Gość: mipio IP: *.ip.netia.com.pl 28.05.11, 11:24 Czy znacie jakieś książki przy czytaniu których zrywaliście boki ze śmiechu? Ja sie zaśmiewałem podczas czytania sagi o Wiedzminie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Fidel Re: śmieszne książki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.11, 16:07 Zostając w podobnej tematyce - saga o Wędrowyczu. Taki wiedźmin, tylko lepszy i bardziej swojski :))). Czytanie przy ludziach grozi posądzeniem czytającego o brak piątej klepki. Odpowiedz Link Zgłoś
uccello odpowiedź zbiorowa zarchiwizowana 30.05.11, 19:18 Książki które czytaliście i nie mogliście przestać się śmiać Re: Książki które czytaliście i nie mogliście prz aganioq 22.10.08, 11:08 zarchiwizowany Lesio Wszystko czerwone Boczne drogi i prawie wszystkie inne popełnione przez Joannę Chmielewską :) Odpowiedz Link Zgłoś
uccello 2 odpowiedź zbiorowa zarchiwizowana 30.05.11, 19:27 Re: najzabawniejsza książka ajkakrk 23.06.08, 13:26 zarchiwizowany Wszystko czerwone Re: najzabawniejsza książkaIP: *.internetdsl.tpnet.pl Gość: Julka 23.06.08, 13:31 zarchiwizowany Całe zdanie nieboszczyka. Re: najzabawniejsza książka malaczarna81 23.06.08, 13:53 zarchiwizowany Paragraf 22 Forrest Gump Przygody dobrego wojaka Szwejka Życie i niezwykłe przygody żołnierza Iwana Czonkina + wszystkie Terry Pratchett'a Re: najzabawniejsza książka szwagierka.lucyfera 19.08.08, 10:35 zarchiwizowany malaczarna81 napisała: > Paragraf 22 > Forrest Gump > Przygody dobrego wojaka Szwejka > Życie i niezwykłe przygody żołnierza Iwana Czonkina > + wszystkie Terry Pratchett'a Te same + wszystkie części "Mikołajka";-) Re: najzabawniejsza książka kooks 13.12.08, 12:25 zarchiwizowany Gość portalu: Julka napisał(a): > Całe zdanie nieboszczyka. Uwielbiam tę książkę. Popłakałam się ze śmiechu w trakcie czytania. A smiałam się tak głośno, że w autobusie patrzyli na mnie jak na wariatkę. Nie mogłam się powstrzymać.... Odpowiedz Link Zgłoś
uccello 3 odpowiedź zbiorowa zarchiwizowana 30.05.11, 19:33 Re: najzabawniejsza książka dorulla 24.06.08, 15:42 zarchiwizowany OOO! co za świetny temat! Jakże mnie cieszy! Szczególnie, że większość czytanych przez przyszłych polonistów książek zdecydowanie zabawna nie jest. Ale czasem można się natknąć na prawdziwe perełki nawet w staropolszczyźnie;) - Nowe Ateny Benedykta Chmielnickiego (jest nawet tutaj univ.gda.pl/~literat/ateny/0025.htm) - Młot na czarownice (1614) tłum. Stanisław Ząbkiewicz Coś bliższego nam, czyli XX wiek: - Gerard Durrel - Moja rodzina i inne zwierzęta - Seria o Wilcie - David Lodge - British Museum w posadach drży, Zamiana, Mały światek, Letnie historie i zimowe opowieści no i Chmielewska oczywiście - najlepsza na wakacje :) Re: najzabawniejsza książkaIP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Gość: :) 24.06.08, 16:23 zarchiwizowany LEEEEEEESIOOOOO!!!! wygrywa!!! Re: najzabawniejsza książkaIP: *.adsl.inetia.pl Gość: ajkk 24.06.08, 22:44 zarchiwizowany 1.'Paragraf 22' 2. Seria książek o Mateuszku E.Lindo (trochę podobne do Mikołajka). 3.'Dyktanda' Lema Re: najzabawniejsza książka maggpie 29.08.08, 22:54 zarchiwizowany a nie.. bo "Wszystko czerwone" lepsze! :) Re: najzabawniejsza książkaIP: *.5-85.cust.bluewin.ch Gość: Szwajcarka 15.12.08, 22:28 zarchiwizowany No, ja juz po prawdzie po polonistyce, ale dalje pamietam genialna definicje konia wg pana Benedykta;D No i jakze mi milo, ze ktos czyta Lodge'a! Przepadam! A poza tym polecam takie nazwiska jak: Terry Pratchett (Swiat Dysku), Douglas Addams (tzw. Trylogia w 5 czesciach). A co jeszcze jest dostepne w sieci, z rzeczy wspolczesnych a smiesznych, bo ja tu na obczyznie siedze i ksiazki po angielsku czytam tylko... Re: najzabawniejsza książka monalajza 24.06.08, 23:30 zarchiwizowany kubus puchatek , oczywiscie:) Re: najzabawniejsza książkaIP: *.ghnet.pl Gość: krowkalaciata 24.06.08, 23:45 zarchiwizowany Koszmarny Karolek Re: najzabawniejsza książka uccello 26.06.08, 01:55 zarchiwizowany i jeszcze: "W oparach absurdu" Tuwima i Słonimskiego "Szósta klepka" Musierowicz "Opowiadania" Saki "Opwowiadania" Mrożka "33 opowieści" Twaina "Na ustach grzechu" Samozwaniec "Skutki uboczne" Allena "Śmierć pięknych saren" Pavla "Przekrój przez humor z zeszytów" - trzy tomiki, które chowam przed sobą na kilka lat, żeby omotała mnie nieco skleroza. Przy lekturze skuczę, wyję, rzężę i płaczę ze śmiechu. Wybrali najrzadsze perły,z tych które, było nie było ukazywały się na ostatniej stronie Przekroju , przez kilkadziesiąt lat. Można te 3 książeczki upolować czasem na allegro. Dla tych , ktorzy bez bólu przyjmują do organizmu poezję: "Pegaz zdębiał" Barańczaka "Fioletowa krowa"- zbiór anglojęzycznej poezji nonsensu w tłumaczeniu Barańczaka i w tłumaczeniu tegoż "W świecie mułów nie ma regułów" Ogdena Nasha "Piosenki prawie wszystkie" Przybory Re: najzabawniejsza książka nessie-jp 26.06.08, 02:32 zarchiwizowany Oh, przypomniałeś mi o Fioletowej Krowie! Jakaś świnia (wcale niefioletowa) ode mnie pożyczyła i nie oddała, muszę jej z gardła wyszarpać albo kupić nową. Geniusz tłumacza niech uwidoczni poniższy cytat: "Wodo, aż po widnokrą- g! Jakże ty jesteś mokrą!" Odpowiedz Link Zgłoś
uccello 4 odpowiedź zbiorowa zarchiwizowana 30.05.11, 19:38 Re: najzabawniejsza książka j0anna1 28.06.08, 14:18 zarchiwizowany Pierwsze książki Chmielewskiej: Lesio, Wszystko Czerwone, Całe zdanie nieboszczyka Re: najzabawniejsza książka 10iwonka10 28.06.08, 20:07 zarchiwizowany Marcin Szczygielski- Nasturcje i Cwoki. Re: najzabawniejsza książka yabol428 07.07.08, 21:23 zarchiwizowany Art Buchwald "Zwiedzajcie Amerykę" Re: najzabawniejsza książka furtive_kitten 07.07.08, 21:31 zarchiwizowany Oczywiście 'Lesio' oraz jego część druga, czyli 'Dzikie białko' są genialne Oraz trylogia w 5 częściach Douglasa Adamsa - nie wierze, że nikt o niej nie wspomniał Re: najzabawniejsza książkaIP: 193.24.24.* Gość: ja wspominam j 26.08.08, 14:02 zarchiwizowany tak, tak!! Moja ukochana od lat trylogia do której wracam jak tylko łapie mnie najmniejszy dołek! Uwielbiam :))) W przeciwieństwie do filmu. Re: najzabawniejsza książka ogonktorymachapsem 07.07.08, 23:41 zarchiwizowany Wszystkie książki Wiecha, w szczególności "Cafe pod minogą", polecam Re: najzabawniejsza książkaIP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net Gość: skarbus 15.08.08, 23:13 zarchiwizowany jak nic "boczne drogi" - idealna, nie gorsza jest "studnie przodków" Chmielewska rzadzi Re: najzabawniejsza książkaIP: *.toya.net.pl Gość: gosc 16.08.08, 13:41 zarchiwizowany Chmielewska - oczywiście, ale wczesne. Popsułam sobie reputacje czytając w pociągu Sapkowskiego, tom trzeci bodajże, gdzie jest opis gry w karty (krasnoludy grają w ichniego brydża)- pasażerowie myśleli, ze chyba coś z mną nie w porządku, bo łzy mi ciurkiem ciekły i bardzo się krztusiłam. No i najlepszy na chandrę Mistrz i Małgorzata, oczywiście sceny z przedwojennej Moskwy. Re: najzabawniejsza książka nasturcja3838 17.08.08, 18:11 zarchiwizowany Zdecydowanie Lesio.Czytałam go po raz pierwszy jadąc pociągiem.Nie polecam.Współpasażerowie patrzyli na mnie dziwnie,kiedy tarzałam się za śmiechu po przedziale :DDD Re: najzabawniejsza książka pink.pong 17.08.08, 19:54 zarchiwizowany potwierdzam,pod tym wzgledem niebezpieczna ksiązka!nie czytac w miejscach publicznych! Lesio--strasznie śmieszna ksiązka Re: najzabawniejsza książkaIP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Gość: zakochałam.się 17.08.08, 23:19 zarchiwizowany Dołączam do propozycji, która padła , czyli Wiech. Kiedyś czytałam taką chudą książeczkę "Halo Wikta", pamiętam, że nieźle się uśmiałam:) Re: najzabawniejsza książkaIP: *.toya.net.pl Gość: gosc 18.08.08, 12:05 zarchiwizowany No tak, wspomnienia z dzieciństwa. Dorwałam kiedyś Wiecha w wieku lat chyba 10, i przepadłam. W oparach absurdu - sprzedałam( jakieś 20 lat temu) małżonkowi i do tej pory przerzucamy się cytatami np. skąd się biorą dzieci? z nadmanganianu chlorku potasu, jak dzieciak dorośnie i przyjdzie z wyrzutami, należy mu wytłumaczyć, że przekręciło słowo potas. :) "dlaczego mamusia gryzie syfon?" reseda 19.08.08, 09:34 zarchiwizowany czyli podpisuję się ręcami i nogami pod Tuwimem/Słonimskim, których "W oparach absudru" jest lektura obowiązkową i wielce przydatną. (Tekst z nadmanganianem służył mi już wielkokrotnie) Plus wspomniany już tutaj Barańczak z "Fioletową Krową" . Re: najzabawniejsza książkaIP: *.5-85.cust.bluewin.ch Gość: Szwajcarka 15.12.08, 22:37 zarchiwizowany Polecam tez "Selekcje naturalna. Striptease meskiej duszy". Autora nie pamietam. Ale skutek byl ten sam. Siedze w pociagu, sliniac sie prawie ze smiechu i nieudolnie zaslaniam ksiazka. I tak godzine;D Re: najzabawniejsza książkaIP: *.dyn.iinet.net.au Gość: Savon de Marseille 18.08.08, 14:58 zarchiwizowany Dawno temu - Lesio. Od zawsze - 3 panow w łodce (nie liczac psa). Ponadto- Adrian Mole oraz tej samej autorki The King and I + Queen Camilla (nie wiem czy 2 ostatnie pozycje zostaly przetlumaczone na polski). Moze jeszcze "Merde, actually" S. Clarke'a Re: najzabawniejsza książka jakas_kobietka 18.08.08, 22:37 zarchiwizowany Forrest Gump momentami... i... Harry Potter ;P kiedyś mi się podobało, jak przefzytałam ostatnio ost. tom to taki żaaaal.. Re: najzabawniejsza książka dropkick_murphys 19.08.08, 14:08 zarchiwizowany przygody fryzjera damskiego - eduardo mendoza, scenariusze monty pythona, kocham pana panie sułku - scenariuisze odcinków, bridget jones, m. musierowicz (poza 4 ostatnimi), szczególnie córka robrojka i w niej "pogaduchy" idy z józinkiem :DD, autostopem przez galaktykę - douglas adams, ciemna strona słońca pratchetta. sporo tego, ale lubię się śmiać pierwszy raz piszę, czytam forum od dawna. witam więc :) Odpowiedz Link Zgłoś
uccello 5 odpowiedź zbiorowa zarchiwizowana 30.05.11, 19:47 Re: najzabawniejsza książkaIP: 80.54.175.* Gość: papaja 19.08.08, 16:12 zarchiwizowany z chmielewskiej: dziekie białko, dwie głowy i jedna noga, klin, lądowanie w garwolinie, harpie, lesio. irena matuszkiewicz: salonowe zycie, dziewczyny do wynajęcia, agencja złamanych serc Re: najzabawniejsza książka sparker 28.08.08, 00:15 zarchiwizowany - "Czysta anarchia" Woody'ego Allena - "Przygody Wopisty Czesława" Grzegoża Żaka - "SB a Jan Wolak - przyczynek do antybiografii" Adama Tomanka :-) najzabawniejsza książka dla pesymistycznej babci kamila.wil 13.12.08, 11:44 zarchiwizowany hej, wznowię temat, ale tylko by prosić o radę mam babcię, lat 72, z bardzo pesymistycznym podejsciem do życia; myślalam, by jej kupić jakąs książkę w stylu Afirmacje dla Każdego, Wylecz się sam, Twoje Myśli Ksztaltują Twoje Życie itp itd, ale mam wrazenie, ze nic z nich nie wyniesie, bo zeby się zmienic trzeba chciec; w tym roku zmieniam taktykę - chcę jej kupić coś wesolego, zeby zaczęla się po prostu smiać, do tego dużo nie trzeba; myślalam, żeby kupic zachwalanego "Lesia" Chmielewskiej, ale nie wiem czy to taki babciny "target". Kupić? A może ktoś zna jakąś wesolą książkę specjalnie pisaną pod wiecznie narzekających emerytów? :) Czy w ogóle istnieje jakaś książka, która ich "ruszy"? dzieki z góry Re: najzabawniejsza książka dla pesymistycznej ba ashton 15.12.08, 16:57 zarchiwizowany Proponuję dla babci "W moim Mitford" - bardzo optymistyczne, ale nie jajcarskie :-) Re: najzabawniejsza książka sleepsafe 13.12.08, 18:43 zarchiwizowany No przecież "Kongres futorologiczny" Lema i "Dzienniki gwiazdowe". Też nie polecam czytania w środkach lokomocji... Porządna porcja humoru. Re: najzabawniejsza książkaIP: *.chello.pl Gość: beldin 14.12.08, 10:17 zarchiwizowany Chmielewska wczesna,i seria Evanovich,radze nie czytac w miejscu publicznym :D najzabawniejsze książki uccello 14.12.08, 12:28 zarchiwizowany Uwielbiam też ______Geralda Durrella_______ "Moja rodzina i inne zwierzęta" i " Moje ptaki zwierzęta i krewni" Jak już jesteśmy przy okołozwierzęcej tematyce -ciepły i dowcipny jest _______James Herriot________w swoim cyklu -Wszystkie stworzenia duże i małe. Te książki wywołują raczej permanentny uśmiech niż histerię ze śmiechu, bicie sie po udach i lanie śloz. To taki lekki prozac, w sam raz na zbyt długą jesień. _______Peter Mayle_______ ( tak, ten od "Roku w Prowansji" i innych Toskanii) napisał uroczą książeczkę -"Psi żywot". Narratorem jest zwierz- bardzo to ciekawe zobaczyć nas ludzi i nasze poczynania z tej właśnie perspektywy. A książka przy której można sobie popłakać - zarówno ze śmiechu, jak i nadmiaru wzruszeń to "Marley i ja" ______Johna Grogana________. A i jest jeszcze kapitalna i baaaaaaardzo śmieszna seria dla najmłodszych ___Jeanne Willis (tekst) i Tonego Rossa ( mistrzowskie ilustracje) ____ "DOKTOREK GURGUL" -Ksiega Ziemianiątek, -Ksiega ziemskiej pogody, -Ksiega ziemskich kundelków -i Księga ziemskich tygrysków. Bardzo polecam, kupiłam już kilka kompletów dla krewnych i znajomych królika , za każdym razem spotkały się z żywiołowym przyjęciem. Re: najzabawniejsze książki lukrecja34 14.12.08, 14:53 zarchiwizowany oczywiście "Całe zdanie nieboszczyka" i "Wszystko czerwone" z genialnym duńskim komisarzem policji:)Chmielewskiej.poza tym "Tatko i ja" Jacka Sawaszkiewicza-świetne zapiski z życia w Polsce w latach 80-tych.No i mój faworyt-"Przez dziurkę od klucza" K. Siesickiej-zaśmiewam się do łez czytając ją już od wielu,wielu lat.. Odpowiedz Link Zgłoś
uccello 6 odpowiedź zbiorowa zarchiwizowana 30.05.11, 19:51 Re: najzabawniejsza książka w_isienka 14.12.08, 18:20 zarchiwizowany Mama, Kaśka, ja i gangsterzy Ewy Ostrowskiej Oryginalna nie będę... ashton 15.12.08, 17:01 zarchiwizowany "Stara" Chmielewska, Adrian Mole i nasz swojski Rudolf Gąbczak, "Autostopem przez Galaktykę", trzech panów w łódce, Szwejk (zwłaszcza msza polowa...), "Tatko i ja", Mikołajek - także ten w szkole PRL... no żesz z niczym nowym wyskoczyć nie mogę ;-) Re: Oryginalna nie będę... d25 15.12.08, 19:01 zarchiwizowany Ja tez oryginalny nie będę: Jak dziś pamiętam: lata 80-te, wykład z analizy matematycznej a ja czytam spokojnie (do czasu) "Lesia", no i przy kawałku "z basem i tenorem" mnie dopadło, mało się nie udusiłem, głowa pod ławką i z pięć minut próby złapania oddechu. Genialna książka. A z innych propozycji: opowiadania H.Kutnera o genialnym wynalazcy i o zmutowanej rodzince, tytułu niestety nie pamiętam. Re: najzabawniejsza książkaIP: *.edata.net.pl Gość: ale fajne:) 16.12.08, 19:54 zarchiwizowany Lesio Re: najzabawniejsza książka kachullcia 16.12.08, 20:30 zarchiwizowany Trylogia Stephena Clarka: "Medre!Rok w Paryżu", "Medre!W rzeczy samej" i "Medre chodzi po ludziach". Kilka razy poryczałam się ze śmiechu i byłam posądzona przez rodzinę o odejście od zdrowych zmysłów. A potem ukradkiem czytał mój mąż, a że czyta dowiedziałam się kiedy doszły mnie wybuchy niepohamowanego rechotu i chciałam sprawdzić ich przyczynę. Re: najzabawniejsza książkaIP: 81.190.126.* Gość: em_kwadrat 17.12.08, 13:40 zarchiwizowany Gogol, w szczególności "Wieczory na futorze koło Dikańki", z rosyjskiej też Ilf i Pietrow "12 krzeseł" i "Złote cielę". Cykl o Don Camillu Guareschiego. Re: najzabawniejsza książkaIP: *.swietojanska.net Gość: olka_rolka 17.12.08, 14:37 zarchiwizowany Wszystko jest iluminacją - Jonathan Safran Foer, tylko, że tu jest pół na pół śmiech do łez i łzy smutku. Ale polecam! I oczywiście "Wszystko czerwone" Re: najzabawniejsza książka andziaos 17.12.08, 17:45 zarchiwizowany Lesio; Wszystko czerwone; Studnie przodków - Chmielewska Stos kłopotów - Henry Kuttner Poza miastem; Londyn - J B Pristely Wielce zobowiązany, Jeeves - P.G.Woodehouse Pan raczy żartować Panie Feynmann ? - Feynmann Trzech panów w łódce (ale uwaga na tłumaczenie - czytałam w dwóch różnych - jedno genialne, drugie totalna porażka) Oczywiście Durrell, Heller (dla mnie bardziej zabawane jest "Nie ma się z czego śmiać" a szczególnie uczta krabowa w Chinatown), no i Skamandryci. I Barańczak - wraz z nich chyba nie sposób ominąć jakiegokolwiek autora z "Fioletowej krowy" Re: najzabawniejsza książka kashakar33 17.12.08, 19:51 zarchiwizowany Opowiadania Czechowa. Myślałam, że umrę ze śmiechu czytając "Końskie nazwisko". Inne tez są śmieszne. Rozbawiło mnie też "Wesele w Atomicach" Mrożka no i wszystkie części "Mikołajka". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaka Re: 6 odpowiedź zbiorowa zarchiwizowana IP: *.nap.wideopenwest.com 31.05.11, 04:34 zjebaliscie watek Odpowiedz Link Zgłoś
radio79 Re: śmieszne książki 01.06.11, 22:07 z ostatnich przeczytanych Helena w stroju niedbałem Wiecheckiego Prostaczkowie za granicą Twaina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gocha Re: śmieszne książki IP: *.toya.net.pl 02.06.11, 00:31 Dwie króciutkie książeczki Jacka Fedorowicza (historyczne już chyba...) "W zasadzie tak", "W zasadzie ciąg dalszy", "Wspomnienia chałturzystki" Stefanii Grodzieńskiej, Wilty, Pratchett - zwłaszcza kawałki o straży, W oparach absurdu i sporo Chmielewskiej - pamiętam jak dawno temu czytałyśmy Lesia z dwoma koleżankami na próbie chóru, dusząc się ze śmiechu Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: śmieszne książki 02.06.11, 09:46 Chichotałam, prychałam i podśmiewałam się przy: Hani Bani Hani Bani i królowej samby i Hani bani- tornadzie seksualnym czekam na następne części. Odpowiedz Link Zgłoś