Gość: KorFanty
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.01.03, 08:03
Hutnicy z siemianowickiej "Jedności" nie mają już co jeść. Huta w rozsypce,
są deklaracje ale ludzie ledwo zyją. Wczoraj zapowiedzieli że zaczna w
rozpaczy robic zajazdy na sklepy. Jeżeli stać nas na pomoc dla Czeczeni,
powodzian w Czechach - czy nie możemy pomoc im w akcji charytatywnej. Czy
ludzka solidarność nic nie znaczy? Bo ta pisana przez duże "S" na pewno.
Zrzućmy się i dajmy cos z siebie. Może GW popilotuje akcje. Ochrońmy tych
ludzi przed desperacją która skończy się oskarzeniem o rozbój.