Gość: fuego Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: 80.48.21.* 06.10.06, 13:34 a ja myślałam, że moje pluszaki w nocy ożywają i prowadzą życie towarzyskie;)do tej pory jak mam jakiegoś pluszaka to stawiam go koło innego pluszaka, żeby mu nie było smutno gdy już ożyje;) Odpowiedz Link Zgłoś
matheu Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 02.05.09, 15:53 Fuego, to baaardzo sympatyczne z Twojej strony. Pozdrawiam Maciej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edi Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.spray.net.pl 06.10.06, 20:47 Złodziej to jakiś potwór, który ma rogi a zamiast nog kopyta (takie jak koza na przykład) i strasznie się go bałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAFAL Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.bsk.vectranet.pl 07.10.06, 20:38 porshe to straszne rzęchy bo są z niemiec, wszyscy ludzie prucz mnie sa jakimis tajnymi agentami koń to mąż krowy edukacja rozpoczyna się w przedszklu potem jest szkoła podstawowa, ponad podstawowa średnia wyrzsza liceum technikum myślałem też że w gimnazjum uczą wylacznia wf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msk Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 16:29 "porshe to straszne rzęchy bo są z niemiec, " raczej porsche, bo z niemiec, nie?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.06, 15:26 ,,nie dłub w nosie, bo śnie prosię'': wiele lat się zastanawiałam, dlaczego przez moje dłubanie zaśnie jakieś prosię... i jeszcze myślałam, że w sygnalizatorach siedzą chudzi ludzie, którzy przełączają światła Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 12.11.06, 17:53 Gość portalu: asia napisał(a): > i jeszcze myślałam, że w sygnalizatorach siedzą chudzi ludzie, którzy > przełączają światła A ja myślałem, że w pobliżu każdego skrzyżowania ze światłami jest budka, w której siedzi człowiek sterujący sygnalizacją. Wzięło się to stąd, że kiedyś w Krakowie na pętlach tramwajowych były sygnalizatory, wskazujące który tramwaj ma wyjechać - gdy nadchodziła rozkładowa godzina odjazdu, pracownik siedzący w budce włączał ręcznie światło najpierw żółte, potem zielone - było go widać przez szybę (dziś ten system nie jest już stosowany). Dlatego wykombinowałem sobie, że światła na skrzyżowaniach są sterowane w ten sam sposób i długo nie docierała do mnie świadomość, że są automatyczne:) Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 13.11.06, 01:05 Jak byłam grzeczna, Babcia pozwalała mi oglądać albumy. W Poczcie Królów Matejki szukałam Maryi Królowej Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
super_benek Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 13.11.06, 16:58 Moje dzieciństwo było w dużej części alternatywną rzeczywistością stworzoną przez mojego o 6 lat starszego brata. Dzięki niemu wierzyłam, że: - lekarze podczas operacji mają zakryte twarze, żeby w razie niepowodzenia zabiegu nie być rozpoznanym przez rodzinę pacjenta - NEONY to takie duchy, które siedzą u nas w szafie - widoczne podczas transmisji meczu schody w dół (zejścia do szatni) to zejścia umożliwiające oglądanie meczu od spodu - Piłkarze to super ludzie, bo mają po 4 cienie (widoczne na murawie od reflektorów) - pojedynczy gracze w czarnych strojach (chodziło o sędziów) to tzw. czarne owce i dlatego nikt nie podaje do nich piłki Było tego dużo więcej..Dotąd mam lekko zwichrowany obraz świata;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 18:56 jaaaa no ale mi sie przypomniało:) w przedszkolu mieliśmy zawsze kredki świecowe a one po przełamaniu były puste w środku-niektóre miały taki podłużny pęcherzyk powietrza.i my z koleżanką twierdziłyśmy że to Hitler robi te dziury w kredkach i codziennie sprawdzałyśmy czy hitler też tu dzisiaj był i łamałyśmy te kredki:):):):) ciekawe-chyba to było tak, że przychodzil w nocy albo rano kiedy przedszkole było jeszcze zamknięte i wiercił te dziury=) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak JA myślałem że: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 22:44 -na każdym piętrze w bloku jest inna winda - że kasjerka w sklepie całą kasę którą dostaje od klientów bierze dla siebie, i usilnie namawiałem mamę żeby kasjerką została bo wydawało mi się że to baaaardzo dochodowa fucha:) Odpowiedz Link Zgłoś
morszuk Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 13.11.06, 23:12 Że swinia nie ma pyska. "tylko jak ona tymi dziurkami je?" Koń i krowa to oczywiście małżeństwo. A truskawki rosną na drzewach (to "zasługa" mojego Ojca.) Cóż - wspaniałe dzieciństwo Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 14.11.06, 11:07 > Koń i krowa to oczywiście małżeństwo. Hehe, to pamiętam, że mój brat miał wręcz przeciwnie - nie mógł zrozumieć, że krowa i byk to ten sam gatunek, tylko wymyślał sobie, że istnieje "krów" - samiec krowy i "byca" - samica byka. Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 14.11.06, 11:04 Gość portalu: ja napisał(a): > jaaaa no ale mi sie przypomniało:) w przedszkolu mieliśmy zawsze kredki świecow > e a one po przełamaniu były puste w środku-niektóre miały taki podłużny pęcherz > yk powietrza.i my z koleżanką twierdziłyśmy że to Hitler robi te dziury w kredk > ach i codziennie sprawdzałyśmy czy hitler też tu dzisiaj był i łamałyśmy te kre > dki:):):):) ciekawe-chyba to było tak, że przychodzil w nocy albo rano kiedy pr > zedszkole było jeszcze zamknięte i wiercił te dziury=) ROTFL! Fantazja dziecięca rzeczywiście nie zna granic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asalia Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.07, 18:21 jak bylam mala ,myslam ze meski czlonek jest rozwidlony na 3 czesci! serio..! podglqadnelam niechcacy jakiegos wujka czy tam kogos ...<bylam przerazona> to byla sekunda natychmiast sie odwrocilam zapamietam tylko 3 zwisy.. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ana Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.flashnet.pl 17.01.07, 00:09 Ale tylko przez moment, że chcą mi właśnie nabitego guza na czole taskakiem odrąbać. I tak jak lat niewiele, uciekałam z wrzaskiem przed dorosłym członkiem rodziny, który gonił mnie po domu z tasakiem w ręce.... prawie patologia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 09.02.07, 12:56 Gość portalu: ana napisał(a): > Ale tylko przez moment, że chcą mi właśnie nabitego guza na czole taskakiem > odrąbać. I tak jak lat niewiele, uciekałam z wrzaskiem przed dorosłym członkiem > > rodziny, który gonił mnie po domu z tasakiem w ręce.... prawie patologia ;) Ja też tak miałem. Gdy nabiłem sobie guza to rodzina zawsze chciała mi schłodzić to miejsce za pomocą zimnego noża. Godziłem się na to, ale z obawą, że będą chcieli mi tego guza ściąć. Odpowiedz Link Zgłoś
bpdgirl Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 17.12.08, 20:49 hehee u mojego ojca w kuchni do dziś ten tasak wisi....i mam te same wspomnienia :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sanne Re: Jak byłem mały, to myślałam, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 18:25 jeśli aktorzy gineli w filmach, to myślałam, że reżyser szuka ludzi, którzy chcą popełnić samobójstwo, zatrudnia ich w swoim filmie i wtedy bez problemu można ich zastrzelić ... Taka obopólna korzyść:) Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 03.02.07, 22:32 Jak byłem mały, myślałem że "Bozia" to znaczy zakonnica, i jak widziałem na ulicy zakonnicę, to wołałem "Bozia idzie!". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ladyelektra Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.wroclaw.mm.pl 04.02.07, 22:13 1.Myślałam ze świat był kiedyś czarno-biały jak w straych filmach. 2. Ze jak wrzucisz list do skrzynki do tunelem podziemnym dostarczany jest do innego miasta. 3. Myślałam, ze Jaruzelski mnie widzi a że sie go balam to starałam sie stanac takim po takim kątem od telewizora aby nie mial szans. 4.Kiedys w wieku 14 lat opowiadalismy wlasnie historie na i ten temat, kazdy mowil co myslal jak byl maly, jedna mowi: Jak bylam mala to myslalam ze rzodkiewki rosna w peczkach. inna: a nie rosna?! Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 04.02.07, 22:40 > 4.Kiedys w wieku 14 lat opowiadalismy wlasnie historie na i ten temat, kazdy m > owil co myslal jak byl maly, > jedna mowi: Jak bylam mala to myslalam ze rzodkiewki rosna w peczkach. > inna: a nie rosna?! Czyli wynaleźliście słowną wersję Forum Humorum :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ladyelektra Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.wroclaw.mm.pl 04.02.07, 22:18 Wmawiano mi ze jak bede polykac pestki z arbuza to mi arbuz wyrosnie w brzuchu.Wierzylam. Mojej kolezance to samo mowili rodzice. Jak miala 18 lat i zaszla w ciaze i oznajmila rodzicom to spytali jako to mozliwe, a ona ze polknela z arbuza pestki.Im do smiechu nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patataj Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 23:24 1.pszczółka Maja "mieszka" na łące u mojej babci.Długo jej szukałam w tej trawie. No i myślałam oczywiście, że inne pszczoły wyglądają tak jak ona, tylko trochę starzej...Kiedy się dowiedziałam jak wyglądaja prawdziwe pszczoły, strasznie się zawiodłam...takie bure:(No i oczywiście byłam przekonana, że królowa pszczół ma taką mini koronę na głowie. 2. świerszcz ma skrzypki i na nich gra(dziadek mnie o tym zapewniał)- łapałyśmy z siostrą pojedyncze okazy, żeby te skrzypki zobaczyć...a tu lipa:( 3. ksiądz rodzi się księdzem- tzn jest takim niemowlakiem w sutannie, oczywiście myślałam, że sutanna to taka księżowska część ciała a pod nią nic nie ma:)))Strasznie się zdziwiłam, jak zobaczłam wystające spod sutanny nogawki zwykłych spodni. 4. zwierzęta idą do nieba...no tego nie wiem do dziś, a może jednak idą:)))? Odpowiedz Link Zgłoś
shamsa Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 04.02.07, 23:54 że jak się kotu albo psu utnie lub wyrwie wąsy z nosa to na zawsze straci węch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naganna Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 12:37 Że Jezus i Maria byli Polakami ... hieh, jakie to na czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 09.02.07, 12:59 shamsa napisała: > że jak się kotu albo psu utnie lub wyrwie wąsy z nosa to na zawsze straci węch. Mnie też tak wmawiano! I że w ogóle to kot wąsami wyczuwa myszy. I jeśli obetnie się mu wąsy to już nie odrosną. Kiedy miałem jakieś 6 lat obciąłem raz wąsy kotu. Odrosły :) Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 09.02.07, 13:05 shamsa napisała: > że jak się kotu albo psu utnie lub wyrwie wąsy z nosa to na zawsze straci węch. Mnie też tak mówiono. Że ponadto kot wyczuwa myszy wąsami i gdy obetnie mu się wąsy to one nie odrastają. Gdy miałem jakieś 6 lat obciąłem kotu wąsy. Odrosły :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patataj Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 12:33 i jeszcze mi się przypomniało: 1. papierosy, które paliła moja sąsiadka są z dodatkiem mięsa, bo zawsze mówiła, że wychodzi na korytarz zapalić "schabowego" 2. nieznany żołnierz, to taki ktoś, kto nie ma narodowości(nie jest ani Niemcem, ani Polakiem...) i że jest właśnie czczony za tę swoją wyjątkowość 3. nie mogłam pojąć jak to się dzieje że mleko krowy jest białe skoro je ona zieloną trawę 4. słatka jarzynowa musi być ochydna w smaku (jej zapach mnie paraliżował) i patrzyłam z obrzydzeniem, jak ją rodzinka pałaszuje. 5. byłam pewna, że jak "posieje się" w ziemi jakieś kosztowności, to wyrosną nowe, ładniejsze i będzie ich więcej:) Zakopałyśmy z koleżanką cały "zbiór" dzecięcej biżuterii (w tym złote kolczyki, medaliki i łańcuszki). Niestety na wiosnę nic nie wyrosło i nie udało nam sie ich odkopać. Uznałyśmy, że "ziemia je wchłonęła":))) 6. zwierzęta nie mają innch narządów oprócz "pupy". 7. ślimaki jedzą biały ser , zbierałyśmy je i próbowałyśmy z siostrą tym nakarmić a potem organizowałyśmy im wyścigi na chodniku- wygrywał ślimak, któy zostawił po sobie najdłuższą śluzowatą ścieżkę:) Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 06.02.07, 14:43 "zjawisko" to nazwa oznaczająca wirek powstający kiedy woda wypływa przez odpływ wanny. Mieliśmy w domu tylko brodzik, więc wirek był dla mnie ciekawostką podziwianą np. podczas wizyty u babci. Mówiono mi wtedy coś w rodzaju "o, popatrz, jakie zjawisko". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eres23 Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: 195.117.234.* 07.02.07, 23:57 -jak jechałam autobusem to nie mogłam zrozumieć jak to jest, że mija się z samochodami jadącymi z przeciwka skoro jest szeroki; byłam pewna, że samochody z przeciwka wjeżdżają do rowu - byłam przekonana, że siostry zakonne prowadzą przedszkole (w moim mieście takowe było) dla dzieci, które same urodziły -myślałam, że płyty chodnikowe są popękane od tego jak nadepnął na nie mój brat, któremu skrzypiały buty; jak kiedyś zobaczyłam na spacerze, że on swoim skrzypiącym butem nadeptuje na płytę i ona nie pękła, to pomyślałam, że musi nadepnąć na tę samą 3 razy to wtedy pęka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eres23 Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: 195.117.234.* 08.02.07, 00:21 (a jeszcze mnie się przypomniało...) -myślałam, że długie włosy biorą się z tego, że mocno się je ciągnie i one wychodzą z głowy -dopiero kilka lat temu odkryłam, że "rolnik (to był) sam w dolinie", a nie jak myślałam, że był z Sandolina ("rolnik w Sandolinie") Odpowiedz Link Zgłoś
innuit Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 08.02.07, 19:51 ja byłam przekonana,że mój dziadek to Hitler. bo do końca życia nosił wąs i grzywkę. miał tatuaż z Oświęcimia ale sobie wykombinowałam,że dla zmyłki, zrozumiał, że źle robił,i teraz jest takim kochanym, dobrym dziadziusiem. nigdy jakoś nie czułam nawet leciutkiego żalu czy zdziwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
laher Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 09.02.07, 03:00 A ja myslalam ze jestem centrum swiata, i wszyscy sa aktorami grajacymi swoje role aby stworzyc dla mnie swiat wlaczajac w to inne kraje. Przelom przyszedl kiedy dowiedzialam sie ze moja mam kiedys umrze i ja tez. Zalamalam sie.Mialam 6 lat i przez dlugi czas mialam koszmary Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naiwna Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 04:52 Jezus Maria, innuit, mam nadzieję, że nigdy mu tego nie powiedziałaś! Odpowiedz Link Zgłoś
innuit Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 09.02.07, 10:50 nie powiedziałam, bo i po co, przecież wiedział :) a wczoraj mój syn lat 7 stanął jak wryty przed ogłoszeniem "wyprzedaż kożuchów" myślał, że z mleka... Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 09.02.07, 12:40 Gdy jako dziecko słyszałem piosenkę Natalii Kukulskiej "Puszek-okruszek" to byłem przekonany, że w miejscu gdzie tekst piosenki brzmi "Jest między nami sympatii nić" jest "Jest między nami zębaty miś" (!). Odpowiedz Link Zgłoś
kamilka1984 Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 18.02.07, 11:28 Gość portalu: eres23 napisał(a): > myślałam, że był z Sandolina ("rolnik w Sandolinie") Heh, ja tez myslalam ze byl z Sandolina i moja mama tez. wiec to chyba standadr ;) Ja jak bylam mala to myslalam, ze praca do ktorej sie chodzi, polega na tym ze kazdy idzie do takiego duzego pokoju z wielkim stolem i taka zgarniaczką zgarnia pieniądze. co uzbiera to jego. A różne nazwy zawodów?? żeby było CIEKAWIEJ!!! :))) A, i jeszcze myślałam, że jak kobiety biegną na olimpiadzie, to im piersi tak podskakują, ze aż lecą na ramiona i in atwarz i one się przyduszają tymi piersiami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jachar Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.cable.satra.pl 18.02.07, 21:42 Miesiaczka trwa miesiac i ze ma sie ja tylko raz w zyciu przez ten miesiac wlasnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frodo Re: Jak byłam mała, to myślałam, że... IP: *.bsk.vectranet.pl 26.02.07, 15:34 Samoloty tankują w powietrzu :). Że są takie podniebne stacje benzynowe. Hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fryyyy Re: Jak byłam mała, to myślałam, że... IP: *.3s.pl 09.09.08, 23:13 Emm. Samoloty naprawde tankują w powietrzu ;) Przynajmnij te niektóre, tankują z innego samolotu ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frodo Re: Jak byłam mała, to myślałam, że... IP: *.bsk.vectranet.pl 26.02.07, 15:38 Samoloty tankują w powietrzu. Że są takie podniebne stacje benzynowe. A swoją drogą, to dziś można się pośmiać z tego, co się robiło i w co się wierzyło jako dziecko. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
takapl Re: Jak byłam mała, to myślałam, że... 27.02.07, 21:10 a ja jak ogladalam jakis film gdzie toczyla sie super akcja i policjanci wzywali posilki zastanawialam sie jak oni moga w takim momecie jesc :D Odpowiedz Link Zgłoś
kachna.kachna Re: Jak byłam mała, to myślałam, że... 27.02.07, 21:58 takapl-ja myslalam identycznie:) Zawsze sie zastanawialam, dlaczego w czasie akcji natychmiast wszyscy sa glodni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frodo Sydney jest stolicą Australii IP: *.bsk.vectranet.pl 19.03.07, 20:02 Sydney jest stolicą Australii. Trochę zdziwiłam się, że jest nią Canberra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dragixa Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 19:59 a ja myślałam,że śluby i to jak ludzie umierają dzieje sie naprawde,poza tym przez to że kiedyś były czarno białe telewizory jak oglądałam zdjęcia z tego okresu,to myślałam że kiedyś w ogóle wszystko było czarno-białe,no i myslałam tez skoro ja widzę innych w tv,to oni tez mnie widzą:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx132 Tak! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.03.07, 20:17 Sluby i pogrzeby naprawde sie dzieja(naprawde),uwierz mi,moja babcia naprawde umarla i moja siostrzenica naprawde wyszla za maz!! Nie klamie!;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maładuża Jak byłam mała, to myślałam, że... IP: *.uznam.net.pl 22.03.07, 22:26 ...jak pokazywali Jaruzelskiego np. na lotnisku i grali Mazurka Dąbrowskiego, to byłam pewna, że to hymn Jaruzelskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brzozowa Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 21:05 Nie odróżniałam nudy od nudności - na pytanie lekarza czy mam nudności, odpowiedziałam, ze dosyć często, jak nie mam co czytać. Poza tym byłam przekonana, ze w ścianach między pokojami są tunele, którymi można sie poruszać po całym bloku jak się znajdzie sekretne wejście. Spowodowane to było tym, że trzeba było pokonać długi przedpokój aby dostać się z mojego pokoju do pokoju za ścianą. No i jak się idzie do sklepu z określoną kwotą to trzeba wszystko wydać do zera i nie wolno wrócić z resztą. Swoje pierwsze zakupy zakończyłam kupując za ostanie pieniądze wodę z saturatora. Z sokiem!!! (teraz to dla niektórych czysta abstrakcja ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vatnajokull Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.retsat1.com.pl 24.03.07, 16:52 Ja też nie rozumiałem jak to jest z tym pożyczaniem pieniędzy. Zastanawiałem się, jak to jest możliwe, że się te pieniądze później komuś odda, skoro się je wyda... Myślałem, że idzie się po jakimś czasie do sklepu i pyta, czy może się już wziąć tamte pieniądze z powrotem. Poza tym myślałem, że sprzedawczyni wydaje resztę nie tylko jak się da za duzo pieniedzy, ale tez wtedy, gdy da się ich za malo - wtedy wydaje ona brakującą do danej kwoty sumę... Ponadto, myślałem że "banalny" to znaczy mniej więcej to samo co "bananowy". Myślałem też że kobieta zachodzi w ciąże samoistnie. To tylko kwestia czasu - tak jak na przykład z wychodzeniem stałych zębów. Odpowiedz Link Zgłoś
magnostique Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 24.03.07, 18:31 ja myslalam, ze jak sie musze oberwie skrzydelka, to sie zrobi z niej mrowka. trzeba tylko muche wlozyc na siedem dni pod cos, najlepiej nieprzezroczysty kubek, zeby mogla sie w spokoju przemienic. nic z tego nie wyszlo, a probowalam wiele razy... Odpowiedz Link Zgłoś
skumbrie_w_tomacie Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 24.03.07, 20:47 jak byłam mała, to myślałam,że ludzie z radia siedzą w naszych kolumnach od radmora. I że jak zajrzy się do telewizora pod pewnym kątem, to będzie widać to, czego nie widać na ekranie. No i byłam przekonana, że jak podniesie się śpiącej osobie powiekę, to widać to, co tej osobie się śni, jak w kinie prawie :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 24.03.07, 21:09 ja myslałam ze w Polsce jest tylko jedno lotnisko, na Okęciu, i tam lądują wszystkie samoloty a potem to sobie trzeba dojechac pociągami i jakie bylo moje zdziwienie jak sie kiedys dowiedziałam ze u nas jest jakaś Ławica ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzeka9 Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 22:33 Byłam przekonnana,że u mnnie na strychu żyją skrzaty, wyłażą kiedy nikogo nie ma. Jak mama powiedziała,że to kuny, to mój świat legł w gruzach. Wierzyłam, że wszystkie zabawki są żywe i jak się nie patrzy to się ruszają i plotkują. W piosence o czarnych jagódkach sądziłam, że one mają "seledy nowe" potem dopiero w szkole dowiedziałam się, że seledynowy to kolor ich sukienek. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafał Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.bsk.vectranet.pl 17.04.07, 17:44 porshe to straszne rzęchy bo są z niemiec, wszyscy ludzie prucz mnie sa jakimis tajnymi agentami koń to mąż krowy edukacja rozpoczyna się w przedszklu potem jest szkoła podstawowa, ponad podstawowa średnia wyrzsza liceum technikum myślałem też że w gimnazjum uczą wylacznia wf(gimnazjum-gimnastyka) ŻE JEZUS I MARIA BYŁ POLAKIEM ŻE MURZYNI SĄ BRĄZOWI BO RODZĄ SIE PRZEZ PUPE ŻE PLAYSTATION TO TO SAMO CO KOMPUTER że polacy są narodem wybranym i że zawieszenie w samochodzie to taki pręt przyczepiony do ramy i gdy on sie złamie samochód idzie do kasacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yohanna Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.brnt.adsl.virgin.net 19.04.07, 10:25 O ten kosciol to nam namieszal:) ja myslalam ze mamy diabla za plecami jak sie boimy ale nie rozumialam co to znaczy. Zawsze jak spalam u babci i musialam isc do toalety w nocy to sie balam a babcia mowila nie boj sie boja sie ci co maja diabla za plecami :))) niezle no nie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacha Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 15:01 ja jak byłam mała to byłam pewna że jestem adoptowana i czekałam aż ktos mi to powie nawet juz byłam spakowana żeby wrócić do domu dziecka...... Odpowiedz Link Zgłoś
justytka dla malinki, dla dorotki 20.04.07, 12:29 "dla Malinki, dla Dorotki, kolorowe i pachnące, malowane słońce." skoro ja mogę mieć na imię Jagoda, to dlaczego wmawiają mi, że dziewczynka z piosenki to nie Malinka tylko Malwinka? :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asssss Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: 212.244.164.* 29.06.07, 21:33 ja też ja też ale byłam porąbana :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nika Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.messagelabs.net 01.05.07, 09:33 Bylam przekonana ze we wszystkich miastach na swiecie i w polsce sa tramwaje (pochodze z gdanska gdzie tramwaj to podstawa), pamietam moje rozczarowanie jak okazalo sie ze jednak nie Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia_piotr Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 18.06.07, 08:47 Gość portalu: Nika napisał(a): > Bylam przekonana ze we wszystkich miastach na swiecie i w polsce sa tramwaje > (pochodze z gdanska gdzie tramwaj to podstawa), pamietam moje rozczarowanie jak > > okazalo sie ze jednak nie Analogicznie: Byłem przekonany, że w każdym mieście ( no, tak do wielkości Ciechanowa ) perony dworca kolejowego są pod ziemią ( pod budynkiem dworca ) i podłoga na peronie jest z granitu, jak na Dworcu Centralnym w Warszawie. No cóż, wtedy jeszcze nie wiedziałem, jak się prezentują dworce Wschodni i Zachodni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bkyy Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 22:28 Ze Zombie w horrorach są prawdziwe i ze jak będę chodzic po zmroku to mnioe zaatakują. Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 17.05.07, 01:56 Kiedy dowiedziałam się, że znajomy Rodzicow ma dom POD miastem, zastanawiałam się, jak mu się żyje pod tym asfaltem, ziemią, w takiej okropnej ciemności. Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... 13.06.07, 20:58 uccello napisała: > Kiedy dowiedziałam się, że znajomy Rodzicow ma dom POD miastem, zastanawiałam > się, jak mu się żyje pod tym asfaltem, ziemią, w takiej okropnej ciemności. Przypomina mi to takie zdarzenie z podstawówki. Następnego dnia miała być wycieczka i nauczycielka w związku z tym ogłosiła: O godzinie (...) zbiórka pod szkołą. W tym momencie jeden kolega się wyrwał z takim tekstem: Mamy się wkopać pod szkołę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mycha Re: Jak byłem mały, to myślałem, że... IP: *.chello.pl 10.06.07, 18:27 -że skoro dzieci się "rozwijają", to dorośli będa się "zwijać" i ja będę wozić swojego tatę w zielonym wózku dla lalek... - że ludzie, którzy śpiewają w radio, to - w przeciwieństwie tych w telewizji - nie muszą się pieknie ubierać i malować i np. rano mogą śpiewac w piżamach... Odpowiedz Link Zgłoś