Dodaj do ulubionych

Szczery kolega

27.06.14, 17:10
Wczoraj mieliśmy pożegnalną imprezę na koniec studiów. Była tam dziewczyna która jest , że tak powiem bardzo rozwiązła. W pewnym momencie zaczęła się dyskusja na temat wymarzonego partnera/partnerki. No i jedne kolega mówi: " Ja to kocham wszystkie kobiety".A moja koleżanka do niego: "Oj to masz u mnie minusa, bo tacy to bajeranci i alfonsi usmiech.gif ( już trochę wypiła więc nie myślała co mówi). Wtedy kolega spojrzał się na tą rozwiązłą dziewczynę i mówi takim poważnym tonem: "Kamila szukasz może pracy"? smiech.gif Ona się zrobiła czerwona i stwierdziła, że niedługo musi iść. Jak tylko wyszła całe towarzystwo w śmiech. Nie ma to jak szczerość po alkoholu usmiech.gif .
Obserwuj wątek
    • Gość: puszysta kulka Chamowaty kolega IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 27.06.14, 18:29
      "Rozwiązła dziewczyna", o bogowie co za słownictwo :D
      • kasia5266 Re: Chamowaty kolega 27.06.14, 19:47
        No wiesz chyba puszczalska to by było z kolei chamskie z mojej strony.
        • Gość: puszysta kulka Re: Chamowaty kolega IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 27.06.14, 20:16
          Chamskie było całe wydarzenie. I niefajne jest to, jaką masz radochę z oceniania, jakby nie patrzeć, bliźniego swego:) Miłych wakacji, Kasiu.
      • maitresse.d.un.francais A jakie określenie preferujesz? 28.06.14, 20:27
        - lubiąca chłopców
        - lubiąca seks
        - źle się prowadząca
        - często zmieniająca partnerów
        - mająca wiele przygód erotycznych

        bo lekkiego prowadzenia albo, hehe, lekkiej konduity albo wręcz wiadomej konduity - to już sugeruje profesjonalistkę

        a kolega chamidło
        • kasia5266 Re: A jakie określenie preferujesz? 28.06.14, 22:23
          Hm raczej źle się prowadząca, bo:
          -po pierwsze sypia ze większością chłopaków z akademika gdzie jak wiadome dużo ludzi się zna
          - po drugie małe wymagania tzn. nie patrzy czy cham czy pijany byle zwrócił na nią uwagę
          - po trzecie mimo, że ludzie na windzie wypisywali na nią różne głupie teksty podając przy tym imię i numer pokoju ( sugerując by inni też korzystali) to ją to i tak nie zraziło
          • Gość: puszysta kulka Re: A jakie określenie preferujesz? IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 28.06.14, 22:29
            Kręcisz, Kasiu. Jak to możliwe, że taka wyzwolona (czyt. wyuzdana) dziewczyna, która sypia z połową akademika i lekceważy opinię innych o sobie, przy opisywanej przez Ciebie sytuacji czerwieni się i wycofuje? To się kupy nie trzyma. Oj, chyba mały kłamczuszek obmawia nielubiane koleżanki na forum :D
            • kasia5266 Re: A jakie określenie preferujesz? 28.06.14, 23:47
              Możesz nie wierzyć, ale dokładnie tak było :p Po prostu do tej pory nikt jej nic nie powiedział wprost i tyle. A teraz kolega przy większej grupie osób rzucił komentarz no to się zmieszała. Poza tym choć bardzo ciężko to zrozumieć to z pozoru bardzo spokojna osoba. I ogólnie mało mówi nawet jak ktoś jej nie zna mógłby powiedzieć, że jest nieśmiała. Sama myślałam że na złość o niej głupoty gadają dopóki się nie przekonałam sama jak jest. Nie mówię, że jej nie lubię, tylko dziwię się, że aż tak się nie szanuje, że z prawie każdym pójdzie do łóżka. Kolega może troszkę przesadził, ale jak wiadome po alkoholu człowiek robi się szczery. No ,ale może teraz coś do niej dotarło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka