Dodaj do ulubionych

Najgłupsze sny

    • Gość: Eredin Re: Najgłupsze sny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 13:24
      Kategoria snów głupich, ale przyjemnych - śniło mi się, że w piękny i słoneczny
      dzień spaceruję ulicami Katowic z Kevinem Costnerem. Chodzimy tak sobie razem
      wolniutko, trzymam go pod rękę, co jakiś czas na niego spoglądam, on jest w
      przeciwsłonecznych okularach, nic nie mówi, jedynie pięknie się do mnie
      uśmiecha!
      Co najdziwniejsze nie jestem fanką Kevina Costnera, w dniach poprzedzających tę
      noc nie oglądałam filmu z jego udziałem, nie czytałam też żadnych artykułów o
      nim w prasie!
      Skąd wziął mi się tan Kevin nie mam pojęcia :)
    • Gość: misia-arnisia Re: Najgłupsze sny IP: 213.25.20.* 05.09.05, 14:47
      Śniło mi się dzisiaj, że przyczyną katastrof naturalnych jest niepojenie
      starozytnych bóstw egipskich. Dodatkowo sił mi sie egzemplarz bóstwa w postaci
      odrażającej zywej mumii.
      • denis_rosrabiaque Ale głupi sen... 08.09.05, 16:40
        ... zdarzył mi się dziś w nocy. Śniło mi się, że Idea już połączyła się z
        Orange. Były juz salony Orange, dostałem rachunek od Orange, na komórce
        wyświetlało mi się Orange itd.
    • ruskie.babidlo.z.kamczatki Re: Najgłupsze sny 08.09.05, 22:07
      ja mam taka schize czesto jak sie klade spac, ze spadam ze schodow i mam odruch
      bezwarunkowy noga... zawsze cos kopne zwykle - szafke :/
    • Gość: branco Re: Najgłupsze sny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 10:11
      Mi się śniło przedwczoraj że Real Madryt zremisował 0:0 z...Drwęcą Nowe Miasto
      Lubawskie (nasza II liga dla niekumatych), a Luis Figo przestrzelił rzut karny,
      po czym kamera pokazała uradowanych fanów Drwęcy na Santiago Bernabeu.
    • seganiren Re: Najgłupsze sny 14.09.05, 11:36
      nie byl to glupi sen, ale calkiem przyjemny. Diable mi sie kiedys przysnil,
      diabelsko przystojny i diabelsko uroczy. Ot tak pogadalismy sobie o roznych
      sprawach...
      • Gość: lukas1492 Re: Najgłupsze sny IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.05, 22:07
        Mi się tylko śniło, że Polska graniczy z Kazachstanem, a ja jestem
        przemytnikiem...
    • Gość: naiwna Re: Najgłupsze sny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 22:43
      z ostatniej nocy a raczej ostatniego dnia (tak wyszło): najpierw śniło mi się
      że usiłuję kupić portfel na prezent dla kogoś, ale nie mogę znaleźć
      odpowiedniego... potem nagle znalazłam się gdzie indziej i sprzedawczyni która
      wcześniej pokazywała mi portfele patrzyła na mnie z dziwnym niepokojem i lekkim
      rozbawieniem... spytałam ją o co chodzi? Powiedziała mi, że wybierając
      wcześniej portfel nagle dostałam szału i rozniosłam sklep w proch... Patrzę na
      kobietę i myślę: "co ona gada???" Ona widzi, że jej nie dowierzam, i tłumaczy
      mi, że chyba straciłam pamięć i dlatego nie pamiętam, co wyrabiałam, ale są na
      to świadkowie. Trzeba mnie było odwieźć do jakiegoś szpitala itd. Po usłyszeniu
      tych rewelacji poczułam się oczywiście bardzo dziwacznie. :\ Następna scenka:
      tłumaczę coś mojej drugiej połówce, a ta nie słucha czy też nie wierzy... łapię
      więc osobnika za szyję i zaczynam nim wywijać młynki. Ciało jest wiotkie jak
      balon z którego uszło powietrze, więc nie sprawia mi to żadnego problemu. Co
      ciekawe, wcale nie czuję w tym momencie gniewu, ot tak po prostu coś tym
      kręceniem młynka udowadniam. Moja druga połówka przy tym cały czas mnie ze
      zdziwieniem obserwuje. Dla jasności: trzymam za szyję (ściśniętą tak, że mieści
      mi się w dłoni) i kręcę w powietrzu kółka, tak że reszta ciała wywija
      młynki... a głowa jest wciąż w tym samym miejscu i mi się przygląda. Może
      lepiej nie będę tego opowiadać rodzinie... :P
    • Gość: jasio Siedziałem raz sobie na sedesie IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.05, 01:33
      Nagle odpadła jedna ze ścian pomieszczenia, potem druga i trzecia. Została
      tylko ta z przodu. A gdy i ona przewróciła się zobaczyłem przed sobą widownię.
      I w tym momencie obudziłem się.
    • bodomlake Re: Najgłupsze sny 16.09.05, 12:02
      dzisiaj mi sie śniło że moja koleżanka sie rozbierała na wuefie i okazało sie
      że ma 3 piersi.
    • nancy_callahan Re: Najgłupsze sny 16.09.05, 16:04
      Z dzisiejszego maila od ur;opującej się koleżanki z pracy:
      po powrocie z urlopu zastała zamist biurka rozwalony, kulawy stolik pod
      telewizor a zamiast kompa stary radzieckiej produkcji telewizor, bo dział nie
      przynosił wystarczających zysków:)
    • Gość: naiwna Re: Najgłupsze sny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 01:52
      ostatniej nocy śniło mi się coś TAK niesamowitego, że jeszcze w trakcie tego
      snu pomyślałam: kiedy tylko wstanę od razu wchodzę na FH żeby o tym opowiedzieć
      w wątku "najgłupsze sny"!!!!!

