmie.
        - Tak? Jaki?
        - Darmowe wieczory i weekendy - już od 18...
        _________________
        **********
        - Wiesz, wprowadzają nam nowy plan pracy w firmie.
        - Tak? Jaki?
        - Darmowe wieczory i weekendy - już od 18...
        _________________
        *********
        Rozmawia dwóch na oko trzydziestoletnich mężczyzn.
        - Świat jest straszny. Trzęsienia ziemi, terroryzm, bin Laden, Husajn,
        Lepper...
        - Zgadzam się z tobą, ale dlaczego to akurat my mamy Leppera?
        - Bo Bóg dał Irakowi pierwszeństwo w wyborze !!

        **********
        • p.galli Re: up (n/t) 09.01.06, 15:10
          Przyszedł ojciec z 5-letnim synkiem do sklepu z zabawkami. Chodzą, wybierają,
          mały grymasi. Nagle spostrzega zarąbiastą zabawkę. Tylko, że drogą. Ojciec
          alternatywnie pokazuje mu tańszą, ale gnojek (wychowywany przecież bezstresowo)
          nie chce o tym słyszeć. I zaczyna jazdę - wali się na podłogę, uderza głową o
          posadzkę, krzyczy, wyje - sajgon totalny.
          Zwabiony krzykiem, przychodzi koleś w zielonych brylach:
          - Proszę pana, jestem dziecięcym psychologiem! Moim zadaniem jest rozwiązywać
          takie właśnie sytuacje!
          - Czyń Wać swą powinność - wzdycha ojciec.
          Facet podbiega do dzieciaka i szepce mu coś na ucho. Dzieciak przestaje
          histeryzować. Bierze tańszą zabawkę i cichutko staje przy tatusiu.
          - Mistrzu, jakżeś pan to uczynił?
          - Aaa... Powiedziałem, że jak się nie uspokoi to kopnę go w dupę i urwę mu
          ucho.

          **********

          senior na łożu śmierci, 10 synów i 5 córek w komnacie obok, senior ostatkiem
          sił przyzywa żonę i mówi: powiedz, no mi, dobra kobieto i żono, prawdę -
          krzywdy już nijakiej zrobić nie zdołam: patrze ja na naszego Józusia - małe to,
          ryże, nieruchawe i niemądre - przyznaj, że on nie mój.
          Żona w płacz - a coś ty, toż właśnie Józuś jest twój...

          **********

          Pewne trzy parafie nawiedziła plaga wiewiórek. Całe dziesiątki rudych
          stworzonek zamieszkały w murach kościołów.
          Członkowie pierwszej parafii uznali to za wolę Boga i wiewiórki zostały.
          W drugiej parafii delikatnie wyłapano wszystkie i wywieziono do lasu,
          lecz po trzech dniach wróciły.
          Tylko w trzeciej parafii znaleziono właściwe rozwiązanie: wiewiórki
          zostały ochrzczone i wpisane do rejestrów parafialnych. Od tej pory
          widuje się je tylko na Wielkanoc i w Boże Narodzenie.
          ***********

          Po skończonym rozdaniu jeden brydżysta krzyczy na drugiego:
          - Ty idioto!!! Czemu wyszedłeś w kiera?!
          - Przecież pokazywałeś mi serce!
          - A jak, cholera, robi serce??? Pik, pik!!!
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.01.06, 18:58
      Ostatni pomysł nowego rządu walki z bezrobociem i głodem.

      Jak zlikwidować bezrobocie i głód?
      Głodni mają zjeść bezrobotnych.
      • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 08:20
        Wchodzi młody chłopak do baru:
        - Barman! 6 piw.
        - Aż 6? Świętujesz coś?
        - Tak. Właśnie trafił mi się pierwszy lodzik w życiu.
        - No to gratuluję, dam Ci siódme piwo na koszt firmy.
        - Nie, dzięki. Jak 6 piw nie zabije tego smaku, to siódme też nie...
        • Gość: murof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 08:33
          Chłopak podchodzi do dziewczyny.
          - Tańczysz?
          - Tańczę, śpiewam, gram na gitarze.
          - Co ty pleciesz?
          - Plotę, wyszywam, lepię garnki...


          W ZOO przed klatka z malpami synek pyta sie mamy:
          - Mamusiu dlaczego w tej klatce zamkneli informatykow?
          - Jak to informatykow? - pyta mama
          - No tak, jak nasz tatus - nieogolone, brudne i maja
          odparzenia na dupie...
          • Gość: muromuh ;) Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 15:37
            Przychodzi gej do lekarza i mówi:
            - Mam HIV panie doktorze.
            - Dwa kilo grochu, pół litra soku ze śliwek, cztery banany
            i to wszystko powtarzac przez tydzień po dwa razy dziennie.
            - A to pomoże? - pyta gej
            - Nie ale nauczy pana do czego słuzy dupa.
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 11.01.06, 15:50
      Jeśli nie zbudowałeś domu, nie posadziłeś drzewa i nie spłodziłeś syna, toś
      bezręki impotent, który nienawidzi przyrody
      P.gall,prosze nie filozuj plizz.Dzwoni gość do pracy:
      - Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak nie
      będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie.
      Szef na to:
      - No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją
      żonę żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to wypróbować.
      - Hmm... OK spróbuję.
      Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił.
      Szef podchodzi i zagaduje:
      - I co, jak działa mój sposób ?
      - Doskonale, a w ogóle to fajną ma szef chałupę.



      Pewna para była świeżo po ślubie-dwa tygodnie temu było wesele.
      Mąż jakkolwiek wielce w małżonce zakochany, nabrał ochoty by spotkać się ze
      starymi kumplami i poimprezować w ich ulubionym barze.
      Zaczął więc się ubierać i mowi do żony:
      -Kochanie wychodzę, ale wrocę niedługo.
      -A dokąd idziesz Misiaczku? - zapytała żona
      -Idę do baru ślicznotko. Mam ochotę na małe piwko.
      -Chcesz piwo mój ukochany? - żona podeszła do lodowki otworzyła drzwi i
      zaprezentowała mu 25 rożnych rodzajow piwa z 12 rożnych krajow: Niemiec,
      Holandii, Anglii i innych.
      Mąż stanął zaskoczony i jedynie co zdołał wydusić z siebie to:
      -Tak, tak cukiereczku… ale w barze… no wiesz… te schłodzone kufle……
      Nie zdążył skończyć, gdy żona mu przerwała:
      -Chcesz do piwa schłodzony kufel? Nie ma problemu - I wyjęła z zamrażarki wielki
      oszroniony kufel.
      Ale mąż, choć nieco już blady z wrażenia, nie dawał za wygraną.
      -No tak skarbie, ale w barach mają naprawdę świetne i pyszne przystawki… nie
      będę długo, wrocę naprawde szybko, obiecuje.
      -Masz ochotę na przystawki niedźwiadku? - Żona otworzyła drzwi szafki, a tam:
      słone paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzydełka, marynowane grzybki i
      wiele innych smakołykow.
      -Ale kochanie… w barze....no wiesz… te męskie gadki, przeklinanie, niewyszukany
      język
      -Chcesz przekleństw moje ciasteczko? Więc pij te ku..kie piwo z je..ego
      zmrożonego kufla i żryj te pie..ne przystawki! Jesteś teraz do ch..a
      ciężkiego żonaty i nigdzie ku.. nie wyjdziesz! Pojąłeś sku..synu?!





      Ksiądz przygotowuje dzieci do pierwszej komuni św. Na pierwszej spowiedzi każdy
      chłopak powiedział swoje grzechy. Wszyscy mieli 1 wspólny i ten sam: "waliłem
      konia". Ksiądz wkurzony wchodzi do zachrystii i mówi:
      - strasznie mnie te dzieciaki zdenerwowały. Wszystkich wyspowiadałem i wszyscy
      ten sam grzech: "waliłem konia". Co to właściwie znaczy?"
      Na to inny ksiądz odpowiada:
      - No wiesz... masturbują się, fiutka se trzepią.
      - Aha.
      Na drugi dzień w trakcie mszy św. ksiądz powiedział:
      - Wszyscy, którzy walą konia - na prawo!
      Z lewej strony został tylko mały, chudy, rudy, piegowaty i anemiczny Jasiu.
      Ksiądz pyta go:
      - Ty Jasiu nie walisz konia?
      No to Jasiu sepleniąc:
      - Nie, prose księdza. Ja juz dupce.

      Facet wchodzi do knajpy i widzi swojego kumpla, który siedzi przy barze mocno
      przygnębiony. Podchodzi więc do niego i pyta, w czym rzecz.
      - Pamiętasz tę śliczną dziewczynę ode mnie z pracy, z którą chciałem się umówić,
      ale nie mogłem nawet do niej podejść, bo za
      każdym razem, kiedy ją widziałem, to mi stawał?
      - No pamiętam.
      - W końcu zebrałem się na odwagę i poprosiłem, żeby się ze mna umówiła. I ona
      się zgodziła.
      - Super! To kiedy randka? - Byliśmy umówieni dziś wieczorem. Ale bałem się, że
      znów mi stanie. Więc przykleiłem go sobie plastrem do nogi, żeby w razie czego
      nie było widać.
      - No i dobrze! Gdzie problem?
      - Poszedłem do niej, zadzwoniłem, a ona otworzyła w takiej cieniutkiej,
      przezroczystej sukience...
      - No i...?!
      - Kopnąłem ją w twarz...


      Przychodzi facet do sklepu mysliwskiego i prosi o lunetke do karabinu.
      Sprzedawca siega po najdrozszy model i mowi:
      - Ten celownik jest tak dobry, ze stad zobaczy pan moj dom na wzgorzu.
      Po chwili obserwacji klient zaczyna sie smiac.
      - Z czego pan sie smieje? - pyta sprzedawca.
      - Widze golego mezczyzne i gola kobiete, ktorzy biegaja dokola domu.
      Sprzedawca bierze celownik, montuje go do strzelby, siega po dwa naboje i sklada
      propozycje:
      - Dostanie pan ode mnie ten celownik wraz ze strzelba za darmo, jezeli strzeli
      pan mojej zonie w glowe, a jej kochankowi w przyrodzenie.
      Facet jeszcze raz patrzy na dom sprzedawcy przez celownik i mowi: - Wie pan co?
      Mysle, ze teraz zalatwie sprawe jednym nabojem!


      Spotyka sie dwóch przyjaciól. Jeden z nich jest od niedawna zonaty.
      - Dlaczego nie chodzisz juz na ryby?
      - Zona mi nie pozwala.
      - Spróbuj zrobic tak jak ja. W piatek przygotowuje sobie sprzet wedkarski i
      chowam go w piwnicy. W sobote rano kiedy wstaje z lózka, odkrywam koldre i
      patrze na cielsko mojej zony, i mówie:
      - I to ma byc moja zona? Taki hipopotam?
      Wtedy zaczyna sie awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzet
      piwnicy i ide nad rzeke. Wieczorem wracam do domu z rybami, zona jest
      zadowolona i godzimy sie do nastepnej soboty... Spróbuj tej metody!
      Swiezo upieczony malzonek przygotowal wszystko za rada przyjaciela. Wstaje
      rano w sobote, odkrywa koldre pod która spi naga malzonka i mówi:
      - A ch.. z rybami.


      Żona wracając do domu z zakupów zastała swojego męża w łóżku z miłą, młodą osóbką.
      W momencie, gdy chciała opuścić dom, mąż zatrzymał ja tymi słowami:
      - Zanim wyjdziesz chciałbym, żebyś posłuchała jak do tego wszystkiego doszło.
      Gdy jechałem z pracy do domu autostrada, w czasie wielkiej ulewy, zobaczyłem ta
      milą dziewczynę, zmęczoną i przemoczoną, wiec zaofiarowałem się,ze ja podwiozę.
      Ale gdy zorientowałem się,ze była głodna i bez pieniędzy, przywiozłem ja do domu
      i przygotowałem jej posiłek, z tej pieczonej wołowiny, o której zapomniałaś w
      lodówce.
      Na nogach miała bardzo zniszczone sandały, wiec dałem jej parę Twoich dobrych
      butów, których nie nosisz, bo wyszły z mody.
      Było jej zimno, wiec dałem jej sweter, który kupiłem Ci na urodziny, a którego
      nigdy nie włożyłaś, bo kolor Ci nie odpowiadał.
      Jej spodnie były bardzo zniszczone, wiec dałem jej parę Twoich. Były jak nowe,
      ale już za małe dla Ciebie.
      I w momencie gdy ta dziewczyna opuszczała nasz dom, zatrzymała się i zapytała:
      - Czy jest jeszcze cos czego Twoja żona już więcej nie używa
      • p.galli Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 11.01.06, 16:25
        ja nie filozuje ani nie filozofowuje :):):)
        mi sie po prostu przewrotna sygnaturka podoba i bede jej uzywac:P az mi sie
        znudzi:P
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 12.01.06, 13:19
      Eeee,dałbyś spokój.Bo ja akurat nie palś się do tych spraw i ta sygnaturka
      sugeruje że ja taki jestem a wcale nie uważam się za takiego.mam inne
      ambicje.znaczy się np żeby poimprezować troche i ogólnie żeby było
      przyjemnie.Jestem bon vivant.A oprócz tego jak już coś piszesz to dawaj
      dowcipa.Nie bądź taki.

