maitresse.d.un.francais
13.11.11, 18:46
czyli dwuwierszyki o ułatwianiu bliźnim życia.
Tu garść słynnych przykładów pióra poetki:
Oszczędzając trud kochanki
pij herbatę z brudnej szklanki.
Oszczędzając wstydu damie
lepiej cicho siedź, ty chamie.
Miast okradać krowę z mleka
dój bliskiego Ci człowieka.
Urlop naszym posłom daj,
sam gdzie możesz gróź i plwaj.
Nie męcz aptek i lekarza,
sam znajdź drogę do cmentarza.
Tera ja, Metresa:
Bądź dla NFZ-u miły,
nie przekazuj bliźnim kiły.
A teraz Wy. ;-)