      Sen zniknął. Pojawił się następny, owszem, ciekawy (czerwona awionetka w
      kształcie latającego talerza, wykonująca setki niemożliwych akrobacji, po czym
      lądująca obok mnie na łące; później sympatyczna rozmowa z pilotem), jednak
      poddany po przebudzeniu trzeźwej ocenie niekoniecznie zaliczający się do
      kategorii najgłupszych snów :\

      A tego niesamowitego, szalonego snu, o którym chciałam tu opowiedzieć, nie
      pamiętam :((((
    • Gość: naiwna Re: Najgłupsze sny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 02:28
      Przypomniałam sobie jeszcze sen może nie najgłupszy, ale dziwny i w pewnym
      sensie proroczy. Otóż jakieś pół roku temu przyśniło mi się, co następuje...

      Jestem na jakimś polu w mojej wsi; nie wiem, co tam robię, ale jest tam ze mną
      kilka osób - chyba moi nieżyjący dziadkowie i jacyś dalsi sąsiedzi. Nagle zrywa
      się dziwny wiatr. Jest to jakby ciąg powietrza prostopadle (w stosunku do
      ziemi) w górę, takie jakby zasysanie wszystkiego do góry. Z drzew/drzewek,
      które we śnie rosły w okolicy, zaczynają się odłamywać gałęzie, i wszystkie
      odłamane kawałki są zasysane do góry... Następuje
      wszechobecne "wniebowzięcie"... Wszyscy obserwujący to nienaturalne zjawisko
      zdają sobie sprawę, że równocześnie otwiera się niebo i na Ziemi przestają
      obowiązywać prawa natury... "Nadszedł koniec świata - myślę. - I w tym momencie
      ja jestem w Polsce a moi najbliżsi w USA!!!!" Ogarnia mnie straszny żal, że
      ostatnie chwile na Ziemi muszę spędzić z dala od tych, których kocham; że już
      się nie zobaczymy.

      Obudziłam się przerażona, prawie płacząc. W USA. Pomimo, że wszyscy najbliżsi
      cali i zdrowi byli w domu, długo nie potrafiłam się uspokoić. Opowiedziałam im,
      co mi się się śniło. Powiedziałam im też, że najgorsze w tym śnie było
      poczucie, że dotyczy on w jakiś sposób jawy (a miewałam wcześniej tego typu sny
      i sprawdzały się... tzn. np. śniło mi się coś, co w rzeczywistości zupełnie nie
      miało nic wspólnego z konkretną osobą, ale ja śniąc WIEDZIAŁAM, że chodzi np. o
      to, że ktoś z rodziny umarł, albo, mniej tragicznie, że ktoś zaszedł w ciążę i
      urodzi dziecko takiej albo takiej płci). Po śnie o końcu świata i smutku, jaki
      we mnie wywołał, zaczęłam się zastanawiać, co ten sen może oznaczać - czy też
      może raczej chciałam pozwolić sobie "przeczuć", o czym mówił... w końcu
      powiedziałam mojej rodzinie: "może Papież umrze..."