      Ostatnie badania naukowe ujawnily, ze piwo zawiera zenskie hormony. Eksperyment
      przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 100 mezczyzn. Aby sprawdzic, czy
      rzeczywiscie piwo zawiera zenskie hormony, kazdy z nich dostal 11 litrowych
      butelek celem wprowadzenia ich zawartosci do organizmu, czas badania wynosil ok.
      3 godzin. Oto wyniki eksperymentu:
      - u 75% stwierdzono inkoherencje (zaburzenia myslenia i mowy)
      - 100% nie potrafilo prowadzic samochodu
      - u 90% zauwazono tendencje do tycia
      - 80% wpadlo w melancholie i wybuchalo placzem o byle glupstwo
      - 80% chcialo wydac pieniadze na byle co
      - 75% trudno bylo zrozumiec
      - 90% nie bylo swiadome, ze opowiada glupoty
      - 85% nie bylo w stanie przyznac sie do wlasnych bledow.
      I jak tu powiedziec, ze w piwie nie ma zenskich hormonow?
      • p.galli Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.01.06, 14:10
        blumen1 napisał:
        A oprócz tego jak już coś piszesz to dawaj
        > dowcipa.Nie bądź taki.

        TAKA! jestem płci żenskiej i wypraszam sobie :P:):):),mozesz sobie w wizytowce
        sprawdzic>:-[:)
        ps. tez sie nie pale ani do sadzenia ani rozmnażania

        a dowcip prosze:


        Rozmowa w kawiarni:
        - Madam, śpieszy się Pani?
        - Madam się nie śpieszy.
        - Madam, wypije Pani filiżankę kawy?
        - Madam wypije filiżankę kawy.
        - Madam, jest Pani zamężna?
        - Madam jest zamężna.
        - Madam, może Pani zadzwonić do męża, że właśnie przed chwilą została pani
        zgwałcona przez nieznanego mężczyznę?
        - Madam może zadzwonić do męża i powiedzieć, że nieznany mężczyzna zgwałcił ją
        szesnaście razy pod rząd.
        - Szesnaście razy?!
        - Monsieur, śpieszy się Pan?

        *****
        Wnuczek mówi do babci - kup mi ziarenka , bo będziemy w przedszkolu karmić
        gluty !
        Babcia na to - chyba gile ?!
        Wnuczek - no tak , pomyliłem się ......
        ******

        Żona pewnego górala na spotkaniu Koła Gospodyń Wiejskich, usłyszała, że gdzieś
        daleko na północy jest morze. Wróciwszy do domu zaczęła zawracać mężowi głowę
        aby powiedział jak to morze wygląda. Niestety, żadne, najbardziej malownicze
        opisy nie trafiały do ciemnej kobiciny, która nigdy w życiu nie była dalej niż
        w Poroninie. W końcu mąż kupił dwa bilety na pociąg, zapakował babę do
        przedziału i pojechali do Kołobrzegu. Na początek poszli na plażę.
        - Zobacz babo - rzekł - To jest właśnie morze.
        - Gdzie ? - zapytała gaździna
        - No tu, przed tobą.
        - Gdzie, nie widzę.
        - Tutaj ty durna babo - podeszli nad sam brzeg
        - Gdzie ?
        - TU, ku*wa TU, TU - wrzasnął baca łapiąc kobitę za włosy i zanurzając jęj łeb
        kilka razy w wodzie.
        - Ło Jezusicku, Karol co to było ? - wymamrotała baba po wynurzeniu
        - MORZE
        - ALE GDZIE ???
    • gemini_23 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 12.01.06, 19:20
      Podczas wizyty w Anglii Lech Kaczyński został zaproszony na herbatę do Królowej.

      Kiedy rozmawiali zapytał ją, jaka jest mocna strona jej władzy?
      Królowa odpowiedziała, iż otacza się inteligentnymi ludźmi.
      - Po czym rozpoznajesz, że są inteligentni? - spytał Kaczyński.
      - Cóż, po prostu zadaje im odpowiednie pytania - odpowiedziała Królowa - pozwól
      mi zademonstrować.

      W tym momencie Królowa bierze słuchawkę i dzwoni do Tony'ego Blaira:
      - Panie ministrze, proszę opowiedzieć na następujące pytanie: Pańska matka ma
      dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono Pańskim bratem ani siostrą
      - kto to jest?
      - Oczywiście to ja nim jestem.
      - Doskonale - odpowiada Królowa - dziękuje bardzo i dobranoc.

      Odkłada słuchawkę i mówi:
      - Czy teraz już Pan rozumie, Panie Prezydencie?
      - Tak. Jestem niezmiernie wdzięczny. Nie mogę się doczekać by zastosować ten sposób!

      Po powrocie do Warszawy Kaczyński decyduje poddać testowi premiera - Kazimierza
      Marcinkiewicza .

      Wzywa go do Pałacu Prezydenckiego i pyta:
      - Kaziu, chciałbym Ci zadać jedno pytanie, ok. ?
      - Ależ oczywiście, nie krepuj się, jestem gotów...
      - Posłuchaj, twoja matka ma dziecko i twój ojciec ma dziecko, ale nie jest ono
      twoim bratem ani siostrą - kto to jest?
      Marcinkiewicz chrząka, kaszle i w końcu odpowiada:
      - Czy mógłbym się zastanowić i wrócić z odpowiedzią?

      Kaczyński zgadza się i Marcinkiewicz wychodzi.

      Natychmiast zwołuje zebranie klubu parlamentarnego PiS, po czymą się nad zagadka
      przez kilkanaście godzin, ale nikt nie wpada na rozwiązanie.

      W końcu, w akcie desperacji, Marcinkiewicz dzwoni do Jana Rokity i przedstawia
      mu problem:
      - Niech pan posłucha, jak to może być: pańska matka ma dziecko i pański ojciec
      ma dziecko, ale nie jest ono Pańskim bratem ani siostrą - kto to jest?

      (Łebski z niego facet myśli Marcinkiewicz, studiował, na pewno znajdzie
      odpowiedź...)

      Rokita odpowiada bez zastanowienia:
      - To ja, oczywiście.

      Uradowany Marcinkiewicz wraca biegiem do Pałacu Prezydenckiego, odnajduje
      Kaczyńskiego i krzyczy:
      - Mam, mam! Wiem, kto to jest! To Jan Rokita!

      Na co Kaczyński robiąc zdegustowaną minę:
      - Żle, idioto! To Tony Blair !
    • Gość: parapluie Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 19:55
      jakie jest najbrzydsze państwo na świecie?






      państwo Kaczyńscy
      • zuber22 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.01.06, 08:00
        Praktykant pyta ordynatora szpitala:
        - Co mam wpisać w rubryce "przyczyna zgonu" ?
        - Swoje nazwisko ...


        Lekarz wypisując chorego po operacji udziela mu rad:
        - Nie palić, nie pić pod żadnym pozorem, co najmniej osiem godzin
        snu dziennie.
        - A co z seksem?
        - Tylko z żoną, wszelkie podniecenie mogłoby pana zabić!


        - Co sie tak cieszysz, stara?
        - Leszek od wojska sie wywinal.
        - Super. Zaplaciliscie lekarzowi?
        - Nie, do wiezienia idzie.


        Barman opieprza kelnera:
        - Kiedy wreszcie przestaniesz wyrzucać pijanych klientów na
        zewnątrz??
        - Przecież nawalonych się wyrzuca z lokalu
        - Ale k**wa nie w "WARSIE"!!!


        Zgubiono czarną dyplomatkę.
        Uczciwego znalazcę prosimy
        o odprowadzenie tej alkoholiczki do ambasady Czadu.


        Dorastająca córka pyta matkę:
        - Mamusiu, co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca?
        - Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik.


        Wieczór w parku chłopak czule szepcze dziewczynie do ucha:
        - Kochana wypowiedz te słowa, które połączą nas na wieki ...
        - Jestem w ciąży!!!


        Wchodzi młody junak do żeńskiego akademika:
        - A ty do kogo młody człowieku - pyta portierka.
        - A kogo by mi pani poleciła?


        - Gdzie idą te dwie śliczne nóżki??
        - Jak się między nie nic nie zaplącze - to do kina.
    • nancy_callahan Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.01.06, 13:53
      Przychodzi marcinkiewicz do Jarosława z Zytą Gilowską.
      Jarosław: Jak to???? Przecież miała być Zeta-Jones!
      • mtv_fan Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.01.06, 16:51
        Robiła babcia na drutach przejechał tramwaj i spadła
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        absurdalny ,ulubiny mojego brata:)
        Brał facet przysznic i wypadł przez okno. Jaki z tego morał?
        NIE ŻUJ GUMY W LESIE BO WYWOŁASZ POŻAR:D
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        A tak wogóle to się chciałam pochwalić że wszystkie posty przeczytałam:)
        • moherowybereciaz odp. do fanki mtv 15.01.06, 11:09
          to gratuluję ze wszystkie pzreczytałaś!
          a czy za jednym razem czy rozłozyłas to na kilka dni?
          ps.dowcip z morałem jest beznadziejny!!!
          pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka