slon_bim-bom
17.09.04, 21:09
mam wymyśleć. Pomożecie mi??
Na razie mam tyle:
Młodzieńcze drogi, to w porządku,
Że świat ci leży na żołądku.
Podziwiam ekologiczne twe zacięcie,
Lecz zanim wyruszysz na Greenpeace’u okręcie
Wybawiać foki, delfiny czy wieloryby
Zerknij no bracie przez brudne te szyby.
Podwórko twoje pływa całe
W papierach, puszkach, rzygach, kale.
W lesie walają się wciąż butelki,
Słowem-świat cały to jeden gnój wielki.
Nim się obejrzysz, a w oka błysku,
obudzisz się rano na wysypisku
I tak już pokój twój cały w smrodzie,
a kotek chodzi dzień cały o głodzie...
...
...
...
...
...
...(reszta wierszyka)
a ostatnie wersy:
Tak więc zamiast myśleć o Dubaju,(Bombaju, Paragwaju, cokolwiek-przyp.aut.)
rusz dupę i posprzątaj w własnym kraju!!