      Papież zmarł kilka tygodni później. W czasie, kiedy śnił mi się ten
      przygnębiający sen, nie było żadnych wiadomości o tym, by niedomagał. I
      właściwie do końca nikt nie wierzył, że Papież umrze. Teraz jestem przekonana,
      że sen dotyczył właśnie odejścia Jana Pawła II.
      • Gość: horror Re: Najgłupsze sny IP: *.asiaonline.net 28.09.05, 04:32
        jade sobie rowerem w pieknej okolicy, slonecznie, niebieskie niebo, lekki
        wiaterek, kwiaty na polach. slysze leci samolot. podnosze glowe i widze ze
        fruwaja dookola niego jakies race. jedna trafia. samolot rozpada sie na kawalki
        i zaczyna spadac na dol. nie mam sie gdzie schowac. pedaluje szybciej i
        rozgladam sie a dookola sypie sie deszcz oderwanych ludzkich czesci ciala,
        rece, uszy, etc. horror
        • Gość: renata1965 Re: Najgłupsze sny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.05, 21:34
          Mój najgorszy sen,to taki,że mam mieć zaliczany semestr,a nie mam ani jednej oceny z fizyki,mało tego -nie byłam na ani jednym wykładzie i nic-ale to nic nie umiem.Koszmar śnił mi się już parę razy,zawsze ta cholerna fizyka!
    • Gość: naiwna Re: Najgłupsze sny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 18:31
      Ostatniej nocy kupowałam superwypasionego... malucha. Znaczy fiata 126p.
      Pamiętam zwłaszcza, jaką przyjemność sprawiało mi wypróbowywanie siedzeń -
      komfortowe fotele lotnicze pokryte cudownie miękką skórzaną tapicerką w kolorze
      jasnej kawy z mlekiem...
    • Gość: naiwna Re: Najgłupsze sny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 16:55
      Z ostatniej nocy: widziałam preparat "na chrapanie" (powodujący, że chrapiący
      przestają chrapać). Nosił nazwę "Chrapal". :P
    • Gość: naiwna Re: Najgłupsze sny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 04:14
      Nie no, czy już nikomu poza mną nie śni się nic głupiego?! Na zachętę zapodaję
      wam mój sen z ostatniej nocy:

      Ross z "Przyjaciół" przygotowywał dla mnie kolację. Miały na nią być małże
      tudzież inne owoce morza, z których to owoców jeden przypominał stonogę, tyle
      że nóżek miał chyba tysiąc, brrrr... i wciąż nimi poruszał. Zdaje się, że do
      konsumpcji nie doszło.
    • Gość: julita Re: Najgłupsze sny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 18:07
      bardzo trafione forum:) mnie sie akurat dzis snil strasznie durny sen
      Poczatek: siedze w szczegolnie nieelegancki sposob na krzesle ogrodowym - w
      sukni slubnej <?> rozgladam sie dookoła i nie wiem co jest - skojarzylam ze
      musialam wyjsc przed chwilą za mąż. No tak, ok. Ale mysle dalej - ej! ale ja
      nie znam tego faceta, za ktorego wyszlam, przeciez mam wyjsc za mojego Misia. I
      tu zaczal sie problem - co ja powiem Misiowi??!! Ale zrobiłam glupstwo!!
      Zalamana, obudzilam sie ze łzami w oczach, bo przeciez jak wyjde za Misia,
      skoro jestem juz mężatką?? Dopiero po parunastu sekundach skojarzylam, ze to na
      szczescie tylko sen...:) Uff
    • khaki3 Re: Najgłupsze sny 29.10.05, 19:32
      A mi sie snil Ludacris ( jak ktos nie wie kto to polecam wpisac na google
      Ludacris) i snilo mi sie ze on mnie zapraszam na male bum bum a ja wybralam
      innego:(:(:( I jeszcze snilo mi sie ze bylam na jakiejs imprezie a mama rano (
      autentycznie na jawie nie w snie) budzila mnie.I ja taka obrazona do niej
      powiedzialam Ty to mamo zawsze potrafisz zje.....ac kazda dobra impreze :)
    • rudi_ruda Re: Najgłupsze sny 05.11.05, 09:55
      Ja mam same takie....ale jeden z lepszych, który dość dobrze pamiętam....Śniło
      mi się, że porwali mnie terroryści i chcieli mnie zabić. Wśród nich był Boguś
      Linda, a wyglądał jak Bruce Willis w "Szkalnej pułapce" tzn. na boso w brudnym
      podkoszulku na ramiączkach, podrapany z giwerą w ręku. No...i jak już pisałam
      Ci terroryści właśnie chcieli mnie zabijać a tu nagle podchodzi do mnie Boguś i
      mówi, że mi pomoże uciec. No i wyszliśmy na korytarz i już mam uciekać, ale coś
      mnie tknęło...odwracam się do Bogusia i pytam się..."Boguś, ale dlaczego mi
      pomagasz?" na co Boguś (tak jak to tylko on potrafi )"Bo Cię lubię"...i się
      obudziłam.....:-)...żeby było jasne, nie jestem jakąś specjalną fanką Bogusia...
      Acha.....a jak byłam młodsza to śniło mi się, że wróciłam do domu i
      podsłuchałam jak rodzice mówią, że nie ma w domu nic do jedzenia i że ugotują
      ze mnie rosół...no więc zeszłam do koleżanki w bloku na parterze ona dała mi
      trochę suchego chleba i koc i ruszyłam w drogę....czyli na drugie osiedle na
      którym rosły palmy...potem przyszedł tam mój tata (mój pies mnie wytropił) i
      powiedział, żebym wracała do domu bo to był tylko żart.
      • gizunia1 Re: Najgłupsze sny 06.11.05, 10:21
        Byłem w kosmicznym kombinezonie. Szedłem prze oświetlony słońcem plac. Wiem,
        że za mną szedł jakiś mój kompan. Przeszedłem koło sporej hałdy i wszedłem w
        cień. Zorientowałem się że wszedłem do jakiejś groty lub budynku. Czegoś lub
        kogoś szukałem. Wtedy dostałem informacje że promieniowanie słoneczne mi nie
        zaszkodzi. Zdjąłem więc hełm i stwierdziłem że można się zatem opalać. Dopiero
        zdjąwszy hełm pomyślałem: Dobrze, że powietrze też jest w porządku. Wdrapałem
        się na mijaną wcześniej hałdę i przypomniałem sobie że szukamy ludzi którzy tu
        zaginęli. Z szczytu zobaczyłem niebieski napis na na desce przybitej do ściany
        jakby baraku w dole (hałda miała parę metrów) - „tu giną pająki”. Co za bezsens
        – pomyślałem. Przechadzając się dalej po hałdzie zauważyłem kilka mniejszych
        hałd nieopodal. Jedna nagle zaczęła się ruszać. Wytężywszy wzrok ujrzałem, że to
        chmara pająków na mnie zasuwa. Zacząłem spieprzać ile wlezie. Pośród małych
        ciemnych pajączków zauważyłem tez wielkie, jaśniejsze jakby napompowane pająki
        (skojarzyło mi się to z napompowanym kleszczem – tylko znacznie większy). Wtedy
        zobaczyłem że pająków jest wszędzie cała masa. Już byłem załamany gdy znalazłem
        się obok owego baraku. Wskoczyłem tam. Wewnątrz było tak mało miejsca że
        musiałem się schylić i wręcz potem prawie położyć koło drewnianego słupka. Kilka
        pająków wbiegło za mną. Ledwie znalazły się w baraku zaczęły się szamotać i
        faktycznie ginąć. Jeden z tych wielkich też wbiegł. Najpierw zaczął się kurczyć,
        aż zrobił się malutki czarniutki (jak rodzynka) i też w końcu padł.
        Podziękowałem wtedy w myślach moim poprzednikom, że napisali nam tą informację
        na baraku. Domyśliłem się też że pewnie wszyscy zginęli pożarci przez pająki, a
        te które zeżarły najwięcej stały się takie wielkie.
      • gizunia1 Re: Najgłupsze sny 06.11.05, 10:30
        Parę dni temu śniło mi się że leżę na sporej drewnianej platformie. Gdy wstałem
        usłyszałem czyjś monolog i muzykę. Okazało się że to scena więc żeby nie wyjść
        na durnia zacząłem przedstawiać sceny ze słyszanego monologu. w końcu jednak
        stwierdziłem że to bzdura i że mnie tu nie powiino być i to z pewnością jest
        sen. A skoro o tym wiem to mogę nad nim panować. Wobec czego postanowiłęm zejść
        ze sceny i żeby było śmieszniej niech wszyscy oprócz mnie będą nadzy. I
        faktycznie zszedłem i znalazłem się w jakiejś hurtowni i widziałem tam nagą
        znajomą...
        To tak nawiązując do mojego zainteresowania snami i umiejętnością kierowania
        nimi. (po przeczytaniu e-książki "Oneironautyka. Sztuka świadomego snu").
        Chociaż do dziś się zastanawiam czy kierowałem tym snem, czy śniło mi się, że
        kierowałem tym snem....
        Pozdrawiam
    • o_kropka Re: Najgłupsze sny 06.11.05, 15:40
      Jak dotąd najbardziej podobala mi sie sen o Maleńczuku.

      Moje sny czesto są dziiiiwne, co nie jest jednoznaczne z tym, że śmieszne. :]
      Kiedys śnio mi się,że póżnym wieczorem nad moim domem krąży... statek
      kosmiczny. Oczywiscie wystraszylam sie i uciekłam do domu. Dalsza część snu
      była taka, że weszłam do pokoju, w którym (w raelnym życiu) stoi telewizor...
      przed TV zebrała się tłumnie cała moja rodzinka i patrzyła tępo w ekran. Ja do
      nic mowilam, oni nie odpowiadali. Siedzieli jak zahipnotyzowani. W jakimś
      letargu. Jak się po chwili domyśliłam, to były ufoludy przebrane za rodzinkę...
      a wszystko to po to, żeby mnie zwabić i porwać.
      Hmm... zaznaczam, że nie pasjonuję się żadnymi "zielonymi ludkami".
      Taaak, to był dziiiwny sen. :))
    • Gość: Moniczka Re: Najgłupsze sny IP: *.kablowka.net 06.11.05, 21:28
      Po śmierci Papieża śniło mi się, że moja cioteczna siostra została wybrana na nowego papieża. W górę poszedł biały dym, a po nim rozległy się słowa: HABEMUS MAMMAM! I ona sie ukazała w oknie - no zatkało mnie po prostu, ale w koncu mama mi mowiła, że ona jest pracowita i że daleko zajdzie w życiu :-0
      Co ciekawe, jej 6-letni syn dostał po tym wyborze jako syn papieżycy złota karte do Mc Donalda.

      • magdynia Re: Najgłupsze sny 08.11.05, 11:30
        Przypomniałam sobie, jak kiedyś przyśniło mi się, że wybierano dwóch papieży:
        papieża Zachodu - którym został właśnie Jan Paweł II i papieża Wschodu - tutaj
        wybór padł na Hołdysa:) Papież Zachodu ubierał się skromnie w białe szaty, a
        Hołdys był ubrany w złote szaty ozdobione kamieniami szlachetnymi.
    • tajemnica.poliszynela Re: Najgłupsze sny 08.11.05, 02:35
      No dobra, raz na rok mogło mi się zdarzyć...:

      Pewnego upalnego dnia wstaję rano i chodzę po mieszkaniu. Odkręcam wodę w wannie w łazience, będę się kąpać. Wychodzę do pokoju. Wracam do łazienki a tam... wielka metrowa ryba siedzi w wodzie w wannie! Taka egzotyczna:D Z zębami, jakby chciała sie gryźć:D No więc myślę - jestem facet, nie mogę się bać głupiej ryby. Ledwo podskoczyłem i wodę zakręciłem bo by się przelała. Ale ryba się wściekła, stanęła na płetwie ogonowej i chciała mnie ugryźć w rękę! Uciekłem do kuchni. Panika, strach jak w horrrorze! Mam wielkiego potwora w mieszkaniu! No więc podkradłem się do ryby po raz drugi. Udało się wyciągnąć wtyczkę od rury wanny - woda zaczęła spływać. Znów uciekłem :D No i w końcu woda ściekła a ryba została. nie zdechła bez wody! Kły miała na 10 cm! Bałem się że wyskoczy i mnie będze po mieszkaniu ganiać. Mija kilka godzin. Ciarki mnie przechodzą - słyszę jak ryba bez wody zdycha, ale nie odkręce jej wody bo znów mnie zaaatakuje. Mija dzień. Zaczyna śmierdzieć. Ryba zdycha. A ja w depresji - mam w domu wściekłą, egzotyczną rybę, gigantyczną, która się rozkłada i śmierdzi, ale nie wiem czy żyje i czy mnie nie pogryzie. BOGU DZIĘKI że się z tego koszmaru po chwili obudziłem. I zadałem sobie pytanie - jak ta głupia metowa ryba tam się dostała?
      Ale się spociłem:D:D:D
    • magdynia Re: Najgłupsze sny 08.11.05, 11:26
      A mi się śniło, że Kwaśniewski sprzedawał w bilety na dworcu PKP i nie radził
      sobie za bardzo z wydawaniem reszty.
      • Gość: ana Re: Najgłupsze sny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 16:18
        u mnie sny sa odzwierciedleniem tego, co czesto mam w ciagu dnia.ale jak mam
        czas szczegolnie stresowy, to snia mi sie Niemcy-nie wiem czemu-2 wojna i okopy
        w ogrodku za domem-zaczelo sie o ile pamietam w liceum podczas przerabiana
        literatury o tematyce wojennej..i choc minelo juz troche latek, sny z Niemcami
        wracaja regularnie...
        • Gość: aga111 Re: Najgłupsze sny IP: 193.111.233.* 09.11.05, 11:19
          śniło mi się, że po użyciu nowego tuszu do rzęs moje rzęsy miały z kilkanaście
          centymetrów i robiły wiatr
          • Gość: fikumiku Jeszcze ciepły sen ;-) IP: *.105.100.32.static.cablesurf.de 09.11.05, 20:29
            Pamietacie Prince?
            Wlasnie mi sie snilo, ze przyszedl do mnie jakis gosc, i powiedzial, ze ma mi
            przekazac, ze Prince dostal list, ktory do niego napislam z prosba, zeby mnie
            odwiedzil. I ze postanowil spelnic ma prosbe :-))))
            Najpierw sie strasznie ucieszylam, a potem wytraszylam, ze co ja mu pokaze w
            tej mojej miescinie (juz w niej nie mieszkam od 15 lat) i ze moj angielski jest
            do niczego. A potem latalam po miescie, zeby dojsc do dworca kolejowego na
            ktory mial przyjechac i ogladalam ludzi, zeby go nie przegapic, w razie gdyby
            juz przybyl....

            A teraz sobie wygrzebalam z pudla CD z Purple Rain i sobie slucham :-)))

            • emka1970 Myslałam,że to tylko ja mam głupie sny. 12.11.05, 17:23
              Ostatni hit sprzed kilku nocy.
              Sniło mi się,że dostałam w spadku piekną zabytkową księgę, taką jaką kiedyś
              pisano ręcznie w klasztorach. Księga była wyjątkowo cenna. Na okładce miała
              ręcznie malowane portrety, boki były pieknie złocone. Ksiegę odbierałam na
              Zamku Królewskim w Warszawie. Pani, która mi księgę przekazywała powiedziała,że
              jest zakurzona, ale żebym jej nie czyściła wodą.
              Ja przyszłam do domu i sie głowiłam co z tym kurzem zrobić.
              I niewiele myśląc - ugotowałam tę księgę... No i księgi zrobiły się łazanki....
              :))))
              Miłych snów.
              emka
    • Gość: fikumiku Re: Najgłupsze sny IP: *.243.114.148.static.cablesurf.de 13.11.05, 10:37
      Snilo mi sie, ze z kolezanka, bedac chyba w Nowym Jorku, patrzylysmy jak na
      scianie olbrzymiego wiezowca wieszaja chyba 20 metrowa zbroje rycerska.
      Dowiadujemy sie, ze jest to reklama filmu Terminator (hihi) i zauwazamy, ze
      obok wisi tez jakas zbroja, ale innego koloru i o innej formie. I kapujemy, ze
      to jest reklama innej czesci filmu i to ma dac jakis super efekt reklamowy. A
      my stwirdzamy, ze to jest NUDNE :DDD

      • Gość: natalka85 sen mojego brata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 17:26
        mojemu bratu śniło sie, że był z jakimi kolesiami w jakimś dziwnym
        pomieszczeniu i potem przeszli do innego pomieszczenia i tam były jego rzeczy.
        Po chwili wszedł tam Tomasz Lis i powiedział że jak mój brat coś stąd weźmie to
        go zabije!
        • denis_rosrabiaque Pielgrzymka Benedykta w TV 14.02.06, 11:47
          Dziś śniło mi się, że jest już pielgrzymka Benedykta XVI w Polsce. Oglądam ją w
          TV na żywo. Benedykt idzie wśród ludzi tuż po wylądowaniu. Myślę sobie: zobacze
          czy stacje zagraniczne też pokazują to na żywo. Włączam CNN, a tam... nie ma
          CNN tylko jakaś podróba, coś co tylko udaje CNN. W miejsce innych stacji też
          zmiany. Zniknęły wszystkie te co były, a pojawiły się jakieś nowe np. TV
          Ukraina. Ale wszystkie pokazywały papieża w Polsce. Co najzabawniejsze, nawet
          kanał sportowy to pokazywał. Ekran był podzielony na dwie części: na górze
          grali piłkarze, na dole Benedykt wśród ludzi.
    • Gość: an_ Re: Najgłupsze sny IP: *.bph.pl 14.02.06, 13:47
      Najgłupszy mój sen to że latam i nigdy nie mogłam skręcić :)
      • Gość: panna M Re: Najgłupsze sny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 22:17
        a mi sie śnił wczoraj gadający słoik z orzechami:] Byłam w kuchni, szukałam
        czegoś do przekąszenia jakiegoś jabłka, orzeszków czy cuś, otwieram szafke gdzie
        normalnie są wszelakiej maść dodatki do musli (rodzynki, suszone banany itp.) i
        tak sobie przeglądam różne pojemniczki z dobrociami a tu taki mały słoiczek z
        orzechami odzywa sie do mnie "ej wiesz co nie jedz tych orzeszków ze mnie, są
        paskudne, nie będą ci pasować" wdałam się z nim w miłą pogawędkę i to było
        oczywiste że takie małe słoiczki mogą udzielać mi rad:D
      • ulenka24ka Re: Najgłupsze sny 15.02.06, 01:34
        Mi natomiast śniło się, że siostra jadła smażone ryby, i gdy jedną z nich obgryzła, to mi podała to co zostało, a ja oceniłam to na jakiś kręg - część kręgosłupa i po obudzeniu zastanawiałam się czy w sklepie rybnym popełniono jakieś morderstwo i wrzucono porąbane ciało do zamrażarki, itp.
        Nawiasem mówiąc czasem oglądam program 997, więc to wytłumaczalne.
        Sen archiwalny: w moim mieście oprócz autobusów na ich trasach jeżdżą busy. W tym, którym jechałam przysiadała się jakaś osoba i kładąc dłoń tak jak do przytulenia, dusiła kolejne osoby...
    • bejbe_bejbe20 Re: Najgłupsze sny 15.02.06, 18:22
      kiedyś mi się śniło, że pracowałam dla kapitana planety (kiedyś w TV taka bajka
      leciała, że dla kapitana planety pracowało 5 młodych ludzi i chronili środowisko
      naturalne przed niebezpieczeństwem) była akcja konkretna i o ile dobrze
      pamiętam- władałam wiatrem;] jeszcze wspomnę, że ten sen powtarzał się kilka razy:]
      pozdro
    • betina_betina Re: Najgłupsze sny 15.02.06, 19:14

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka